Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:14
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Historyk: muzyka młodzieżowa zawsze wiąże się z wyzwoleniem (wywiad)

Jeżeli ktoś odczuwał nie tyle potrzebę kontestacji, ile potrzebę wolności, to w naturalny sposób zwracał się ku Zachodowi. A muzyka młodzieżowa zawsze wiąże się z wyzwoleniem - mówi PAP Krzysztof Banach, kurator wystawy „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle” w Muzeum Historii Polski.

Od 3 września do 6 grudnia w Muzeum Historii Polski będzie otwarta wystawa „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle”. Ekspozycja o powierzchni ok. 1200 m kw. pokazuje, jak muzyka towarzyszyła życiu codziennemu Polaków, pełniąc funkcje propagandowe, rozrywkowe, sentymentalne, polityczne. Narracja została zbudowana wokół oryginalnych eksponatów z epoki: przedmiotów należących do artystów, obiektów z prywatnych kolekcji, nagrań muzycznych i filmowych. Szczególne miejsce na wystawie zajmuje muzyka młodzieżowa - stanowiąca fundament wspólnot, subkultur i ruchów społecznych. Kuratorami wystawy są Krzysztof Banach (kurator prowadzący), Marek Stremecki, dr Tomasz Toborek i dr Joanna Hübner-Wojciechowska.

PAP: Tytuł wystawy „Za czym kolejka ta stoi. PRL w muzycznym zwierciadle” nawiązuje do tekstu Ernesta Brylla, który śpiewała Krystyna Prońko. Dlaczego właśnie ten utwór został wybrany?

Krzysztof Banach: Szukaliśmy przede wszystkim hasła, które byłoby lejtmotywem wystawy - zarówno jej estetyki, jak i wymowy - a jednocześnie było mocno zakorzenione w muzyce. Trudno było znaleźć lepszy motyw niż kolejka. Pierwsze olśnienie pojawiło się, gdy Krystyna Prońko podczas rozmowy w Muzeum Historii Polski powiedziała, że w życiu kolejka jest zawsze, bo cały czas w jakiejś kolejce stoimy, choć za każdym razem w inny sposób. Drugie olśnienie przyszło do nas wraz z obrazem „Kolejka trwa” Andrzeja Wróblewskiego, którego włączenie do wystawy zaproponował Tomasz Toborek, jeden z kuratorów. To nie tylko obraz o polityce czy o konkretnych realiach historycznych. A dzięki kolorystyce i pozom postaci świetnie wpisuje się w estetykę ekspozycji. Wystawę kończy piosenka Voo Voo z tekstem Wojciecha Waglewskiego „Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic nie było”. Napisał ją w drugiej połowie lat 80., po awarii elektrowni w Czarnobylu. Powiedział, że dla niego to właśnie był czas oczekiwania na zmianę.

Kiedy rozmawiałem o tym z kolegami z muzeum, zauważyłem, że historycy patrzą trochę nieufnie na takie interpretacje. Mówią, że PRL był doświadczeniem szczególnym i nie można go nadmiernie uniwersalizować, bo można w ten sposób odebrać należny szacunek ofiarom systemu. Z jednej strony ludzie ginęli za coś i w konkretnych okolicznościach historycznych. Z drugiej strony uważam, że z każdej historii można wyciągnąć jakąś naukę. Ważna jest dla mnie funkcja edukacyjna muzeum, a wystawy są świetnym polem do edukacji. Przy czym edukacja nie oznacza propagandy. Zastosowaliśmy metodykę wystawienniczą, w której rozrzucamy przed zwiedzającymi pewne ślady i jako kuratorzy staramy się nie wydawać ostatecznych ocen.

Dlatego z jednej strony wystawa jest bardzo faktograficzna i historyczna, bo pracowaliśmy skrupulatnie na materiałach źródłowych, archiwaliach i obiektach. Z drugiej strony - pokazuje jednak ponadhistoryczny wymiar pewnych zjawisk. Chcieliśmy te dwie tendencje ze sobą pogodzić.

PAP: Na ile wystawa jest o muzyce, a na ile o PRL?

K.B.: Mógłbym odpowiedzieć prowokacyjnie, że ta wystawa w ogóle nie jest o muzyce. Podczas pracy nad nią myśleliśmy przede wszystkim o epoce. Bardzo mocno pilnował tej perspektywy Marek Stremecki, jeden z kuratorów, który przyszedł do nas z samym pomysłem wystawy. Zastanowiliśmy się wtedy, jak za pomocą muzyki opowiadać o historii społecznej, która pozwala patrzeć na przeszłość nie tylko przez pryzmat czystej faktografii, lecz także poprzez mikrohistorie - konkretne wydarzenia i wątki składające się na większą całość. Interesują nas przy tym dwie strony medalu: twórcy i ich fani.

Ludzie żyjący w PRL-u funkcjonowali w określonych ramach politycznych i geopolitycznych, a my opowiadamy o ich reakcjach na system, na konkretne realia społeczno-polityczne kolejnych dekad. Wybraliśmy muzykę jako pryzmat, przez który patrzymy na różne zjawiska. Dysponujemy dużą przestrzenią wystawienniczą i bogatymi zbiorami, więc mogliśmy spojrzeć na całą epokę 1944-1989 i pokazać pełniejsze spektrum ludzkich reakcji. Gdybyśmy chcieli ująć je hasłowo, moglibyśmy powiedzieć, że z jednej strony mamy sprzeciw wobec systemu, bierność, ucieczkę w świat muzyki, a z drugiej - uległość czy współpracę z systemem.

Staramy się pokazać również, że PRL nie był jednorodny. Pewne wątki pozostawały stałe, ale poszczególne dekady można podzielić na mniejsze okresy, z których każdy miał własne uwarunkowania i własną specyfikę.

PAP: Czy PRL wymyślił muzykę młodzieżową?

K.B.: Na pewno wytworzył własną polską wersję tego, czym była muzyka młodzieżowa. Na wystawie staramy się przede wszystkim pokazać kilka fal, podczas których określone gatunki muzyczne stawały się dla systemu swego rodzaju kozłem ofiarnym. Na początku takim gatunkiem był jazz. W prasie systemowej pojawiały się głosy, że psuje młodzież, chociaż sama muzyka nie przyciągała wyłącznie młodych ludzi. Muzyka młodzieżowa naprawdę pojawiła się dopiero z big-beatem, trochę na wzór beatlemanii i fascynacji rock’n’rollem na Zachodzie.

Ciekawe jest również to, że angielski termin „big-beat” został przez system zaakceptowany. Władza reagowała jednak na tę muzykę w różny sposób. Władysław Gomułka mówił, że polska młodzież powinna słuchać polskich piosenek. Później zaczęto włączać do big-beatu elementy folklorystyczne. Czasami dawało to znakomite efekty - choćby u Skaldów - a czasami nie i powstało sporo muzyki wykorzystującej folklor dość powierzchownie. Wraz z big-beatem zaczynają się pojawiać wyraźne grupy fanowskie. Kiedy Rolling Stonesi wystąpili w Warszawie w 1967 roku, publiczność po prostu oszalała: ludzie zdejmowali marynarki, rzucali nimi, krzyczeli.

Później muzyka rozwijała się w różnych kierunkach. Myślę, że dopiero festiwal w Jarocinie i wszystko, co go otaczało, przyniósł kolejną falę muzyki, której słuchali przede wszystkim ludzie młodzi. Pojawiało się wtedy bardzo dużo rzeczy innowacyjnych. Była Siekiera z zimnofalową „Nową Aleksandrią”, która zrobiła coś, czego wcześniej właściwie nikt w Polsce nie robił. Pojawił się metal: najpierw TSA, później Kat i kolejne zespoły. Było środowisko związane z Republiką, były też zespoły funkcjonujące w głównym obiegu i obecne w telewizji jak Lady Pank. To wszystko były niewątpliwie zespoły młodzieżowe, choć podążały bardzo różnymi drogami.

PAP: Czy polska muzyka młodzieżowa pokazuje, że mimo ograniczeń Polacy w PRL czerpali inspiracje z Zachodu?

K.B.: Absolutnie tak. Zachód przenikał przez żelazną kurtynę wraz z muzyką: przez przemycaną czy przywożoną prasę, płyty przesyłane przez rodzinę, marynarzy albo inne nieoficjalne kanały. Ważną rolę odgrywały Radio Luxemburg i pocztówki dźwiękowe. Jeżeli ktoś odczuwał nie tyle potrzebę kontestacji, ile potrzebę wolności, to w naturalny sposób zwracał się ku Zachodowi. A muzyka młodzieżowa zawsze wiąże się z wyzwoleniem. To jest ta iskra, którą czuje się na koncertach, i to ważne poczucie, że słucha się tekstów i muzyki, których nie słuchają rodzice: nie rozumieją jej albo wręcz nie akceptują.

PAP: To był bunt przeciwko władzy, ale też przeciwko starszemu pokoleniu?

K.B.: Bardzo dobrze widać to w przypadku Jarocina, kiedy środowiska alternatywne polskiej sceny młodzieżowej zaczynały mówić o sobie jako o „trzecim obiegu”. Nie utożsamiali się z systemem, w którym żyli, bo widzieli rozkładający się PRL, ale jednocześnie nie do końca trafiał do nich także przekaz opozycji solidarnościowej. Bardowie „Solidarności” nie grali dla chłopaka pod sceną, który pogował przy Dezerterze.

PAP: Czy kontekst społeczno-polityczny sprawił, że część muzycznych talentów nie została należycie wykorzystana?

K.B.: Zacząłem się nad tym mocniej zastanawiać, kiedy z Jarkiem Szubrychtem, który napisał świetną książkę o Andrzeju Zausze, siedzieliśmy w Aleksandrowie Łódzkim na festiwalu metalowym. Zastanawialiśmy się, w jakim miejscu byłaby dzisiaj polska muzyka, gdyby dziesiątki muzyków zostały w Polsce i zamiast jak chociażby Zaucha grać „do kotleta” na Zachodzie, mogli nagrać więcej dobrych płyt. Gdyby ci muzycy mieli dostęp do najlepszych instrumentów, gdyby nie musieli grać setek koncertów rocznie z powodu kiepskich stawek? Czasami artyści emigrowali i po prostu przestawali grać. Jedni zakładali restaurację czy sklep, inni podejmowali ciężką pracę fizyczną, choćby przy usuwaniu azbestu z dachów. W ten sposób kończyło się wiele karier. Jestem przekonany, że powstałoby znacznie więcej dobrej muzyki, gdyby także muzycy w kraju nie musieli poświęcać tak dużej części energii na walkę o podstawy egzystencji: możliwość zarobku i godne wynagrodzenie za własną twórczość. W PRL paradoksalny był cały system stawek i instytucji funkcjonujących wokół muzyków. Autor tekstu mógł zarobić za napisanie piosenki więcej niż wykonujący ją zespół na ogromnej liczbie koncertów. Ciekawym przykładem jest Czesław Niemen, który oblał egzamin kwalifikujący go do wyższej kategorii, będąc już artystą znanym i rozpoznawalnym. Niższa kategoria sprawiała, że nie mógł otrzymać wyższego honorarium za występ. Takie paradoksy sprowadzały utalentowanych ludzi do parteru i bardzo mocno podcinały im skrzydła.

O utraconym potencjale polskiej muzyki świadczy eksportowa kondycja polskiej muzyki. W dalszym ciągu nie mamy swojej Abby, ani swojego Iggy’ego Popa. Gdyby szukać polskich zespołów, które osiągnęły międzynarodową pozycję, trzeba by ich szukać wśród metalowców i jazzmanów. Natomiast gdzieś pośrodku, w szeroko rozumianej muzyce popularnej, wciąż nie bardzo potrafimy się przebić.

PAP: Na początku naszej rozmowy wspomniał pan o ofiarach systemu. PRL był państwem, w którym wolności obywatelskie były ograniczone. Za bunt przeciwko władzy groziło w najlepszym razie więzienie, w najgorszym – śmierć. Czy w beztroskim słuchaniu muzyki z tamtego czasu może być coś niestosownego?

K.B.: Myślę, że w słuchaniu, podobnie jak w czytaniu, właściwie nigdy nie ma nic niestosownego. Od nas zależy natomiast, czy pokażemy, co się z tym słuchaniem wiąże i jaki był kontekst powstawania danej muzyki. Na przykład Chór Czejanda nagrywał utwory związane z propagandą lat 50., z ideą odbudowy i aktywizmu - i trzeba widzieć je właśnie w takim kontekście. Ale fakt, że Chór Czejanda wpisywał się w przekaz władzy, nie zmienia tego, że grupa miała również znakomite piosenki i że był to jeden z pierwszych tego rodzaju ansambli - wówczas nazywanych jeszcze chórami. Jeżeli wiemy, dlaczego ci zdolni ludzie śpiewali właśnie taki repertuar i jak różne były ich drogi do niego - jedni musieli, inni nie mieli alternatywy, a jeszcze inni robili to z własnej woli - to lepiej rozumiemy realia życia w tamtych czasach. Dlatego nie widzę problemu w słuchaniu tej muzyki. Bardzo nie chciałbym, żebyśmy stygmatyzowali różne życiowe drogi, o których opowiadamy. Moim zdaniem byłaby to nieskuteczna nauka historii.

PAP: A kiedy jest skuteczna?

K.B.: Historia jest skutecznie nauczana wtedy, kiedy pokazujemy różnorodność ludzkich reakcji. Jeżeli chcemy być muzeum historycznym otwartym dla wszystkich, to właściwie nie mamy innej drogi. W Muzeum Historii Polski zależy nam na tym, żeby każdy mógł się tutaj trochę poczuć jak u siebie, żeby wiedział, że może porozmawiać o różnych sprawach i zetknąć się z różnymi tematami i perspektywami. Właśnie w tym widzę siłę takiego podejścia: można pokazać, że ludzie różnymi drogami próbowali radzić sobie z codziennością i ze światem, który nieustannie i szybko się zmieniał. A jednocześnie musimy nauczyć się wzajemnie szanować. Dla mnie jest to również skuteczna forma edukacji obywatelskiej.

Oczywiście są zjawiska, które wymagają jednoznacznego potępienia. Należy do nich cała działalność związana z prześladowaniem przeciwników politycznych w PRL. Na tej wystawie nie opowiadamy jednak przede wszystkim o ludziach, którzy do kogoś strzelali, lecz o tych, którzy w różny sposób wikłali się w system, w jego działalność i jego przekaz. Spróbujmy więc pokazać, jakimi drogami dochodziło do takiego uwikłania. Być może dzięki temu łatwiej będzie nam podobnych mechanizmów w przyszłości unikać.

Krzysztof Banach – muzealnik i historyk, kierownik Działu Organizacji Wystaw i Wydarzeń Muzeum Historii Polski, kurator prowadzący wystawy „Za czym kolejka ta stoi. PRL w muzycznym zwierciadle”

Rozmawiał Igor Rakowski-Kłos (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów. Data dodania artykułu: 18.10.2026 10:56
18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

Sobota, 17 października 2026 roku, przyniosła wiadomości, które pokazują, jak różne oblicza może mieć bezpieczeństwo. Na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowano konwój, w którym znajdowali się polscy dyplomaci. Warszawa zażądała wyjaśnień od Izraela. Donald Trump wstrzymał wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji, a rosyjskie bombardowania ponownie zabijały ukraińskich cywilów. W Polsce opublikowano raport pokazujący, że około dwóch milionów osób nadal żyje w skrajnym ubóstwie. W naszym regionie najważniejszy pozostaje komunikat sanepidu dotyczący wody z wodociągu Rokiciny. Tomaszów miał również dzień poświęcony bezpieczeństwu rodzin, sportowi i kulturze. Na światowych kortach wydarzyło się natomiast coś wyjątkowego: Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek i awansowała do finału turnieju w Wuhan. Data dodania artykułu: 18.10.2026 05:45
Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

Jednego dnia Polska żegnała kompozytora, którego muzyka miała stać się symbolem narodowej tożsamości. Ponad sto lat później jeden strzał Jana Domarskiego i niezwykłe interwencje Jana Tomaszewskiego sprawiły, że angielskie Wembley zamilkło, a polski futbol rozpoczął marsz ku światowej elicie. Tego samego dnia amerykańscy żołnierze zmieniali losy wojny o niepodległość, Europa wchodziła w epokę radiotelegrafii, a Bruce Springsteen opowiadał o zwyczajnych ludziach, których marzenia zderzały się z twardą rzeczywistością. Co wydarzyło się 17 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 17 października prowadzi przez wielką historię, muzykę, sport i dramatyczne wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Nie zabraknie również Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie rozpoczynają się obchody 130-lecia niezwykłego zabytku kolejowego. Data dodania artykułu: 17.10.2026 07:11
17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć. Data dodania artykułu: 16.10.2026 06:53Liczba komentarzy artykułu: 1
16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą. Data dodania artykułu: 15.10.2026 11:05
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

Miało być nowe otwarcie, odbudowa państwa i zakończenie politycznej wojny, która przez lata dzieliła Polaków. Trzy lata po historycznych wyborach z 15 października 2023 roku rząd Donalda Tuska może wskazać konkretne osiągnięcia: odblokowane miliardy z KPO, powrót finansowania in vitro, wyższe wynagrodzenia nauczycieli i nowe świadczenia społeczne. Ale jest też druga strona tego bilansu. Niespełnione obietnice, koalicyjne konflikty, rozpad Trzeciej Drogi, podzielona Polska 2050 i prezydent, który nie zamierza być jedynie notariuszem rządowych decyzji. A nad tym wszystkim unosi się pytanie: co zostało z politycznych nadziei października 2023 roku? Data dodania artykułu: 15.10.2026 09:23
Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Historia czasami zatacza koło, a czasami brutalnie je przerywa. 15 października 1817 roku zmarł Tadeusz Kościuszko, bohater dwóch narodów, który wierzył, że wolność nie może być przywilejem nielicznych. Dokładnie sto lat później mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, żyjący pod niemiecką okupacją, oddawali mu hołd w katolickim kościele, ewangelickiej świątyni i synagodze. Tego dnia w 1941 roku niemieccy okupanci wprowadzili przepisy grożące śmiercią za pomoc Żydom, a w 2023 roku Polacy tłumnie ruszyli do urn, osiągając rekordową frekwencję wyborczą. Co wydarzyło się 15 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 15 października prowadzi również przez wielkie odkrycia naukowe, niezwykłe filmy, rockowe albumy i sportowe rekordy. A lokalna historia okazuje się równie poruszająca jak wydarzenia znane ze szkolnych podręczników. Data dodania artykułu: 15.10.2026 07:01
15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu

Farmy wiatrowe mogą przynosić gminom milionowe wpływy podatkowe, ale decyzje o nowych inwestycjach rodzą też pytania mieszkańców. Jak rozmawiać o korzyściach, obawach i bezpieczeństwie energetycznym na podstawie faktów? Temu będzie poświęcona konferencja „Samorząd w centrum transformacji”, organizowana 22 października w Brzegu przez Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej i Fundację Green Transition Hub. Data dodania artykułu: 14.10.2026 13:26
Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu
Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Koncert z Londynu na wielkim ekranieW ramach cyklu Helios na Scenie do Tomaszowa Mazowieckiego trafi wyjątkowe wydarzenie muzyczne „Hauser symfonicznie”. Na ekranie kina widzowie zobaczą koncert z legendarnej Royal Albert Hall w Londynie, bez konieczności wyjazdu z miasta.Gwiazdą wieczoru będzie Stjepan Hauser, chorwacki wiolonczelista znany z ekspresyjnych interpretacji i scenicznej charyzmy. Artysta łączy klasyczne arcydzieła z muzyką filmową i musicalową, tworząc widowisko dla szerokiej publiczności.Muzyczne widowisko w kinowej oprawieOrganizatorzy zapowiadają około 135 minut muzycznej pasji, piękna i emocji. W programie pojawią się także uznani goście: Caroline Campbell, Aida Garifullina oraz Lara Fabian. Seans będzie wyświetlany z polskimi napisami i obejmie jedną przerwę.To propozycja dla miłośników koncertów, którzy chcą poczuć atmosferę światowej klasy wydarzenia w lokalnym kinie. Tego typu seanse pokazują, że kino w Tomaszowie Mazowieckim staje się nie tylko miejscem premier filmowych, ale także przestrzenią spotkania z kulturą na dużą skalę.Dla kogo jest to wydarzenie„Hauser symfonicznie” to oferta dla osób ceniących zarówno klasyczną elegancję, jak i nowoczesną, widowiskową formę koncertu. Dla jednych będzie to muzyczny wieczór z repertuarem pełnym emocji, dla innych okazja, by zobaczyć światowej klasy show bez opuszczania Tomaszowa Mazowieckiego. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026

Polecane

Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna

Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna

To miał być jeden z najbardziej prestiżowych wyjazdów klas wojskowych w Polsce. Poligon, mundury, szkolenie z żołnierzami i blisko 500 kadetów z 25 najlepszych szkół w kraju. Dla uczniów ZSP nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim wrześniowy wyjazd do Ustki zakończył się jednak również wydarzeniem, które bada dziś prokuratura. Na miejscu interweniowała Żandarmeria Wojskowa, a nauczyciel sprawujący opiekę nad młodzieżą opuścił zlot. Zarzutów dotychczas nikomu nie przedstawiono. Prokuratura potwierdziła jednak, że Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Szczecin-Niebuszewo prowadzi postępowanie sprawdzające, dotyczące jednego z czynów przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Data dodania artykułu: Wczoraj, 15:58
18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:56
360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie

360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie

Trzysta sześćdziesiąt opraw LED, osiem miejscowości i zaledwie 35 rzeczywiście nowych punktów oświetleniowych. Gmina Tomaszów Mazowiecki szykuje modernizację ulicznych lamp, która ma przynieść oszczędności energii i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. Jest jednak istotna różnica: w siedmiu miejscowościach stare oprawy zostaną zastąpione nowoczesnymi, natomiast w Wąwale oświetlenie zostanie także rozbudowane. Samorząd właśnie ogłosił przetarg. Oferty można składać do 27 października. Czy wykonawca zdąży zakończyć prace przed końcem roku? I ile będzie kosztowało przedsięwzięcie finansowane zarówno z funduszy sołeckich, jak i pieniędzy województwa łódzkiego? Data dodania artykułu: 17.10.2026 10:37 Liczba komentarzy: 2
Nowy ośrodek zdrowia za 7,4 mln zł już otwarty. Kiedy zaczną przyjmować lekarze specjaliści

Nowy ośrodek zdrowia za 7,4 mln zł już otwarty. Kiedy zaczną przyjmować lekarze specjaliści

7,4 mln zł, 640 metrów kwadratowych, nowoczesne gabinety lekarskie, stomatologia i miejsce na rehabilitację. Czerniewice mają nowy ośrodek zdrowia, który może zasadniczo zmienić dostępność opieki medycznej w tej części powiatu tomaszowskiego. Podczas uroczystego otwarcia nie zabrakło gratulacji i podziękowań. Mieszkańców powinno jednak interesować przede wszystkim to, co wydarzy się po zakończeniu oficjalnych uroczystości. Kiedy w nowych gabinetach zaczną przyjmować kardiolog i ginekolog? Czy będzie można korzystać z ich pomocy bezpłatnie, w ramach NFZ? I czy za wielomilionową inwestycją pójdzie rzeczywiste poszerzenie dostępu do lekarzy? Data dodania artykułu: 17.10.2026 09:13
Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna Za małe mieszkanie, by mieć dziecko? Co trzeci Polak wskazuje właśnie na ten problem Hauser w Tomaszowie. Royal Albert Hall zabrzmi na ekranie kina Helios 18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin Barcelona kontra Real Madryt. El Clásico także w Tomaszowie! Kibice zasiądą w kinie Był bezdomny i uzależniony. Dziś pomaga młodzieży. Dobromir Makowski przyjedzie do Lubochni Polacy niemal po równo w sprawie powrotu do wojska. 47,4 proc. chce obowiązkowej służby Dwa tomaszowskie groby już po weryfikacji IPN. Ruszyła procedura państwowej ewidencji Uwaga, mieszkańcy Rokicin, Łaznowa i Popielaw! Sanepid ostrzega: wodę trzeba gotować 360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Nowy ośrodek zdrowia za 7,4 mln zł już otwarty. Kiedy zaczną przyjmować lekarze specjaliści
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Borki między biznesem a wojskiem. Powiat chce wydzierżawić teren za 70 groszy od metra. Co z planami szpitala polowego?

Borki między biznesem a wojskiem. Powiat chce wydzierżawić teren za 70 groszy od metra. Co z planami szpitala polowego?

Kiedyś były symbolem wakacyjnego wypoczynku nad Zalewem Sulejowskim. Później stały się pomnikiem samorządowej niemocy, niszczejącym przez lata na oczach mieszkańców. W czerwcu 2025 roku pojawił się pomysł wykorzystania części dawnych Borek na potrzeby wojska, między innymi do zabezpieczenia transportu medycznego i ewakuacji na wypadek konfliktu zbrojnego. Teraz Zarząd Powiatu Tomaszowskiego zamierza wydzierżawić fragment tego samego kompleksu pod gastronomię i działalność rozrywkową. Bez przetargu, na trzy lata, za 70 groszy netto od metra kwadratowego miesięcznie.
Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna

Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna

To miał być jeden z najbardziej prestiżowych wyjazdów klas wojskowych w Polsce. Poligon, mundury, szkolenie z żołnierzami i blisko 500 kadetów z 25 najlepszych szkół w kraju. Dla uczniów ZSP nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim wrześniowy wyjazd do Ustki zakończył się jednak również wydarzeniem, które bada dziś prokuratura. Na miejscu interweniowała Żandarmeria Wojskowa, a nauczyciel sprawujący opiekę nad młodzieżą opuścił zlot. Zarzutów dotychczas nikomu nie przedstawiono. Prokuratura potwierdziła jednak, że Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Szczecin-Niebuszewo prowadzi postępowanie sprawdzające, dotyczące jednego z czynów przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Leon Treść komentarza: Dyrektorka tomaszowskiego domu dziecka opowiadała o tym, że jej podopieczne sprzedawały swoje roznegliżowane zdjęcia w internecie i co nic, prokuratoria wycisza sprawę więc nasuwa się pytanie kto kupuje i z czyjego ramienia jest pani dyrektor i prokurator? Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Gdybyś ukończył podstawówkę, to wiedziałbyś, że nie piszemy "gdy by", ale gdyby. Źródło komentarza: 360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Ludzie młodzi (20 - 40 ) lat niech się wezmą za pracę , a nie jako bezdomni korzystają z MOP-u. Mężczyzna 26 lat bezdomny? Chyba już się urodził bezdomnym. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz rację. Ta cała Ella, to jakiś totalny przygłup, który nie ma pojęcia o komputerowym pisaniu po polsku. Ostatnie zdanie we wpisie tego przygłupa brzmi: "A swoja droga: a przeciez nam zal palacow." Źródło komentarza: Spacer śladami Landsbergów. W niedzielę będzie można odkryć fragment dziejów Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Z tego materiału powyżej wynika tylko jeden wniosek: gospodarka w Polsce wzrasta, a ubóstwo rośnie. Czy w tym materiale, jego Autor nie wysilił się nawet na milimetr, aby wyjaśnić przyczynę w/w zjawiska ekonomicznego. Z powyższego wynika stwierdzenie, że tego typu, tzw. "fachowe" materiały ekonomiczne, to jest zwykła, niby ekonomiczna analiza. A w rzeczywistości, to jest zwykła publicystyka, która nic nikomu nie wyjaśnia. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Bolo, moja uwaga: gdyby dzisiaj rządził Gierek i na wschodzie byłby sawietskij sajuz, to z pewnością bylibyśmy w jednym szeregu z innymi potęgami typu: Korea Północna, Bangladesz, Czad, Mozambiki (Afryka). I moja dodatkowa uwaga nr 2: nie wiem, w jakim ty jesteś obecnie stanie, ale tak, na wszelki wypadek: idź do jakiegoś psychologa, a może do jakiegoś psychiatry. Myślę, że taka wizyta dobrze by ci zrobiła. Źródło komentarza: Gierkówka ma 50 lat. Droga, która miała prowadzić Polskę w przyszłość, stała się symbolem epoki
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama