Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 31 sierpnia 2026 22:38
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
„Politycy do tablicy!

Nauczyciele pokazali rządowi czerwoną kartkę, a w Warszawie protestowali także związkowcy z Tomaszowa Mazowieckiego

Zamiast ostatnich przygotowań do rozpoczęcia roku szkolnego – bębny, gwizdki, czerwone kartki i okrzyki pod adresem rządzących. W poniedziałek, 31 sierpnia, przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie protestowali nauczyciele i pracownicy oświaty z całej Polski. Wśród manifestujących znaleźli się również związkowcy z Tomaszowa Mazowieckiego. ZNP mówi wprost: cierpliwość się skończyła. Związek żąda powiązania nauczycielskich pensji ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce oraz 15-procentowej podwyżki w 2027 roku. Rząd proponuje 3 procent.

 Symbolicznie trudno było wybrać lepszą datę. 31 sierpnia – ostatni dzień wakacji. Za kilkanaście godzin nauczyciele znów staną przed tablicami. Tym razem jednak to oni postanowili wywołać do tablicy polityków.

Przed siedzibą premiera pojawili się nauczyciele i pracownicy oświaty z całego kraju. Były związkowe flagi, transparenty, bębny, dzwonki i czerwone kartki. Byli również przedstawiciele środowiska oświatowego z Tomaszowa Mazowieckiego.

Hasło manifestacji nie pozostawiało wielkiego pola do interpretacji:

„Politycy do tablicy! Dotrzymajcie słowa!”

Według ZNP w demonstracji uczestniczyło ponad 3 tys. osób. Protest został zorganizowany tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego jako kolejny etap akcji protestacyjnej związku.

1747 dni czekania

Jednym z najbardziej wymownych elementów manifestacji był ustawiony przed KPRM swoisty „licznik mrożenia”.

W poniedziałek pokazywał liczbę 1747.

Tyle dni – według ZNP – minęło od wniesienia do Sejmu obywatelskiego projektu ustawy „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”, pod którym zebrało się ponad 250 tys. podpisów.

Nie chodzi przy tym o kolejną jednorazową podwyżkę wynegocjowaną przy okazji prac nad kolejnym budżetem państwa.

Związkowcy chcą zmiany całej filozofii wynagradzania.

Obywatelski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela zakłada odejście od sytuacji, w której kluczowa dla wysokości wynagrodzeń nauczycielskich kwota ustalana jest każdego roku w ustawie budżetowej. W zamian płace miałyby zostać powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. Oficjalna karta sejmowego druku nr 28 potwierdza, że projekt trafił ponownie pod obrady Sejmu obecnej kadencji, a 25 stycznia 2024 roku, po pierwszym czytaniu, skierowano go do Komisji Edukacji i Nauki.

I właśnie tempo dalszych prac doprowadziło ZNP do furii.

Tusk obiecywał przyspieszenie

Podczas manifestacji wielokrotnie odtwarzano nagranie wypowiedzi premiera Donalda Tuska z listopada 2024 roku. Podczas XLIII Krajowego Zjazdu Delegatów ZNP premier deklarował przyspieszenie prac nad projektem obywatelskim.

Nauczyciele dziś pytają: gdzie jest to przyspieszenie?

Sławomir Broniarz przypominał, że jeszcze przed objęciem władzy politycy obecnej koalicji podpisywali deklaracje dotyczące zmian sposobu wynagradzania nauczycieli.

Teraz związek wystawia polityczny rachunek.

Dość obietnic, czas na ustawę – przekonywał prezes ZNP.

I trudno nie zauważyć, że spór o wynagrodzenia zaczyna przypominać szkolną klasówkę poprawkową. Problem w tym, że nauczyciele twierdzą, iż politycy od blisko pięciu lat nie mogą oddać pracy.

ZNP chce 15 procent. Rząd daje 3

Drugi punkt zapalny to przyszłoroczne wynagrodzenia.

ZNP żąda 15-procentowej podwyżki dla nauczycieli w 2027 roku. Rządowa propozycja jest pięciokrotnie niższa.

Rada Ministrów przyjęła w czerwcu propozycję, zgodnie z którą średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w 2027 roku ma wynieść 103 proc., czyli płace i kwoty bazowe mają wzrosnąć o 3 proc. Rozwiązanie obejmuje również nauczycieli. (Gov.pl)

Dla związkowców to zdecydowanie za mało.

ZNP wskazuje, że różnica pomiędzy wynagrodzeniem zasadniczym nauczyciela rozpoczynającego pracę a płacą minimalną wynosi obecnie zaledwie 502 zł, natomiast przeciętne wynagrodzenie w gospodarce przewyższa zasadniczą pensję nauczyciela dyplomowanego o około 2,8 tys. zł. To właśnie te proporcje, zdaniem związku, pokazują skalę problemu.

W praktyce pytanie brzmi więc nie tylko: „ile nauczyciel powinien zarabiać?”, lecz również: czy zawód wymagający wyższego wykształcenia, przygotowania pedagogicznego i odpowiedzialności za edukację dzieci może przez kolejne lata finansowo zbliżać się do ustawowego minimum?

„Misją garnków nie napełnimy”

Sławomir Broniarz mówił podczas protestu o jednym z najbardziej charakterystycznych paradoksów polskiej edukacji.

Od nauczycieli przez lata wymaga się misji, zaangażowania, odpowiedzialności, nieustannego dokształcania i gotowości do kolejnych reform.

Problem zaczyna się wtedy, gdy za słowem „misja” trzeba zapłacić ratę kredytu, czynsz albo rachunek za prąd.

Prezes ZNP zwracał uwagę, że niskie płace odstraszają od zawodu młodych ludzi, a część doświadczonych pedagogów decyduje się na odejście ze szkół. Związek ostrzega przed pogłębianiem się problemów kadrowych.

W petycji złożonej w KPRM nauczyciele wskazali również na przeciążenie pracowników oświaty oraz ciągłe reformowanie systemu.

Ich zdaniem bez poprawy warunków pracy i wynagradzania może dojść do spadku jakości edukacji.

Rząd odpowiada: rozwiązanie kosztowałoby około 40 miliardów

Spór nie jest jednak tak prosty, jak mogłoby wynikać z transparentów niesionych przed KPRM.

Ministerstwo Edukacji Narodowej deklaruje, że popiera ideę ustawowych gwarancji wzrostu wynagrodzeń nauczycieli, ale jednocześnie wskazuje na gigantyczne skutki finansowe rozwiązania zaproponowanego przez ZNP.

W odpowiedzi udzielonej 24 lipca 2026 roku na interpelację poselską sekretarz stanu w MEN Henryk Kiepura podał, że wdrożenie zapisanych w obywatelskim projekcie relacji między płacami nauczycieli a przeciętnym wynagrodzeniem kosztowałoby w pierwszym roku około 40 mld zł, a w kolejnych latach koszt miałby wzrastać.

MEN przekonuje więc, że mechanizm musi zostać dokładnie przeanalizowany wspólnie z Ministerstwem Finansów.

To istotny argument.

Czterdzieści miliardów złotych nie jest bowiem drobną korektą w tabelce Excela. To kwota, która musi zostać znaleziona w budżecie państwa każdego roku.

Z drugiej strony właśnie na tym polega sedno argumentacji ZNP: edukacja nie może otrzymywać wyłącznie tego, co zostanie po rozdzieleniu pieniędzy pomiędzy inne dziedziny państwa.

Tomaszów jest częścią tego sporu

Warszawska manifestacja może wydawać się wydarzeniem odległym od Tomaszowa Mazowieckiego. W rzeczywistości problem dotyczy bezpośrednio lokalnych szkół, przedszkoli i placówek prowadzonych zarówno przez miasto, powiat, jak i okoliczne gminy.

To tutaj trzeba znaleźć nauczyciela matematyki, informatyki czy przedmiotów zawodowych. Tutaj samorządy mierzą się z kosztami funkcjonowania szkół. Tutaj również dyrektorzy muszą układać arkusze organizacyjne w taki sposób, żeby we wrześniu przed każdą klasą rzeczywiście stanął nauczyciel.

Dlatego obecność związkowców z Tomaszowa Mazowieckiego podczas warszawskiej manifestacji nie jest jedynie gestem solidarności z kolegami z innych części Polski.

To także lokalny głos w ogólnopolskim sporze o to, ile naprawdę warta jest praca nauczyciela.

Delegacja kierownictwa ZNP przekazała w poniedziałek petycję szefowi KPRM Janowi Grabcowi. W spotkaniu uczestniczyła również minister edukacji Barbara Nowacka. 

Na razie pozostaje więc najważniejsze pytanie.

Czy po czerwonych kartkach pokazanych pod oknami Kancelarii Premiera politycy rzeczywiście usiądą do poprawki?

Bo nauczyciele jasno dali do zrozumienia, że kolejnego świadectwa z samymi obietnicami przyjąć już nie zamierzają.

W publicznie indeksowanych materiałach nie znalazłem nazwisk uczestników z Tomaszowa, dlatego ich nie dopisywałem. Jeśli masz zdjęcie tomaszowskiej grupy albo nazwiska, warto dodać 2–3 zdania z ich wypowiedzi — lokalny akcent stanie się wtedy znacznie mocniejszy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 31.08.2026 21:59
Nauczyciele. To wyjątkowo pechowy zawód. To zawód niezwykle ważny (uczy nasze, kochane potomstwo) zawód. Jednak, każda władza uważa, że tymi belframi można rządzić, jak tylko się chce. A wypada spytać: kto to jest ta władza. Ta władza, to są niedouczone bachory, które zawsze miały w dupie tych swoich nauczycieli i całe społeczeństwo.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Tomaszów: syreny o 5 rano, inflacja rośnie, gospodarka przyspiesza i świat znów na wojennej ścieżce

Poniedziałek, 31 sierpnia, zamyka wakacje bez taryfy ulgowej. GUS podał, że inflacja w Polsce wzrosła w sierpniu do 3,4 proc., ale jednocześnie gospodarka rozwijała się w drugim kwartale szybciej, niż wcześniej szacowano — PKB wzrósł o 3,9 proc. rok do roku. W Gdańsku obchodzono 46. rocznicę Porozumień Sierpniowych. Tymczasem na świecie wojenny zegar znów przyspieszył: USA uderzyły w Iran, Teheran odpowiedział atakami na amerykańskie obiekty, Rosja piąty dzień z rzędu bombarduje okolice Kijowa, a w Himalajach liczba ofiar katastrofalnej powodzi przekroczyła 950. Dla mieszkańców Tomaszowa najważniejsza wiadomość jest jednak bardzo konkretna: we wtorek, 1 września, już o godz. 5 rano zawyją syreny alarmowe. Data dodania artykułu: 31.08.2026 21:20
Tomaszów: syreny o 5 rano, inflacja rośnie, gospodarka przyspiesza i świat znów na wojennej ścieżce

31 sierpnia: Gliwice, Gdańsk i Tomaszów. Jak wojna, Solidarność i lokalna historia splatają się w jeden dzień

Są daty, które mają w sobie coś z dobrze zmontowanego filmu: ten sam dzień potrafi otworzyć drzwi do katastrofy i do wolności. 31 sierpnia 1939 roku funkcjonariusze SS udawali Polaków atakujących radiostację w Gliwicach, by Hitler dostał propagandowy pretekst do wojny. Czterdzieści jeden lat później w gdańskiej stoczni Lech Wałęsa i przedstawiciele komunistycznej władzy podpisywali dokument, który po raz pierwszy zrobił w systemie realną szczelinę. Dwa lata później w Lubinie milicja strzelała już do ludzi świętujących tę samą rocznicę. A 31 sierpnia 1997 roku świat obudził się z wiadomością o śmierci księżnej Diany. Dzisiejszy dzień ma też własny rytm: Polska gra z Portugalią o ćwierćfinał mistrzostw Europy siatkarek, Iga Świątek rozpoczyna US Open, a tomaszowska historia „Solidarności” dopisuje do wielkiej opowieści swój bardzo konkretny, fabryczny rozdział. Data dodania artykułu: 31.08.2026 08:18
31 sierpnia: Gliwice, Gdańsk i Tomaszów. Jak wojna, Solidarność i lokalna historia splatają się w jeden dzień

Tajna misja CIA, Rosja grozi Ukrainie, setki ofiar w Himalajach. Najważniejsze informacje niedzieli

Ostatnia niedziela wakacji nie kończy się spokojnym kadrem znad morza. Bardziej przypomina pierwszy akt politycznego thrillera. Dyrektor CIA po cichu poleciał do Moskwy i miał zaproponować spotkanie Donalda Trumpa, Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego. Niemal równocześnie Rosja oficjalnie zapowiada przygotowania do masowych uderzeń na ukraińską energetykę. Na Wołyniu po 83 latach pochowano szczątki 55 zamordowanych Polaków, w tym 26 dzieci. W Himalajach liczba ofiar gigantycznej powodzi zbliża się do ośmiuset, a na Morzu Śródziemnym trwa dramat po zatonięciu promu. Tymczasem dla mieszkańców Tomaszowa nadchodzą bardzo konkretne zmiany: od dziś obowiązuje nowy rozkład ŁKA, a od wtorku inaczej będzie wyglądała codzienność w szkołach. Data dodania artykułu: 30.08.2026 21:56
Tajna misja CIA, Rosja grozi Ukrainie, setki ofiar w Himalajach. Najważniejsze informacje niedzieli

Nie tylko „my” i „oni”. Badacze odkryli, jak naprawdę podzielone są europejskie społeczeństwa

Polityczny Facebook najchętniej widziałby świat podzielony na dwa plemiona. Lewica kontra prawica. Konserwatyści kontra liberałowie. „My” przeciwko „nim”. Tymczasem rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej skomplikowana. Badanie przeprowadzone w pięciu europejskich państwach, w tym w Polsce, pokazuje sześć różnych profili społecznych. I właśnie media społecznościowe mogą sprawiać, że różnice między nimi stają się coraz ostrzejsze. Data dodania artykułu: 30.08.2026 11:11
Nie tylko „my” i „oni”. Badacze odkryli, jak naprawdę podzielone są europejskie społeczeństwa

30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą

30 sierpnia jest datą zbudowaną z przedziwnych kontrastów. W 1939 roku Polska zarządza powszechną mobilizację, choć zachodni sojusznicy wciąż próbują kupić pokój kolejnymi godzinami rozmów. Pięć lat później Warszawa schodzi do kanałów, bo Starówka nie ma już czym oddychać. W 1980 roku w Szczecinie robotnik i komunistyczny wicepremier siadają przy jednym stole i składają podpisy pod dokumentem, który robi pierwszą szczelinę w murze PRL. Muzycznie tego samego dnia spotykają się Bob Dylan, Beatlesi, John Lennon i Katarzyna Nosowska. A dzisiejszy Tomaszów? O godz. 16 Przystań nad Pilicą wypełnią „Lokalni Niebanalni”, a obok koncertów i stowarzyszeń mieszkańcy będą mogli nauczyć się, co zrobić, kiedy naprawdę zawyje syrena. Data dodania artykułu: 30.08.2026 09:15
30 sierpnia. Polska szykuje się do wojny, Szczecin otwiera drogę „Solidarności”, Dylan jedzie Highway 61, a Tomaszów spotyka się nad Pilicą

Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Sobota, 29 sierpnia, nie miała w sobie wiele z wakacyjnego rozleniwienia. Pod Kijowem trwało liczenie ofiar jednego z najtragiczniejszych rosyjskich ataków ostatnich miesięcy, premier Donald Tusk po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO ostrzegł, że najbliższe pół roku może przesądzić o bezpieczeństwie regionu, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. W Nepalu liczba ofiar katastrofalnej powodzi idzie już w setki, Norwegia żegna Haralda V i słucha pierwszego wystąpienia nowego króla. W województwie łódzkim ważne są natomiast F-35 w Łasku i zmiany na kolei. W Tomaszowie jutro bezpieczeństwo zejdzie z broszur i komunikatów na Przystań nad Pilicą. Data dodania artykułu: 29.08.2026 20:31
Rosja uderza pod Kijowem, Tusk ostrzega przed prowokacją NATO, Piesiewicz w areszcie. Najważniejsze informacje soboty

Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym

Ryk silników, zapach metanolu i ponad pięćdziesiąt tysięcy kibiców na trybunach. W sobotni wieczór PGE Narodowy zamieni się w ogromną żużlową arenę. Reprezentacja Polski będzie broniła tytułu Drużynowego Pucharu Świata, a zarazem walczyła o rekordowy, dziesiąty triumf w historii tych rozgrywek. Rywalami Biało-Czerwonych będą Australia, Dania i Wielka Brytania. Początek zawodów o godz. 19.00. Data dodania artykułu: 29.08.2026 07:54
Polacy po dziesiąte złoto! Dziś wielki finał żużlowego DPŚ na PGE Narodowym

29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie

Dziś jest sobota, 29 sierpnia, 241. dzień 2026 roku. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wzeszło o godz. 5:47, a zajdzie o godz. 19:33. Dzień potrwa więc niespełna 13 godzin i 46 minut. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jan, Michał i Sabina. W historycznym kalendarzu 29 sierpnia znajdziemy zarówno bitwę pod Mohaczem, likwidację łódzkiego getta i wydarzenia poprzedzające polityczne przesilenie roku 1930, jak i narodziny ludzi, którzy zmieniali polską i światową muzykę. Data dodania artykułu: 29.08.2026 07:08
29 sierpnia w historii i dziś: Mohacz, łódzkie getto, Jackson, Islandia i młodzi w Juracie

Polecane

411 pytań jednego radnego. Urząd: trudno wskazać konkretne efekty dla mieszkańców

411 pytań jednego radnego. Urząd: trudno wskazać konkretne efekty dla mieszkańców

97 zarejestrowanych spraw, 65 interpelacji, 13 zapytań i – przede wszystkim – 411 szczegółowych pytań, podpunktów oraz zagadnień. Tak wygląda bilans aktywności radnego Piotra Kucharskiego od początku obecnej kadencji Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Liczby mogą robić wrażenie. Tyle że po drugiej stronie każdego pytania siedzi ktoś, kto musi znaleźć dokumenty, zebrać dane, stworzyć tabelę, przeprowadzić analizę i napisać odpowiedź. Urząd Miasta przyznaje, że przy tej skali cierpią inne obowiązki pracowników. Jeszcze mocniej brzmi inne zdanie magistratu: trudno wskazać konkretne przykłady przełożenia tak wielkiej liczby pytań na rozwiązania istotne dla mieszkańców. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:23 Liczba komentarzy: 1
Love Polish Jazz Festival wraca do Tomaszowa. Jubileuszowa edycja we wrześniu Nauczyciele pokazali rządowi czerwoną kartkę, a w Warszawie protestowali także związkowcy z Tomaszowa Mazowieckiego Baner reklamowy zamiast do kosza trafi pod igłę. Galeria Tomaszów zaprasza na RE 2026 Gdzie warto kupić solidne najazdy samochodowe? Smardzewice pożegnały lato. Muzyka, lokalne smaki i tłumy na pikniku „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…”? Niekoniecznie. W Tomaszowie zabrzmią „Dziady” Mickiewicza Lechia zagra dla punktów, kibice mogą zagrać dla zwierząt. Zbiórka karmy podczas meczu z Troszynem „Seksmisja” po tomaszowsku. Kamera patrzy z okna „Przodownika” 411 pytań jednego radnego. Urząd: trudno wskazać konkretne efekty dla mieszkańców Koniec wakacji z grzmotem. IMGW ostrzega Tomaszów: burze, grad i wiatr do 85 km/h Od 0:2 do 2:2 i katastrofa w 96. minucie. Widzew przegrał z Lechem po fatalnym błędzie Drągowskiego OGŁOSZENIE  o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nauczyciele. To wyjątkowo pechowy zawód. To zawód niezwykle ważny (uczy nasze, kochane potomstwo) zawód. Jednak, każda władza uważa, że tymi belframi można rządzić, jak tylko się chce. A wypada spytać: kto to jest ta władza. Ta władza, to są niedouczone bachory, które zawsze miały w dupie tych swoich nauczycieli i całe społeczeństwo. Źródło komentarza: Nauczyciele pokazali rządowi czerwoną kartkę, a w Warszawie protestowali także związkowcy z Tomaszowa Mazowieckiego Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Od zawsze uważałem, że komuna jest w Polsce (i nie tylko) niezniszczalna. I zawsze działa wobec swoich wrogów tak, aby przeciwnika zniszczyć. Przeciwnicy Jasia i Grzesia oraz pozostałej ferajny: nie macie żadnych szans z tą czerwoną orkiestrą. Kto Was pogrąży? A zwykli członkowie spółdzielni, którym te sprawy wiszą koło ch...oinki i oczywiście sb-eckie metody (kamerki, podsłuchy). Źródło komentarza: „Seksmisja” po tomaszowsku. Kamera patrzy z okna „Przodownika” Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Żeby głupota tego samorządowego buca umiała fruwać, to już dawno by odleciał. Odleciałby razem z jego przygłupiastymi wyborcami. Źródło komentarza: 411 pytań jednego radnego. Urząd: trudno wskazać konkretne efekty dla mieszkańców Autor komentarza: IKT Treść komentarza: Super sprawa, mieszkam na tym osiedlu 50 lat i bardzo dobrze że jest kolejna inwestycja. Dzieciaki będą zadowolone. Źródło komentarza: Projekt Batorskiego staje się rzeczywistością. Za „Tkaczem” budują tor do jazdy na rolkach Autor komentarza: Milena Treść komentarza: Tak na pewno czeka całe miasto na nic nie dającą mieszkańcom drogę ekspresową, nie licząc oczywiście totalnejgo zabetonowania zielonych płuc Tomaszowa oraz całego syfu spalin i chałasu jaki na pewno odczują mieszkańcy nie tylko na peryferiach. .... I pytanie do tych zwolenników S12 na południu.... w jaki sposób ta droga ma wpłynąć na rozwój miasta skoro nie ma i być nie może w jej przebiegu na południu Tomaszowa żadnych terenów inwestycyjnych.....? Źródło komentarza: S12 coraz bliżej, ale nie ta przez Tomaszów. Jest decyzja dla odcinka Piotrków – Sulejów – Opoczno Autor komentarza: m Treść komentarza: Więcej o strajkach w TFSJ z tego okresu można przeczytać w książce "STRAJKI ROBOTNICZE W TOMASZOWSKIEJ FABRYCE SZTUCZNEGO JEDWABIU 1927 R. I 1933 R." wydanej w 2022 r. Źródło komentarza: 2200 robotników nie wyszło z fabryki. Wielki strajk w Tomaszowie, o którym pisała cała Polska
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama