Zakończył się etap składania ofert na dwie inwestycje drogowe, na które w budżecie miasta zarezerwowano kwotę prawie 5,5 miliona złotych. Zainteresowanie nimi było bardzo duże, podobnie jak rozpiętość cenowa zaproponowana przez potencjalnych wykonawców. Różnice są niebagatelne, bo sięgają 2/5 zakładanych kwot. Obydwa zadania współfinansowane są ze środków zewnętrznych.
Wszystko wskazuje na to, że starania radnego sejmiku wojewódzkiego Andrzeja Barańskiego oraz presja mediów przynoszą pozytywne rezultaty i uda się jednak przyspieszyć przebudowę drogi wojewódzkiej numer 713 na odcinku przebiegającym przez Tomaszów. Jeszcze w tym roku ma zostać przebudowane skrzyżowanie ulic Warszawskiej i Szerokiej. Inwestycja kosztować ma 5,5 miliona złotych.
Przeciętny mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego zapytany co myśli na temat ulicy Warszawskiej odpowie zapewne, że to najbardziej obrzydliwa, zaniedbana i zrujnowana ulica w naszym mieście. Nie ma także wątpliwości, że odpowiedzialnością za taki stan rzeczy obciąży władze miasta, bo nikogo nie obchodzi, że właścicielem tej ulicy jest samorząd województwa. Większość osób nie rozróżnia kolejnych szczebli wprowadzonej ponad 20 lat temu reformy samorządowej. Wiele osób myli urząd marszałka województwa z urzędem wojewody. Skoro takie podejście mają Tomaszowianie, to jakie może mieć osoba, która przyjeżdża do nas z zewnątrz? Oczywiście takie same. Nikt przecież, jadąc główną ulicą w mieście nie będzie zastanawiał się kto jest jej właścicielem. Skupi się raczej na tym, by nie uszkodzić swojego samochodu i co najwyżej zaklnie siarczyście zastanawiając się, „kto w tym mieście rządzi i mieszka, skoro jest ono tak bardzo zaniedbane”. Jeśli tą osobą będzie potencjalny inwestor, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że ogarnie go strach i tak szybko, jak wjechał do naszego miasta, tak szybko będzie się starał z niego uciec.
Minister Administracji i Cyfryzacji zatwierdził wczoraj listy zakwalifikowanych wniosków o dofinansowanie zadań w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych - Etap II Bezpieczeństwo - Dostępność - Rozwój, czyli popularnych „schetynówek”. Wśród nich znalazły się dwa wnioski dotyczące budowy i przebudowy miejskich ulic: Bibliotecznej oraz POW. Obie inwestycje realizowane będą we współpracy Powiatu Tomaszowskiego i miasta Tomaszów Mazowiecki.
Jednym z najbardziej drażliwych tematów w naszym mieście jest likwidacja kilkuset miejsc parkingowych na płycie głównej Placu Kościuszki. Realizowany właśnie Program Rewitalizacji Miasta zakłada ograniczenie możliwości parkowania w tym miejscu do niezbędnego minimum. Zwolennicy koncepcji używają argumentów o charakterze estetycznym, przeciwnicy argumentują, że będzie to miało negatywny wpływ na funkcjonowanie firm zlokalizowanych w Centrum. Tymczasem problem parkingowy dotyczy nie tylko Placu Kościuszki. Można powiedzieć, że jest on wszechobecny. Zaparkowanie samochodu w okolicach Urzędu Miasta, Sądu, czy ZUS-u często graniczy z cudem.
Ekipie Prezydenta Zagozdona nie udało się jeszcze pozyskać ani złotówki z szeroko rozumianych funduszy zewnętrznych na finansowanie miejskich inwestycji. Po dwóch latach kadencji, szumnych zapowiedziach, żaden ze złożonych przez Urząd Miasta wniosków nie zyskał akceptacji. W tym roku odrzucono już m.in. wniosek o finansowanie boiska w ramach programu „Orlik”, projekt zagospodarowania terenów nadpilicznych. W piątek "do kosza" trafił kolejny. Tym razem sprawa jest poważna, ponieważ dotyczył on finansowania budowy przedłużenia ulicy Orzeszkowej. To duża strata dla miasta. Nowa ulica miała otworzyć tereny inwestycyjne dla przyszłych inwestorów.
Już wkrótce ruszy przebudowa drogi z Tomaszowa nad Zalew Sulejowski.
Tomaszowscy radni chcą poprawić stan dróg w naszym mieście. Jeszcze w lutym odbędzie się głosowanie podczas którego ustalony będzie budżet na w/w cel.