Pod wnioskiem o odwołanie podpisało się 10 radnych, którzy zarzucają Jodłowskiemu arogancję, brak obiektywizmu, nieprofesjonalne prowadzenie obrad, a przede wszystkim niespotykany poziom cynizmu oraz brak kultury politycznej i osobistej.
W opinii połowy rady funkcja przewodniczącego powinna stanowić element łączący i stabilizujący obrady samorządowe. Tymczasem Michał Jodłowski nie tylko dopuszcza do pyskówek, ale sam w nich uczestniczy. W arogancki sposób komentuje wypowiedzi innych radnych, potrafi przerywać i wyłączać mikrofon oponentom politycznym, równocześnie pozwalając na wulgarne zachowania członków własnego klubu radnych.
Nie stosuje się do kolejności zgłoszeń w dyskusji, a niektóre osoby całkowicie pomija przy udzielaniu głosu. Prowokuje agresję i eskaluje konflikty.
Prawdziwie kuriozalnym popisem podczas środowej sesji Rady Powiatu było pouczanie Piotra Kagankiewicza w kwestii zarządzania placówkami służby zdrowia. Kuriozalnym dlatego, że Kagankiewicz to znany i uznany specjalista w tej dziedzinie, z licznymi nagrodami przyznawanymi przez niezależnych ekspertów i przedstawicieli branży medycznej. Wyprowadził z zapaści zarówno szpital w Tomaszowie – jako starosta – jak i szpital w Radomsku, jako jego dyrektor.
Pouczanie tej klasy specjalisty przez osobę bez osiągnięć zawodowych niezwiązanych z przynależnością partyjną trudno nazwać inaczej niż kabaretowym skeczem.
Jodłowski został przewodniczącym Rady Powiatu Tomaszowskiego po odwołaniu z tej funkcji Marka Kociubińskiego. Celem było sprawne i szybkie odwołanie ze stanowiska starosty Mariusza Węgrzynowskiego. Ze zobowiązania się nie wywiązał, za to bardzo szybko wszedł w rolę sojusznika pisowskiego starosty i robił wszystko, by odwołanie odsunąć w czasie lub całkowicie je uniemożliwić. Było to bez wątpienia kolejnym przyczynkiem do złożenia głosowanego w środę wniosku.
O próbach wymuszania powołania na stanowisko Starosty Alicji Zwolak Plichty nie warto nawet wspominać, bo od początku kandydatura ta przez nikogo nie była na poważnie brana pod uwagę.
Na koniec warto wspomnieć kilka zdań o samym Jodłowskim. Jego kariera zawodowa od lat związana jest z przynależnością partyjną. Jako działacz Platformy Obywatelskiej trafił na stanowisko naczelnika Wydziału Zdrowia Starostwa Powiatowego. Niemal natychmiast po powołaniu pojawiły się pierwsze intrygi mające na celu usunięcie Kazimierza Barana z funkcji szefa zespołu orzeczniczego. Okazały się jednak nieskuteczne.
Po zmianie władzy w powiecie wydział zredukowano praktycznie do dwuosobowego referatu, którego Jodłowski został kierownikiem. Całość pracy wykonywała właściwie jedna pracownica, a kierownik miał czas na aktywność partyjną.
Kolejny etap jego kariery zawodowej to rola dyrektora Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Łodzi. Stanowisko to powierzono mu bez konkursu – wyłącznie w drodze partyjnej nominacji.
***
To z całą pewnością nie jest ostatnia próba odwołania Jodłowskiego. Kolejna może pojawić się po ewentualnym wygaszeniu mandatu Pauliny Sochy oraz być może radnego, którego w stanie upojenia alkoholowego zatrzymała Policja.


























































Napisz komentarz
Komentarze