Dziesięć punktów i potrzeba przełamania
Tabela przed 10. kolejką wygląda tak, że jedno zwycięstwo może pozwolić odskoczyć od strefy zagrożenia, a porażka ponownie mocno skomplikować sytuację. Lechia jest dwunasta, Olimpia czternasta. Obie drużyny mają identyczny bilans: trzy zwycięstwa, remis, pięć porażek i po 10 punktów.
Zielono-czerwoni ligowego zwycięstwa szukają od kilku tygodni. We wrześniu przegrali 0:2 z KS CK Troszyn, 2:4 z Ząbkovią Ząbki oraz 1:2 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Wcześniej potrafili jednak strzelać seriami – pięć bramek ŁKS Łomża, trzy Mławiance i cztery rezerwom ŁKS.
Sygnał, że ofensywa nadal potrafi eksplodować, pojawił się w środę. W okręgowym Pucharze Polski Lechia przegrywała w Piotrkowie Trybunalskim, ale po przerwie urządziła gospodarzom prawdziwą kanonadę. Bramki Daniela Chwałowskiego, Artura Czupryńskiego, Marcina Pieńkowskiego, Filipa Zawadzkiego i Eryca Papiernika dały wygraną 5:2 oraz awans do ćwierćfinału.
Olimpia także szuka drogi w górę
Elblążanie są w podobnym miejscu. W poprzedniej kolejce postawili się niepokonanemu liderowi – KTS Weszło Warszawa – prowadzili, ale ostatecznie przegrali 1:2. Kolejkę wcześniej na własnym boisku pokonali Pelikana Łowicz 1:0.
Jedną z najważniejszych postaci ofensywy gospodarzy jest Jakub Branecki. 22-letni napastnik wrócił przed sezonem do Elbląga po występach m.in. w Bruk-Bet Termalice Nieciecza, Chojniczance, Chełmiance i Sokole Kleczew. Klubowe statystyki przypisują mu cztery trafienia w obecnych rozgrywkach.
Dodatkowego smaczku sobotniemu spotkaniu dodaje Bartosz Winkler. Obrońca Lechii jeszcze w poprzednim sezonie reprezentował Olimpię i zaliczył w jej barwach 23 występy ligowe. Latem przeniósł się do Tomaszowa.
Elbląg już raz był szczęśliwy dla Lechii
Historia ostatnich spotkań może dodawać tomaszowianom otuchy. W listopadzie 2025 roku Lechia rozegrała w Elblągu jeden ze swoich najlepszych meczów poprzedniego sezonu i wygrała aż 5:2. Po dwa gole zdobyli wówczas Mateusz Kempski i Marcin Pieńkowski, a jednego Jacek Tkaczyk.
Wiosenny rewanż w Tomaszowie zakończył się bezbramkowym remisem. Spotkanie zapamiętano jednak przede wszystkim jako pożegnanie klubowej legendy – Kamila Szymczaka, który po ponad dwóch dekadach występów w zielono-czerwonych barwach zakończył karierę. Remis dał wówczas Olimpii utrzymanie w III lidze.
Teraz sentymentów będzie zdecydowanie mniej. Po dziewięciu kolejkach oba zespoły patrzą przede wszystkim na tabelę i szukają punktów potrzebnych do spokojniejszego wejścia w dalszą część jesieni.
Olimpia Elbląg – Lechia Tomaszów Mazowiecki
sobota, 26 września 2026 r., godz. 16.00
stadion przy ul. Skrzydlatej 1A w Elblągu
Spotkanie poprowadzi Igor Gabrych z Bydgoszczy. Olimpia zapowiedziała również transmisję meczu w swoim kanale na YouTube.



Napisz komentarz
Komentarze