Na wokandzie
Wielokrotnie przestrzegaliśmy naszych czytelników przed pozorną anonimowością Internetu. To, że nikt nas nie widzi, nie oznacza, że na zawsze pozostaniemy niewidoczni. Przekonało się już o tym kilka osób, którym zostały wytoczone procesy związane z obraźliwymi lub pomawiającymi wypowiedziami, jakie zamieściły na naszym portalu. W chwili obecnej toczy się kolejne postępowanie sądowe, tym razem na wniosek Przewodniczącego Rady Miejskiej, pana Zenona Łaskiego.
30.01.2010 15:50
39