Dziś jest środa, 2 września 2026 roku, 245. dzień roku. Do jego końca pozostaje 120 dni. Imieniny obchodzą m.in. Stefan, Julian, Wilhelm, Zofia, Teodor, Henryk, Franciszek, Jan, Aleksander, Bogdan i Walenty.
Nasz artykuł w dużym skrócie
- 405 lat temu rozpoczęła się bitwa pod Chocimiem – wojska Rzeczypospolitej i Kozaków zatrzymały wielką armię osmańską sułtana Osmana II.
- 360 lat temu wybuchł Wielki Pożar Londynu. Ogień strawił około 80 proc. City i pozbawił dachu nad głową około 100 tys. ludzi.
- 82 lata temu Niemcy zajęli powstańczą Starówkę. Tylko 2 września zamordowano tam ponad 1300 osób, w tym około 300 rannych.
- 81 lat temu Japonia podpisała akt bezwarunkowej kapitulacji na pokładzie USS „Missouri”, formalnie kończąc II wojnę światową.
- Tego samego dnia powstało Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”, które miało walczyć politycznie o wolne wybory i zachowanie niepodległościowej postawy społeczeństwa.
- 53 lata temu zmarł J.R.R. Tolkien, autor „Hobbita” i „Władcy Pierścieni”. Muzyczne urodziny obchodzą dziś m.in. sanah, Steve Porcaro i Tatiana Okupnik.
- W nocy ze środy na czwartek Iga Świątek zagra z Nadią Podoroską w II rundzie US Open, a kolarze przejadą 153,8 km z Cartageny do Lorki podczas 11. etapu Vuelty
- W Tomaszowie o godz. 17.00 „Drugie życie” w Heliosie, a dziś mija również termin zgłoszeń do niedzielnego turnieju siatkówki plażowej w Smardzewicach.
KALENDARIUM HISTORYCZNE
Chocim 1621. Kiedy Rzeczpospolita stanęła na drodze imperium
405 lat temu, 2 września 1621 roku, rozpoczęły się walki pod Chocimiem.
Po jednej stronie stała potężna armia Imperium Osmańskiego dowodzona przez młodego sułtana Osmana II. Po drugiej – wojska Rzeczypospolitej pod wodzą hetmana Jana Karola Chodkiewicza, wspierane przez Kozaków zaporoskich.
Było to starcie na skalę, którą trudno dzisiaj sobie wyobrazić. „Polityka” przypomina, że pod Chocimiem mogło zetknąć się niemal 200 tys. zbrojnych – liczba bardziej kojarząca się z XX-wiecznymi frontami niż z XVII stuleciem
Po klęsce wojsk koronnych pod Cecorą rok wcześniej Osman II chciał otworzyć sobie drogę w głąb Rzeczypospolitej.
Zamiast triumfalnego marszu dostał jednak wielotygodniową wojnę pozycyjną.
Polacy, Litwini i Kozacy bronili umocnionego obozu. Atak za atakiem rozbijał się o wały, piechotę, artylerię i kontrataki kawalerii. Chodkiewicz nie doczekał końca walk – zmarł w obozie 24 września – ale jego plan przetrwał dowódcę.
Chocim zatrzymał osmańską ofensywę.
To była jedna z tych bitew, po których Europa przez chwilę mogła znów złapać oddech.
Londyn płonie
360 lat temu, nad ranem 2 września 1666 roku, w piekarni Thomasa Farrinera przy Pudding Lane pojawił się ogień.
Nikt jeszcze nie wiedział, że właśnie zaczyna się Wielki Pożar Londynu.
Drewniana zabudowa, suche lato, silny wiatr oraz magazyny pełne łatwopalnych materiałów zrobiły resztę. Ogień trwał cztery dni. Strawił około czterech piątych City, zniszczył ponad 13 tys. domów i pozbawił dachu nad głową około 100 tys. mieszkańców. Spłonęła m.in. stara katedra św. Pawła.
Londyn wyglądał jak scenografia do filmu katastroficznego, którego w XVII wieku nikt nie potrafiłby jeszcze nakręcić.
Na Tamizie tłoczyły się łodzie pełne ludzi i dobytku. Budynki burzono, a potem wysadzano prochem, żeby stworzyć przerwy w morzu ognia.
Paradoks? Oficjalnie zanotowano bardzo niewiele ofiar śmiertelnych.
Ale miasto trzeba było praktycznie zbudować od nowa.
Z popiołów wyrósł później Londyn Christophera Wrena – z nową katedrą św. Pawła i monumentalnym pomnikiem pożaru.
Historia zna więc także takie katastrofy, które stają się brutalnym projektem przebudowy miasta.
1944. Starówka zostaje sama
82 lata temu trwał 33. dzień Powstania Warszawskiego.
Po ewakuacji większości oddziałów kanałami do Śródmieścia i na Żoliborz Niemcy 2 września zajęli Starówkę.
Zostało tam około 35 tys. ludzi – przede wszystkim cywilów, rannych, lekarzy i sanitariuszek.
Rozpoczęły się egzekucje.
Według danych przywoływanych przez portal Dzieje.pl tylko tego dnia zamordowano ponad 1300 osób, w tym około 300 rannych z powstańczych szpitali przy Długiej, Podwalu i Freta.
Nie było już barykad do zdobycia.
Byli ludzie leżący na szpitalnych siennikach.
I właśnie wtedy wojna po raz kolejny pokazała, że granica między walką a zbrodnią istnieje tylko dla tych, którzy chcą ją respektować.
Tego samego dnia powstańcy batalionu „Miłosz” zdobyli gmach YMCA, natomiast Niemcy zajęli Sadybę.
1945. Na jednym końcu świata wojna się kończy…
2 września 1945 roku w Zatoce Tokijskiej zakotwiczony był amerykański pancernik USS „Missouri”.
Na jego pokład weszli przedstawiciele Cesarstwa Japonii.
Minister spraw zagranicznych Mamoru Shigemitsu oraz gen. Yoshijirō Umezu podpisali dokument bezwarunkowej kapitulacji. Ze strony aliantów podpis składali m.in. gen. Douglas MacArthur oraz przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Chin, Wielkiej Brytanii, ZSRR, Australii, Kanady, Francji, Holandii i Nowej Zelandii.
Ceremonia trwała mniej niż pół godziny.
II wojna światowa formalnie dobiegła końca.
Sześć lat i jeden dzień po niemieckim ataku na Polskę.
Na zdjęciach z „Missouri” wojna wygląda już niemal urzędowo: stół, dokument, pióro, mundury.
Tyle że za każdym podpisem stały miasta zmienione w ruiny i dziesiątki milionów ludzi, którzy nie doczekali tej chwili.
…a w Polsce zaczyna się kolejna konspiracja
I właśnie tutaj 2 września 1945 roku pokazuje swój najbardziej gorzki paradoks.
Tego samego dnia, kiedy świat świętował formalny koniec wojny, w Warszawie grupa byłych wysokich oficerów Armii Krajowej z płk. Janem Rzepeckim na czele powołała Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”.
WiN miało być konspiracyjną organizacją polityczną. Jej celem nie była kolejna wielka wojna partyzancka, lecz mobilizowanie społeczeństwa przed wyborami, obrona środowisk niepodległościowych i przeciwstawianie się narastającemu terrorowi komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.
NKWD i UB bardzo szybko rozpoczęły rozbijanie organizacji.
Pierwszy Zarząd Główny został rozbity już w listopadzie 1945 roku. Kolejne kierownictwa trafiały do więzień.
Na „Missouri” podpisano więc koniec jednej wojny.
W Polsce wielu ludzi dopiero zaczynało rozumieć, że zwycięstwo nad Hitlerem nie oznacza jeszcze tego samego co odzyskanie pełnej wolności.
1973. Odszedł człowiek, który wymyślił Śródziemie
53 lata temu, 2 września 1973 roku, zmarł John Ronald Reuel Tolkien.
Miał 81 lat.
Był filologiem, profesorem Oksfordu, znawcą języków i mitologii. Ale świat zapamiętał go przede wszystkim jako człowieka, który stworzył Śródziemie – „Hobbita”, „Władcę Pierścieni” i fundament całego nowoczesnego fantasy.
Tolkien wiedział coś, czego Hollywood odkryło dużo później: najlepsza fantastyka nie opowiada o smokach i czarodziejach. Opowiada o ludziach.
O tym, co robią, kiedy dostają władzę.
Czy potrafią się jej wyrzec.
I czy mały hobbit może zrobić coś, czego nie potrafią królowie.
Po Chocimiu, Londynie, Warszawie i Tokio to zaskakująco pasujący bohater dzisiejszego kalendarza.
KALENDARIUM MUZYCZNE
Billy Preston. Człowiek, który wszedł na dach z Beatlesami
80 lat temu, 2 września 1946 roku, urodził się Billy Preston.
Pianista, organista, wokalista i jeden z tych muzyków, których nazwiska przeciętny słuchacz może nie wymienić natychmiast, ale których dźwięk zna niemal każdy.
Grał z Rayem Charlesem, Little Richardem, Samem Cooke’em, Rolling Stonesami, George’em Harrisonem i Ericiem Claptonem.
W 1969 roku Beatlesi zaprosili go na sesje do albumu „Let It Be”. Preston zagrał również podczas legendarnego, ostatniego koncertu grupy na dachu siedziby Apple Corps przy Savile Row
Gdyby żył, kończyłby dziś 80 lat.
Steve Porcaro. Od Toto do Michaela Jacksona
69 lat kończy dziś Steve Porcaro, urodzony 2 września 1957 roku.
Był współzałożycielem Toto, współtwórcą brzmienia zespołu znanego z „Africa” i „Rosanna”.
Ale jest również człowiekiem stojącym za jednym z najbardziej subtelnych przebojów Michaela Jacksona.
Porcaro współtworzył „Human Nature” i grał na „Thrillerze”.
Czasem największy popowy hit świata zaczyna się nie od wielkiego planu, lecz od kilku akordów nagranych przez klawiszowca.
Dzisiaj urodziny ma sanah
29 lat kończy dziś sanah – Zuzanna Irena Jurczak, urodzona 2 września 1997 roku w Warszawie.
„Szampan”, „Melodia”, „No sory”, „Ale jazz!”, „ten Stan”.
Jej fenomen polega trochę na tym, że potrafi wrzucić do jednego worka Mickiewicza, młodzieżowy slang, pianino, pop i zdanie brzmiące jak wiadomość napisana o drugiej w nocy – a potem zrobić z tego refren, który śpiewa pół kraju.
Łódzki akcent: Tatiana Okupnik kończy 48 lat
2 września 1978 roku w Łodzi urodziła się Tatiana Okupnik.
Wokalistka przez kilka lat była głosem Blue Café, z którym nagrała albumy „Fanaberia” i „Demi-sec”. Później rozpoczęła karierę solową.
Dla naszego regionu to rocznica szczególnie bliska – Okupnik to jedna z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek, które wyszły z łódzkiej sceny przełomu lat 90. i 2000.
SPORT. ŚWIĄTEK WRACA NA KORT, VUELTA JEDZIE DO LORKI
Zanim przejdziemy do dzisiejszych aren, warto zatrzymać się przy jednym urodzinowym nazwisku.
69 lat kończy dziś Henryk Gruth, jeden z najwybitniejszych polskich hokeistów w historii.
Polski Komitet Olimpijski nazywa go najlepszym obrońcą w historii polskiego hokeja. Gruth rozegrał w reprezentacji rekordowe 248 spotkań, był czterokrotnym olimpijczykiem i dwukrotnie pełnił funkcję chorążego polskiej reprezentacji olimpijskiej.
Świątek – Podoroska. Mecz, który dla nas zacznie się już 3 września
W Nowym Jorku trwa druga runda US Open. Oficjalny harmonogram turnieju przewiduje dziś mecze II rundy zarówno w sesji dziennej, jak i wieczornej.
Na mecz Igi Świątek trzeba będzie jednak poczekać do późnej nocy.
Iga Świątek zagra z Argentynką Nadią Podoroską o godz. 2.00 w nocy z 2 na 3 września czasu polskiego. Polka w pierwszej rundzie pokonała Wang Xiyu 6:2, 6:3.
To rywalka mająca w historii Świątek szczególne miejsce – Polka pokonała Podoroską w półfinale Roland Garros 2020, tuż przed zdobyciem pierwszego wielkoszlemowego tytułu.
Vuelta. Z Cartageny do Lorki
Dziś także 11. etap Vuelta a España.
Kolarze mają do przejechania 153,8 km z Cartageny do Lorki. Organizatorzy klasyfikują trasę jako płaską, więc więcej powodów do optymizmu niż górale powinni mieć sprinterzy i szybcy finisherzy.
Start neutralny zaplanowano na 13.50, a przewidywany finisz około 17.21.
TOMASZÓW MAZOWIECKI. DZIEŃ PO PIERWSZYCH BOMBACH
Wczoraj Tomaszów przypominał o 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
I warto pamiętać, że dla mieszkańców naszego miasta 2 września 1939 roku nie był już dniem oczekiwania na wojnę. Był drugim dniem życia w wojnie.
Muzeum w Tomaszowie przypomina, że dzień wcześniej, około godz. 5.30, niemieckie bomby spadły na domy przy ulicach Krzyżowej, Wieczność – dzisiejszej Słowackiego – i Zgorzelickiej. Zginęli Antonina, Józef i Leonard Pacholscy. Ciężko ranna została Zofia Pacholska. Trzyletni Henryk przeżył, ukryty w tapczanie.
Jeszcze tego samego dnia Niemcy zbombardowali Tomaszowską Fabrykę Sztucznego Jedwabiu. Zginęli czterej pracownicy budujący schron przeciwlotniczy.
Historia wojny w Tomaszowie nie zaczęła się więc od wejścia Wehrmachtu do miasta.
Zaczęła się od huku za oknem.
I od ludzi, którzy rano 1 września nie zdążyli nawet dowiedzieć się z radia, że właśnie zaczęła się wojna.
Dzisiaj o 17.00: „Drugie życie”
Dzisiejszy Tomaszów ma na szczęście zupełnie inny repertuar.
O godz. 17.00 w kinie Helios odbędzie się drugi seans filmu „Drugie życie” w ramach cyklu Salon Kultury.
Film promowany jest hasłem: „Nigdy nie jest za późno, by zacząć od nowa”.
Trudno o bardziej przewrotny tytuł na dzień, w którym wspominamy Londyn odbudowany po pożarze, Europę próbującą podnieść się po wojnie i ludzi zakładających WiN, bo nie chcieli pogodzić się z rzeczywistością, która miała być „nowym pokojem”.
Ostatni dzień na zgłoszenie drużyny
Sportowcy mają z kolei ostatnią szansę na zapisanie się do Amatorskiego Turnieju Siatkówki Plażowej o Puchar Wójta Gminy Tomaszów Mazowiecki.
Termin zgłoszeń upływa właśnie dzisiaj – 2 września.
Sam turniej zostanie rozegrany w niedzielę, 6 września o godz. 10.00, na boisku plażowym na Terenie Rekreacyjno-Wypoczynkowym w Smardzewicach przy ul. Klonowej 2. Wystartować może maksymalnie osiem dwuosobowych drużyn.
I taki właśnie jest 2 września.
Chodkiewicz buduje wały pod Chocimiem.
Londyn zamienia się w piec.
Warszawska Starówka milknie po miesiącu walk.
Na pokładzie „Missouri” pióro kończy największą wojnę w dziejach.
W Warszawie inne pióro zapisuje pierwsze strony historii WiN.
Tolkien pozostawia Śródziemie.
Billy Preston siada przy klawiaturze obok Beatlesów, Porcaro pisze „Human Nature”, sanah zamienia poezję w pop, a Iga Świątek szykuje rakietę na kolejną nowojorską noc.
Historia nigdy nie gra jednego gatunku. 2 września jest tego najlepszym dowodem.




Napisz komentarz
Komentarze