Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 12:42
Reklama
Reklama

Lechia wyrwała remis w doliczonym czasie gry! Kempski bohaterem w Płocku

Piłka nożna potrafi pisać scenariusze lepsze niż seriale Netfliksa. Gdy wydawało się, że Lechia Tomaszów Mazowiecki wróci z Płocka z pustymi rękami, w czwartej minucie doliczonego czasu gry pojawił się on – Mateusz Kempski. Napastnik zielono-czerwonych po raz drugi tego dnia znalazł drogę do siatki i wydarł swojej drużynie cenny remis w starciu z rezerwami Wisły Płock. Mecz zakończył się wynikiem 2:2, ale emocji było w nim znacznie więcej niż wskazuje sam rezultat.

Lechia zaczęła jak z nut

Podopieczni trenera Bartosza Grzelaka weszli w mecz odważnie, agresywnie i z dużą pewnością siebie. Już w 8. minucie tomaszowianie wykorzystali błąd defensywy gospodarzy. Bramkarz Wisły II Płock, Adam Głażejewski, zagrał krótko do Filipa Lodzińskiego, który źle przyjął piłkę. Na taki prezent tylko czekał Mateusz Kempski.

Napastnik Lechii zachował się jak rasowy snajper. Dopadł do futbolówki szybciej niż obrońcy i bez chwili zawahania skierował ją do siatki. To była akcja pokazująca, jak ważny w futbolu jest pressing i koncentracja do ostatniej sekundy.

Przez pierwszy kwadrans Lechia wyglądała bardzo dojrzale. Zielono-czerwoni utrzymywali się przy piłce, grali spokojnie i sprawiali wrażenie zespołu, który kontroluje wydarzenia na boisku. Rezerwy Wisły długo nie mogły znaleźć rytmu.

Kontrowersje i wyrównanie

Z czasem gospodarze zaczęli jednak przejmować inicjatywę. Młody zespół z Płocka grał coraz odważniej, szukał szybkich skrzydeł i próbował rozciągać defensywę Lechii.

Kluczowa dla pierwszej połowy była 31. minuta. Chwilę wcześniej przed polem karnym faulowany był Bartosz Bogus. Tomaszowianie domagali się przerwania gry, ale arbiter Ewa Augustyn z Gdańska nakazała kontynuowanie akcji. Wisła momentalnie to wykorzystała.

Antoni Chmielewski posłał dokładne dośrodkowanie, a Adrian Bielka efektownym strzałem głową pokonał Marcina Żyłę. Wśród zawodników Lechii nie brakowało pretensji do decyzji sędzi, ale gol został uznany.

To był moment, który zmienił obraz meczu. Gospodarze uwierzyli, że mogą wygrać, a spotkanie zaczęło przypominać typową trzecioligową bitwę – dużo walki, pojedynków i gry „od pola karnego do pola karnego”.

Wisła uderzyła po kontrze

Po przerwie mecz był bardzo wyrównany. Lechia częściej utrzymywała się przy piłce, próbowała budować ataki pozycyjne, ale brakowało konkretów pod bramką rywali. Wisła II z kolei szukała swojej szansy w kontratakach.

I właśnie po jednym z nich gospodarze wyszli na prowadzenie. W 76. minucie prawą stroną ruszył Bartosz Borowski, który wygrał pojedynek szybkościowy z Marcinem Orzechowskim. Dośrodkowanie trafiło do Adriana Bielki, a ten – mimo problemów z opanowaniem piłki – zdołał skierować ją do siatki.

Dla Lechii był to bardzo trudny moment. Tomaszowianie znaleźli się pod ścianą, a czas nieubłaganie uciekał.

Kempski. Nazwisko dnia

Lechia jednak nie pękła. I właśnie za to kibice kochają futbol.

W doliczonym czasie gry zielono-czerwoni rzucili wszystko do ataku. W 90+4. minucie Marcin Orzechowski posłał piłkę w pole karne. Jakub Garnysz minął się z futbolówką, ale za jego plecami świetnie odnalazł się Mateusz Kempski.

Napastnik Lechii z zimną krwią dołożył nogę i z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki.

2:2.

Radość tomaszowian była ogromna. W końcówce Lechia próbowała jeszcze pójść za ciosem i wyrwać komplet punktów, ale zabrakło już czasu.

Remis, który może mieć znaczenie

Choć Lechia wraca z Płocka tylko z jednym punktem, to ten remis może mieć duże znaczenie mentalne. Drużyna pokazała charakter, nie załamała się po stracie drugiej bramki i walczyła do samego końca.

W takich meczach buduje się zespół.

Na szczególne wyróżnienie zasłużył oczywiście Mateusz Kempski, autor dwóch trafień. Napastnik Lechii był aktywny przez całe spotkanie, naciskał defensorów rywali i pokazał instynkt snajpera, którego wcześniej tomaszowianom momentami brakowało.

Pozytywnie można ocenić także reakcję drużyny po straconych golach. Lechia nie cofnęła się, nie zaczęła panicznie wybijać piłki, tylko konsekwentnie próbowała grać swoje.

Coraz bardziej zacięta końcówka sezonu

Końcówka sezonu w Betclic III lidze zapowiada się niezwykle interesująco. Każdy punkt zaczyna ważyć coraz więcej, a mecze rezerw ekstraklasowych klubów od lat należą do najbardziej niewygodnych dla drużyn walczących o konkretne cele.

Wisła II Płock pokazała sporo jakości w ofensywie, ale Lechia udowodniła, że potrafi odpowiadać charakterem i determinacją.

A to w maju często okazuje się ważniejsze niż najładniejsza nawet gra.

Wisła II Płock – Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:2 (1:1)

Bramki:
⚽ Adrian Bielka 31’, 76’ – Mateusz Kempski 8’, 90+4’

Lechia Tomaszów Mazowiecki:

Marcin Żyła – Maksym Rosiński, Marcin Orzechowski, Jakub Król, Filip Becht – Oliwier Dubicki (57. Piotr Gębala), Daniel Chwałowski (83. Jakub Garnysz), Kamil Szymczak (66. Artur Czupryński), Marcin Pieńkowski (83. Mariusz Rybicki) – Mateusz Kempski, Bartosz Bogus (66. Filip Zawadzki).

Żółte kartki: Jakub Król, Filip Becht, Mateusz Kempski.

Sędzia: Ewa Augustyn (Gdańsk).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, polska scena polityczna wyglądałaby zupełnie inaczej niż w październiku 2023 roku. Koalicja Obywatelska ma ponad 11 punktów procentowych przewagi nad Prawem i Sprawiedliwością, bardzo mocne wyniki osiągają dwa ugrupowania wyrosłe po prawej stronie sceny politycznej, a nad wyborczym progiem pojawia się Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Ten ostatni wynik ma szczególne znaczenie także dla Tomaszowa Mazowieckiego – kilka dni temu do stowarzyszenia dołączył prezydent miasta Marcin Witko. Data dodania artykułu: 14.08.2026 21:52
KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

Internetowy żart, który urósł do rangi sprawy o majestat Rzeczypospolitej, może zakończyć się bez procesu. Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi – radnemu powiatu radomszczańskiego i działaczowi PSL. Chodzi o opublikowany na Facebooku mem z Martą Nawrocką i krótkim pytaniem: „A Shrek gdzie?”. Teraz ruch należy do Karola i Marty Nawrockich. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:59
Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Polecane

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:19 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa Wandale zniszczyli scenę na Przystani. Straty mogą sięgnąć 200 tysięcy złotych 229 dni pracy na wydatki państwa. Polska przekracza kolejną granicę Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Gaz znów drożeje w Europie. Ormuz i wojna podbijają ceny przed zimą. Co z rachunkami w Polsce? IMGW ostrzega Tomaszów. Nadciągają ulewy i burze. Możliwe 60 mm deszczu AI w firmie? Najpierw RODO, potem zakup. UODO publikuje checklistę dla małych i średnich przedsiębiorstw „Dlaczego on może, a ja nie?”. Dzieci wolą karę niż nierówne traktowanie Bezpłatne zajęcia Szkoły Rodzenia w Tomaszowie Mazowieckim już 17 sierpnia 17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała Dzień Lumpeksu. Kiedyś wstyd, dziś moda, biznes i ratunek dla domowego budżetu Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Wszystko wskazuje na to, że chora nienawiść radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, której twarzą stał się w okresie ostatnich dwóch lat radny Szczepan Goska, katecheta z Olszowca, uderzy nie tyle w rodzinę radnego, którego stara się zwalczać, co w osoby niepełnosprawne i potrzebujące codziennego wsparcia. Mariusz Strzępek, będący redaktorem naczelnym naszego portalu a równocześnie radnym powiatowy9m, ostrzegał przez wiele miesięcy przed konsekwencjami działań. Koalicja Witczak - Węgrzynowski i radni, którzy ją reprezentują już wcześniej głosowała przeciwko budżetowi, w którym wprowadzano środki PFRON. Ostatnio do tej ekipy dołączył też Marek Olkiewicz.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jedyny, krótki komentarz do tej informacji: głupków nie sieją. Sami się rodzą. Źródło komentarza: Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeszcze mój dopisek. Szefostwo PiS-u w Warszawie nie panuje nad takimi, lokalnymi, debilowatymi deal-ami, jak np. to spółkowanie takiego debilowatego samorządowca Węgrzynowskiego z innym, równie debilowatym , parlamentarnym Witczakiem. Kaczor i Macierewicz: chcecie rozpier...ić PiS w naszym regionie? Źródło komentarza: Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo: z taką, lokalną, samorządową mafią, w której znajdują się te w/w samorządowe i społeczne, męty, nie wygramy. Przecież te męty społeczne dostały (niestety) społeczne poparcie od (niestety) swoich wyborców. Właśnie dlatego ten społeczny i samorządowy gnój, to jest lokalne, samorządowe odbicie tego, co dzieje się w : Kłodzku (pedofilia, zoofilia), w Karkonoszach (kasiorka 4,5 mln na "zalane" tereny na wzgórzach), Szpital Południowy w Warszawie i inne szpitale, itp., itd. Źródło komentarza: Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania? Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Należy wybudować parking wielopoziomowy Źródło komentarza: Parking przy Wandy Panfil. Kilkadziesiąt miejsc nie rozwiąże problemu wokół szpitala Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Co roku taka sama śpiewka oznakowanie nie zgodne albo jego brak przy szkole podstawowej 12 ZDP wymyślił sobie parking na samym skrzyżowaniu i wejściu do szkoły przy szkole podstawowej 9 pojazdy parkują przed samym przejściem po drugiej strony szkoły tego jest więcej ale jakoś to nikomu nie przeszkadza i oby nie doszło do tragedii bo kto będzie wtedy odpowiadał Źródło komentarza: Policja sprawdza drogi przy szkołach w powiecie tomaszowskim przed 1 września Autor komentarza: Adam N. Treść komentarza: Autora tego felietonu ponosi wyobraźnia podstrefa występuje w centrum miasta a nie na uboczu. ZDP najpierw niech zrobi porządny parking dla pracowników Policji gdzie jest są wielkie nierówności a po deszczu są wielki kałuże że nie można tam parkować. Co do mieszkańców pobliskich bloków to tam jest strefa zamieszkania i wolno parkować tylko w wyznaczonych miejscach więc nie zarządca drogi czyli Spółdzielnia nie najpierw wyznaczy takie miejsca znakami pionowymi jak i poziomymi. Źródło komentarza: Parking przy Wandy Panfil. Kilkadziesiąt miejsc nie rozwiąże problemu wokół szpitala
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama