Ratują rynek pracy

  • 30.01.2019, 23:57 (aktualizacja 01.02.2019 09:24)
  • Mariusz Strzepek
Ratują rynek pracy
Od lipca ubr. obowiązuje rozporządzenie zapewniające łatwiejszy dostęp do polskiego rynku pracy dla cudzoziemców. Rozszerzono w nim listę zawodów zwolnionych z tzw. testu rynku pracy. W Tomaszowie coraz częściej obserwuje się pracowników pochodzących nie tylko zza naszej wschodniej granicy ale również z bardziej egzotycznych części świata. Jak wielu ich jest? W całym powiecie zarejstrowanych pracowników spoza Polski jest kilka tysięcy. Tych przebywających u nas "na czarno" może być sporo więcej. Ilu? Powiatowy Urząd Pracy nie posiada danych na temat "szarej strefy" zarobkowej. Mimo braku danych warto byćmoże pokusić się okalkulację opartą o liczbę ofert i zapotrzebowanie. Na ten moment pracownicy zagraniczni ratują naszą małą lokalną gospodarkę. Biorąc pod uwagę demografię i emigrację warto już dzisiaj myśleć o tym, jak obcokrajowców u nas zatrzymać i jak uniknąć wiążących się z tym zagrożeń.

Ile zezwoleń na pracę cudzoziemców wydano w tomaszowskim PUP? Według danych od 1 stycznia do 30 listopada 2018 roku wydano u nas 226 zezwoleń na pracę sezonową. Zezwolenia te wydawane są dla  podmiotu powierzającego pracę w określonych rozporządzeniem branżach. należą do nich: rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo, rybactwo, działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi. Cudzoziemcy na terenie naszego powiatu najczęściej zatrudniani są w gospodarstwach rolnych przy zbiorze owoców oraz przy hodowli zwierząt.

Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU

Deficyt jakich zawodów występuje na lokalnym rynku pracy, który uzupełniany jest przez przybyszów z zagranicy? Są to takie zawody jak: drobiarz, pomocniczy robotnik w przemyśle przetwórczym, pakowacz ręczny, robotnik budowlany, kierowca samochodu ciężarowego. Są oni zatrudniani na podstawie oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. na przestrzeni 11 miesięcy ubiegłego roku do ewidencji wpisano 7423 takie oświadczenia. Szacuje się, że na ich podstawie zatrudniono ok. 3000 osób.

Najczęściej pracownicy ci pochodzą z Ukrainy, Gruzji i Białorusi. Zdarzają się jednak także bardziej egzotyczne nacje. Wśród pracodawców dominują Agencje Pracy Tymczasowej, które zajmują się dostarczaniem rąk do pracy innym przedsiębiorców, ale są także takie jak Roldrob, Chipita, Global Metal, czy Tompol.

Według danych, jakie niedawno opubllikował Dziennik Łódzki, mieszkańców miasta i powiatu tomaszowskiego ubywa. W tym roku odnotowaliśmy ujemny bilans i niestety oficjalnie jest nas mninej niż 60 tysięcy. Patrząc jednak prawdzie prosto w oczy dane te i tak są zawyżone. Prawdziwa liczba tomaszowian może być nawet o 10 tysięcy mniejsza. 

Patrząc perspektywicznie władze miasta i powatu powinny podjąć działania mające na celu zachęcenie do osiedlania się u nas nie tylko rodaków z innych miast, ale także przybyszów z innych krajów. Jeśli nie stworzymy odpowiednich warunków dla np. dużej liczby ukraińców, powędrują oni do Niemiec, gdzie przyjęci zostaną z otwartymi ramionami. 

Nie chodzi tu tylko o możliwości zarobkowania ale także godziwego życia, zapewnienie minimum asymilacji. Dla przykładu, na chwilę obecną PUP posiada możliwość dofinansowania nauki języka polskiego cudzoziemcom zarejstrowanym, jako osoby bezrobotne. Może jednak warto to działanie rozszerzyć, bo w przypadku wielu pracodawców język może być barierą nie do przejścia. 

Osobnym problemem jest możliwość spędzania wolnego czasu. Coraz częściej słyszymy o pijanych ukraińskich kierowcach, powodujących mniejsze i większe kolizje i wypadki. Może być jeszcze gorzej, bo bez właściwych warunków do nas będą trafiać tylko Ci, których nigdzie indziej nie będą chcieli. Z drugiej strony trudno  się dziwić, bo co ci ludzie mają robić w czasie wolnym, jeśli spędzają go w czterech lub pięciu w małej izbie, z daleka od rodziny, w warunkach, które przypominają bardziej obozy pracy.

Już pięć - dziesięć lat temu, kiedy polska emigracja przybierała na sile, powinniśmy myśleć o tworzeniu warunków dla osiedlanie się u nas całych rodzin. Jakoś politycy i decydenci liczyli na powrót rodaków z zagranicy, wszak byliśmy rajem na ziemi i zieloną wyspą. Zmarnowano czas i trudno będzie go dzisiaj nadrobić. Ważne, by nie tracić go więcej. Czekamy więc na imprezy organizowane dla Ukraińców przez nasze Domy Kultury, koncerty, spektakle i prawdziwe relacje z ukraińską, czy białoruską polonią. 

 

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (13)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Jan
Jan 29.01.2019, 19:38
Kilka razy słyszałem od znajomych, że on ma więcej z mopsu niż jakby miał pracować. Panie Mariuszu może wyskrobie Pan artykuł na ten temat bo nie chce mi się w to wierzyć.
.
. 4.02.2019, 18:41
Nigdy nie korzystałem jeszcze, ale tak nieraz jest. Co nie znaczy, że te peniadze starczaja na przezycie. Prostaku. Są firemki, które płacą 900-1100 zł. Wiem, że jesteś zdania, że jak nie zarobisz to zdychaj, no ale to będziesz załamywać rączki jeszcze długo. Sam też, bez pomocy państwa, na pewno byś nic nie zadziałal. Są okresy w których sprytniejsi mogą trochę więcej skubnac, potem latami jeziorem melą jacy to oni nie pracowici. To nieprawda. Impuls dostali albo jeszcze na majątku państwowym, albo korzystajac z monopolu jakie państwo na danym terenie im gwarantowalo, a w latach 90tych zwyczajnie że złodziejskiego przejmowania majątku wypracowanego przez CAE społeczeństwo.
?
? 29.01.2019, 17:37
Ponoć wysadzno dzi bankomat przy Bierdronce na Niebrowie. Czy mógłby ktoś coś więcej napisać?
m&m
m&m 29.01.2019, 21:53
Byłem. widziałem. to prawda. ktoś rozdupczył jakimś ładunkiem. gdzie sieją takich "geniuszy" zbrodni?
Wikipedia: Zamachy na Gomułkę w 1959, 1961
Wikipedia: Zamachy na Gomułkę w 1959, 1961 30.01.2019, 00:13
Chodzę czesto po nocy, bo nie znoszę ostatnio zgiełku aut. Zastanawiam się czy gdybym przechodził obok tego bankomatu to by odpalili? Czy są jakieś skrupuly w obrabianiu bankomatów?

Stanisław Jaros w 1961 roku w Sosnowcu, nie zabil Gomułki, tylko dlatego, z chciał oszczędzic postronnych ludzi.
.
. 29.01.2019, 20:35
Zero informacji w sieci...

W drugiej połowie lat 90tych byłby już jakiś wątek na którymś z nieformalnych forum. Technologicznie niby jesteśmy epokę dalej, ale jeśli chodzi o przepływ informacji - takich rzeczywiście znaczących dla ludzi - to jest coraz słabiej.

Zbyt dużo ludzi na mieście o tym mówiło, by była to plotka bez żadnych podstaw.
zdzih
zdzih 30.01.2019, 09:48
Jak zero informacji? W wielu miejscach o tym piszą
Marian
Marian 29.01.2019, 19:40
Aż śmieszne że do tej pory nic nie napisali......jak złapią babcie na handlu marchewką to jest wtedy wiadomość dnia! Stało się to rano i cisza do tej pory,może śpią jeszcze ?
.
. 29.01.2019, 21:35
"Aż śmieszne że do tej pory nic nie napisali"

Nie wiem kogo masz na myśli, mi bardziej chodziło o filozofie tworzenia "infrastruktury" do dyskusji.

Teraz by zamieścić jakiś wpis musisz mieć pół życia sfotografowanego, a jeśli nie dosiegasz do poziomi stylu życia lansowanego przez media, to albo udawaj, że dosięgasz, albo się po prostu zamknij. Dobrze byłoby też napisać gdzie pracujesz, po kontaktach (nawet zasłoniętych by łatwo było dojść Twojej najbliższej rodziny) ... heh, co za świat. Ja codziennie staram sobie nowe konto na gmailu otworzyć, bo wydaje się, że jednak on a nie FB będzie monopolistą.

Po koniec lat 90tych jakoś z 5 lat dyskutowało się pod jedenym nickiem. Masę ludzi z Tomaszowa poznałem w ten sposób. Raz byliśmy na biwaku na Starej Wsi. Tylko w tym gronie...

Teraz? A panie gdzie tam! Ludzie coraz rzadziej spotykają się, mają do siebie coraz mniej zaufania, a system wprowadza coraz więcej warunków do określania się.

Zatem może być tak, że jeśli ten bankomat wysadził Twój sąsiadz, to każðy boi się wyhylić choćby sugestią w sieci, bo dojście do "konfidenta" jest dużo łatwiejsze niż do rzeczywistego sprawcy.

Zdaje się, że nikt nie zginął, mniej też mnie interesuje mienie globalnej korporacji jaką jest Euronet, ale po prostu boiję się, bo ktoś na poziomie takiego małego miasta zaczyna dysponować aresenałem, którego tak ad hoc, nie ma lokalna policja.

Każdy skądś jest i tak było zawsze, no ale w takich młodych miastach, szczególnie w czasach szybkich przemian, bardzo łatwo kogoś wykluczyć

Ale wracając.
Do chwili gdy żyje dr Jarosław Kaczyński, wolność sieci będzie zachowana, przynajmniej w Polsce. Potem gdy przyjdą lyyberały, którzy z uśmiechemi na ustach potrafią Cię udusić gołymi rękami, to juz nie wiadomo.
m&m
m&m 29.01.2019, 15:07
Całe te uproszczenia w zakresie zatrudniania cudzoziemcow ogólnie można o dupę obić. Tylko w teorii. Jeden obowiązek zejdzie inny dochodzi. A czasy oczekiwania na pozwolenia co raz dłuższe.
Malina
Malina 28.01.2019, 22:34
Polakom nie chce się robić bo więcej dostaną z mopsu.
Głupoty
Głupoty 29.01.2019, 08:30
wypisujesz. Większość naszych tyra za granicą, gdzie więcej zarobią. Gdyby dostali w kraju podobną pensję wielu by wróciło. Polityka jest jednak inna, czyli płacić jak najmniej.Dla biednych krajów ze wschodu jesteśmy jeszcze atrakcyjni, ale nie wszyscy imigranci nie dadzą się długo wykorzystywać. Ukraińcy już żądają normalnych stawek.
pln
pln 29.01.2019, 08:23
Części na pewno i tak jest w każdej gospodarce, ale ilu jest takich którzy nie chcą aby pasożytował na nich polski "biznesmen"? Ile jest kobiet, które zniknęły z rynku pracy, ile jest osób które znikają ze względu na wiek a w ich miejsce nie ma nowych, ile osób młodych znika z miasta bo to nie jest atrakcyjne miejsce? Problem jest bardziej złożony niż to jedno zdanie.

Pozostałe