Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 września 2026 19:21
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Polityka błota, czyli jak z prokuratury zrobić scenę do lokalnego spektaklu

Czy w Tomaszowie Mazowieckim mamy do czynienia z obywatelską troską o przejrzystość życia publicznego, czy raczej z polityczną techniką rzucania błotem w przeciwnika i czekania, aż coś się przyklei? Odpowiedź Prokuratury Okręgowej w Siedlcach w sprawie zawiadomienia złożonego przez Piotra Kucharskiego, Michała Kucharskiego, Kazimierza Mordakę i Pawła Jabłońskiego każe postawić to pytanie bardzo głośno.

Bo fakty są twarde. Śledztwo trwa. Jest prowadzone „w sprawie”, czyli in rem. Obejmuje wiele wątków dotyczących funkcjonowania samorządu Miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Ale jednocześnie — i to jest w tej sprawie najważniejsze — nikomu nie przedstawiono zarzutów. Prokuratura jednoznacznie odpowiedziała też, że nie jest prawdą, jakoby zarzuty przedstawiono prezydentowi Marcinowi Witko.

A więc gdzie kończy się kontrola władzy, a zaczyna polityczna błotna kąpiel?

Teczka, kamera, ministerstwo

Sprawa zaczęła się od zawiadomienia złożonego przez grupę tomaszowskich radnych. Jak informowaliśmy na naszym portalu, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego Marcina Witko miało trafić „na ręce ministra sprawiedliwości” Adama Bodnara. Informowaliśmy także o późniejszym wszczęciu śledztwa w tej sprawie.

Samo zawiadomienie do organów ścigania nie jest niczym nagannym. Radny ma prawo pytać, kontrolować, zawiadamiać, domagać się wyjaśnień. Państwo prawa nie polega przecież na zamiataniu spraw pod dywan. Problem zaczyna się wtedy, gdy zawiadomienie staje się nie tyle narzędziem wyjaśnienia sprawy, ile elementem politycznego przedstawienia. A wydaje się, że dokładnie z tym mamy teraz do czynienia. 

Bo jeśli lokalny konflikt wynosi się do gabinetów ministerialnych, jeśli potem publicznie buduje się wokół niego atmosferę wielkiej afery, jeśli w przestrzeni publicznej pojawiają się sugestie o rzekomych przestępstwach, korupcji i zarzutach, to mieszkańcy mają prawo zapytać: czy chodzi o prawdę, czy o spektakl?

W polityce lokalnej takie gesty działają jak reflektor. Nagle zwykłe zawiadomienie zaczyna wyglądać jak akt oskarżenia. Wizyta w Ministerstwie Sprawiedliwości brzmi poważniej niż pismo wysłane do prokuratury. Kamera robi swoje. Teczka robi swoje. A potem zostaje cień. Rzecz w tym, że ten cień pada także na Prokuraturę, bo wizytę partyjnych działaczy w ministerstwie, trudno określić inaczej niż jako próbę wciskania politycznych guzików. 

Prokuratura odpowiada: zarzutów nie ma

Redakcja NaszTomaszow.pl postanowiła sprawdzić u źródła, co w tej sprawie jest faktem, a co polityczną mgłą. Do Prokuratury Okręgowej w Siedlcach skierowaliśmy obszerne pytania dotyczące postępowania zainicjowanego zawiadomieniem złożonym przez Piotra Kucharskiego, Kazimierza Mordakę, Michała Kucharskiego i Pawła Jabłońskiego.

Odpowiedź rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, prokuratora Bartłomieja Świderskiego, jest jednoznaczna.

Pod nadzorem siedleckiej prokuratury prowadzone jest śledztwo dotyczące m.in. działań organów Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, w tym prezydenta Marcina Witko. Prowadzenie śledztwa powierzono w całości Komendzie Powiatowej Policji w Rawie Mazowieckiej. Sprawa ma sygnaturę 3024-1.Ds.47.2025.

Ale najważniejsze brzmi inaczej: śledztwo jest prowadzone w sprawie, a więc nie przeciwko konkretnej osobie. Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów. Nie przedstawiono ich również prezydentowi Tomaszowa Mazowieckiego Marcinowi Witko. Prokuratura napisała to wprost i bez zbędnych ozdobników. I tu kończy się polityczny teatr, a zaczyna odpowiedzialność za słowo.

Proces bez aktu oskarżenia

W lokalnej debacie od miesięcy pojawia się sugestywna opowieść: akta mają rosnąć, sprawa ma być rozwojowa, kolejne „przestępstwa” mają wychodzić na światło dzienne. Brzmi jak zapowiedź serialu sensacyjnego La Piovra. Tylko że prokuratorska odpowiedź studzi ten scenariusz jak zimny prysznic.

Tak, śledztwo trwa. Tak, obejmuje wiele wątków. Tak, prowadzone jest m.in. pod kątem art. 231 Kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Tak, pojawiają się także kwalifikacje dotyczące czynów korupcyjnych z art. 228 § 1 i art. 229 § 1 Kodeksu karnego. Przepisy te dotyczą odpowiednio sprzedajności osoby pełniącej funkcję publiczną oraz udzielenia albo obietnicy korzyści majątkowej lub osobistej.

Ale samo badanie takich wątków w stosunku do polityka, na wniosek innych polityków. nie oznacza winy kogokolwiek. Nie oznacza też, że ktokolwiek stał się podejrzanym. Budzi natomiast uzasadnione wątpliwości. W polskiej procedurze karnej przedstawienie zarzutów jest momentem przejścia z postępowania „w sprawie” do postępowania przeciwko konkretnej osobie. Tę różnicę opisuje się właśnie jako przejście z fazy in rem do fazy in personam.

Dlatego publiczne sugerowanie, że prezydent ma zarzuty, gdy prokuratura mówi, że ich nie ma, nie jest drobnym skrótem myślowym. To jest polityczne odwracanie znaczeń. W dodatku robione z premedytacją, co w przypadku Piotra Kucharskiego stało się obyczajem i patologiczną normą

Co właściwie rośnie w tych aktach?

Ciekawy jest jeszcze jeden element. Prokuratura wskazała, że analizuje nie tylko pierwotne tezy zawiadamiających, ale również kolejne materiały załączane do akt sprawy. I tu pojawia się pytanie zasadnicze: co właściwie rośnie?

Czy rośnie materiał dowodowy wynikający z pracy organów ścigania? Czy raczej rośnie segregator kolejnych dokumentów dosyłanych przez zawiadamiających — często informacji publicznie dostępnych, pochodzących z interpelacji, miejskich dokumentów, odpowiedzi urzędowych i bieżącej aktywności samorządowej?

Nie przesądzamy. Nie znamy akt. Nie znamy pełnego zakresu materiału. Ale mechanizm, który widać z zewnątrz, może sprawiać wrażenie politycznej maszyny dosypującej papieru do pieca, a potem ogłaszającej, że płomień robi się coraz większy. Tyle, że papier pali się szybko, więc trzeba dorzucać kolejne arkusze do pieca. 

To bardzo wygodna metoda. Najpierw składa się wielowątkowe zawiadomienie. Potem dosyła kolejne dokumenty. Potem mówi się publicznie, że sprawa puchnie. A ponieważ prokuratura musi każdy wątek zweryfikować, śledztwo trwa. I trwa. I trwa.

W ten sposób sama długość postępowania zaczyna być używana jako polityczny argument. Nie ma zarzutów? Ale przecież sprawa trwa. Nie ma aktu oskarżenia? Ale przecież akta rosną. Nie ma procesowego finału? Tym lepiej — można nadal opowiadać, że „coś jest na rzeczy”.

To przypomina kafkowski „Proces” w wersji samorządowej. Człowiek nie musi zostać skazany. Czasem wystarczy, że przez wiele miesięcy chodzi za nim cień teczki.

Tomaszów już zna ten scenariusz

Tomaszów Mazowiecki zna już mechanizm, w którym śledztwo, zarzuty, medialne sugestie i przeciągające się postępowanie stają się ciężarem nie tylko prawnym, ale przede wszystkim publicznym. Przykładem była sprawa byłego wiceprezydenta Grzegorza Haraśnego.

Nie chodzi o prostą analogię procesową. Każda sprawa jest inna. Chodzi o mechanizm społeczny: najpierw pojawia się zarzut, potem nazwisko zaczyna funkcjonować w lokalnym obiegu jako problem, potem sprawa ciągnie się miesiącami, a cień zostaje nawet wtedy, gdy opinia publiczna nie zna jeszcze finału.

To jest bardzo niebezpieczna broń. Bo w polityce lokalnej nie trzeba nikogo formalnie skazać, żeby go osłabić. Wystarczy utrzymywać wokół niego atmosferę podejrzeń. Wystarczy regularnie dorzucać nowe sugestie. Wystarczy mówić półsłówkami, że „akta rosną”, „sprawa jest poważna”, „będą kolejne wątki”.

Tak właśnie działa polityczne zaszczuwanie. Nie zawsze krzyczy. Czasem tylko sączy.

Radny śledczy i teatr sensacji

W tej sprawie szczególnie istotna jest publiczna aktywność radnego Piotra Kucharskiego. Nie jest tajemnicą, że radny od dawna buduje swój wizerunek samorządowego śledczego. Portal NaszTomaszow.pl pisał już o jego aktywności w Komisji Rewizyjnej i o napięciach wokół tej komisji. W jednym z artykułów pisaliśmy, że radny „dał się poznać jako główny samorządowy śledczy”, który szukał nieprawidłowości w różnych miejskich obszarach. Czy aby na pewno? 

Sam śledczy temperament nie jest wadą. Samorząd potrzebuje kontroli. Potrzebuje pytań. Potrzebuje radnych, którzy patrzą w dokumenty, a nie tylko w telefon podczas sesji. Ale kontrola ma sens wtedy, gdy służy wyjaśnianiu faktów. Gdy zaczyna przypominać polityczną produkcję sensacji, mamy problem.

Przykład? Niedawna sprawa ZGWIK i tezy o „siedmiu prokurentach”. Brzmiało efektownie. Nadawało się na przekaz medialny. Tyle że według wyjaśnień spółki nigdy nie miała ona jednocześnie siedmiu prokurentów, lecz miała ich historycznie, kolejno, od 2000 roku do dziś.

I właśnie tu jest sedno. Lokalna polityka coraz częściej działa jak montaż zwiastuna filmowego. Z faktów wycina się najostrzejsze kadry, dokłada dramatyczną muzykę, a potem widz ma uwierzyć, że ogląda aferę dekady. 

Prawo do kontroli nie jest prawem do insynuacji

Trzeba powiedzieć jasno: nikt rozsądny nie odbiera radnym prawa do składania zawiadomień. Jeśli mają wiedzę o możliwym przestępstwie, mogą, a czasem wręcz powinni zawiadomić organy ścigania. To element odpowiedzialności publicznej.

Ale to prawo nie daje immunitetu na każde słowo wypowiedziane później. Zawiadomienie do prokuratury nie jest wyrokiem. Śledztwo w sprawie nie jest zarzutem. Analiza dokumentów nie jest aktem oskarżenia. A polityczna konferencja albo wywiad w upolitycznionych mediach nie zastępuje sądu.

Dlatego mieszkańcy mają prawo zapytać: czy radny, który publicznie sugeruje kolejne „przestępstwa”, ma obowiązek równie publicznie powiedzieć, że prokuratura nikomu nie postawiła zarzutów? Czy zawiadomienie ma służyć szybkiemu wyjaśnieniu sprawy, czy raczej utrzymywaniu jej w stanie politycznego zawieszenia? Czy aktami sprawy można przykryć brak politycznych argumentów?

I wreszcie: czy w Tomaszowie Mazowieckim nie powstał nowy model walki politycznej — najpierw teczka, potem kamera, potem ministerstwo, potem prokuratura, a potem przez miesiące powtarzanie, że „coś jest na rzeczy”?

Między państwem prawa a polityką błota

Najgroźniejsze w takich sprawach jest to, że wszystko odbywa się pod szlachetnymi hasłami. Transparentność. Kontrola. Walka z patologiami. Oczyszczanie samorządu. Brzmi pięknie. Prawie jak ścieżka dźwiękowa z filmu o samotnych sprawiedliwych. To już nie zwykły Mordaka Patrol, to prawdziwy John Rambo, walczący samotnie (czteroosobowo) z systemem. 

Ale państwo prawa nie polega na tym, że polityk lokalny bierze do ręki teczkę i przez dwa lata buduje atmosferę winy. Państwo prawa polega na faktach, dowodach, procedurach i odpowiedzialności za słowo.

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach jasno napisała, że jej zadaniem jest zebranie materiału dowodowego i wszechstronne wyjaśnienie sprawy, a nie wchodzenie w debatę publiczną, szczególnie polityczną. To zdanie warto zapamiętać. Bo ono oddziela prokuraturę od lokalnego teatru. Prokuratura ma badać. Politycy chcą opowiadać. A mieszkańcy powinni dostać prawdę, nie widowisko.

Co wiemy z odpowiedzi prokuratury?

Z odpowiedzi rzecznika Prokuratury Okręgowej w Siedlcach wynika, że śledztwo zostało wszczęte 27 czerwca 2025 roku i zostało przedłużone do 27 grudnia 2026 roku. Jest prowadzone w sprawie, nie przeciwko konkretnej osobie. Dotyczy wielu wątków funkcjonowania samorządu Miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Prowadzi je Komenda Powiatowa Policji w Rawie Mazowieckiej pod nadzorem siedleckiej prokuratury. Sygnatura sprawy to 3024-1.Ds.47.2025.

Najważniejsze jednak brzmi: nikomu nie przedstawiono zarzutów. Prezydent Marcin Witko nie ma w tej sprawie zarzutów. Prokuratura wprost wskazała, że publiczne sugestie, jakoby takie zarzuty przedstawiono, są nieprawdziwe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ixi 06.07.2026 13:50
Zdjęcie powyżej jest piękne.... Tam widać czterech, lokalnych, politycznych głupków. Oni należą do zbioru takich ludzi, jak dwóch kolegów: "Drogi kolego. Ten list piszę do ciebie powoli, bo wiem, że i ty też nie czytasz biegle". Pojechali głupole do Warszawki, bo myśleli. że głupole coś znaczą, a czerwona Warszawka poprzez Siedlce olała głupoli ciepłym moczem.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

Tomaszów: syreny o 5 rano, inflacja rośnie, gospodarka przyspiesza i świat znów na wojennej ścieżce

Poniedziałek, 31 sierpnia, zamyka wakacje bez taryfy ulgowej. GUS podał, że inflacja w Polsce wzrosła w sierpniu do 3,4 proc., ale jednocześnie gospodarka rozwijała się w drugim kwartale szybciej, niż wcześniej szacowano — PKB wzrósł o 3,9 proc. rok do roku. W Gdańsku obchodzono 46. rocznicę Porozumień Sierpniowych. Tymczasem na świecie wojenny zegar znów przyspieszył: USA uderzyły w Iran, Teheran odpowiedział atakami na amerykańskie obiekty, Rosja piąty dzień z rzędu bombarduje okolice Kijowa, a w Himalajach liczba ofiar katastrofalnej powodzi przekroczyła 950. Dla mieszkańców Tomaszowa najważniejsza wiadomość jest jednak bardzo konkretna: we wtorek, 1 września, już o godz. 5 rano zawyją syreny alarmowe. Data dodania artykułu: 31.08.2026 21:20
Tomaszów: syreny o 5 rano, inflacja rośnie, gospodarka przyspiesza i świat znów na wojennej ścieżce

31 sierpnia: Gliwice, Gdańsk i Tomaszów. Jak wojna, Solidarność i lokalna historia splatają się w jeden dzień

Są daty, które mają w sobie coś z dobrze zmontowanego filmu: ten sam dzień potrafi otworzyć drzwi do katastrofy i do wolności. 31 sierpnia 1939 roku funkcjonariusze SS udawali Polaków atakujących radiostację w Gliwicach, by Hitler dostał propagandowy pretekst do wojny. Czterdzieści jeden lat później w gdańskiej stoczni Lech Wałęsa i przedstawiciele komunistycznej władzy podpisywali dokument, który po raz pierwszy zrobił w systemie realną szczelinę. Dwa lata później w Lubinie milicja strzelała już do ludzi świętujących tę samą rocznicę. A 31 sierpnia 1997 roku świat obudził się z wiadomością o śmierci księżnej Diany. Dzisiejszy dzień ma też własny rytm: Polska gra z Portugalią o ćwierćfinał mistrzostw Europy siatkarek, Iga Świątek rozpoczyna US Open, a tomaszowska historia „Solidarności” dopisuje do wielkiej opowieści swój bardzo konkretny, fabryczny rozdział. Data dodania artykułu: 31.08.2026 08:18
31 sierpnia: Gliwice, Gdańsk i Tomaszów. Jak wojna, Solidarność i lokalna historia splatają się w jeden dzień
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:04
Milion za dach po czternastu latach. Co naprawdę działo się z budynkiem „Mechanika”?

Milion za dach po czternastu latach. Co naprawdę działo się z budynkiem „Mechanika”?

Nowy dach Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim został odebrany 25 sierpnia 2026 roku. Dla uczniów, nauczycieli i dyrekcji to wiadomość najprostsza z możliwych: rok szkolny zaczyna się bez przecieków. Tyle że w przypadku „Mechanika” w tym miejscu kończy się krótka, dobra wiadomość, a zaczyna znacznie dłuższa historia. Historia budynku, który przez niemal czternaście lat przeciekał, był naprawiany, badany, łatany, a z czasem także pękał. I historia publicznych pieniędzy, których dziś nie sposób liczyć już tylko w dziesiątkach tysięcy złotych. Data dodania artykułu: Wczoraj, 20:42 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Wymiana wodomierzy i ciepłomierzy w budynkach TTBS. Mieszkańcy muszą udostępnić lokale Propozycje KRUS dla dzieci i młodzieży Historyk: muzyka młodzieżowa zawsze wiąże się z wyzwoleniem (wywiad) Siatkarski weekend w Tomaszowie. Przed nami Memoriał Wiesława Gawłowskiego Leonardo PZL-Świdnik wchodzi do tomaszowskiego „Mechanika”. Lotnicze klasy z patronatem jednego z liderów branży Portfel ani grubszy, ani chudszy? 42 proc. Polaków nie widzi poprawy swoich finansów Kiedy ABBA spotyka orkiestrę 3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek Milion za dach po czternastu latach. Co naprawdę działo się z budynkiem „Mechanika”? OSP Twarda pojedzie do Łowicza. Dwie drużyny powalczą w zawodach wojewódzkich Pierwsze mistrzostwa ratownictwa wodnego w powiecie tomaszowskim Seria interwencji PSP w powiecie opoczyńskim. Pożary, kolizje i uszkodzony dach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Polska robota małych firemek Treść komentarza: Tam boisko też już się rozlatuje. Ale trudno się dziwić skoro zimą woda po deszczu stoi tygodniami. Źródło komentarza: Milion za dach po czternastu latach. Co naprawdę działo się z budynkiem „Mechanika”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W związku z opisywanym przypadkiem radnego. Głupków nie sieją, sami się rodzą. Z głupkiem trudno dyskutować. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów Autor komentarza: Walery Treść komentarza: Nie 27 lat, tylko ponad 40. Bo prawie w każde wakacje przyjeżdzał wraz z rodzicami i starszym bratem z Belgradu do Tomaszowa. Źródło komentarza: Miliony poznały go po 72 sekundach z Pudzianowskim. Tomaszów zna Nikolę Milanovicia od ćwierć wieku Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Zazdrośnik jeden! a może by chciał mieć fotel zastępcy dyrektora MZK gdzie szczęśliwie zasiada pan Ogórek? Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: No, wreszcie chociaż jedno medium jasno podało datę i miejsce tego Walnego SM Przodownik. Podkreślam: TYLKO JEDNO MEDIUM wykonało to, co powinni wykonać szefowie tej czerwonej spółdzielni. A miały być jasne komunikaty dla członków SM Przodownik o Walnym. Jednak, jak przeczytałem ten powyższy komunikat, nie mogę uwierzyć w to, że ta czerwona sitwa tak potrafi z normalnego Walne zrobić taki organizacyjny bałagan czyli po prostu burdel. Ile musieli się te cwaniaczki nagłowić, aby utrudnić członkom spółdzielni normalną dyskusję i GŁOSOWANIA na jednorazowym Walnym i w taki sposób załatwić sobie te głosowania. To dziadostwo zawsze tym dziadostwem pozostanie. Źródło komentarza: Walne „Przodownika” na raty. Pięć dni zgromadzenia, kilka godzin głosowań i pytanie: kiedy właściwie kończy się Walne? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Przy okazji. W 20-leciu międzywojennym: nauczyciele, wojskowi, to były profesje, otaczane szacunkiem i dobrze wynagradzane. Dlaczego tak było? Po zakończeniu pierwszej wojny światowej Polska była pod zaborami. I zaborcy oraz najeźdźcy w I wojnie dążyli do unicestwienia Polaków. Chodziło o to, aby Polak był głupi (bez szkoły) i aby nigdy nie mógł utworzyć wojska w obronie Polski i Polaków. I wreszcie znalazł się taki Piłsudski i powiedział: a pocałujta nas -Polaków w dupę. I wreszcie znaleźli się również nauczyciele, którzy zaczęli uczyć ten upodlony Naród Polski. I teraz, taka paralela do obecnych czasów: takim obecnym najeźdźcą dla Polski i dla Polaków jest niemieckiego pochodzenia donald tusk, rządzący Polską w imieniu, a może nawet na polecenie szwabów w porozumieniu z jego kolegą Putinem (serial i książka Reset). Źródło komentarza: Nauczyciele pokazali rządowi czerwoną kartkę, a w Warszawie protestowali także związkowcy z Tomaszowa Mazowieckiego
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki Meyra Nano X WERSJA STAB

Wózek inwalidzki Meyra Nano X WERSJA STAB

Aktywny wózek inwalidzki na stałej ramie otwartejW naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki na stałej ramie otwartej, przeznaczony dla osób, które oczekują lekkości, wytrzymałości i bardzo dobrego dopasowania do indywidualnych potrzeb użytkownika.Rama wózka wykonana jest z wytrzymałego aluminium, stosowanego również w przemyśle wojskowym. Dzięki temu konstrukcja łączy trwałość z niską wagą i sprawdza się w codziennym, aktywnym użytkowaniu.Wózek można dopasować do sylwetki oraz sposobu poruszania się użytkownika. Dostępna jest szerokość siedziska od 30 do 50 cm, głębokość od 38 do 50 cm oraz wysokość oparcia pleców od 25 do 45 cm. Istnieje również możliwość regulacji wysokości siedziska – z przodu od 45 do 53 cm, a z tyłu od 36 do 51 cm. Różnica między przednią i tylną wysokością siedziska może wynosić do 10 cm, a kąt siedziska do 13 stopni, w zależności od długości ramy.Dużym atutem modelu jest płynna regulacja środka ciężkości, która pozwala lepiej dostosować wózek do poziomu aktywności i techniki jazdy. Wózek może być wyposażony w boczek aktywny, aluminiowy – stały lub wyjmowany. Jednoczęściowy stopień podnóżka wykonano z lekkiej i wytrzymałej płyty aluminiowej, a jego wysokość, głębokość i kąt można regulować.Model posiada wytrzymałą tapicerkę, przednie kółka w rozmiarach 4”, 5” lub 5,5”, a w wersji standardowej dostępne jest oparcie z rączkami do pchania lub bez nich.W ramach dodatkowych opcji można dobrać elementy stabilizacji, takie jak peloty, pasy piersiowe, kamizelki oraz zagłówki. Dostępne są także regulowane na wysokość rączki do pchania, szeroka gama modeli i kolorów kółek przednich oraz tylnych, bogata paleta kolorów ram i tapicerek, stopień podnóżka z oświetleniem drogowym LED, kółka podporowe oraz tylne wąsy.Z pełną ofertą wózków inwalidzkich można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż i dostawy bezpośrednio do domów pacjentów.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama