Początek sezonu nie rozpieszczał zespołu prowadzonego przez Bartosza Grzelaka. Lechia rozpoczęła rozgrywki od dwóch wyjazdowych porażek 1:2 – najpierw z KTS Weszło Warszawa, a później z Wisłą II Płock. Po dwóch kolejkach tomaszowianie pozostawali więc bez punktu.
Powrót na własne boisko zmienił jednak obraz początku sezonu.
Najpierw pięć bramek, później zdobyta Mława
W pierwszym domowym spotkaniu Lechia rozbiła ŁKS Łomża 5:2. Tak naprawdę losy meczu zostały rozstrzygnięte już przed przerwą. Zielono-czerwoni schodzili do szatni przy prowadzeniu 4:0 i po raz pierwszy w nowych rozgrywkach pokazali ofensywny potencjał zespołu.
Jeszcze ważniejsze – także psychologicznie – okazało się środowe spotkanie w Mławie.
Tomaszowianie jechali tam na teren, który przez lata przypominał im piłkarską twierdzę nie do zdobycia. Od powrotu Mławianki do III ligi Lechia wcześniej ani razu nie wygrała w Mławie. Tym razem historia została jednak napisana od nowa.
Mławianka Mława – Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:3.
Po pełnym emocji spotkaniu zielono-czerwoni zabrali do Tomaszowa komplet punktów i po raz pierwszy zdobyli ligową Mławę. Było to drugie zwycięstwo Lechii z rzędu.
To ważne również dlatego, że po słabym początku sezonu Lechia bardzo szybko wróciła do środka tabeli.
Lechia jest dziesiąta. ŁKS II bez punktu
Po czterech kolejkach tomaszowianie mają 6 punktów, bilans dwóch zwycięstw i dwóch porażek oraz bramki 10:8. Przed rozpoczęciem 5. kolejki daje to Lechii 10. miejsce w tabeli.
Do czołówki nie jest daleko. Dziewiąta Warta Sieradz ma siedem punktów, a kilka drużyn znajdujących się wyżej zgromadziło osiem lub dziewięć „oczek”. Kolejne zwycięstwo może więc pozwolić zielono-czerwonym przesunąć się o kilka pozycji.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja niedzielnego przeciwnika.
ŁKS II Łódź zajmuje 17. miejsce. Po czterech kolejkach rezerwy łódzkiego klubu nie zdobyły jeszcze ani jednego punktu. Bilans bramkowy łodzian wynosi zaledwie 1:7.
ŁKS II rozpoczął sezon od porażki 0:2 z Wigrami Suwałki. Następnie przegrał u siebie 0:1 z Wartą Sieradz, mimo że przez ponad 20 minut grał z przewagą jednego zawodnika. W trzeciej kolejce lepszy okazał się Pelikan Łowicz, który wygrał 2:1, a w środę rezerwy ŁKS przegrały z KTS Weszło Warszawa 0:2.
Cztery mecze, cztery porażki.
Nie oznacza to jednak, że niedzielny mecz można traktować jako formalność.
Rezerwy zawsze są niewiadomą
ŁKS II jest spadkowiczem z II ligi, więc jeszcze kilka miesięcy temu rywalizował szczebel wyżej. Po spadku zespół został przebudowany i początek nowych rozgrywek wyraźnie mu nie służy.
W przypadku drużyn rezerw dochodzi jednak czynnik, którego nigdy nie można ignorować. Ich skład może zmieniać się w zależności od potrzeb pierwszej drużyny, kontuzji, decyzji sztabu szkoleniowego czy sytuacji kadrowej w klubie. Jeden weekend może więc wyglądać zupełnie inaczej od poprzedniego.
Lechia musi uważać szczególnie dlatego, że przeciwnik nie ma już zbyt wiele przestrzeni na kolejne potknięcia. Cztery porażki z rzędu oznaczają, że łodzianie przyjadą do Tomaszowa z bardzo prostym celem – wreszcie zapunktować.
Tomaszowianie mają cel dokładnie odwrotny: nie pozwolić rywalowi na przełamanie i samemu przedłużyć zwycięską serię.
Z Mławy prosto na Nowowiejską
Dla Lechii będzie to także test regeneracji. W ciągu dziesięciu dni zielono-czerwoni rozgrywają aż trzy spotkania: 14 sierpnia z ŁKS Łomża, 19 sierpnia w Mławie i 23 sierpnia z ŁKS II.
Niedzielny mecz może być więc próbą nie tylko piłkarskiej jakości, ale również szerokości kadry i przygotowania fizycznego zespołu. Oficjalny terminarz PZPN przewiduje właśnie w tym okresie grę w środku tygodnia – 4. kolejkę rozegrano w środę 19 sierpnia, natomiast piąta przypada na weekend 22–23 sierpnia.
Lechia ma jednak coś, czego brakowało jej jeszcze dwa tygodnie temu – momentum. Dziesięć strzelonych bramek w czterech spotkaniach pokazuje, że zespół potrafi tworzyć sytuacje i zdobywać gole. A po wygranej w Mławie doszedł jeszcze jeden element: przekonanie, że można zwyciężać również wtedy, gdy mecz nie układa się łatwo.
Teraz trzeba zrobić kolejny krok.
W niedzielę o 16.00. Bilety od 10 zł
Spotkanie Lechia Tomaszów Mazowiecki – ŁKS II Łódź rozegrane zostanie w niedzielę, 23 sierpnia, o godz. 16.00.
Mecz odbędzie się na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Nowowiejskiej 5/7 w Tomaszowie Mazowieckim.
Bilety będą dostępne przy wejściu na trybuny od strony Lidla.
Bilet normalny kosztuje 15 zł, ulgowy – 10 zł.
Z biletu ulgowego mogą skorzystać dzieci, młodzież, studenci, seniorzy oraz posiadacze Karty Tomaszowianina – po okazaniu odpowiedniego dokumentu.
Po dwóch kolejnych zwycięstwach Lechia ma szansę zamienić udany tydzień w prawdziwą serię. ŁKS II przyjedzie natomiast do Tomaszowa z nożem na gardle, szukając pierwszego punktu w sezonie.
Niedziela, godz. 16.00. Nowowiejska 5/7. Lechia znów gra u siebie.




Napisz komentarz
Komentarze