Od wielu miesięcy na łamach portalu piszemy o nieformalnej koalicji radnych Antoniego Macierewicza oraz Adriana Witczaka w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. To właśnie ona była jednym z powodów masowych odejść z partii działaczy ówczesnej Platformy Obywatelskiej. Odchodzą także kolejni radni – zarówno w mieście, jak i w powiecie. W podziękowaniu za wieloletnią działalność są dziś przez swoich byłych kolegów i koleżanki obrzucani błotem.
Ludzie, którzy na co dzień obrzucają się w internecie ordynarnymi wyzwiskami, demonstrują pod hasłem „***** ***” albo krzyczą o „rudym kłamcy”, za kulisami ubijają nie tylko polityczne interesy. Robią „deale” i knują intrygi, by niszczyć nie tylko swoich przeciwników, ale także ludzi niezależnych.
Na profilach internetowych radnych mamy do czynienia z prawdziwą „ludożerką” – zawsze skierowaną w jedną stronę. Czy ktokolwiek widział krytykę Mariusza Węgrzynowskiego na profilu jakiegokolwiek działacza KO? Przez ostatnie dwa lata były starosta zawsze mógł liczyć na wsparcie kolegi posła – i wcale nie był nim Antoni Macierewicz.
Do dziś udawało się ludzi okłamywać. Doszło do tego, że przy wyborze nowego starosty radny Mordaka, który swoim głosem wspierał Węgrzynowskiego, publicznie na sesji oznajmił, że zagłosował na nowego starostę.
Tym razem już nie udawał. Otwarcie oświadczył, że był za odwołaniem Kowalczyka.
Skąd taka wylewna szczerość? Otóż radni ci liczyli na to, że w głosowaniu wezmą udział wszyscy obecni na sali, a później znowu będzie można okłamać opinię publiczną. Powiedzieć: „głosowałem przeciw”, mimo że... było się za. Nawet wskazywano by potencjalnych winnych, jak miało to miejsce do tej pory.
Zaskoczeniem było jednak to, że radni koalicyjni – poza Dariuszem Kowalczykiem – nie wzięli udziału w głosowaniu. Nie było więc kogo wskazać jako rzekomego autora odwołującego głosu.
Co ciekawe, radni krzyczący o tajności głosowania – jak twierdzą niektórzy z nich – zostali zmuszeni przez Węgrzynowskiego do znakowania kart. To głosowanie było więc tajne, czy raczej tylko udawało tajne?

























































Napisz komentarz
Komentarze