Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 12:25
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Telefon na plaży, dziecko w kadrze. Ekspertka ostrzega, a Tomaszów ma własną historię pytań bez odpowiedzi

Plaża, basen, wakacyjny luz, dziecko biegnące do wody i telefon komórkowy w każdej dłoni. Ten obrazek jeszcze niedawno wydawał się niewinny jak kadr z rodzinnego albumu. Dziś powinien zapalać lampkę ostrzegawczą. Ekspertka Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę przypomina, że zupełna nagość dziecka na plaży czy basenie może być dla niego niebezpieczna. Nie dlatego, że dziecięce ciało jest czymś wstydliwym. Dlatego, że rodzice nie mają kontroli nad tym, kto, kiedy i po co skieruje obiektyw w stronę ich dziecka.

Wakacje mają swoją własną ścieżkę dźwiękową. Szum wody, śmiech dzieci, nawoływania z plaży, klapki uderzające o rozgrzany chodnik, zapach kremu z filtrem i kukurydzy z pobliskiej budki. Nad wodą człowiek łatwiej odpuszcza. Spada czujność, rozluźniają się zasady, a to, co w domu byłoby oczywiste, na plaży czasem rozmywa się jak ślad stopy na mokrym piasku.

Dziecko biega bez stroju kąpielowego? Dla wielu rodziców to nadal obraz z własnego dzieciństwa. „Przecież jest małe”. „Przecież to naturalne”. „Przecież nikt normalny nie patrzy na dziecko w taki sposób”.

Problem zaczyna się właśnie przy tym ostatnim zdaniu. Bo rodzic może mieć dobre intencje, ale nie ma żadnej kontroli nad intencjami wszystkich ludzi wokół.

Telefon zamiast aparatu. I problem, który zaczyna się po cichu

Katarzyna Poniatowska, starsza specjalistka ds. ochrony dzieci z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, mówiła w Studiu PAP wprost: na plażach i basenach nie ma policji, która chodzi między ręcznikami i wypatruje zagrożeń. Są za to telefony. Setki telefonów. W rękach dorosłych, nastolatków, przypadkowych przechodniów.

To oznacza, że dziecko może zostać sfotografowane albo nagrane bez wiedzy rodziców. A potem? Potem obraz może trafić tam, gdzie rodzic nigdy nie chciałby go zobaczyć. Do prywatnej galerii obcej osoby. Do komunikatora. Do internetu. Do miejsc, których nazwy lepiej nie wypowiadać w wakacyjnym tekście, ale przed którymi dzieci trzeba realnie chronić.

I właśnie o to chodzi w tym ostrzeżeniu. Nie o pruderię. Nie o zawstydzanie dzieci. Nie o robienie z plaży moralnego trybunału. Chodzi o elementarną świadomość, że wizerunek dziecka jest częścią jego bezpieczeństwa.

Tomaszowski cień tej historii. Sprawa umorzona, pytania zostały

W Tomaszowie Mazowieckim ten temat nie brzmi jak odległa teoria z ogólnopolskiego studia. Kilka lat temu opinię publiczną poruszyła sprawa młodego działacza Platformy Obywatelskiej z Tomaszowa Mazowieckiego, wobec którego pojawiły się zarzuty dotyczące wykonywania zdjęć dzieciom na plaży. Na miejsce miała zostać wezwana policja. Sprawa, jak później informowano, zakończyła się umorzeniem postępowania.

I tu trzeba postawić sprawę uczciwie: umorzenie postępowania nie jest wyrokiem skazującym. Nie wolno go przedstawiać jako potwierdzenia winy. W państwie prawa obowiązuje domniemanie niewinności, a dziennikarz nie jest sądem, prokuratorem ani internetowym trybunałem ludowym.

Ale równie uczciwie trzeba dopowiedzieć drugą część tej historii: umorzenie nie zawsze zamyka społeczne pytania. Zwłaszcza wtedy, gdy sprawa dotyczy dzieci, plaży, fotografowania i granic prywatności.

Bo dla rodziców najważniejsze pytania nie brzmią wyłącznie: „czy doszło do przestępstwa w rozumieniu kodeksu karnego?”. Brzmią także: kto fotografował? W jakich okolicznościach? Po co? Co stało się ze zdjęciami? Czy zostały zabezpieczone? Czy rodzice otrzymali pełną informację? Czy instytucje potraktowały sprawę z należytą powagą?

Te pytania — przynajmniej w odbiorze części mieszkańców — pozostały bez odpowiedzi do dziś.

Dlatego ostrzeżenie ekspertki Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę nie powinno być w Tomaszowie przyjmowane wzruszeniem ramion. To nie jest rozmowa o pruderyjnej moralności ani o tym, czy dziecko może pobiec do wody bez koszulki. To rozmowa o świecie, w którym telefon z aparatem jest narzędziem równie powszechnym jak ręcznik plażowy, a rodzic nie zawsze wie, kto i po co kieruje obiektyw w stronę jego dziecka.

Tomaszowska historia pokazuje coś jeszcze: nawet jeśli organy ścigania nie znajdują podstaw do dalszego prowadzenia sprawy, społeczny niepokój może zostać. A kiedy w centrum tego niepokoju są dzieci, dorośli nie mają prawa udawać, że nic się nie stało.

Strój kąpielowy to nie fanaberia. To lekcja granic

Ekspertka FDDS zwróciła uwagę na jeszcze jeden ważny wymiar sprawy. Zakładając dziecku strój kąpielowy, rodzice uczą je ochrony własnej intymności. Pokazują, że są części ciała szczególnie chronione. Że nie każdy ma prawo je oglądać. Że ciało dziecka należy do dziecka.

To może brzmieć banalnie, ale w praktyce bywa jedną z najważniejszych lekcji bezpieczeństwa. Taką lekcją, która nie zaczyna się od wielkiego wykładu przy kuchennym stole, ale od prostego komunikatu: „Na plaży zakładamy majtki kąpielowe, bo dbamy o swoje ciało”.

W świecie dzieci ta zasada musi być jasna, spokojna i pozbawiona strachu. Nie chodzi o to, by dziecko zaczęło bać się ludzi. Chodzi o to, by wiedziało, że ma granice. I że te granice są ważne.

GADKI, czyli alfabet bezpieczeństwa

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę prowadzi program GADKI, którego celem jest pomaganie dorosłym w rozmowach z dziećmi o bezpieczeństwie, ciele, tajemnicach i reagowaniu na zagrożenia. Program ma wzmacniać bezpieczeństwo dzieci i chronić je przed krzywdzeniem, w tym przed wykorzystywaniem seksualnym 

Sama nazwa programu jest skrótem od pięciu zasad:

G — gdy mówisz „nie”, to znaczy „nie”.
A — alarmuj, gdy potrzebujesz pomocy.
D — dobrze zrobisz, mówiąc o tajemnicach, które cię niepokoją.
K — koniecznie pamiętaj, że twoje ciało należy do ciebie.
I — intymne części ciała są szczególnie chronione.

To nie jest teoria dla specjalistów zamkniętych w gabinetach. To powinien być wakacyjny alfabet każdego rodzica, opiekuna, nauczyciela, instruktora kolonijnego i dziadka zabierającego wnuki nad wodę.

Nie straszyć. Chronić

W tym temacie bardzo łatwo popaść w skrajności. Z jednej strony mamy lekceważenie: „dajcie spokój, kiedyś wszyscy tak biegaliśmy”. Z drugiej — atmosferę moralnej paniki, jak z ciężkiego thrillera, w którym za każdym parawanem czai się zagrożenie.

Prawda jest mniej filmowa, ale bardziej wymagająca. Większość ludzi na plaży nie ma złych intencji. Ale wystarczy jedna osoba, jeden telefon, jedno zdjęcie wykonane bez zgody, by rodzinna beztroska zamieniła się w problem, którego nie da się łatwo cofnąć.

W internecie nic nie znika tak szybko, jak chcielibyśmy wierzyć.

Według danych przywoływanych przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę wykorzystywania seksualnego bez kontaktu fizycznego doświadczyło 26 procent dzieci, a z kontaktem fizycznym — 8 procent.   To są liczby, które powinny studzić wakacyjną nonszalancję szybciej niż nagła burza nad Zalewem Sulejowskim.

Prawo też chroni dziecięcą intymność

W Polsce ochrona dzieci przed wykorzystaniem seksualnym ma również mocne oparcie prawne. Art. 200 Kodeksu karnego szczególnie chroni małoletnich poniżej 15. roku życia przed czynnościami seksualnymi i przewiduje surową odpowiedzialność karną za czyny skierowane przeciwko tej grupie dzieci.  

Wykorzystanie seksualne nie musi oznaczać wyłącznie kontaktu fizycznego. Może przybierać także formy bezdotykowe: rozmowy o treści seksualnej nieadekwatnej do wieku, prezentowanie treści pornograficznych czy wykorzystywanie wizerunku dziecka w sposób naruszający jego bezpieczeństwo i godność.

Dlatego rozmowa o dziecięcej nagości na plaży nie jest obyczajową fanaberią. Jest rozmową o bezpieczeństwie, godności i odpowiedzialności dorosłych.

Nad Zalewem Sulejowskim, na miejskim basenie, na wakacjach — zasada jest ta sama

Ten temat dotyczy także naszych lokalnych, tomaszowskich wakacji. Basen, kąpielisko, plaża nad Zalewem Sulejowskim, rodzinny wyjazd, hotelowy aquapark — wszędzie tam obowiązuje ta sama zasada: dziecko ma prawo do ochrony swojej intymności.

Nie trzeba robić z tego wielkiej sceny. Wystarczy kilka prostych zachowań: strój kąpielowy dopasowany do wieku, ręcznik przy przebieraniu, czujność wobec osób fotografujących dzieci, rozmowa z dzieckiem o tym, że nikt nie ma prawa robić mu zdjęć w sytuacji intymnej.

I jeszcze jedno: rodzice sami też powinni uważać, co publikują. Zdjęcie malucha z wakacji, które dziś wydaje się słodkie, za kilka lat może być dla dziecka źródłem wstydu, złości albo realnego zagrożenia.

Dziecko nie jest wakacyjną pocztówką. Nie jest rekwizytem do rodzinnego albumu w mediach społecznościowych. Jest osobą.

Najważniejsza lekcja: ciało dziecka należy do dziecka

Wakacje powinny być czasem wolności. Ale wolność dziecka nie polega na tym, że dorośli zdejmują z siebie odpowiedzialność. Przeciwnie. Im więcej beztroski, tym więcej czujności potrzeba po stronie dorosłych.

Nie chodzi o to, by dzieciństwo owinąć folią bąbelkową. Chodzi o to, by nie zostawiać go bez ochrony w świecie, w którym kamera mieści się w kieszeni, a zdjęcie może w kilka sekund opuścić plażę, miasto i kraj.

Dziecko ma prawo bawić się nad wodą. Ma prawo śmiać się, chlapać, budować zamki z piasku i wracać do domu z mokrymi włosami. Ma też prawo do intymności.

A my, dorośli, mamy obowiązek tego prawa pilnować. Bez histerii. Bez wstydu. Ale stanowczo.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Dziś w kraju i na świecie. 29 czerwca: od Paderewskiego i Mrożka po Wimbledonu trawę, okręty podwodne i paliusze z Watykanu

Dziś jest poniedziałek, 29 czerwca, sto osiemdziesiąty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.16, zajdzie o 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Benedykta, Beata, Piotr, Paweł, Maria, Kasja i Kasjusz. Data dodania artykułu: 29.06.2026 07:40
Dziś w kraju i na świecie. 29 czerwca: od Paderewskiego i Mrożka po Wimbledonu trawę, okręty podwodne i paliusze z Watykanu

Dziś w kraju i na świecie. 28 czerwca – od Unii Lubelskiej po Poznański Czerwiec, od Wersalu po „OK Computer”

Dziś jest niedziela, 28 czerwca, sto siedemdziesiąty dziewiąty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.16, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Ireneusz, Józef, Leon, Lubomir i Paweł. Data dodania artykułu: 28.06.2026 08:47
Dziś w kraju i na świecie. 28 czerwca – od Unii Lubelskiej po Poznański Czerwiec, od Wersalu po „OK Computer”

Kilometrowa planetoida przeleci dziś obok Ziemi. Blisko? Tak. Groźnie? Nie

W sobotę, 27 czerwca, w pobliżu Ziemi przeleci duża planetoida 152637, znana także jako 1997 NC1. Obiekt ma według szacunków od 750 metrów do ponad 1,6 kilometra średnicy. Brzmi jak początek filmu katastroficznego, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Europejska Agencja Kosmiczna potwierdza: przelot będzie bezpieczny. Data dodania artykułu: 27.06.2026 10:42
Kilometrowa planetoida przeleci dziś obok Ziemi. Blisko? Tak. Groźnie? Nie

Dziś w kraju i na świecie. 27 czerwca: od Trzciany i Kieślowskiego po Queen, Elvisa i pierwszy polski lot w kosmos

Dziś jest sobota, 27 czerwca, sto siedemdziesiąty ósmy dzień roku. Wschód słońca nastąpił o godz. 4.15, zachód o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Władysław, Maria, Jan, Joanna, Teresa, Maryla i Cyryl. Data dodania artykułu: 27.06.2026 10:10
Dziś w kraju i na świecie. 27 czerwca: od Trzciany i Kieślowskiego po Queen, Elvisa i pierwszy polski lot w kosmos

26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

Dziś jest piątek, 26 czerwca, sto siedemdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.15, zajdzie o 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Dawid, Jan, Jeremi, Jeremiasz, Paweł i Pelagia. Data dodania artykułu: 26.06.2026 08:23
26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Polecane

„Macie 2 godziny na ewakuację. Później nastąpi eksplozja”. Alarm bombowy w Starostwie Powiatowym w Tomaszowie Mazowieckim Telefon na plaży, dziecko w kadrze. Ekspertka ostrzega, a Tomaszów ma własną historię pytań bez odpowiedzi Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Po tragicznej niedzieli policja apeluje o rozsądek. Zalew Sulejowski pękał w szwach Burze, upał i grad. IMGW ostrzega: poniedziałek może być niebezpieczny Dziś w kraju i na świecie. 29 czerwca: od Paderewskiego i Mrożka po Wimbledonu trawę, okręty podwodne i paliusze z Watykanu Basen ORDN w Tomaszowie otwarty. Znamy godziny, ceny i zasady korzystania Bezpłatne zajęcia Szkoły Rodzenia TCZ. Tym razem o profilaktyce wad wymowy Wakacje 2026 w Tomaszowie Mazowieckim. Bezpłatne atrakcje dla dzieci, młodzieży i rodzin Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu Ponad 120 tys. zł dla tomaszowskich szkół na program „Posiłek w szkole i w domu” Pijany za kierownicą. Sprawa radnego Leona Karwata zakończona w sądzie. Redakcja występuje o akta
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Luka Treść komentarza: Wreszcie się tym tematem zajęliście bo ta cała nagonka w ticie i jakimś dziwnym kanale na youtube tele tem z osobą trzymająca mikrofon prezesowi do wywiadów to już był szczyt. Władze spółdzielni zachowują się tak jakby ten przodownik to była ich własność a teraz ktoś im chce zabrać zabawkę. Ze 30 lat jest ten sam prezes. Do tego roku nie słyszałem, że takie wybory się odbywają, że są jakies Walne Zgromadzenia. Dopiero jak pojawiła się jakaś grupa ludzi działająca wspólnie to zaczął się lament o wrogim przejęciu. Panie Nowakowski to nie jest pana prywatna firma. Skoro zebrała się grupa ludzi to niech się wykażą a jak im sie nie uda to przeciez sa następne wybory za rok czy za trzy a nie za 30 lat. Batorski nie będzie sie nadawał to przekona pan swoich ludzi i przyjdziecie na następne zebranie i dokonacie "wrogiego przejęcia". Następny temat to filmiki Kucharskiego i oskarżenia w nich że ludzie się spotykają i ze soba rozmwiają o przejęciu władzy w spółdzielni. Kurde.. zdradze panu tajemnice. Obecne władze tez sie spotykają w siedzibie spoldzielni i knuja jak to nie oddać stołków. p.s w dupie mam to kto będzie tam rządził ale dotychczasowe reakacje obecnego prezesa utwierdziły mnie w zdaniu, że trzeba tam przyjśc i zagłosowac na tych nowych bo obojetnie kim oni są to spoldzielnia nie jest prywatnym folwarkiem nowakowskiego i jego ludzi. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Kwestia Treść komentarza: interpretacji i słuchania że zrozumieniem. Gość był przedstawiony jako starosta w latach poprzednich do 2026r. Potem to już forma grzecznościowa, jak u byłych wyższych urzędników państwowych. Jak ktoś tego nie wie i nie słuchał od początku to mógł to opacznie zrozumieć. Ocena etyczna lansu na takich uroczystościach to już inny temat. Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Autor komentarza: Mieszczuch Treść komentarza: Do dzisiaj nie ma informacji ile nas członków spółdzielni kosztowały kolorowe kartki z prezentacja kandydatów do zarządu. Od 10 lat nie kojarzę żeby spółdzielnia kogokolwiek w taki sposób informowała o wyborach Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten kat-e-heta nie nadaje się nawet do wykładanie płytek na podłodcze. Źródło komentarza: Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Kolejne mieszanie w temacie służby zdrowia, które pozostanie, jak zwykle, bez echa. Takie mieszanie ma miejsce od wielu lat. A za obecnej kadencji ryżowaty Donek - zwykły antypolski bandyta wycofał to, co wprowadził PiS, czyli zlikwidował dodatkowe uczelnie z kształceniem lekarzy. Źródło komentarza: Puste łóżka, pełne koszty. Czy Tomaszowskie Centrum Zdrowia wymaga odważnej przebudowy? Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na występy tego posła nie "możemy patrzeć z delikatnym pobłażaniem" (cytat z materiału powyżej). Wyjaśnię, dlaczego: np. ja i wielu ludzi w naszym grajdole i w powiecie traktujemy tego posła, jak zwykłego, lokalnego ćwoka. I dlatego takiemu pajacowi należy się tylko współczucie i ogólna negacja jego poczynań. To jest kompletne dno, a nie poseł. Źródło komentarza: Kto decyduje o przyszłości TCZ? Polityczne show, ministerialne zakazy i widmo konsolidacji
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama