Druhny i druhowie z OSP KSRG Tomaszów Mazowiecki – Nagórzyce wzięli udział w ogólnopolskiej akcji „Strażak na szlaku”, organizowanej we współpracy z Fundacją DKMS. W pełnym, ważącym około 20 kilogramów umundurowaniu strażacy szczęśliwie dotarli na szczyt Śnieżnika – 1425 m n.p.m., dołączając do wielkiej ogólnopolskiej drużyny ludzi, którzy służbę rozumieją szerzej niż tylko wyjazd do pożaru, wypadku czy zalanej piwnicy.
Tegoroczna, szósta edycja akcji „Strażak na szlaku” prowadziła właśnie na Śnieżnik, najwyższy szczyt Sudetów Wschodnich. Fundacja DKMS podkreślała przed wydarzeniem, że jego celem jest promocja idei dawstwa szpiku oraz zachęcanie do rejestracji w bazie potencjalnych dawców komórek macierzystych.
To nie była zwykła górska wyprawa. Dla strażaków wejście na szczyt w ciężkim ekwipunku stało się symbolem wysiłku, jaki każdego dnia podejmują pacjenci hematoonkologiczni. Ich droga często nie ma widoków jak z pocztówki. Jest na niej niepewność, leczenie, ból, izolacja od bliskich i czekanie na wiadomość, która może zmienić wszystko: znaleźliśmy dawcę.
„W drodze na Śnieżnik ten 20-kilogramowy ekwipunek to tylko ułamek ciężaru, jaki na swoich barkach noszą pacjenci walczący z nowotworami krwi. Oni każdego dnia mierzą się z niepewnością, trudami leczenia, bólem i często długotrwałą izolacją od bliskich” – podkreśla Piotr Maciejewski, wiceprezes OSP KSRG Tomaszów Mazowiecki – Nagórzyce.
To mocne słowa, bo strażackie motto „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek” w tym przypadku wybrzmiało bardzo dosłownie. Ratunek nie zawsze przyjeżdża na sygnale. Czasem zaczyna się od decyzji podjętej przy komputerze, od wypełnienia formularza, od zamówienia pakietu rejestracyjnego i pobrania wymazu z wewnętrznej strony policzka.
Fundacja DKMS umożliwia rejestrację jako potencjalny dawca szpiku również przez internet. Osoba, która chce dołączyć do bazy, wypełnia formularz, otrzymuje pakiet rejestracyjny, wykonuje wymaz i odsyła go zgodnie z instrukcją.
Udział przedstawicieli OSP Nagórzyce w tej akcji to kolejny przykład społecznego zaangażowania lokalnych druhen i druhów. Strażacy z Nagórzyc nie tylko dbają o bezpieczeństwo mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic. Włączają się także w inicjatywy, które niosą realną pomoc osobom potrzebującym, często oddalonym o setki kilometrów, ale bardzo bliskim w ludzkim sensie.
Bo właśnie o to w tej akcji chodzi. Żeby zrozumieć, że każdy z nas może stać się dla kogoś tym jednym człowiekiem, na którego czeka rodzina, lekarze i pacjent. Tym jednym brakującym elementem układanki.
Strażacy weszli wysoko, by ktoś inny mógł dostać szansę na życie. Teraz piłka jest po naszej stronie. Warto sprawdzić, czy możemy zostać potencjalnym dawcą szpiku i dołączyć do bazy DKMS. Czasem wielka pomoc zaczyna się od małego gestu.



Napisz komentarz
Komentarze