Pałac Piescha od lat stoi przy Barlickiego jak kadr z filmu, którego zakończenie wciąż jest przepisywane. Były interwencje konserwatorskie, procedura wywłaszczeniowa, uchwała Rady Miejskiej, wycena, negocjacje, przerwane rozmowy, a później ich kolejne odsłony. Teraz do tej historii dochodzi petycja Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego.
„Walczymy o ratowanie Pałacu Piescha”
TPTM poinformowało w mediach społecznościowych, że petycja została skierowana zarówno do Rady Miejskiej, jak i Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Sprawa pojawiła się również podczas XXXIX sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 29 września 2026 roku. Termin sesji potwierdza oficjalny Biuletyn Informacji Publicznej miasta.
Towarzystwo przekonuje, że negocjacje dotyczące ceny zakupu weszły w fazę, która daje możliwość zakończenia wieloletniej historii. Jak napisano w opublikowanym komunikacie, właściciel miał pozytywnie odnieść się do ostatniej propozycji cenowej samorządu.
Na tym etapie jest to jednak informacja przedstawiona przez TPTM. W publicznie dostępnych materiałach miasta, które sprawdziliśmy, nie ma jeszcze dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy sprzedaży czy formalne przejęcie nieruchomości przez samorząd.
Zgoda Rady Miejskiej już była
I tu zaczyna się najważniejsza część tej historii. Sam pomysł przejęcia pałacu przez miasto nie jest nowy.
25 marca 2024 roku, podczas LXXXIX nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej, radni podjęli uchwałę wyrażającą zgodę na nabycie do zasobów komunalnych prawa własności nieruchomości przy ul. Barlickiego 32. Za uchwałą zagłosowało 18 radnych, nie było głosów przeciwnych ani wstrzymujących się.
Kilka dni później magistrat rozpoczął procedurę wykonania operatu szacunkowego nieruchomości. W oficjalnej informacji dotyczącej wyboru rzeczoznawcy zapisano wprost, że wycena jest potrzebna w celu nabycia nieruchomości do zasobu komunalnego w drodze negocjacji.
W dokumentach miejskich z 2024 roku znajdziemy także informację, że negocjacje z właścicielem były prowadzone, ale samorząd nie miał wówczas zabezpieczonych środków na zabezpieczenie, remont i rewitalizację obiektu. Całość przedsięwzięcia szacowano wówczas na kilkadziesiąt milionów złotych.
Był już moment, kiedy miasto powiedziało „nie”
Droga do zakupu nie była jednak prostą linią.
Na początku 2025 roku „Tomaszowski Informator Tygodniowy” informował, powołując się na odpowiedź magistratu, że miasto odstąpiło od negocjacji. Jako przyczynę urzędnicy wskazywali bardzo zły stan budynku i konieczność zabezpieczenia co najmniej około 20 mln zł na dalsze działania.
Jeszcze w maju 2026 roku TIT pisał o impasie. Z materiału wynikało również, że wcześniej prowadzone postępowanie wywłaszczeniowe zostało zawieszone po deklaracji miasta dotyczącej zamiaru przejęcia nieruchomości
Później sytuacja ponownie zaczęła się zmieniać. W kolejnej publikacji z 2026 roku tygodnik informował, że rozmowy pomiędzy władzami miasta a właścicielem dotyczące ceny ponownie trwają.
To właśnie w tym miejscu pojawia się dzisiejsza inicjatywa TPTM.
Najpierw własność, potem walka o miliony
Towarzystwo w petycji wskazuje trzy zasadnicze kierunki działania.
Pierwszym jest możliwie szybkie sfinalizowanie zakupu zabytkowego zespołu pałacowo-ogrodowego. Drugim – zabezpieczenie w budżecie pieniędzy na pilną ekspertyzę techniczną oraz prace ratunkowe, które miałyby zahamować dalszą degradację budynku. Trzecim ma być przygotowanie montażu finansowego i wniosków pozwalających korzystać ze środków Unii Europejskiej oraz programów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Logika przedstawiona przez Towarzystwo jest prosta: dopóki samorząd nie ma prawa własności do nieruchomości, jego możliwości występowania o część środków przeznaczonych na kompleksową rewitalizację są ograniczone.
TPTM pokazuje przykład Staroźreb
Jako przykład organizacja wskazuje Miasto i Gminę Staroźreby. Samorząd prowadzi obecnie przedsięwzięcie pod nazwą „Rewitalizacja zabytkowego pałacu w miejscowości Staroźreby wraz ze zmianą sposobu użytkowania”.
Dokumentacja zamówienia publicznego potwierdza, że projekt jest współfinansowany w ramach Funduszy Europejskich dla Mazowsza 2021–2027.
TPTM podaje w swoim komunikacie, że tamtejszy samorząd przeznaczył na zakup pałacu ponad 25 mln zł i uzyskał bardzo wysokie dofinansowanie zewnętrzne. Organizacja chce, aby podobnego modelu finansowania szukano również w Tomaszowie.
Jeden z symboli fabrykanckiego Tomaszowa
Pałac Piescha nie jest zwyczajnym starym domem.
Budowę rezydencji Moritza Piescha rozpoczęto około 1895 roku. Według materiałów historycznych TPTM projektantami byli Wilhelm Sroka i Dawid Lande. Powstała reprezentacyjna, eklektyczna willa z elementami późnego renesansu francuskiego i neobaroku, z charakterystyczną wieżą i oranżerią. Obiekt znajduje się w rejestrze zabytków.
Miejskie materiały edukacyjne określają willę przy Barlickiego 32 jako jeden z najcenniejszych przykładów architektury dawnego przemysłowego Tomaszowa.
To materialny ślad miasta, które wyrastało wokół fabryk, farbiarni, przędzalni i fortun przemysłowców. Tomaszowska wersja świata znanego z „Ziemi obiecanej” – tylko że tutaj dekoracją nie jest filmowe atelier, lecz autentyczne mury.
I właśnie te mury od lat czekają na ostateczną decyzję.
Co teraz stanie się z petycją?
Złożenie petycji uruchamia formalną procedurę. Zgodnie z ustawą z 11 lipca 2014 roku o petycjach, petycję skierowaną do organu stanowiącego samorządu rozpatruje ten organ. Powinna zostać rozpatrzona bez zbędnej zwłoki, zasadniczo nie później niż w ciągu trzech miesięcy od jej złożenia.
Przed tomaszowskimi radnymi i władzami miasta pojawi się więc ponownie pytanie, które wraca od kilku lat: czy Pałac Piescha ma pozostać własnością prywatną, wokół której toczą się kolejne postępowania, czy też miasto doprowadzi do przejęcia obiektu i spróbuje rozpocząć jego ratowanie za pieniądze samorządowe i zewnętrzne?
Na razie pewne jest jedno. Uchwała pozwalająca na zakup istnieje od marca 2024 roku. Wycena była wykonana, rozmowy były prowadzone, a temat po ponad dwóch latach nadal nie został zamknięty. Teraz TPTM chce, aby postawić w tej historii kropkę — i dopiero potem rozpocząć znacznie trudniejszy rozdział: ratowanie samego pałacu.



Napisz komentarz
Komentarze