Most stoi, ale przejazdu nadal nie ma
Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego zamknięty most na ulicy Legionów stał się symbolem komunikacyjnych problemów miasta. Objazdy, korki, wydłużony czas dojazdu do pracy, szkół i sklepów – to codzienność, z którą kierowcy zmagają się od listopada ubiegłego roku. Przeprawa nad Wolbórką jest bowiem jednym z ważniejszych elementów układu drogowego Tomaszowa, łączącym części miasta rozdzielone rzeką.
Teraz pojawiły się informacje, na które wielu kierowców czekało od miesięcy. Konstrukcja nowego mostu jest praktycznie gotowa. Wykonawcy pozostały między innymi roboty związane z wykonaniem dojazdów, chodników, nawierzchni jezdni oraz instalacji elektrycznych.
– Do końca roku powinniśmy skończyć. Później potrzebne będzie jeszcze pozwolenie na użytkowanie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pod koniec stycznia most będzie otwarty dla ruchu – mówi Sebastian Kosonóg, kierownik budowy,
To ważna deklaracja, ale trzeba ją właściwie odczytać. Zakończenie robót budowlanych nie jest równoznaczne z otwarciem drogi. Zanim na przeprawę wjadą pierwsze samochody, konieczne będzie zakończenie wymaganych procedur i dopuszczenie obiektu do użytkowania.
Jeżeli harmonogram uda się utrzymać, ruch mógłby zostać przywrócony pod koniec stycznia przyszłego roku. Nie jest to jednak jeszcze data ostateczna.
Od rozbiórki do nowego mostu. Nie obyło się bez problemów
Historia inwestycji pokazuje, że przebudowa przeprawy nad Wolbórką nie była przedsięwzięciem pozbawionym komplikacji. Jesienią 2025 roku, ze względu na pogarszający się stan techniczny starego mostu, najpierw ograniczono dopuszczalny tonaż pojazdów do 3,5 tony, a następnie całkowicie zamknięto obiekt.
17 listopada 2025 roku most przestał być dostępny dla ruchu samochodowego. Rozpoczął się okres objazdów, który odczuli mieszkańcy nie tylko bezpośredniego sąsiedztwa ulicy Legionów, ale również innych części miasta.
W marcu 2026 roku podpisano umowę na realizację inwestycji z firmą BUDREM-1 z Radomia. Wartość kontraktu wyniosła 6 671 520 zł, z czego 85 procent stanowi dofinansowanie ze środków unijnych w ramach programu Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021–2027
Roboty rozpoczęły się od rozbiórki starego mostu. Już na tym etapie pojawiły się jednak komplikacje. Konieczne było przełożenie gazociągu przebiegającego w rejonie konstrukcji. Problemem okazała się dostępność odpowiednich rur osłonowych, a później nieprzewidziane kolizje podziemne.
Jak informowaliśmy wcześniej, prace rozbiórkowe wymagały również interwencji służb wodnych po tym, jak fragmenty starej konstrukcji zaczęły trafiać do Wolbórki.
Teraz najbardziej skomplikowane roboty konstrukcyjne należą już do przeszłości. Jednak finał inwestycji nadal wymaga cierpliwości.
Przebudowa dojazdów. Miasto chce wykorzystać zamknięcie mostu
Przebudowa mostu nie jest jedyną inwestycją prowadzoną w tym rejonie. Równolegle rozpoczęły się przygotowania do modernizacji ulicy Legionów i jej połączenia z sąsiednimi drogami. To przedsięwzięcie realizowane przez miasto, które chce wykorzystać okres zamknięcia przeprawy, aby uniknąć ponownych poważnych utrudnień w przyszłości.
Prace prowadzone są w ramach odrębnego zadania obejmującego między innymi przebudowę odcinka ulicy Legionów od strony skrzyżowania z ulicami Barlickiego i Orzeszkowej. W kolejnym etapie planowane są roboty w rejonie ronda generała Andersa.
Jak informowało Radio Łódź, miasto pozyskało na przebudowę ulicy Legionów blisko 7 mln zł dofinansowania. Samorząd tłumaczył, że równoległe prowadzenie inwestycji pozwoli ograniczyć konieczność kolejnego zamykania tej ważnej arterii.
Ze screenu udostępnionego przez redakcję wynika, że przez ostatnie tygodnie wykonywano głównie roboty związane z podbudową drogi, w tym prace fundamentowe i betonowe. Wcześniej pojawiły się problemy związane z koniecznością przełożenia infrastruktury podziemnej.
– Najgorsze mamy już za sobą. Konstrukcja nowego mostu jest już gotowa. Niebawem rozpoczniemy budowę dróg dojazdowych, jezdni, chodników, oświetlenia. Wszystko idzie zgodnie z planem. Jeśli nie pojawią się żadne problemy, to wyrobimy się w terminie – deklaruje Sebastian Kosonóg na łamach „Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego”.
Piesi i rowerzyści też muszą poczekać
Nieco mniej optymistyczną informację mamy dla mieszkańców, którzy liczyli, że przed oficjalnym otwarciem mostu będzie można przynajmniej przejść przez Wolbórkę pieszo albo przejechać rowerem.
Wykonawca nie przewiduje wcześniejszego udostępnienia nowej przeprawy pieszym i rowerzystom.
Jak wyjaśnia kierownik budowy w cytowanym materiale prasowym, teren pozostaje placem budowy, a przechodzenie przez niego byłoby niebezpieczne. Wprowadzenie zakazu wejścia nie jest więc wyłącznie kwestią formalną, ale wynika z prowadzonych prac i obowiązujących zasad bezpieczeństwa.
Oznacza to, że również piesi i rowerzyści muszą uzbroić się w cierpliwość do czasu oficjalnego otwarcia obiektu.
Styczeń 2027 roku realny, ale nie gwarantowany
Najważniejsze pytanie brzmi dzisiaj nie tyle, kiedy wykonawca zakończy układanie nawierzchni, ile kiedy mieszkańcy faktycznie odzyskają możliwość przejazdu ulicą Legionów.
Zgodnie z deklaracjami kierownika budowy, prace przy moście powinny zakończyć się do końca 2026 roku, natomiast otwarcie przewidywane jest na koniec stycznia 2027 roku.
Warto jednak pamiętać, że ostateczny termin będzie zależał od zakończenia wszystkich robót, ich odbiorów, uzyskania wymaganych zgód oraz zapewnienia bezpiecznego połączenia przeprawy z układem drogowym.
Z punktu widzenia mieszkańców szczególnie ważne będzie skoordynowanie prac powiatowych i miejskich. Powiat odpowiada za przebudowę przeprawy, natomiast miasto prowadzi własne inwestycje drogowe w jej sąsiedztwie. Nawet gotowy most nie rozwiąże problemu komunikacyjnego, jeżeli przejazd do niego pozostanie ograniczony.
Przy inwestycji wartej ponad 6,6 mln zł, współfinansowanej ze środków europejskich, równie istotna jak terminowe zakończenie prac jest rzetelna informacja o harmonogramie i rzeczywistym terminie przywrócenia ruchu.
Mieszkańcy czekają na koniec komunikacyjnego maratonu
Gdy w listopadzie 2025 roku zamykano most na Legionów, wielu tomaszowian przekonało się, jak wielkie znaczenie ma jedna przeprawa w codziennym funkcjonowaniu miasta. Ruch przeniósł się na inne ulice, a dodatkowe samochody pojawiły się między innymi w centrum Tomaszowa.
Już wówczas Radio Łódź przytaczało wypowiedzi mieszkańców skarżących się na korki i konieczność znacznie wcześniejszego wyjeżdżania z domu.
Dzisiaj widać już wyraźnie efekty wielomiesięcznych prac. Zamiast wysłużonej konstrukcji nad Wolbórką stoi nowy most. Jest to jednak wciąż obiekt budowlany, a nie dostępna dla kierowców droga.
Pozostaje mieć nadzieję, że styczeń rzeczywiście okaże się ostatnim miesiącem utrudnień. Dla mieszkańców nie ma bowiem większego znaczenia, czy inwestycja została ukończona w grudniu, jeżeli nadal muszą jeździć objazdami.
Most jest już niemal gotowy. Teraz czas, by równie sprawnie zakończyć pozostałe roboty i formalności. Tomaszów czeka na otwarcie przeprawy, nie na kolejne obietnice.



Napisz komentarz
Komentarze