Zgłoszenie wpłynęło do strażaków o godzinie 7:39. Z pierwszych informacji wynikało, że w pojeździe może znajdować się jedna osoba zakleszczona. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy ratownicze.
Kierowca wydostał się z auta sam
Po przybyciu służb okazało się, że kierujący zdołał samodzielnie opuścić samochód jeszcze przed przyjazdem strażaków. Auto osobowe znajdowało się w przydrożnym rowie, jednak tym razem pozostało na kołach.
Działania strażaków polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu pomocy osobie biorącej udział w kolizji.
To samo miejsce dzień po dniu
Szczególną uwagę zwraca fakt, że do zdarzenia doszło dokładnie w tym samym miejscu, w którym druhowie interweniowali poprzedniego dnia. Odcinek drogi pomiędzy Inowłodzem a Teofilowem po raz kolejny stał się miejscem niebezpiecznego zdarzenia.
Na miejscu pracowali strażacy z OSP Inowłódz oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Tomaszowie Mazowieckim.



Napisz komentarz
Komentarze