Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 11 lipca 2026 13:30
Reklama
Reklama

Krwawa niedziela. Dzień, w którym Wołyń spłynął polską krwią

11 lipca 1943 roku ukraińscy nacjonaliści rozpoczęli skoordynowany atak na polskie wsie i osady na Wołyniu. Mordowano całe rodziny, palono domy, niszczono kościoły. Ludzi zabijano także podczas niedzielnych nabożeństw. Krwawa niedziela stała się symbolem ludobójstwa, którego ofiarami padło około 100 tysięcy Polaków.

Była niedziela. Dzień, który powinien kojarzyć się z biciem kościelnych dzwonów, odświętnymi ubraniami i rodzinnym obiadem. Zamiast tego nad wołyńskimi wsiami rozległy się krzyki mordowanych ludzi, huk wystrzałów i trzask płonących domów.

11 lipca 1943 roku nastąpiło apogeum zbrodni wołyńskiej – zaplanowanej i przeprowadzonej akcji masowego wyniszczenia polskiej ludności cywilnej.

Atak rozpoczął się przed świtem

Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej akcja rozpoczęła się około godziny 3 nad ranem od napadu na kolonię Gurów. Zamordowano tam ponad 200 Polaków. Niedługo później zaatakowana została Wygranka, gdzie zginęło około 150 osób.

Fala przemocy rozlewała się na kolejne wsie, kolonie i majątki. W zależności od przyjętej metodologii historycy wskazują około stu miejscowości zaatakowanych tego dnia, natomiast niektóre szersze opracowania mówią nawet o 150 osadach objętych akcją 11 lipca.

Nie był to spontaniczny wybuch sąsiedzkiej nienawiści. Ataki zostały skoordynowane. Ich termin wybrano z premedytacją – niedziela pozwalała zastać wielu Polaków zgromadzonych w kościołach.

Mordowano w kościołach

Do najbardziej znanych zbrodni doszło między innymi w Porycku i Kisielinie. Napastnicy atakowali ludzi uczestniczących w mszach. Świątynie, które przez pokolenia były miejscami modlitwy, stawały się pułapkami bez wyjścia.

Na Wołyniu spalono lub zniszczono dziesiątki kościołów. Mordowano mężczyzn, kobiety, dzieci i osoby starsze. Jedynym „przewinieniem” ofiar była ich narodowość.

Głównymi wykonawcami ludobójstwa były struktury Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii. W akcjach uczestniczyła również część miejscowej ludności ukraińskiej – dobrowolnie, pod wpływem propagandy albo przymuszona przez nacjonalistyczne podziemie.

Zbrodnia rozpoczęła się wcześniej

Krwawa niedziela nie była początkiem mordów. Była ich kulminacją.

Za pierwszy masowy mord dokonany przez oddział UPA na polskiej ludności Wołynia uznaje się zbrodnię w Parośli. 9 lutego 1943 roku zamordowano tam 173 Polaków.

W kolejnych miesiącach liczba napadów rosła. Zbrodnie obejmowały następne powiaty i wsie. W Janowej Dolinie zginęło, według różnych szacunków, od 500 do 600 osób. W Woli Ostrowieckiej zamordowano ponad 600 Polaków, w kolonii Gaj około 600, w Ostrówkach ponad 500.

Według ustaleń historyków mordów na polskiej ludności dokonano w ponad 1800 miejscowościach na Wołyniu.

Celem była ziemia bez Polaków

Ukraińscy nacjonaliści liczyli, że po klęsce III Rzeszy i ponownym załamaniu sowieckiej władzy uda się stworzyć niepodległe państwo ukraińskie.

Warunkiem realizacji tego planu miało być usunięcie Polaków z terenów, do których zgłaszano pretensje. Nie chodziło jednak wyłącznie o wypędzenie ludności. Zastosowano terror, którego celem było wymordowanie mieszkańców i zniszczenie wszelkich śladów polskiej obecności.

OUN-UPA określała te działania mianem „akcji antypolskiej”. Propaganda próbowała uzasadniać mordy rzekomą współpracą Polaków z sowiecką partyzantką, a później z NKWD. Ofiarami padali jednak przede wszystkim bezbronni cywile – rolnicy, kobiety, dzieci, duchowni i całe wielopokoleniowe rodziny.

Ukraińcy, którzy ratowali Polaków

Pamięć o sprawcach nie może przesłonić pamięci o tych Ukraińcach, którzy odmówili udziału w zbrodni.

Niektórzy ostrzegali polskich sąsiadów, ukrywali całe rodziny, pomagali w ucieczce lub stawali w ich obronie. „Kresowa Księga Sprawiedliwych”, opracowana przez Romualda Niedzielkę i wydana przez IPN, opisuje przypadki uratowania 2527 Polaków.

Za udzielenie pomocy co najmniej 384 Ukraińców zapłaciło życiem.

To niezwykle ważna część tej historii. Pokazuje, że nawet w świecie ogarniętym przez ideologię nienawiści człowiek wciąż mógł dokonać wyboru. Jedni chwytali za siekiery i widły. Inni otwierali drzwi swoich domów przed ściganymi sąsiadami.

Polacy próbowali się bronić

W części miejscowości powstawały ośrodki samoobrony. Największym z nich było Przebraże, w którym chronili się nie tylko miejscowi Polacy, lecz także uchodźcy z niszczonych osad.

Mieszkańcy organizowali straże, budowali umocnienia i zdobywali broń. Dzięki temu Przebraże zdołało odeprzeć ataki UPA i stało się schronieniem dla tysięcy ludzi.

Był to jednak wyjątek. Większość polskich wsi pozostawała bezbronna i rozproszona, a napastnicy wykorzystywali zaskoczenie, przewagę liczebną oraz znajomość terenu.

Liczby, za którymi stoją ludzie

Dokładnej liczby ofiar ludobójstwa nigdy nie udało się ustalić. Ginęły całe rodziny, a razem z nimi świadkowie, którzy mogliby przekazać nazwiska pomordowanych. Wiele osad zniknęło z powierzchni ziemi.

Polscy historycy przyjmują, że w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zamordowano około 100 tysięcy Polaków. Sama krwawa niedziela mogła pochłonąć od 8 do 12 tysięcy ofiar.

Za każdą z tych liczb kryje się jednak konkretne życie: dziecko, które nie zdążyło dorosnąć, matka próbująca zasłonić własnym ciałem syna, ksiądz odprawiający ostatnią mszę, rodzina, po której nie pozostał nawet grób.

Pamięć zamknięta w PRL

Po zakończeniu wojny o zbrodni wołyńskiej przez dziesięciolecia nie można było publicznie mówić. Kresy znalazły się w granicach Związku Sowieckiego, a komunistyczne władze Polski unikały tematów, które mogłyby komplikować relacje z Moskwą i sowiecką Ukrainą.

Ocalałych wysiedlono na tereny powojennej Polski. Wielu zabrało ze sobą jedynie dokumenty, fotografie oraz wspomnienia domów, których już nie było.

Pamięć przetrwała w rodzinnych opowieściach, kresowych środowiskach i publikacjach ukazujących się poza oficjalnym obiegiem.

Od uchwały Sejmu do święta państwowego

W 2016 roku Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

Od 2025 roku dzień ten ma jeszcze wyższą rangę. Na podstawie ustawy z 4 czerwca 2025 roku jest obchodzony jako Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.

Jest to oficjalne święto państwowe. Ustawa podkreśla, że śmierć ludzi mordowanych z powodu ich przynależności do narodu polskiego wymaga corocznego hołdu ze strony państwa.

Tomaszów również zachowuje pamięć

Pamięć o ofiarach Wołynia obecna jest także w Tomaszowie Mazowieckim. Rada Miejska jednogłośnie przyjęła uchwałę o nadaniu rondu położonemu w rejonie Areny Lodowej nazwy „Rondo Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu”.

To lokalny, trwały znak pamięci. Nie kolejna karta zamknięta w podręczniku, lecz nazwa obecna w codziennym życiu miasta – na mapach, drogowskazach i w rozmowach mieszkańców.

Prawda nie jest wymierzona we współczesnych Ukraińców

Pamięć o ofiarach nie musi oznaczać wrogości wobec dzisiejszej Ukrainy ani odpowiedzialności zbiorowej współczesnych Ukraińców. Oznacza natomiast prawo do prawdy, godnego pochówku ofiar, prowadzenia ekshumacji i nazywania sprawców oraz ich organizacji.

Pojednania nie można budować na przemilczeniu. Nie da się go również stworzyć przez zamazywanie nazwisk, symboli i ideologii, które doprowadziły do ludobójstwa.

11 lipca nie jest dniem zemsty. Jest dniem pamięci.

Pamięci o wsiach, których nie ma. O kościołach, które spłonęły. O rodzinach, po których pozostały tylko nazwiska zapisane w księgach. I o tysiącach ludzi, którzy przez dziesięciolecia czekali, aby państwo polskie wypowiedziało głośno to, co oni wiedzieli od zawsze:

to było ludobójstwo.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Krwawa niedziela. Dzień, w którym Wołyń spłynął polską krwią

11 lipca 1943 roku ukraińscy nacjonaliści rozpoczęli skoordynowany atak na polskie wsie i osady na Wołyniu. Mordowano całe rodziny, palono domy, niszczono kościoły. Ludzi zabijano także podczas niedzielnych nabożeństw. Krwawa niedziela stała się symbolem ludobójstwa, którego ofiarami padło około 100 tysięcy Polaków. Data dodania artykułu: 11.07.2026 11:32
Krwawa niedziela. Dzień, w którym Wołyń spłynął polską krwią

11 lipca. Dzień pamięci o ofiarach Wołynia i rocznica urodzin Tomasza Stańki

Dziś jest sobota, 11 lipca — sto dziewięćdziesiąty drugi dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.26, a zajdzie o godz. 20.55. Imieniny obchodzą Benedykt, Jan, Kalina, Olga i Pelagia. W kalendarzu data szczególna: dzień pamięci o Polakach zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, ale także rocznica urodzin Tomasza Stańki — artysty, którego trąbka potrafiła brzmieć jak samotny głos dochodzący z drugiego brzegu nocy. Data dodania artykułu: 11.07.2026 10:07
11 lipca. Dzień pamięci o ofiarach Wołynia i rocznica urodzin Tomasza Stańki

KO nadal prowadzi, ale wyraźnie traci. Nowy sondaż przynosi kilka zaskoczeń

Koalicja Obywatelska pozostaje liderem poparcia, jednak notuje wyraźny spadek. Zyskują natomiast ugrupowania z dalszych miejsc stawki. Według najnowszego sondażu pracowni Opinia24 dla Onetu do Sejmu weszłoby pięć ugrupowań, a największy wzrost odnotowała Lewica. Data dodania artykułu: 10.07.2026 23:15
KO nadal prowadzi, ale wyraźnie traci. Nowy sondaż przynosi kilka zaskoczeń

9 lipca: od Wyszehradu i Katarzyny Wielkiej po NATO, Dylana, AC/DC i „Every Breath You Take”

Dziś jest czwartek, 9 lipca, sto dziewięćdziesiąty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.24, zajdzie o godz. 20.56. Imieniny obchodzą m.in. Weronika, Sylwia, Zenon, Aleksander, Adrian, Joanna, Jan, Antoni, Adrianna, Mikołaj, Łucja, Róża, Kornel, Augustyn i Cyryl. Data dodania artykułu: 09.07.2026 08:42
9 lipca: od Wyszehradu i Katarzyny Wielkiej po NATO, Dylana, AC/DC i „Every Breath You Take”

Dziś w kraju i na świecie. 8 lipca: od pokoju kaliskiego po szczyt NATO w Ankarze

Środa, 8 lipca, to 189. dzień roku. Słońce wzeszło dziś o godz. 4.23, a zajdzie o 20.57. Imieniny obchodzą: Elżbieta, Adrian, Prokop, Adrianna, Piotr, Jan, Eugeniusz, Adolf i Edgar. Data dodania artykułu: 08.07.2026 10:04
Dziś w kraju i na świecie. 8 lipca: od pokoju kaliskiego po szczyt NATO w Ankarze

Miasta i regiony wzywają UE do zabezpieczenia środków na walkę ze zmianami klimatu

Podczas 172. posiedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR) miasta i regiony zaapelowały do Unii Europejskiej o zapewnienie w kolejnym długoterminowym budżecie środków na walkę ze skutkami zmian klimatu. Data dodania artykułu: 07.07.2026 12:32
Miasta i regiony wzywają UE do zabezpieczenia środków na walkę ze zmianami klimatu

Ponad milion cudzoziemców pracuje w Polsce. GUS pokazuje, jak bardzo zmienił się rynek pracy

Pod koniec stycznia w Polsce pracowało 1 mln 119 tys. cudzoziemców — wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. To o 7,1 procent więcej niż rok wcześniej, choć w porównaniu z końcem grudnia liczba ta spadła o 1,9 procent. Najliczniejszą grupą pozostają obywatele Ukrainy. Data dodania artykułu: 07.07.2026 11:42
Ponad milion cudzoziemców pracuje w Polsce. GUS pokazuje, jak bardzo zmienił się rynek pracy

Sikorski ostrzega Putina przed prowokacją. „Mam nadzieję, że nie naciśnie guzika”

Radosław Sikorski w rozmowie z CNN ostrzegł przed możliwą rosyjską prowokacją wymierzoną w Polskę lub państwa NATO. Szef polskiej dyplomacji mówił o scenariuszu „fałszywej flagi”, dronach i rosyjskiej grze, która ma stworzyć pretekst do eskalacji. To nie dyplomatyczna gra słów, lecz komunikat wysłany wprost do Kremla: wiemy, co możecie planować. Data dodania artykułu: 07.07.2026 08:49
Sikorski ostrzega Putina przed prowokacją. „Mam nadzieję, że nie naciśnie guzika”
Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody – Eliminacje do Polskiej Ligi Jeździeckiej

Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody – Eliminacje do Polskiej Ligi Jeździeckiej

Jeździeckie emocje w BogusławicachW dniach 17–19 lipca 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędą się Zawody Ogólnopolskie, Regionalne i Towarzyskie w Skokach przez Przeszkody, będące jednocześnie eliminacjami do Polskiej Ligi Jeździeckiej. To wydarzenie skierowane jest zarówno do zawodników, jak i do publiczności, która chce z bliska zobaczyć sportową rywalizację na wysokim poziomie.Atrakcje dla całych rodzinOrganizatorzy przygotowali także bogatą ofertę dodatkowych atrakcji. W sobotę i niedzielę dostępna będzie Zagroda Zabaw dla dzieci, w której znajdą się między innymi plac zabaw, trening hobby horse, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, przejazdy bryczką, mini zoo z karmieniem kucyków, spotkania z alpakami, dmuchańce, minigolf oraz animacje i oprowadzanie na kucyku dla najmłodszych.Zagroda Zabaw czynna będzie w godzinach 11:00–17:00. Dodatkowo w sobotę i niedzielę w godzinach 13:00–17:00 goście będą mogli skorzystać z oferty Restauracji w Pałacu, serwującej wyjątkowe dania i desery.Strefa gastronomicznaPrzez cały czas trwania zawodów dostępny będzie duży, dobrze zaopatrzony bar oferujący domowe posiłki, pizzę, zapiekanki, przekąski, napoje i desery lodowe. Otwarta będzie również strefa Grill Bar oraz food truck z lodami świderkami, watą cukrową, popcornem i goframi.ZaproszenieWydarzenie będzie świetną okazją do spędzenia czasu w sportowej atmosferze, kibicowania zawodnikom i rodzinnego wypoczynku na terenie wyjątkowego obiektu jeździeckiego. Organizatorzy zapraszają zawodników do zgłoszeń oraz wszystkich miłośników koni do udziału w tym letnim wydarzeniu. Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026

Polecane

Jak przygotować udany festyn lub rodzinne przyjęcie w ogrodzie? Moment prawdy dla przyszłych żołnierzy 9 ŁBOT. Pętla taktyczna sprawdziła ich odporność i umiejętności Ostry spór o przyszłość tomaszowskiego szpitala. Konrad Borowski odpowiada Kazimierzowi Mordace: „Mija się pan z prawdą” Prawnicza bomba w tomaszowskiej Radzie Miejskiej. Michał Kucharski został odwołany, choć ogłoszono, że ocalał? 11 lipca. Dzień pamięci o ofiarach Wołynia i rocznica urodzin Tomasza Stańki Liczy się nie tylko CV. Badania: masa ciała może przesądzać o zatrudnieniu KO nadal prowadzi, ale wyraźnie traci. Nowy sondaż przynosi kilka zaskoczeń Wypadek na hulajnodze w Tomaszowie. 15-latek trafił do szpitala Tomaszów Mazowiecki oddał hołd ofiarom ludobójstwa na Wołyniu. Wieczorem odsłonięcie tablicy „Ronda Pamięci” i pokaz filmu „Wołyń” PCAS zaprosił dzieci na lato pełne atrakcji. Za nimi intensywny tydzień półkolonii W Wąwale powstanie nowy chodnik przy ul. Tomaszowskiej Orlik przy ZSP nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim przechodzi modernizację
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Dorota P. Treść komentarza: Dlaczego nie ma zdjęcia laureatów konkursu? Ważniejsi są ci, którzy rozdawali puchary i dyplomy? Dziwne... Źródło komentarza: 45. Wąglański Konkurs „Maj Poezji” podsumowany. Do Wąglan napłynęły wiersze z 24 krajów Autor komentarza: Strong Treść komentarza: Zero pomocy i kasy dla ukrainy. Nie zapomnimy Wołynia i innych miejscowości, ludobójstwa ukrom, banderyzacji 🔱 zbrodniarzom. Ukry wypad z Polski 🇵🇱 Teraz tylko Polska i sprawy polskie 🇵🇱 Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki oddał hołd ofiarom ludobójstwa na Wołyniu. Wieczorem odsłonięcie tablicy „Ronda Pamięci” i pokaz filmu „Wołyń” Autor komentarza: Agnieszka Wójciak Treść komentarza: Dzień dobry, proszę o aktualizację rozkładów jazdy busów z Tomaszowa do Piotrkowa. Źródło komentarza: Tomaszów - Piotrków (rozkład jazdy) Autor komentarza: Paweusz82 Treść komentarza: Ja mam inne pytanie, kto podsuwa mu te pomysły, bo widać po facjacie że ten "człowiek" nie dysponuje takim intelektem i mają z niego bekę "starsi i mądrzejsi" chodzi na czyimś łańcuchu? Przykre jest to, że dotyczy to Tomaszowa i zestawia się to z takim powiedzeniem: "kto w cyrku pracuje ten się nie śmieje", widać ma na to przyzwolenie z politycznej wierchuszki. Pozdrawiam! Źródło komentarza: Obłęd czy kontrola społeczna? Radny Kucharski chce prześwietlać setki ludzi po wyborach Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ta świetna analiza, napisana powyżej mówi o tym, że prokuratura w Siedlcach nie uwierzyła tym czterem konfabulantom (Jabłoński, Kucharski, Mordaka, Kucharski) i w normalnym trybie sprawdza te różne, duperelne zarzuty. Ci czterej społeczni i samorządowi debile są przekonani, że ich donos na Prezydenta Miasta Marcina Witko musi być ważny, bo prokuratura tak długo ten donos sprawdza. Głupole nie zdają sobie sprawy z tego, co jest napisane powyżej. Taki donos prokuratura MUSI sprawdzić dokładnie, bo właśnie po to jest prokuratura. Źródło komentarza: Radny Mordaka znowu myli prokuraturę z politycznym megafonem Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Napiszę tak, jak napisałem w odniesieniu do innego materiału na tym forum: ten materiał, to jest mistrzostwo świata. I myślę, że zarówno poprzedni materiał, jak i ten pisał ten sam Autor. Gratulacje. I jeszcze cytat z materiału powyżej : "Na końcu zostaje pytanie najprostsze i najtrudniejsze zarazem: kto tego człowieka wybierał? I drugie, jeszcze bardziej niewygodne: czy wyborcom nie jest zwyczajnie wstyd, gdy mandat zaufania publicznego może być używany w sposób, który bardziej przypomina polowanie na ludzi niż troskę o miasto?" Ten cytat dotyczy oczywiście szkodnika społecznego i samorządowego - Piotra Kucharskiego. Źródło komentarza: Obłęd czy kontrola społeczna? Radny Kucharski chce prześwietlać setki ludzi po wyborach
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama