To będzie jedno z ważniejszych spotkań członków „Przodownika” od lat. Nie dlatego, że ktoś szykuje wielogodzinne przemówienia rodem z „Dwunastu gniewnych ludzi”, ale dlatego, że pod głosowanie mają trafić rozwiązania mogące zmienić sposób funkcjonowania Walnego Zgromadzenia na przyszłość.
Zawiadomienie wskazuje również bardzo konkretny adres. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie ma odbywać się w hali sportowej Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 2 – „Gastronomik” przy ul. św. Antoniego 57/61 w Tomaszowie Mazowieckim.
Sobota będzie najważniejsza
Z dokumentów wynika, że 5 września ma być głównym dniem obrad. Późniejsze terminy nie są już zapowiadane jako kolejne pełne posiedzenia z dyskusją nad wszystkimi punktami. Zarząd w dodatkowym ogłoszeniu z 28 sierpnia wyjaśnia wprost, że od 7 do 10 września kontynuowane będzie wyłącznie głosowanie nad uchwałami dotyczącymi zmian Statutu.
Harmonogram przedstawiony członkom wygląda następująco:
- 5 września, sobota – od godz. 9.00: główny dzień obrad; głosowanie nad zmianami Statutu ma rozpocząć się od godz. 14.00; 7 września, poniedziałek – godz. 16.00–19.00; 8 września, wtorek – godz. 16.00–19.00; 9 września, środa – godz. 16.00–19.00; 10 września, czwartek – według szczegółowego harmonogramu głosowanie w godz. 16.00–19.00, po czym od godz. 19.00 ma rozpocząć się liczenie głosów. Jednocześnie w głównej części zawiadomienia 10 września wskazano jako dzień zgromadzenia w godzinach 16.00–20.00.
I właśnie ten ostatni punkt może budzić pytania.
Od godziny 9.00 niemal minuta po minucie
Pierwszy dzień został rozpisany niezwykle szczegółowo.
O godz. 9.00 ma nastąpić otwarcie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia.
O godz. 9.15 zaplanowano wybór Prezydium Walnego Zgromadzenia.
Od godz. 10.00 członkowie mają przyjąć porządek obrad.
O godz. 11.00 przewidziano wybory komisji, w tym komisji skrutacyjnej, statutowej i wnioskowej.
Od godz. 12.00 ma zostać odczytana lista pełnomocnictw.
Pół godziny później zaczyna się część zdecydowanie bardziej interesująca z punktu widzenia członków Spółdzielni.
O godz. 12.30 ma zostać przedstawione sprawozdanie finansowe Spółdzielni za 2025 rok oraz sprawozdanie Zarządu z działalności w 2025 roku.
Od godz. 13.00 zaplanowano głosowanie nad zatwierdzeniem tych dokumentów.
Następnie, od godz. 13.30, członkowie mają rozstrzygać w sprawie udzielenia absolutorium członkom Zarządu.
A potem przyjdzie czas na najważniejszy pierwotnie element tego Nadzwyczajnego Walnego.
O godz. 14.00 rusza głosowanie nad Statutem
Pierwotnym powodem zwołania zgromadzenia – jak sam Zarząd tłumaczy w opublikowanym 28 sierpnia komunikacie – miały być właściwie dwie zasadnicze zmiany Statutu.
Pierwsza dotyczy wprowadzenia elektronicznego sposobu głosowania podczas stacjonarnego Walnego Zgromadzenia.
Druga ma umożliwić podział Walnego Zgromadzenia na części, obejmujące – jak tłumaczy Zarząd – osiedla znajdujące się w zbliżonych lokalizacjach.
To rozwiązania ustrojowe. Jeżeli zostaną przyjęte i skutecznie wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego, mogą zdecydowanie zmienić sposób, w jaki w kolejnych latach członkowie „Przodownika” będą uczestniczyć w podejmowaniu najważniejszych decyzji.
Nie chodzi więc o zmianę przecinka w Statucie. Chodzi o odpowiedź na pytanie, jak w przyszłości będzie działała spółdzielcza demokracja.
Do głosowania skierowano także kolejne propozycje dotyczące § 43 Statutu – zarówno przygotowane przez Zarząd, jak i wynikające z inicjatywy grupy członków.
Finanse i absolutorium pojawiły się później
Drugi z opublikowanych dokumentów wyjaśnia coś jeszcze.
Pierwotnie Nadzwyczajne Walne miało dotyczyć przede wszystkim zmian statutowych. Jednak 18 sierpnia grupa członków zwróciła się o rozszerzenie porządku obrad.
W efekcie w porządku znalazły się sprawy sprawozdania finansowego za 2025 rok, sprawozdania Zarządu oraz absolutorium dla jego członków.
To istotna zmiana charakteru spotkania. Walne zwołane przede wszystkim po to, aby przebudować mechanizm przyszłych zgromadzeń, staje się jednocześnie miejscem oceny działalności Zarządu za poprzedni rok.
Jednego z postulatów grupy członków Zarząd jednak nie uwzględnił. Chodzi o przeprowadzenie wyborów do Rady Nadzorczej. Zarząd tłumaczy swoją decyzję opinią prawną i niewystarczającą liczbą podpisów pod żądaniem – według informacji zawartej w ogłoszeniu wniosek poparło 28 członków.
To jednak osobny spór. Na dziś dla przeciętnego członka najważniejsza informacja jest prostsza: wyborów Rady Nadzorczej w opublikowanym porządku obrad nie ma.
Cztery następne dni – już bez debaty?
Szczególnie ważny fragment znajduje się w późniejszym komunikacie Zarządu.
Czytamy tam, że 7–10 września, w godzinach 16.00–19.00, ma być kontynuowane wyłącznie głosowanie nad uchwałami zmieniającymi Statut. Zarząd tłumaczy, że rozwiązanie przeznaczone jest m.in. dla osób, które nie będą mogły uczestniczyć w zgromadzeniu 5 września.
Mamy więc konstrukcję dość nietypową z punktu widzenia zwykłego mieszkańca: najpierw dzień dyskusji i podejmowania części decyzji, później kilka dni przeznaczonych na oddawanie głosów nad Statutem.
Po każdym dniu urna ma być zabezpieczana przez notariusza. Ostatniego dnia notariusz ma uczestniczyć także przy liczeniu głosów.
A co dzieje się 10 września między 19.00 a 20.00?
Tutaj zaczyna się część interwencyjna.
W pierwszym zawiadomieniu, w rubryce zatytułowanej „Terminy zgromadzenia oraz głosowania nad zmianami Statutu”, przy 10 września widnieją godziny 16.00–20.00.
Kilka centymetrów dalej, już w szczegółowej części poświęconej samemu głosowaniu nad zmianami Statutu, dla tego samego dnia podano 16.00–19.00.
Następnie czytamy, że właśnie o godz. 19.00 rozpocznie się liczenie głosów.
Także późniejsze ogłoszenie Zarządu z 28 sierpnia opisuje dni 7–10 września jako godz. 16.00–19.00.
Możliwe oczywiście, że nie ma tu żadnej merytorycznej sprzeczności: do godz. 19.00 trwa głosowanie, a czas między 19.00 a 20.00 przeznaczono na liczenie głosów i formalne zakończenie Walnego. Jeżeli tak jest, warto jednak powiedzieć to członkom jednym prostym zdaniem.
Bo ustawa nie traktuje godziny i miejsca zgromadzenia jako dekoracji drukarskiej. Art. 8³ ust. 6 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nakazuje zawiadomić członków m.in. właśnie o czasie, miejscu i porządku obrad, a ust. 7 wiąże możliwość podejmowania uchwał ze sprawami prawidłowo objętymi podanym członkom porządkiem. Podobną wagę informacji o czasie, miejscu i porządku zgromadzenia podkreśla art. 40 § 1 Prawa spółdzielczego. (Infor)
Nie oznacza to automatycznie, że rozbieżność godzin powoduje jakąkolwiek nieważność. Takiego wniosku na podstawie samych dokumentów wyciągać nie można. Oznacza natomiast, że Zarząd powinien usunąć wszelkie wątpliwości, zanim pierwszy członek stanie przed drzwiami hali z kartą członkowską w ręku.
Kilka pytań, na które warto odpowiedzieć przed 5 września
Czy 10 września głosowanie kończy się dokładnie o godz. 19.00, czy członek, który zjawi się o 19.15, nadal uczestniczy w trwającym do 20.00 Nadzwyczajnym Walnym? Co dokładnie przewidziano pomiędzy godz. 19.00 a 20.00? Dlaczego w jednym miejscu zawiadomienia figuruje godzina 20.00, a w szczegółowym harmonogramie i późniejszym komunikacie – godzina 19.00?
Czy w dniach 7–10 września hala będzie miejscem kontynuacji obrad, czy wyłącznie punktem, do którego członek przychodzi, oddaje głos i wychodzi?
Czy osoba, która nie uczestniczyła w sobotnich obradach, będzie mogła bez żadnych dodatkowych przeszkód pojawić się np. we wtorek o godz. 18.30 i zagłosować nad zmianami Statutu?
I wreszcie: skoro zmieniany ma być właśnie sposób prowadzenia przyszłych Walnych Zgromadzeń, czy obecne Walne nie powinno być wzorem maksymalnie jasnej, prostej i jednoznacznej informacji dla członków?
Bo w spółdzielni mieszkaniowej demokracja nie zaczyna się przy urnie.
Zaczyna się od tego, żeby każdy członek dokładnie wiedział gdzie przyjść, kiedy przyjść i o czym właściwie będzie decydował.




Napisz komentarz
Komentarze