Nasz artykuł w dużym skrócie
- Wielki triumf i obrona tytułu mistrzów Europy – Polska obudziła się dziś w glorii chwały; biało-czerwoni w wielkim stylu pokonali wczoraj Francję 3:1 i obronili kontynentalny tytuł mistrzowski.
- Kluczowe karty z historii oręża i podziemia – mija dokładnie 695 lat od bitwy pod Płowcami, w której Władysław Łokietek stawił czoła Krzyżakom. Wspominamy też 87. rocznicę powołania w oblężonej Warszawie Służby Zwycięstwu Polski, dającej początek strukturom Polskiego Państwa Podziemnego.
- Kamienie milowe nauki, techniki i ekologii – przypada 204. rocznica odczytania egipskich hieroglifów przez Champolliona oraz 201 lat od uruchomienia Stockton & Darlington Railway, co uznaje się za narodziny nowoczesnej kolei publicznej. Mija też 64 lata od wydania przełomowej książki ekologicznej „Silent Spring” Rachel Carson.
- Tragiczna rocznica w świecie muzyki – równo 40 lat temu w katastrofie autokaru zginął Cliff Burton, legendarny basista Metalliki, który na zawsze zmienił oblicze i ambicje muzyki thrashmetalowej.
Dziś jest niedziela, 27 września 2026 roku. To 270. dzień roku, a do sylwestra pozostaje 95 dni. Imieniny obchodzą m.in. Wincenty, Gaja, Amadeusz, Mirela, Wawrzyniec, Urban i Jan.
W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi dziś około 6.34, a zachodzi około 18.30. Dzień potrwa niespełna 12 godzin – około 11 godzin i 56 minut.
Dzisiejsza data ma w Polsce szczególny charakter. 27 września obchodzimy Dzień Polskiego Państwa Podziemnego, ustanowiony uchwałą Sejmu z 11 września 1998 roku. Tego samego dnia swoje święto obchodzą również Wojska Obrony Terytorialnej.
Na świecie przypada natomiast Światowy Dzień Turystyki. Tegoroczne hasło brzmi: „Digital Agenda and Artificial Intelligence to Redesign Tourism”. Sekretarz generalny ONZ António Guterres zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja już zmienia sposób wyboru kierunków podróży, może pomagać mniejszym przedsiębiorcom i mniej znanym miejscom, ale może też jeszcze bardziej koncentrować ruch turystyczny wokół kilku najpopularniejszych destynacji.
Kalendarium historyczne
695 lat temu (1331). Płowce – zwycięstwo, remis czy przede wszystkim przełamanie strachu?
27 września 1331 roku pod Płowcami na Kujawach armia Władysława Łokietka starła się z wojskami zakonu krzyżackiego.
Krzyżacy prowadzili wówczas wielką wyprawę przeciwko Polsce. Zamierzali współdziałać z królem Czech Janem Luksemburskim, ale plan zawiódł z powodu problemów z koordynacją obu armii. Wycofujących się rycerzy zakonnych zaatakowały siły polskie. Bitwa miała dwie fazy, a historycy do dziś ostrożnie podchodzą do prostego określania jej mianem pełnego polskiego zwycięstwa.
W końcowej części starcia Łokietek nakazał wycofanie swoich wojsk, ale straty krzyżackie były na tyle poważne, że zakon zrezygnował z dalszego marszu na Brześć Kujawski i odszedł w stronę Torunia.
Militarnie nie był to Grunwald.
Psychologicznie był to jednak moment ważny.
Zakon, który przez lata budował aurę niezwyciężonego przeciwnika, można było zatrzymać w polu. Bitwa pod Płowcami stała się jednym z elementów budujących polityczny mit odradzającego się Królestwa Polskiego.
Tyle że historia szybko przypomniała, że jeden dzień nie kończy wojny. Już w następnym roku Krzyżacy opanowali Kujawy. (1540). Papież zatwierdza jezuitów
27 września 1540 roku papież Paweł III wydał bullę „Regimini militantis Ecclesiae”, oficjalnie zatwierdzając Towarzystwo Jezusowe.
Na czele nowego zakonu stał Ignacy Loyola. Jego grupa początkowo planowała działalność misyjną w Ziemi Świętej, ale ostatecznie oddała się do dyspozycji papieża.
Jezuici bardzo szybko stali się jedną z najważniejszych sił intelektualnych katolickiej Europy. Zakładali szkoły i kolegia, prowadzili misje, uczestniczyli w sporach teologicznych czasu reformacji i kontrreformacji.
Ich historia dotknęła później także Rzeczypospolitej.
Przez stulecia szkoły jezuickie kształciły znaczną część polskich elit.
Można więc powiedzieć, że decyzja podjęta w Rzymie 27 września 1540 roku trafiała po latach również do szkolnych ławek Krakowa, Wilna, Poznania czy Lublina.
205 lat temu (1821). Meksyk kończy jedenastoletnią walkę
27 września 1821 roku Armia Trzech Gwarancji wkroczyła do miasta Meksyk.
Był to symboliczny finał wojny o niepodległość rozpoczętej w 1810 roku. Siłami dowodził Agustín de Iturbide, a fundamentem politycznego porozumienia stały się Plan z Iguali i traktaty z Córdoby.
Następnego dnia podpisano Akt Niepodległości Imperium Meksykańskiego.
Wojna się skończyła.
Problemy nowego państwa dopiero się zaczynały.
Meksyk przez kolejne dziesięciolecia przeżywał przewroty, konflikty wewnętrzne, interwencje zagraniczne i zmiany ustrojowe. Niepodległość okazała się więc nie końcem opowieści, lecz pierwszą stroną bardzo burzliwego rozdziału.
204 lata temu (1822). Egipt zaczyna mówić
27 września 1822 roku Jean-François Champollion przedstawił Akademii Inskrypcji i Literatury Pięknej wyniki swoich badań nad pismem starożytnego Egiptu.
Kluczem była oczywiście Kamień z Rosetty, zawierający tekst w kilku systemach pisma, ale Champollion nie pracował w intelektualnej próżni. Korzystał z wcześniejszych odkryć szeregu badaczy, w tym Thomasa Younga.
Przełom polegał na zrozumieniu, że hieroglify nie są wyłącznie obrazkowymi symbolami pojęć.
Mogły zapisywać również dźwięki.
Nagle ściany świątyń i grobowców przestały być tylko piękną dekoracją.
Zaczęły opowiadać.
Można było odczytać nazwiska faraonów, modlitwy, teksty administracyjne, kroniki i inskrypcje pozostawione przez ludzi żyjących tysiące lat wcześniej.
W archeologii są odkrycia, które wydobywają z ziemi przedmiot.
Champollion wydobył z ciszy całą cywilizację.
201 lat temu (1825). Lokomotywa ciągnie świat w nową epokę
27 września 1825 roku oficjalnie otwarto Stockton & Darlington Railway w północno-wschodniej Anglii.
Za sterami parowozu Locomotion No. 1 stanął George Stephenson. Lokomotywa ciągnęła wagony z węglem, mąką, pracownikami i pasażerami. Wzdłuż trasy zebrały się ogromne tłumy.
Nie była to pierwsza lokomotywa parowa świata.
Znaczenie tej chwili polegało na czymś innym: na publicznej linii kolejowej połączono parowy napęd, przewóz towarów i ludzi oraz rozwiązania, które można było później powielić na wielką skalę.
Kolej skróciła kontynenty.
Zmieniła miasta, przemysł, pocztę, wojnę, handel i turystykę.
Dwieście lat później łatwo traktować pociąg jak oczywistość.
W 1825 roku był zapowiedzią świata, w którym odległość miała już nigdy nie znaczyć tego samego.
87 lat temu (1939). Warszawa kapituluje, ale państwo schodzi do podziemia
Pod koniec września 1939 roku sytuacja Polski wydawała się beznadziejna.
Niemcy nacierali z zachodu, Armia Czerwona wkroczyła ze wschodu, Warszawa dogorywała pod bombami.
I właśnie wtedy, 27 września 1939 roku, gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz rozpoczął tworzenie Służby Zwycięstwu Polski.
SZP nie miała być luźną grupą partyzantów.
Miała kontynuować zorganizowaną walkę państwa.
W grudniu została zastąpiona Związkiem Walki Zbrojnej, a 14 lutego 1942 roku ZWZ przekształcono w Armię Krajową.
Wokół pionu wojskowego powstała cała niewidzialna infrastruktura państwowości: Delegatura Rządu na Kraj, tajne sądownictwo, szkolnictwo, administracja i podziemne struktury polityczne.
Polska została podzielona między okupantów.
Nie przestała jednak istnieć jako państwo.
To właśnie dlatego 27 września obchodzimy dziś Dzień Polskiego Państwa Podziemnego. Święto ustanowił Sejm RP w 1998 roku.
86 lat temu (1940). Berlin, Rzym i Tokio podpisują pakt
27 września 1940 roku Niemcy, Włochy i Japonia podpisały Pakt Trzech.
Porozumienie formalizowało sojusz państw, które zaczęto określać jako państwa Osi. Niemcy i Włochy uznawały japońskie ambicje stworzenia „nowego porządku” w Azji Wschodniej, a Japonia uznawała przywództwo obu europejskich dyktatur na kontynencie.
Układ miał też bardzo konkretnego adresata niewymienionego wprost w nazwie dokumentu: Stany Zjednoczone.
Sygnatariusze zobowiązywali się pomagać sobie w przypadku zaatakowania jednego z nich przez państwo, z którym żaden nie pozostawał jeszcze w wojnie.
Miało to działać odstraszająco.
Nie zadziałało.
Po Pearl Harbor wojna stała się naprawdę światowa.
72 lata temu (1954). Telewizja idzie spać coraz później
27 września 1954 roku NBC wyemitowała pierwszy ogólnokrajowy odcinek programu „Tonight”, prowadzonego przez Steve’a Allena.
Tak rozpoczęła się historia „The Tonight Show” – programu uznawanego przez Guinness World Records za najdłużej emitowany telewizyjny talk-show.
Po Allenie przyszli Jack Paar, Johnny Carson, Jay Leno, Conan O’Brien i Jimmy Fallon.
Format okazał się genialnie prosty.
Monolog. Gość. Rozmowa. Muzyka. Żart. Kilka minut, które następnego dnia cytuje cały kraj.
Późniejsza telewizja nocna, a w pewnym sensie również dzisiejsze podcasty i internetowe programy rozmów, czerpią z formuły zbudowanej w połowie lat 50.
Nie każda rewolucja potrzebuje armat.
Niektóre zaczynają się od biurka, fotela i kamery.
64 lata temu (1962). „Cicha wiosna”, po której zrobiło się głośno
27 września 1962 roku ukazała się książka Rachel Carson „Silent Spring” – „Cicha wiosna”.
Carson opisywała skutki masowego stosowania pestycydów, przede wszystkim DDT, oraz ich wpływ na ptaki, owady, inne zwierzęta i cały ekosystem.
Tytułowa „cicha wiosna” była wizją świata, w którym z powodu ludzkiej działalności nie słychać już ptaków.
Książka wywołała gwałtowny sprzeciw części przemysłu chemicznego.
Jednocześnie trafiła w moment, w którym zachodnie społeczeństwa zaczynały pytać, czy rozwój technologiczny rzeczywiście zawsze oznacza postęp.
„Silent Spring” stała się jednym z fundamentów nowoczesnego ruchu ekologicznego.
Dobra literatura popularnonaukowa czasem tylko tłumaczy świat.
Ta pomogła go zmienić.
30 lat temu (1996). Talibowie zdobywają Kabul
27 września 1996 roku talibowie opanowali Kabul.
Oddziały dotarły do stolicy Afganistanu po kilku latach wojny domowej, która nastąpiła po upadku rządów wspieranych wcześniej przez Związek Radziecki. ONZ potwierdza, że do końca września talibowie przejęli miasto praktycznie bez większego oporu ze strony sił rządowych.
Najbardziej brutalnym symbolem zmiany władzy stał się los byłego prezydenta Mohammada Nadżibullaha.
Od 1992 roku przebywał na terenie placówki ONZ.
W nocy talibowie wtargnęli do kompleksu, uprowadzili jego oraz brata. Kilka godzin później ich ciała wystawiono publicznie w centrum Kabulu.
Wraz z nowym reżimem przyszły drastyczne ograniczenia praw kobiet i dziewcząt.
Afganistan wchodził w epokę, której skutki świat odczuwa do dziś.
18 lat temu (2008). Chiny wychodzą ze statku
27 września 2008 roku Zhai Zhigang opuścił statek Shenzhou VII i przeprowadził pierwszy chiński spacer kosmiczny.
W przestrzeni poza pojazdem spędził kilkanaście minut. Misja była transmitowana na żywo, a Chiny stały się trzecim państwem – po Związku Radzieckim i Stanach Zjednoczonych – które samodzielnie opanowało technologię spacerów kosmicznych.
To nie był widowiskowy spacer na potrzeby telewizji.
Technologia EVA była konieczna do późniejszych prac przy budowie i obsłudze własnej stacji kosmicznej.
W 2008 roku Chiny pokazały, że nie zamierzają pozostać obserwatorem kosmicznego wyścigu.
Kilkunastominutowe wyjście przez właz było początkiem znacznie dłuższej drogi.
12 lat temu (2014). Góra Ontake wybucha bez ostrzeżenia
27 września 2014 roku o godz. 11.52 czasu lokalnego wybuchł japoński wulkan Ontake.
Była sobota, na szlakach znajdowało się wielu turystów. Erupcja miała charakter freatyczny – gwałtowny wybuch pary, popiołu i materiału skalnego może w takim przypadku nastąpić z niewielkim wyprzedzeniem.
Katastrofa pociągnęła za sobą liczne ofiary wśród ludzi znajdujących się w pobliżu szczytu i doprowadziła w Japonii do przeglądu systemów ostrzegania i procedur związanych z aktywnymi wulkanami.
Przyroda przypomniała wtedy o starej zasadzie.
Brak sygnałów ostrzegawczych nie zawsze oznacza brak zagrożenia.
6 lat temu (2020). Wojna wraca do Górskiego Karabachu
27 września 2020 roku wznowione zostały na szeroką skalę działania wojenne w rejonie Górskiego Karabachu.
Sekretarz generalny ONZ António Guterres wezwał wówczas strony do natychmiastowego zaprzestania walk i powrotu do negocjacji. ONZ informowała o ofiarach zarówno wśród żołnierzy, jak i ludności cywilnej.
Konflikt między Armenią i Azerbejdżanem miał wtedy już kilkudziesięcioletnią historię.
Wrzesień 2020 roku rozpoczął jednak nową, wyjątkowo intensywną fazę wojny.
To jedna z rocznic, które przypominają, że zamrożony konflikt nie jest konfliktem rozwiązanym.
Czasami jest jedynie wojną czekającą na kolejny zapalnik.
Urodzili się tego dnia
Meat Loaf urodził się 27 września 1947 roku w Dallas. Jego „Bat Out of Hell” był czymś pomiędzy rockową płytą, musicalem i spektaklem, w którym każda piosenka zachowywała się tak, jakby miała być ostatnim numerem koncertu. Artysta pojawiał się również w kinie – m.in. w „The Rocky Horror Picture Show” i „Fight Club”.
Gwyneth Paltrow urodziła się 27 września 1972 roku w Los Angeles. Role w „Siedem”, „Emmie” i „Zakochanym Szekspirze” uczyniły ją jedną z najważniejszych aktorek końca lat 90.; za ostatni z tych filmów otrzymała Oscara. Później weszła także do świata Marvela jako Pepper Potts.
Avril Lavigne, urodzona 27 września 1984 roku w kanadyjskim Belleville, wkroczyła do popkultury na początku XXI wieku z płytą „Let Go”. „Complicated” i „Sk8er Boi” sprawiły, że pop-punk przestał być dla masowej publiczności wyłącznie męskim światem gitar, szerokich spodni i deskorolek.
Odeszli tego dnia
Edgar Degas zmarł 27 września 1917 roku w Paryżu w wieku 83 lat. Choć łączy się go z impresjonistami, sam niechętnie przyjmował tę etykietę. Baletnice, próby, garderoby, wyścigi konne i sceny codziennego życia przedstawiał jak ktoś, kto patrzy na rzeczywistość przez wizjer kamery kilkadziesiąt lat przed rozwojem nowoczesnego kina. Musée d’Orsay właśnie na 27 września datuje jego śmierć. Musée d'Orsay
Cliff Burton zginął 27 września 1986 roku podczas europejskiej trasy Metalliki. Autokar zespołu wypadł z drogi w Szwecji, a 24-letni basista poniósł śmierć. Metallica wspomina, że jego wiedza muzyczna i zamiłowanie do eksperymentowania miały ogromny wpływ na rozwój brzmienia zespołu.
Tego dnia w muzyce
79 lat temu urodził się Meat Loaf
Były głosy bardziej subtelne.
Meat Loaf nie zamierzał do nich należeć.
Jego współpraca z Jimem Steinmanem stworzyła rock, który wyglądał, jakby Bruce Springsteen spotkał Wagnera na scenie musicalu, a ktoś jeszcze podkręcił wszystkie wzmacniacze.
„Bat Out of Hell” przyniósł m.in. „Paradise by the Dashboard Light” i „Two Out of Three Ain’t Bad”. Utwory były długie, teatralne i kompletnie nieprzystające do rodzącego się właśnie punkowego minimalizmu.
I właśnie dlatego przetrwały.
40 lat temu zginął Cliff Burton
W historii metalu 27 września 1986 roku pozostaje datą tragiczną.
Cliff Burton był basistą Metalliki w czasach „Kill ’Em All”, „Ride the Lightning” i „Master of Puppets”. Jego partie w „For Whom the Bell Tolls”, „Orion” czy „Anesthesia (Pulling Teeth)” pokazały, że gitara basowa nie musi jedynie pilnować rytmu.
Może prowadzić opowieść.
Oficjalna historia Metalliki podkreśla, że Burton łączył spontaniczność grania z bardzo dobrą znajomością teorii muzyki. Po jego śmierci zespół przesłuchał ponad 40 kandydatów i ostatecznie wybrał Jasona Newsteda
Metallica przetrwała.
Nigdy jednak nie była już dokładnie tym samym zespołem.
32 lata „Deliverance”
27 września 1994 roku Corrosion of Conformity wydało album „Deliverance”.
To płyta ważna dla ciężkiego grania lat 90. Zespół odszedł daleko od swoich hardcore’owych początków, łącząc metal z ciężkim południowym rockiem, sludge’em i bluesowym brudem.
Na albumie znalazły się „Albatross”, „Clean My Wounds”, „Seven Days” i utwór tytułowy. Była to również płyta, na której Pepper Keenan przejął rolę głównego wokalisty.
Grunge rządził wtedy radiem.
Corrosion of Conformity pokazało, że ciężka gitara może iść własną drogą.
22 lata temu Interpol wydał „Antics”
27 września 2004 roku ukazało się „Antics”, drugie wydawnictwo Interpolu.
Po mrocznym „Turn On the Bright Lights” nowojorski zespół nagrał płytę bardziej bezpośrednią, ale nadal zanurzoną w chłodnym, nocnym brzmieniu post-punku.
„Evil”, „Slow Hands” i „C’mere” stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych utworów grupy. Sam Interpol, obchodząc dwudziestolecie płyty, określał ją jako album, który ugruntował pozycję zespołu wśród najważniejszych wykonawców swojego pokolenia.
To muzyka idealna do miasta po północy.
Latarnie, puste skrzyżowania i gitary brzmiące tak, jakby ktoś zostawił Joy Division w nowojorskim metrze.
Avril Lavigne kończy 42 lata
Dzisiejsze urodziny Avril Lavigne są także dobrym pretekstem, by przypomnieć zmianę, jaka zaszła w muzyce popularnej na początku wieku.
W 2002 roku świat dostał „Let Go”.
Lavigne nie wyglądała i nie zachowywała się jak większość ówczesnych gwiazd popu. Gitara, krawat, trampki i refren „Sk8er Boi” stworzyły obraz, który tysiące nastolatek zaczęły kopiować niemal natychmiast.
Dzisiaj pop-punk znów przeżywa kolejną młodość.
A Lavigne przestała być buntowniczą nastolatką z MTV.
Stała się jednym z symboli epoki.
Tego dnia w sporcie
38 lat temu Ben Johnson wygrał wyścig – i przegrał wszystko
Seul, igrzyska olimpijskie 1988.
Finał biegu na 100 metrów.
Ben Johnson przebiega linię mety jako pierwszy, ustanawiając fantastyczny wynik.
Trzy dni później, 27 września, świat dowiedział się, że Kanadyjczyk został zdyskwalifikowany po pozytywnym wyniku testu na stanozolol. Złoty medal przypadł Carlowi Lewisowi. Międzynarodowy Komitet Olimpijski wspomina tę historię jako jeden z najbardziej spektakularnych upadków w dziejach igrzysk.
To był moment, w którym doping przestał być problemem omawianym głównie w gabinetach federacji.
Wszedł na pierwsze strony gazet.
I został tam na kolejne dekady.
Sport dziś: Polska budzi się ze złotem
Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że historia czeka na wynik.
Dziś wynik już znamy.
Polska jest mistrzem Europy w siatkówce.
W sobotni wieczór biało-czerwoni pokonali Francję 3:1. Sety zakończyły się wynikami 31:29, 25:19, 20:25 i 25:16. Najwięcej punktów dla Polski zdobył Bartłomiej Bołądź – 16; Wilfredo León i Tomasz Fornal dołożyli po 13.
Polacy obronili tytuł wywalczony w 2023 roku i zdobyli również europejską kwalifikację olimpijską do Los Angeles 2028.
To ważny dopisek do dzisiejszego kalendarium.
Nie sprzed stu lat.
Sprzed kilku godzin.
W piłkarskiej Lidze Narodów UEFA niedziela przyniesie m.in. spotkania Serbia – Holandia, Norwegia – Portugalia oraz Dania – Walia.
Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii
Państwo podziemne miało swój adres także w Tomaszowie
Nie znalazłem wiarygodnego źródła potwierdzającego jedno duże wydarzenie tomaszowskie, które wydarzyło się dokładnie 27 września.
Nie trzeba go wymyślać.
Dzisiejsza rocznica narodzin Polskiego Państwa Podziemnego ma jednak z Tomaszowem związek bardzo konkretny.
Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego przypomina, że struktury konspiracyjne w Tomaszowie Mazowieckim i okolicach zaczęły powstawać już jesienią 1939 roku. Ich zalążki pojawiały się w środowiskach PPS, harcerstwa, straży pożarnej, Zarządu Miejskiego, szpitala i miejscowych fabryk. Konspiratorzy nawiązywali również kontakty z oddziałem mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.
W marcu 1940 roku utworzono Obwód Tomaszów Mazowiecki, należący do Inspektoratu Piotrków Trybunalski i Okręgu Łódź. W kolejnych latach objął on również m.in. Budziszewice, Rzeczycę, Inowłódz, Ujazd oraz tereny w kierunku Studzianek i Lubochni. W listopadzie 1942 roku obwód podzielono na cztery rejony: Tomaszów, Studzianki, Ujazd i Lubochnię.
Konspiracja posługiwała się kryptonimami brzmiącymi dziś niemal jak tytuły rozdziałów powieści szpiegowskiej: „Józef”, „Wrzeciono”, „Petunia”, „Szamot”, „Górka”, „Basy”, „AC” i „Fabryka”.
Spała: polski wywiad obok niemieckiego sztabu
Najbardziej filmowa historia rozgrywała się jednak kilka kilometrów dalej.
W okupowanej Spale, na terenie dawnej rezydencji prezydentów RP, znajdował się niemiecki sztab wojskowy.
Pod jego nosem działała polska siatka wywiadowcza.
Kierował nią Roman Wojewódzki „Szary”, któremu podlegała dziewięcioosobowa grupa polskich pracowników rezydencji. Jedną z metod pozyskiwania informacji było wynoszenie dokumentów trafiających do makulatury przeznaczonej do spalenia.
Brzmi jak scena z filmu.
Tyle że finał nie został napisany w Hollywood.
W październiku 1941 roku gestapo aresztowało całą grupę. W następnym roku jej członkowie zostali zamordowani w obozach koncentracyjnych.
W czerwcu 1941 roku Obwód Tomaszowski liczył 1879 żołnierzy. Po kolejnych aresztowaniach w latach 1942–1943 liczebność spadła do 569.
To pokazuje cenę konspiracji lepiej niż pomniki.
Za każdym kryptonimem stał człowiek.
Za każdym człowiekiem rodzina.
Za każdą pomyłką mogło stać więzienie, Zapiecek, Auschwitz albo śmierć.
Wśród tomaszowskich partyzantów znalazł się nawet późniejszy reżyser Tadeusz Chmielewski, twórca „Ewa chce spać”, „Gdzie jest generał?” i kultowego „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”. Walczył w oddziale „Las 3”.
Jerzy Ślaski nazwał Armię Krajową „najwspanialszym, a zarazem najtragiczniejszym wojskiem” wystawionym przez Rzeczpospolitą.
W Tomaszowie nie jest to zdanie z odległego podręcznika.
To część historii naszych ulic, fabryk i lasów.
A dziś historia spotyka się z turystyką
27 września ma jeszcze jeden bardzo lokalny wymiar.
Z okazji Światowego Dnia Turystyki Skansen Rzeki Pilicy i Groty Nagórzyckie przygotowały dzisiaj specjalny program dla mieszkańców i gości.
O 10.30 w Skansenie zaplanowano zwiedzanie zabytkowego młyna, a o 14.30 opowieść o kolekcji militariów. Będzie także ognisko. W Grotach Nagórzyckich przewodnicy przypominają lokalne legendy i historię wydobywania piasku, które pozostawiło po sobie niezwykły podziemny labirynt.
I tutaj tegoroczne hasło ONZ dotyczące sztucznej inteligencji i cyfrowej przyszłości turystyki brzmi zaskakująco lokalnie.
Bo algorytm może zaproponować Paryż, Rzym i Barcelonę.
Ale ktoś musi sprawić, żeby potrafił również pokazać Groty Nagórzyckie, Skansen Rzeki Pilicy, Spałę, Konewkę czy Inowłódz.
António Guterres zwraca dziś uwagę właśnie na to ryzyko: technologia może otwierać mniej znane miejsca na świat albo sprawić, że staną się jeszcze mniej widoczne
To jeden z tych przypadków, kiedy światowe święto wyjątkowo dobrze pasuje do Tomaszowa.
Mamy co pokazywać.
Pytanie brzmi tylko, czy potrafimy sprawić, aby świat zechciał to zobaczyć.



Napisz komentarz
Komentarze