Parytety (bez)dyskusyjne
„Parytety wyborcze to pomyłka” napisał kiedyś na łamach naszego portalu, nieżyjący już Tadeusz Adamus. Jego krytyka regulowania aktywności politycznej kobiet za pomocą ustaw wielu osobom wydała się kontrowersyjna, „seksistowska” i „nie na miejscu”. Tymczasem okazuje się, że były radny Platformy Obywatelskiej miał rację. Udowodniło to najlepiej spotkanie, jakie próbowała w tym tygodniu zorganizować Barbara Klatka, kandydująca z dziewiątego miejsca listy PO do Sejmu. Jego celem miała być rzeczowa dyskusja o programach, pomysłach na rozwój miasta i wizjach pełnienia mandatu poselskiego. W środowy wieczór, w kawiarni Euforia, zjawiły się niestety tylko trzy spośród szesnastu kandydujących pań.
23.09.2011 09:33
24