To właśnie decyzja o warunkowym umorzeniu postępowania budzi dziś największe emocje i pytania opinii publicznej. W praktyce oznacza ona bowiem brak wyroku skazującego, mimo że sprawa dotyczy prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, czyli czynu z art. 178a § 1 kodeksu karnego.
W realiach coraz częstszych tragedii na polskich drogach, powodowanych przez pijanych kierowców, taka decyzja sądu została przez wielu odebrana jako zaskakująca. Szczególnie, że – jak wynika z nieoficjalnych informacji krążących wokół sprawy – poziom alkoholu w organizmie radnego miał być wysoki. To właśnie w takich przypadkach sądy najczęściej orzekają wyroki skazujące, zakazy prowadzenia pojazdów oraz świadczenia finansowe na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.
Sprawa wywołuje tym większe poruszenie, że dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną. Samorządowcy wielokrotnie apelują przecież o bezpieczeństwo na drogach, wspierają policyjne akcje i uczestniczą w kampaniach społecznych przeciwko prowadzeniu pojazdów po alkoholu.
Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim zdecydowała się jednak zakwestionować rozstrzygnięcie sądu. Jak przekazał w imieniu Prokuratury Okręgowej prokurator Łukasz Ociepa, apelacja została już wniesiona, a termin rozpoznania sprawy przez sąd odwoławczy nie został jeszcze wyznaczony.
W tle pozostaje pytanie o społeczne poczucie sprawiedliwości. Czy wobec wszystkich kierowców stosowane są te same standardy? I czy osoba pełniąca mandat radnego powinna liczyć na szczególną pobłażliwość sądu w sytuacji, gdy od lat trwa walka z plagą pijanych kierowców?
Każdy kolejny weekend przynosi informacje o wypadkach, rannych i ofiarach śmiertelnych. Za wieloma z tych tragedii stoją osoby, które – podobnie jak Leon K. – zdecydowały się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Dlatego właśnie decyzja o warunkowym umorzeniu postępowania w tej sprawie stała się przedmiotem tak gorącej dyskusji nie tylko w Tomaszowie Mazowieckim, ale i w całym regionie.



























































Napisz komentarz
Komentarze