Nasz artykuł w skrócie
- Przekroczenie norm w badaniu wody – w próbce pobranej 21 września laboratoryjnie stwierdzono obecność bakterii grupy coli na poziomie 2 jtk/100 ml, podczas gdy rygorystyczna wartość parametryczna dopuszcza wyłącznie 0 jtk/100 ml.
- Brak najgroźniejszych mikroorganizmów – w badanych próbkach na szczęście nie wykryto groźnych bakterii E. coli ani enterokoków jelitowych.
- Czasowy nakaz gotowania wody – w związku z wykrytym incydentem mieszkańcy czterech okolicznych miejscowości zostali zobowiązani do profilaktycznego gotowania wody przed jej bezpośrednim spożyciem.
- Odwołanie alertu i brak szczegółów – 24 września sanepid wydał decyzję przywracającą pełną przydatność wody do spożycia. Oficjalne komunikaty nie precyzują jednak, co stanowiło źródło zanieczyszczenia ani jakie konkretnie kroki naprawcze podjęto.
2 jtk zamiast zera
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tomaszowie Mazowieckim poinformował o niezgodności mikrobiologicznego parametru wskaźnikowego w wodzie z wodociągu Wiaderno. Chodziło o bakterie grupy coli. W próbce pobranej 21 września ze Stacji Uzdatniania Wody stwierdzono 2 jednostki tworzące kolonie na 100 ml wody.
Łódzki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny potwierdził 24 września, że w wodociągu Wiaderno wystąpiła niezgodność dotycząca właśnie tego parametru.
Tu potrzebne jest ważne doprecyzowanie. Obowiązujące od 24 czerwca 2026 roku rozporządzenie Ministra Zdrowia określa wartość parametryczną dla bakterii grupy coli na poziomie 0/100 ml, ale jednocześnie przewiduje możliwość wystąpienia pojedynczych bakterii w liczbie poniżej 10 jtk/100 ml pod warunkiem, że w badanej próbce nie występują Escherichia coli ani enterokoki jelitowe.
I właśnie tak było w Wiadernie: E. coli ani enterokoków jelitowych nie stwierdzono.
To nie była E. coli
To rozróżnienie jest kluczowe.
„Bakterie grupy coli” i Escherichia coli nie są pojęciami zamiennymi. W przypadku wodociągu Wiaderno sanepid mówił o parametrze wskaźnikowym, a nie o potwierdzonym występowaniu bakterii E. coli.
Przepisy dodatkowo wskazują, że przy wykryciu mniej niż 10 jtk bakterii grupy coli na 100 ml należy sprawdzić właśnie obecność E. coli i enterokoków jelitowych. W badanej próbce ich nie stwierdzono.
Nie oznacza to jednak, że wynik można było zignorować. Obecność bakterii wskaźnikowych jest sygnałem, że trzeba sprawdzić system uzdatniania lub dystrybucji wody i wykonać badania kontrolne.
Cztery miejscowości objęte komunikatem
Wodociąg Wiaderno zaopatruje w wodę mieszkańców Wiaderna, Dąbrowy, Jadwigowa i Kolonii Zawada. Informacje sanepidu dotyczyły więc odbiorców w czterech miejscowościach.
Po otrzymaniu nieprawidłowego wyniku mieszkańcom zalecono, aby wodę przeznaczoną do picia oraz przygotowywania żywności gotować przez minimum dwie minuty, a następnie pozostawić do ostudzenia.
Podobne zalecenie obejmuje zwykle również wodę przeznaczoną do mycia zębów, naczyń, surowych owoców i warzyw czy kąpieli niemowląt. Woda bez gotowania może natomiast służyć m.in. do prania, sprzątania i spłukiwania toalet. Taki sposób postępowania przy niewielkiej obecności bakterii grupy coli stosują również inne stacje sanitarne.
„Natychmiastowe działania naprawcze”. Czyli jakie?
I tu zaczyna się najbardziej interesująca część tej historii.
Gminny Zakład Komunalny poinformował mieszkańców, że dzięki podjętym „natychmiastowym działaniom naprawczym” jakość wody została doprowadzona do właściwych parametrów. W komunikacie nie wskazano jednak, co dokładnie wykonano.
Nie wiadomo zatem, czy sieć została płukana, dezynfekowana albo chlorowana. Nie podano też, czy wykryto jakąkolwiek awarię, nieszczelność, spadek ciśnienia czy inne zdarzenie, które mogłoby tłumaczyć wynik pierwszego badania.
Nie należy żadnego z tych scenariuszy przedstawiać jako faktu.
Na dziś publicznie dostępne materiały pozwalają powiedzieć jedynie tyle: wykryto nieprawidłowość, podjęto działania naprawcze, a kolejne wyniki pozwoliły sanepidowi przywrócić pełną przydatność wody do spożycia.
Dwa komunikaty w dwa dni
Ciekawa jest również chronologia.
Próbkę pobrano 21 września. Pierwszy komunikat PPIS nosił datę 23 września, a na stronie tomaszowskiego sanepidu obydwa komunikaty — z 23 i 24 września — pojawiły się 24 września. Oficjalna strona PSSE pokazuje oba dokumenty obok siebie.
Już komunikat z 24 września potwierdzał, że woda ponownie spełnia wymagania. Dzień później informację o przydatności wody opublikował również Łódzki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny: woda może być spożywana bez ograniczeń.
BIP Gminy Tomaszów Mazowiecki opublikował natomiast informację GZK 25 września o godz. 17:30, a załączony komunikat sanepidu o godz. 17:32. Oba dokumenty zostały wytworzone dzień wcześniej.
I tu pojawia się pytanie nie o to, czy obecnie woda jest bezpieczna — bo jest — lecz kiedy mieszkańcy po raz pierwszy otrzymali informację o konieczności jej gotowania.
Woda jest już zdatna do spożycia
Najważniejsza informacja dla mieszkańców jest dziś jednoznaczna.
Woda z wodociągu Wiaderno jest ponownie przydatna do spożycia bez ograniczeń.
Potwierdzają to zarówno komunikat sanepidu, jak i informacja Gminnego Zakładu Komunalnego.
To jednak nie zamyka sprawy od strony informacyjnej.
Wciąż warto wiedzieć, co było najbardziej prawdopodobnym źródłem nieprawidłowości, czy przyczynę udało się w ogóle ustalić oraz jakie działania pozwoliły w tak krótkim czasie przywrócić właściwe parametry



Napisz komentarz
Komentarze