Nowy system, stare problemy – szpitali i pacjentów 

  • 19.08.2019, 08:37 (aktualizacja 19.08.2019, 10:05)
  • Mariusz Strzepek
Nowy system, stare problemy – szpitali i pacjentów
Sieć szpitali, która miała ułatwić pacjentom dostęp do świadczeń zdrowotnych, a dyrektorom zarządzanie placówkami nie poprawiła ani sytuacji chorych, ani finansów większości badanych szpitali - wynika z kontroli NIK. Widać to także w przypadku tomaszowskiej placówki, gdzie straty sięgają milionów złotych rocznie

System podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej działa od 1 października 2017 r. Ministerstwo Zdrowia zapowiadało, że dzięki niemu zmieni się podejście do pacjentów - szpitale zapewnią im kompleksowe świadczenia zdrowotne, obejmujące nie jak wcześniej poszczególne procedury, ale cały skoordynowany cykl leczenia. Jednak już na starcie w sieci znalazły się także takie placówki, które w przypadku części swoich pacjentów nie były w stanie realizować kompleksowych świadczeń ambulatoryjnych. Kontrola NIK pokazała także, że wbrew zapowiedziom włączenie do sieci nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej nie doprowadziło do zmniejszenia kolejek w szpitalnych oddziałach ratunkowych i w izbach przyjęć.

Jednym z głównych celów utworzenia sieci szpitali było poprawienie ich sytuacji finansowej; nowy system miał umożliwić elastyczniejsze gospodarowanie pieniędzmi, a w efekcie stopniowe wychodzenie z długów. Tymczasem proces zadłużania się badanych placówek, które już wcześniej miały problemy w większości przypadków jeszcze przyspieszył, pogorszyła się także sytuacja tych szpitali, którym w przeszłości wiodło się lepiej. Powodem było to, że choć w badanym okresie rosła wartość zawartych przez szpitale umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, a co za tym idzie rosły ich przychody z działalności leczniczej, to znacznie szybciej przybywało niezależnych od tych placówek kosztów, na które złożyły się m.in. ustawowe wzrosty wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek.  

W pierwszych 3 kwartałach 2018 r. przychody kontrolowanych szpitali były wyższe niż w analogicznym okresie 2017 r. o prawie 13%, ale  koszty o ponad 17%, tymczasem NFZ kompleksowo podniósł wysokość świadczeń w całym badanym okresie tylko raz, w 2017 roku - o 4%.

Grafika Przychody i koszty działalności leczniczej, z uwzględnieniem kosztów zatrudnienia  w I-III kwartale lat 2015-2018 ogółem (w mln zł)

Rosnąca różnica w poziomie uzyskiwanych przychodów i ponoszonych kosztów skutkowała wzrostem zobowiązań szpitali i niekorzystnymi wynikami finansowymi. W sumie spośród 29 badanych przez NIK placówek, na koniec września 2018 r. 23 (79,3%) odnotowały ujemny wynik finansowy, a w porównaniu z wrześniem 2017 r. pogorszyła się sytuacja ekonomiczna 22 szpitali.

 Grafika Wartość zobowiązań kontrolowanych szpitali według stanu na koniec-III kwartału lat 2015-2018 oraz skumulowane wyniki finansowe szpitali za okres I-III kwartału lat 2015-2018 (w mln zł)

Łączna kwota zobowiązań wzrosła najbardziej w szpitalach zakwalifikowanych do I stopnia zabezpieczenia, tj. o 36,5% w stosunku do roku poprzedniego (dla szpitali II stopnia był to wzrost o 11,5%, zaś III stopnia o 4,6%). Największe straty miały na koncie 2 placówki z II poziomu zabezpieczenia:  Szpital Miejski Nr 4 w Gliwicach Sp. z o.o. (ok.18,5 mln zł strat) i Szpital Czerniakowski Sp. z o.o. w  Warszawie (ok. 17 mln zł strat), a także placówka zakwalifikowana do pierwszego poziomu - Szpital w Piekarskim Centrum Medycznym Sp. z o.o.  (ok. 13,5 mln zł strat).

 

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

Problemy z ryczałtem

NIK sprawdziła jak system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej funkcjonował od początku swojego istnienia do końca września 2018 roku, a także jak wyglądała sytuacja w placówkach tuż przed jego uruchomieniem (od stycznia 2015 r. do października 2017 r.). Kontrola objęła 29 placówek w 6 województwach - lubuskim, dolnośląskim, mazowieckim, podlaskim, pomorskim i śląskim.

Zdaniem Izby, tworząc sieć nie brano pod uwagę ani społecznych potrzeb, ani możliwości diagnostycznych i terapeutycznych konkretnego szpitala. Nie uwzględniono jego znaczenia w zapewnieniu bezpieczeństwa zdrowotnego w regionie - nie kierowano się sytuacją demograficzną i epidemiologiczną na obszarze funkcjonowania placówki, ani stopniem dostosowania jej infrastruktury do obowiązujących przepisów. Nie miała też znaczenia jakość, liczba i wartość udzielanych przez szpital świadczeń, czy stopień wykorzystania łóżek na poszczególnych oddziałach, a to m.in. przekładało się na nieuzasadnione i nadmierne koszty.

Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ajdejano
Ajdejano 22.08.2019, 22:32
Do "inteligent": zacząłem czytać ten obszerny i rzetelny materiał powyżej i mimo, że nie jestem "Ytelygentem" - tak jak Ty, ale zwykłym badziewiakiem, to jednak stwierdziłem, że szkoda czasu Admina i mojego czasu na pisanie i czytanie czegoś takiego. Autorzy takich materiałów, którzy maja dobrze poukładane w głowach, jednak są zupełnymi naiwniakami, którzy są błędnie przekonani, że cokolwiek zmieni się w naszym polskim, totalnym burdelu.

Przeczytaj sobie inny materiał na tym portalu na temat oznakowania na parkingu miejsca dla niepełnosprawnych kierowców.
Sprawa prosta jak drut, a człowiek chodzi już pół roku i sprawy nie załatwił.

To dokładny przykład, podobny do sytuacji w służbie zdrowia.
Durnowaty naród nie dał się nabrać na to, że jak władcy (rządowi i samorządowi) stworzą nowy system, czyli tzw. "sieć szpitali" - to w służbie zdrowia nastąpi ""el dorado".
Dlaczego tak się nie stało ? Bo władcy (rządowi i samorządowi) to chłoptasie, które chcą jak najdłużej bawić się w piaskownicy, a przede wszystkim jak najwięcej zachapać dla siebie.
A resztę (naród-wyborców) maja głęboko w.......poważaniu.
Inteligent
Inteligent 19.08.2019, 14:41
Dziady na drzewo! Jak jest rzetelny artykuł z analizą to oczywiście badziewiaków nie interesuje.
niecierpliwy
niecierpliwy 19.08.2019, 12:39
dawaj pan artykuł o szpitalu! Tomaszów czeka :D
d
d 19.08.2019, 10:28
Przepraszam, a o której będzie o tym jak prywatny konował człowieka potraktował gorzej niż konia? Wczoraj było zapowaidane, że dziś będzie.

Pozostałe