Z najnowszego badania IBRiS, przeprowadzonego na zlecenie Santander Consumer Banku, wynika, że niemal co piąta Polka zakwestionowała zalecenia ginekologa pod wpływem informacji znalezionych w internecie. Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że część kobiet zrezygnowała nawet z wizyty lekarskiej, ufając bardziej sieci niż specjaliście.
W czasach, gdy algorytmy podsuwają „cudowne terapie”, a media społecznościowe pełne są samozwańczych ekspertów od zdrowia, lekarze alarmują: internet może wspierać diagnostykę, ale nie może zastępować specjalisty.
„Wygooglowałam i już wiem”. Coraz więcej kobiet podważa diagnozy
Badanie pokazuje, że 22 proc. kobiet przyznało, iż zdarzyło im się podważyć zalecenia ginekologa po przeczytaniu informacji w internecie. W większości przypadków było to sporadyczne, ale 4 proc. respondentek deklaruje, że robi to regularnie.
Najczęściej zjawisko dotyczy młodszych kobiet — w wieku od 18 do 49 lat. To pokolenie wychowane ze smartfonem w ręku, przyzwyczajone do natychmiastowego dostępu do wiedzy i szybkiej weryfikacji informacji.
Psychologowie zwracają uwagę, że internet daje pacjentkom poczucie kontroli nad własnym zdrowiem. Problem zaczyna się wtedy, gdy anonimowy wpis na forum zaczyna mieć większą wartość niż diagnoza lekarza z wieloletnim doświadczeniem.
To trochę jak słynna scena z serialu „Dr House”, w której pacjent po pięciu minutach w sieci jest przekonany, że cierpi na śmiertelną chorobę. Tyle że dziś to już nie telewizyjna metafora, ale codzienność wielu gabinetów.
Co trzecia młoda kobieta zrezygnowała z wizyty
Jeszcze mocniej wybrzmiewają dane dotyczące rezygnacji z konsultacji ginekologicznych. 18 proc. kobiet przyznało, że pod wpływem internetu odwołało lub przełożyło wizytę.
W grupie kobiet między 18. a 29. rokiem życia zrobiła tak aż co trzecia respondentka.
Lekarze alarmują, że odkładanie diagnostyki może mieć dramatyczne skutki — szczególnie w przypadku chorób nowotworowych, endometriozy czy zmian hormonalnych, które często przez długi czas rozwijają się bez wyraźnych objawów.
Tomaszów Mazowiecki ma specjalistów, którym warto ufać
W powiecie tomaszowskim temat zdrowia kobiet wraca regularnie nie tylko podczas akcji profilaktycznych, ale także w rozmowach pacjentek, które coraz częściej szukają pomocy blisko domu, zamiast jeździć do Łodzi czy Warszawy.
Tymczasem Tomaszowskie Centrum Zdrowia od lat rozwija oddział ginekologiczno-położniczy, który cieszy się bardzo dobrą opinią pacjentek także poza regionem. Szczególnie mocno podkreślana jest specjalizacja w zakresie ginekologii onkologicznej.
Duży udział ma w tym ordynator oddziału dr Mateusz Nowak, którego pacjentki często wymieniają jako lekarza łączącego nowoczesną diagnostykę z empatycznym podejściem do kobiet. W czasach, gdy internet potrafi wywołać więcej lęku niż wiedzy, właśnie zaufanie do lekarza staje się jednym z najważniejszych elementów leczenia.
To ważne zwłaszcza dziś, gdy rak szyjki macicy, nowotwory jajnika czy endometrioza nadal bywają wykrywane zbyt późno — często dlatego, że kobiety próbują najpierw „diagnozować się” same.
Internet pomaga, ale nie leczy
Eksperci podkreślają, że problemem nie jest samo korzystanie z internetu. Wiele kobiet szuka tam wsparcia, informacji o badaniach czy doświadczeń innych pacjentek. To naturalne.
Niebezpieczeństwo pojawia się wtedy, gdy media społecznościowe zaczynają zastępować gabinet lekarski. Szczególnie że ogromna część medycznych treści w sieci nie jest w żaden sposób weryfikowana.
Aż 80 proc. kobiet biorących udział w badaniu uważa, że internetowe treści medyczne powinny być bardziej kontrolowane i oznaczane pod względem wiarygodności.
To pokazuje skalę problemu. Pacjentki same zaczynają dostrzegać, że w cyfrowym świecie trudno odróżnić specjalistę od internetowego celebryty.
Lekarze apelują: badajcie się regularnie
Ginekolodzy przypominają, że nawet najlepszy artykuł czy film w internecie nie zastąpi badań profilaktycznych.
Regularna cytologia, USG, kontrola zmian hormonalnych czy szybka reakcja na niepokojące objawy mogą uratować zdrowie, a czasem życie.
W Tomaszowie Mazowieckim coraz częściej mówi się też o konieczności budowania lokalnej świadomości zdrowotnej — tak, aby kobiety nie szukały odpowiedzi wyłącznie w telefonie, ale przede wszystkim w gabinecie specjalisty.
Bo internet może podpowiedzieć pytania. Odpowiedzi wciąż powinien dawać lekarz.
































































Napisz komentarz
Komentarze