Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 17:46
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również

To miała być reforma systemu. W praktyce coraz częściej brzmi jak zapowiedź jego selektywnego demontażu – szczególnie tam, gdzie Polska nie kończy się na granicach metropolii, lecz zaczyna się naprawdę: w powiatach.

Rządowy program konsolidacji szpitali sprzedawany jest opinii publicznej jak racjonalizacja, jak chirurgiczne cięcie, które ma uzdrowić chore ciało. Tyle że z perspektywy miast takich jak Tomaszów Mazowiecki, Opoczno czy setek podobnych miejsc w kraju, to nie jest precyzyjna operacja, tylko raczej amputacja – przeprowadzana z poziomu gabinetów, w których mapa Polski wygląda inaczej niż z okna karetki jadącej nocą do oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów szpitala.

Narracja rządowa jest prosta i dobrze brzmi w telewizyjnych paskach: za dużo szpitali, za mało pacjentów, zadłużenie sięgające dziesiątek miliardów złotych, niewykorzystane łóżka, chaos organizacyjny. Problem w tym, że za tymi statystykami kryje się coś więcej niż tylko liczby. Kryją się konkretne społeczności, które przez dekady budowały swoje poczucie bezpieczeństwa wokół lokalnych szpitali. Szpital powiatowy to nie jest tylko instytucja. To ostatnia linia obrony. To miejsce, do którego trafia się bez zapowiedzi, często w sytuacji granicznej. I to właśnie ta linia ma zostać „zracjonalizowana”.

Kiedy eksperci mówią chłodno, że nawet 30 procent placówek jest „nadmiarowych”, brzmi to jak cytat z podręcznika ekonomii. Ale w języku lokalnym oznacza to coś zupełnie innego: zamkniętą porodówkę, zlikwidowaną chirurgię, oddział przekształcony w zakład opiekuńczo-leczniczy. Oznacza kobietę, która zamiast kilku kilometrów będzie musiała jechać kilkadziesiąt. Oznacza starszego człowieka, dla którego dostęp do leczenia przestaje być realny, a zaczyna być logistycznym wyzwaniem. Oznacza wreszcie społeczność, która słyszy kolejny raz: „tu się już nie opłaca”.

Władza próbuje to opakować w język nowoczesności. Konsolidacja, optymalizacja, integracja. Słowa miękkie, niemal kojące. Ale pod nimi kryje się twarda rzeczywistość: decyzje o tym, które szpitale będą miały przyszłość, a które zostaną zdegradowane do roli zaplecza. To nie jest reforma równych szans. To selekcja.

Najbardziej niepokojące jest jednak to, że skala finansowa programu nijak ma się do skali problemu. Ponad miliard złotych brzmi imponująco, dopóki nie zestawi się tego z dziurą finansową systemu, liczona w dziesiątkach miliardów. To tak, jakby próbować ratować tonący statek wiadrem – można coś zrobić, ale nie zmienia to kursu. W efekcie konsolidacja zaczyna wyglądać nie jak rozwiązanie, lecz jak sposób na zarządzanie kryzysem poprzez jego przesunięcie – kosztem słabszych ogniw.

A słabszym ogniwem zawsze jest powiat.

W dużych miastach konsolidacja oznacza reorganizację. W powiatach oznacza redukcję. Tam, gdzie są dwa szpitale, zostanie jeden silniejszy. Tam, gdzie jest jeden – zacznie tracić funkcje. I to jest kluczowa różnica, o której rzadko mówi się wprost. Bo łatwiej mówić o „lepszym wykorzystaniu zasobów” niż o tym, że ktoś straci dostęp do leczenia bliżej domu.

Do tego dochodzi wymiar polityczny, o którym wszyscy wiedzą, ale mało kto mówi głośno. Szpital to największy pracodawca w powiecie, często największa inwestycja publiczna ostatnich dekad, symbol obecności państwa. Jego osłabienie to nie tylko problem zdrowotny. To sygnał: państwo się wycofuje. A w miejscach, gdzie już wcześniej zamykano sądy, posterunki policji czy szkoły, ten sygnał brzmi wyjątkowo głośno.

Nie bez powodu samorządy podchodzą do tej reformy jak do pola minowego. Każda decyzja o „współpracy” może być w rzeczywistości pierwszym krokiem do utraty kontroli. Każde połączenie – początkiem procesu, który skończy się tym, że decyzje zapadają gdzie indziej. Lokalna autonomia ustępuje miejsca centralnemu planowaniu. Dla jednych to konieczność. Dla innych – odebranie głosu.

W tle pojawia się jeszcze jedna obawa, bardziej subtelna, ale równie istotna. Konsolidacja może być etapem przejściowym do dalszych przekształceń – zmian formy prawnej, wprowadzania mechanizmów rynkowych, a w konsekwencji stopniowej prywatyzacji usług. Nikt tego nie mówi wprost, ale historia polskich reform nauczyła już samorządy czytać między wierszami.

Patrząc na to wszystko z perspektywy miasta powiatowego, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z kolejną odsłoną znanego schematu. Modernizacja, która zawsze zaczyna się od argumentów o efektywności, a kończy pytaniem o równość dostępu. I bardzo często odpowiedź na to pytanie nie jest wygodna.

Bo prawdziwe pytanie nie brzmi, czy system trzeba zmieniać. To oczywiste. Pytanie brzmi: kto zapłaci za tę zmianę.

I coraz więcej wskazuje na to, że zapłacą ci, którzy mają najmniej do powiedzenia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Obywatel Tomaszowa 08.05.2026 08:08
Jeszcze chwila rządów popsl i nie będzie niczego:)!!!

tr 04.05.2026 16:39
Na pewno wcielenie do szpitala klinicznego to wyższe standardy a przede wszystkim pozbycie się lokalnych klik. Nic dziwnego, że jest opór.

Obywatel Tomaszowa 03.05.2026 16:13
Tam gdzie zaczyna rządzisz kopsl wszystko jest zamykane ,bezrobocie wzrasta!

Xxx 04.05.2026 19:10
To raczej Po-PiS

WLODEK GOZDZIK 02.05.2026 22:08
JEST TAKI FACET KAGANKIEWICZ MOZE ON OGARNIE NASZ BALAGAN GDYBY TYLKO CHCIAL

Ajdejano 03.05.2026 18:05
Człowieku: czy Ty naprawdę tak nie cierpisz Kagankiewicza, że życzysz temu facetowi z głową na karku i z jajami powrotu do tomaszowskiego -powiatowego burdelu?! Ten człowiek już przeżył to tomaszowskie -powiatowe bagno. Poszedł do Radomska i tam się sprawdza. Dlaczego się sprawdza? Bo Radomsko i powiat radomski to jest normalne środowisko polityczno-społeczne, a tomasiówek, to jest wistomowska siara. Niestety...

Ajdejano 02.05.2026 20:03
W każdym miejscu, w każdym czasie, w każdej sprawie, zawsze znajdzie się jakaś dworska gnida, która będzie chciała doprowadzić do upadku każdej, normalnie działającej : firmy, instytucji, jednostki. I taką, właśnie, śmierdzącą gnidą dworską jest ten poseł z Tomaszowa Mazowieckiego oraz lokalni, debilowaci działacze PiS-u i KO z powiatu tomaszowskiego. Te przygłupy powinny SŁUŻYĆ swoim wyborcom (!!!), ale pozostaje pytanie: komu właściwie to debilowate towarzystwo służy ?! A ch... jeden wie...

Chory 02.05.2026 15:01
Szefowie lokalnych syruktur PIS i PO doprowadzili do zapaści szpitala. Jesen za pośrednicwem prezesa, a drugi w związku z brakiem kontoli za sprawą przewodniczącej Komisji Zdrowia członkini PO. Teraz będą zbawiać świat. Koszy ponoszą jak zwykle chorzy starsi mieszkańcy miasta i powiatu. BRAWO koalicja PIS i PO w powiecie. Jedni z orłem a drudziy z sercem na sztandarach.

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama