Kto rurką walczy...
Niezwykłego pecha miał bandyta, który zaatakował przedwczoraj jednego z tomaszowskich listonoszy. Trafił na wyjątkowo krzepkiego doręczyciela. Pracownik Poczty nie tylko nie uległ napastnikowi ale szybko go obezwładnił, mimo że wcześniej został przez niego uderzony metalowym prętem w głowę.
27.05.2010 21:33
6