Nasz artykuł w skrócie
Koszty organizacji Dożynek Polskich w Spale – Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozliczyło umowę z Gminą Inowłódz na przygotowanie infrastruktury dożynek. Resort potwierdził należyte i terminowe wykonanie kontraktu podpisanego w trybie z wolnej ręki.
- Uzasadnienie trybu z wolnej ręki – ministerstwo wskazało, że Gmina Inowłódz jest jedynym dysponentem terenu i podmiotem zdolnym do zabezpieczenia koniecznej bazy logistycznej.
- Nadal brak pełnego bilansu za 2026 rok – wykazane 570 tys. zł to jedynie część budżetu. Pełny rachunek tegorocznego wydarzenia wraz z wydatkami MRiRW, KOWR i innych instytucji oraz czysty zysk gminy nie zostały jeszcze publicznie ujawnione.
570 tysięcy złotych za teren, infrastrukturę i wyposażenie
1 października 2026 r. w Biuletynie Zamówień Publicznych opublikowano ogłoszenie o wykonaniu umowy dotyczącej „najmu powierzchni wraz z infrastrukturą i wyposażeniem niezbędnym do organizacji Dożynek Polskich w Spale”. Zamawiającym było Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wykonawcą – Gmina Inowłódz. Umowa została zawarta 10 września 2026 r. na kwotę 570 000 zł, a termin jej realizacji określono do 14 września. Co dokładnie mieszkańcy i podatnicy otrzymali za tę kwotę?.
Co dokładnie kosztowało 570 tys. zł?
Podstawowe ogłoszenia opublikowane w BZP mówią o „najmie powierzchni wraz z infrastrukturą i wyposażeniem”. W opisie zaznaczono również, że najem powierzchni i obsługa techniczna miały zapewnić sprawną realizację wydarzenia, bezpieczeństwo uczestników oraz wykorzystanie przestrzeni.
Czy w kwocie znalazły się namioty? Przyłącza energetyczne? Woda? Zaplecze sanitarne? Montaż? Demontaż? Przygotowanie terenu? Pracownicy techniczni? Sprzątanie? Ochrona infrastruktury?
Na te pytania ogłoszenie o wykonaniu umowy nie odpowiada.
Nie należy również przedstawiać 570 tys. zł jako czystego „zarobku” Gminy Inowłódz. Gmina musiała wykonać określone świadczenia i prawdopodobnie ponosiła związane z nimi koszty.
Rok wcześniej rachunek przekroczył 1,26 mln zł
Po Dożynkach Polskich 2025 grupa posłów – Robert Telus, Anna Gembicka, Krzysztof Ciecióra, Jacek Bogucki, Paweł Szrot i Kazimierz Gwiazdowski – skierowała do ministra rolnictwa interpelację nr 13120 dotyczącą kosztów wydarzenia. Pytano m.in. o obsługę techniczną, infrastrukturę, występy artystyczne, catering, wydatki KOWR, ośrodków doradztwa rolniczego oraz transport kół gospodyń wiejskich.
Odpowiedzi udzielił minister Stefan Krajewski.
I padła konkretna liczba:
1 260 035 zł.
Tyle – według odpowiedzi ministra – wyniósł łączny koszt organizacji Dożynek Polskich w Spale w 2025 roku.
Z ujawnionych wówczas danych wynikało również, że same występy artystyczne kosztowały 200 620 zł.
Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa przeznaczył 96 tys. zł na prezentację i degustację tradycyjnych potraw przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich oraz kolejne 56 tys. zł na pokazy kulinarne wraz z degustacją produktów rolno-spożywczych w ramach akcji „Kupuj Świadomie”.
Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie oraz 16 wojewódzkich ośrodków doradztwa rolniczego poniosły łącznie koszty wynoszące 152 733,17 zł. Resort informował jednocześnie, że nie organizowano klasycznego cateringu, a transport na wydarzenie koła gospodyń wiejskich zapewniały we własnym zakresie.
To pokazuje skalę całego przedsięwzięcia.
570 tys. zł to zatem dopiero początek rachunku
Jeżeli jedna umowa dotycząca powierzchni, infrastruktury i wyposażenia wyniosła w 2026 r. 570 tys. zł, do pełnego kosztu wydarzenia trzeba doliczyć ewentualne inne umowy i wydatki.
W programie tegorocznych Dożynek znalazły się m.in. ceremonia dożynkowa, prezentacja wieńców, strefa wystawiennicza, atrakcje dla dzieci, zespoły ludowe i wielogodzinna część artystyczna. Ministerstwo potwierdzało także udział licznych instytucji związanych z rolnictwem.
KOWR relacjonował z kolei obecność producentów, kół gospodyń wiejskich, instytucji branżowych i samorządów oraz prezentację regionalnej żywności.
Spała i tradycja, która za rok będzie miała sto lat
Finansowy wymiar imprezy nie powinien również przesłaniać jej znaczenia dla samej Spały.
Tradycja ogólnopolskich dożynek w tej miejscowości rozpoczęła się w 1927 roku, kiedy patronat nad uroczystościami objął prezydent Ignacy Mościcki. Ostatnie przedwojenne Dożynki Prezydenckie odbyły się tutaj w 1938 roku.
Tradycję wznowiono w 2000 r. i kontynuowano w Spale do 2019 roku. Po przerwie ogólnopolskie święto plonów powróciło do miejscowości w 2025 roku już jako Dożynki Polskie organizowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Według resortu ubiegłoroczną imprezę odwiedziły tysiące uczestników, a żywność regionalną i rękodzieło prezentowało blisko 90 wystawców.
Za rok przypadnie więc stulecie spalskiej tradycji ogólnopolskich dożynek.
Nieprzypadkowo wokół Spały realizowane są także inne działania. W maju ministerstwo informowało m.in. o modernizacji infrastruktury kolejowej – PKP PLK miały przeznaczyć na nią ponad 2 mln zł, a Gmina Inowłódz ponad 100 tys. zł. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak mówił przy tej okazji o znaczeniu Spały dla turystyki i lokalnych przedsiębiorców.
Dożynki są zatem dla gminy nie tylko wydarzeniem ceremonialnym. Mogą oznaczać tysiące gości, klientów restauracji, hoteli i pensjonatów oraz ogólnopolską promocję miejscowości.
Ile na Dożynkach zyskała Spała i Gmina Inowłódz?
Skoro znamy już kwotę wypłaconą gminie przez ministerstwo, warto odwrócić pytanie.
Nie tylko: ile wydarzenie kosztowało?
Również: co dało lokalnej gospodarce?
Czy gmina policzyła dodatkowe wpływy? Czy lokalne hotele i pensjonaty odnotowały większe obłożenie? Jak wyglądał ruch w gastronomii? Ilu uczestników rzeczywiście przyjechało do Spały? Jaki był wpływ imprezy na promocję miejscowości?
MRiRW informuje jedynie ogólnie, że wydarzenie gromadziło tysiące uczestników. W oficjalnej relacji z tegorocznych Dożynek resort podkreślał ich ogólnopolski charakter, a KOWR pisał o rolnikach, producentach, KGW i odwiedzających z całej Polski.
Nie jest to jednak analiza ekonomiczna.
Przed przyszłorocznym jubileuszem stulecia tradycji takie dane mogłyby być szczególnie cenne. Pozwoliłyby odpowiedzieć, czy duża ogólnopolska impreza jest dla Spały wyłącznie kosztownym wydarzeniem publicznym, czy także mierzalnym impulsem dla miejscowego biznesu.



Napisz komentarz
Komentarze