×

Spotkanie z dr Justyną Biernat w ZSP nr 6

  • 6.03.2019, 20:38 (aktualizacja 06.03.2019 20:50)
  • Joanna Sztymelska
Spotkanie z dr Justyną Biernat w ZSP nr 6
We wtorek, marca 2019 roku, w Zespole Szkół Ponadgimnazjalncyh nr 6 im. Stanisława Wyspiańskiego w Tomaszowie Mazowieckim odbyło się spotkanie autorskie z dr Justyna Biernat, współzałożycielką Fundacji "Pasaże Pamięci", działającej w naszym miecie i zajmującej się jego historią.

Dr Justyna Biernat – urodzona w Tomaszowie Mazowieckim, adiunkt w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk (Zakład Historii i Teorii Teatru). Tytuł doktora nauk humanistycznych z wyróżnieniem obroniła w 2017 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jako stypendystka Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego część swojego doktoratu realizowała na Uniwersytecie w Oksfordzie. Jest absolwentką teatrologii i filologii klasycznej UJ. Zajmuje się pedagogiką teatru, realizując projekty edukacyjno-artystyczne poświęcone wielokulturowej historii Tomaszowa.

 

loadingŁaduję odtwarzacz...

 


Wydała książkę zatytułowaną "Sen o teatrze. Listy z tomaszowskiego getta", na którą składają się listy Izraela Aljuhe Orenbacha do Edith Blau. W książce znajduje się wiele fotografii Tomaszowa Mazowieckiego i Bydgoszczy, czyli miejsc z których pochodziły listy. Jest też wiele reprodukcji karykatur które rysował autor listów, Lutek. .
Spotkanie uświetnił występ Aleksandry Żegnalek, utalentowanej wokalnie uczennicy szkoły, która zaśpiewała piosenkę Magdy Umer "Miasteczko Bełz". 

 

Joanna Sztymelska
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Teatrolożki piszą historie, prawnicy nie wiedzą gdzie jest siedzba prezytdenta
Teatrolożki piszą historie, prawnicy nie wiedzą gdzie jest siedzba prezytdenta 7.03.2019, 16:46
Wczoraj w Milionerach była pani Agnieszka, prawniczka z Częstochowy. Włoski zgrabnie przycięte, delikatny makijaż, spodenki z modną ostatnio, dziurą na kolanku.

Pytanie za 40 tysięcy (czyli jedno z pierwszych),

"Czy siedzibą prezydenta jest dany pałac Radziwiłłów zawany:

a) Belwederem
b) pałacem wilanowskim
c) Wawelem
d) Pałacem Namiestnikowskim"

Po zwyczajowej gadce szmatce z prowadzącym pada odpowiedź:

"Belwederem"


Myślałem, że jako społeczeństwo rozwijamy się, przynajmniej na podstawie własnych doświadczeń z ludźmi, kiedy zobaczymy, jak często pozorują, jak często to co deklarują nie ma pokrycia w rzeczywistości. W latach 90tych wystarczyło wejść do prowincjonalnego oddziału banku w modnym - na ówczesne czasy - garniturze - czyli jeśli nie fiolet, to jasny błękit, w żółtej koszuli, niebieskim krawacie - taka polska papuga. by te panie w banku sikając po nogach udzielały pożyczek, nawet bez niektórych dokumentów standardowo wymaganych. Gazety opisywały setki takich sytuacji. Gdzie konsultantka z banku tłumaczyła się na końcu, że "sprawiał wrażenie wiarygodnego, ojca rodziny, przebojowego przedsiębiorcy"

Zresztą to dotyczy i początków polskiej modernizacji - pamiętamy wszyscy film "Konsul" z Piotrem Fronczewskim, o latach 70tych. W którym główny bohater po wyjściu z pierdla, romansuje z żoną sprzedawcy dżinsów, dochodząc na podstawie wyłącznie prezencji, i gładkiej gadki, nawet do stanowisk dyplomatycznych.

Do dziś tak jest, choć oczywiście moda się zmieniła.

Google: Pytanie o siedzibę prezydenta z "Milionerów"

Podkreślam "PRAWNICZKA, przedsiębiorczyni!"
go
go 6.03.2019, 22:35
Czy Fundacja "Pasaże Pamięci" zajmuje się historią naszego miasta. Wszystkimi kulturami czy tylko kulturą żydowską.
Historia niebezpieczna nauka. W każdym razie nie sielanka jak nam pani…
Historia niebezpieczna nauka. W każdym razie nie sielanka jak nam pani próbuje wmówić 6.03.2019, 23:58
@Go. Dziękuję Ci w ogóle za to pytanie. Teraz to strach się odezwać w tym obszarze, bo jeśli nie piejesz z zachwytu to ...z mlekiem matki. Tym bardziej dodaje otuchy fakt, że jest ktoś jeszcze kto o takie rzeczy pyta. Dziękuję.
Historia niebezpieczna nauka. W każdym razie nie sielanka jak nam pani…
Historia niebezpieczna nauka. W każdym razie nie sielanka jak nam pani próbuje wmówić 6.03.2019, 23:27
coś tam bąknie czasem o protestantach, ale 99% o Żydach. Jak nam zbudowali miasto, wyciągnęli ze wsi, potem w PRLu nauczyli pisać i czytać. Polską hołotę, dzicz katolicką. Ja wyczuwam taki podtekst.

Tyle, że fabrykanci żydowscy mieszkań ludziom nie dawali. Jest w Europie kilka wyjątków - utopistów, których interesy zresztą pobankrutowały, ale reszta korzystała po prostu z mięsa robotniczego ile wlezie. Niezależnie zresztą od wieku.

Powstanie miasta było efektem pobocznym istnienia przemysłu. Nie dajmy się nabrać, że ktoś tu przyjeżdżał jakąś cywilizacyjną misją. Przyjeżdżał, bo byli tani robole i nie było ceł z Rosją która wówczas dawała nieograniczone możliwości.

Pozostałe