Cztery oferty, ale nadal bez umowy
Drugie postępowanie ogłoszono 8 września, praktycznie natychmiast po fiasku pierwszego. Termin ofert wyznaczono na 23 września. Zakres inwestycji nie został zasadniczo „odchudzony”, a zamówienie nadal obejmuje szeroki pakiet prac w formule „zaprojektuj i wybuduj”.
6 października pojawiło się oficjalne rozstrzygnięcie: postępowanie zakończyło się unieważnieniem, a liczba ofert wyniosła cztery.
W publicznie indeksowanym ogłoszeniu o wyniku nie są jednak pokazane ceny wszystkich czterech ofert. Nie będziemy ich zgadywać. Do pełnego porównania potrzebna jest informacja z otwarcia ofert opublikowana w dokumentacji postępowania.
Pierwszy przetarg już pokazał skalę problemu
W pierwszym postępowaniu złożono dwie oferty. Tańsza opiewała na około 2,829 mln zł, druga na około 3,245 mln zł, podczas gdy zamawiający dysponował kwotą 2 171 907,70 zł. Najtańsza propozycja przekraczała więc dostępne środki o około 657 tys. zł, czyli ponad 30 proc.
Drugi przetarg miał odpowiedzieć na pytanie, czy rynek zbliży się do możliwości finansowych szkoły i Powiatu. Wiemy już, że również tym razem do podpisania umowy nie doszło.
Winda, boisko, piwnice i hangar dla mechaników lotniczych
Nie jest to zwykły remont szkolnego korytarza.
Projekt przewiduje m.in. przebudowę łazienek, osuszenie piwnic, montaż windy, modernizację instalacji elektrycznej i boiska oraz wykonanie infrastruktury potrzebnej do kształcenia zawodowego, w tym hangaru związanego z symulatorem dla przyszłych mechaników lotniczych.
Całe przedsięwzięcie ma wartość 5 553 198,83 zł, a dofinansowanie z Funduszy Europejskich wynosi 4 482 643,15 zł, czyli około 80,7 proc. wartości projektu.
Teraz przeciwnikiem staje się kalendarz
Termin zakończenia projektu przypada na 31 sierpnia 2027 roku, natomiast wykonawca ma mieć 10 miesięcy na realizację zadania.
Nie oznacza to jeszcze, że projekt jest zagrożony. Nie ma podstaw, by tak przesądzać. Matematyka harmonogramu staje się jednak coraz mniej komfortowa.
Jeżeli potrzebny będzie trzeci przetarg, trzeba go przygotować, przeprowadzić, zbadać oferty, wybrać wykonawcę i podpisać umowę. Dopiero wtedy zacznie biec dziesięciomiesięczny termin robót.
Co teraz zrobi Powiat?
Po drugim unieważnieniu pojawiają się trzy podstawowe możliwości: kolejny przetarg, zwiększenie finansowania albo zmiana warunków bądź zakresu zamówienia. Na razie nie wiadomo, którą drogę wybierze Powiat.
Do ZSP nr 1 i Starostwa warto więc skierować konkretne pytania: czy będzie trzecie postępowanie, czy Powiat dołoży pieniądze, czy rozważane jest ograniczenie zakresu inwestycji i kiedy najpóźniej trzeba podpisać umowę, żeby zachować termin 31 sierpnia 2027 r. Ważne jest również, czy sytuację konsultowano już z instytucją zarządzającą Funduszami Europejskimi dla Łódzkiego.
Pierwszy nieudany przetarg był ostrzeżeniem. Drugi pokazuje, że problem nie zniknął. Teraz najważniejsze pytanie brzmi nie tylko, za ile uda się znaleźć wykonawcę, ale również – kiedy.



Napisz komentarz
Komentarze