Nasz artykuł w skrócie
- 28 sierpnia odbył się finał tegorocznej Letniej Sceny Artystycznej.
- Na Przystani Miejskiej wystąpił Max Miszczyk, znany m.in. z 14. edycji „The Voice of Poland”.
- Po koncercie zorganizowano plenerowy pokaz filmu „Dalej jazda 2”.
- Finał zakończył dwa miesiące wakacyjnych wydarzeń nad Pilicą.
Max Miszczyk na finał wakacyjnych koncertów
Ostatni wieczór Letniej Sceny Artystycznej rozpoczął Max Miszczyk — wokalista, multiinstrumentalista, kompozytor i autor tekstów, którego szersza publiczność może pamiętać z 14. edycji programu „The Voice of Poland”.
Na Przystani Miejskiej zaprezentował swoje autorskie kompozycje w jazzowo-popowych aranżacjach. Był to koncert szczególny, bo zamykający cały cykl wakacyjnych spotkań organizowanych tego lata nad Pilicą.
Było więc trochę jak w ostatniej scenie dobrego letniego filmu: jeszcze gra muzyka, jeszcze trwa wieczór, ale gdzieś w tle wiadomo już, że wakacje powoli odjeżdżają.
Po muzyce — kino pod gwiazdami
Po części koncertowej przestrzeń przed sceną zamieniła się w plenerową salę kinową. Uczestnicy wydarzenia obejrzeli polską komedię obyczajową „Dalej jazda 2” w reżyserii Mariusza Kuczewskiego.
Seans był ostatnim punktem tegorocznego programu Letniej Sceny Artystycznej i jednocześnie symbolicznym pożegnaniem sierpnia.
Dwa miesiące spotkań na Przystani Miejskiej
Przez całe wakacje Przystań Miejska nad Pilicą była miejscem koncertów, kina plenerowego i wydarzeń artystycznych. Letnia Scena Artystyczna dawała mieszkańcom możliwość spędzenia wieczoru poza domem, nad rzeką, przy muzyce i filmie.
Była też kolejnym dowodem na to, że Przystań może być czymś więcej niż miejscem rekreacji. W wakacyjne wieczory stawała się miejskim salonem pod gołym niebem — przestrzenią spotkań różnych pokoleń mieszkańców Tomaszowa.
Organizatorzy podziękowali wszystkim osobom uczestniczącym w wydarzeniach przez ostatnie dwa miesiące za obecność, zainteresowanie i atmosferę tworzoną podczas kolejnych wakacyjnych spotkań.
Tegoroczna Letnia Scena Artystyczna dobiegła końca. Zostały wspomnienia, zdjęcia i kilka melodii, które — jak to zwykle bywa z końcem sierpnia — będą jeszcze przez chwilę wracać.




Napisz komentarz
Komentarze