Szanowni Państwo,
Z przykrością czytam kolejny wpis oparty bardziej na politycznych emocjach, insynuacjach i powielaniu nieprawdziwych informacji niż na faktach dotyczących funkcjonowania szpitala.
Jako wieloletni pracownik szpitala patrzę przede wszystkim na rozwój placówki, bezpieczeństwo pacjentów oraz stabilność funkcjonowania całego systemu ochrony zdrowia w powiecie tomaszowskim. Nie zajmuję się uprawianiem polityki ani tworzeniem tematów zastępczych. Moją rolą w tym momencie jest odpowiedzialne zarządzanie jedną z najważniejszych instytucji w powiecie.
Nikt nie ukrywa trudnej sytuacji finansowej szpitali powiatowych w Polsce. To problem systemowy, dotyczący setek placówek w całym kraju, wynikający m.in. z niedoszacowania świadczeń przez NFZ, wzrostu kosztów wynagrodzeń, energii i usług medycznych. Mimo tych trudności nasz szpital normalnie funkcjonuje, realizuje świadczenia, inwestuje oraz prowadzi działania rozwojowe.
Sugestie o „partyjnych nominacjach”, „przechowalni dla działaczy” czy braku fachowców są zwyczajnie nieprawdziwe i krzywdzące wobec setek pracowników medycznych oraz administracyjnych, którzy każdego dnia ciężko pracują na rzecz mieszkańców powiatu. Takie słowa uderzają przede wszystkim w personel szpitala, a nie w polityków.
Również przedstawianie sprawy ewentualnej współpracy z uczelnią w sposób zero-jedynkowy jest manipulacją. Nikt nie powiedział „nie” dla rozmowy czy debaty. Natomiast każda propozycja dotycząca przyszłości szpitala musi być analizowana odpowiedzialnie, z uwzględnieniem realnych konsekwencji organizacyjnych, finansowych i własnościowych dla mieszkańców powiatu. To nie jest temat na polityczne happeningi i wystąpienia medialne, tylko na merytoryczne analizy.
Szpital nie może być wykorzystywany jako narzędzie bieżącej walki politycznej. Mieszkańcy oczekują spokoju, stabilizacji i odpowiedzialności, a nie budowania sensacyjnych narracji opartych na domysłach i oskarżeniach.
Zapewniam, że jako Zarząd koncentruje się na tym, aby szpital rozwijał się, zabezpieczał potrzeby zdrowotne mieszkańców i utrzymywał ciągłość świadczeń. I tym będziemy się zajmować dalej — niezależnie od politycznego szumu wokół tej sprawy. Dla potwierdzenia faktu zamieszczam grafikę TCZ z informacją o nowych świadczeniach, które wkrótce ruszą na naszym terenie. A dlaczego ruszą? Bo mamy na to wpływ a nie ktoś decyduje za nas.
Konrad Borowski

































































Napisz komentarz
Komentarze