Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 09:53
Reklama

Węgrzynowski pozbył się Prezesa, bo szukał ośrodka decyzyjnego

Wczorajsza sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego zawierała co prawda tylko jeden punkt merytoryczny, ale dyskusja (jeśli można ją tak nazwać) trwa ponad 3 godziny. Jak opisać, to co się działo, by oddzielić własne opinie od prezentacji zdarzeń? Jest to w moim przypadku niezwykle trudne ponieważ sam byłem aktywnym ich uczestnikiem. Dlatego czytelnicy będą mieli możliwość przeczytania dwóch tekstów. Jeden z subiektywną oceną, w formie felietonu, mojego autorstwa. Drugi współpracującej z portalem dziennikarki. Gotowi?

Zacznę więc od samego początku, czyli gróźb pod moim adresem kierowanych przez Mariusza Węgrzynowskiego. Zachowanie Starosty skandaliczne, co gorsza ze skarg pracowników urzędu nie jestem jedyną ofiarą. Nikt się oficjalnie nie skarży, bo jak powiedziała mi jedna z wieloletnich pracownic: „panie Mariuszu, ja muszę pracować”. Smutne i straszne zarazem. Osoby, które śledzą mój profil internetowy zauważyły zapewne kilka wzmianek o tropieniu mnie przez pisowskich funkcjonariuszy. Zabawne, bo tropią mnie też ci drudzy i nadziwić się nie mogą, że nic wytropić nie mogą. Tym razem jednak akolici Starosty i on sam, postanowili dokuczyć w bolszewicki sposób mojej rodzinie.

Starosta na wygrażanie w stosunku do mojej osoby pozwolił sobie nie po raz pierwszy. Robi to za każdym razem, kiedy zadaję niewygodne pytania. Napuszcza też na mnie swoich radnych, takich jak Martyna Wojciechowska, czy Szczepan Goska. Ci wszyscy ludzie, kiedy przychodzi do dyskusji na poważne tematy niewiele mają do powiedzenia. Z drugiej strony sam starosta unika odpowiedzi na pytania, jakie mu zadaję – nie tylko dotyczące jego pracy w powiecie, ale też wcześniejszej „kariery” zawodowej.

A dotyczyły one jego relacji z dziećmi, które uczył religii w Gimnazjum nr 3 oraz powodów, dla których religii przestał uczyć. Co ma do ukrycia? Z maili od uczniów wynika, że wcale nie mało. Uważacie, że historie z przeszłości nie mają znaczenia? Moim zdaniem mają i kiedy już przygotujemy artykuł na ten temat, zrozumiecie dlaczego. Posłużę się tylko na koniec tego wątku słowami świętej pamięci księdza Grada, który mawiał, że ten nikczemny człowiek (Węgrzynowski) nigdy nie powinien pełnić żadnej poważnej funkcji.

Podstawowym pytaniem, jakie radni próbowali zadać samemu Staroście było: dlaczego nie przedłużył umowy z dr n. med. Wiesławem Chudzikiem. Zadawałem je ja, zadawał Piotr Kagankiewicz, Dariusz Kowalczyk, Rafał Wolniewicz i Marek Kubiak. Odpowiedzi brak. Trudno uznać za taką, że pan Starosta uważał, iż ośrodek decyzyjny w przypadku doktora Chudzika leżał gdzieś indziej.

Gdzie? Tego nie dopowiedział. Może taki właśnie cel przyświecał powołaniu na jego miejsce byłego wiceszefa SKW. Jest szansa, że te ośrodki wytropi. Oby nie przy udziale pana Macierewicza, bo wtedy być może będą one szukane w Moskwie. Z odpowiedzi Mariusza Węgrzynowskiego wynikało, że celem nie było polepszenie pracy szpitala ani jakości zarządzania, ale pozbycie się Chudzika, który zaczął okazywać własną niezależność. Głośno też negował decyzje starosty przymuszające go do zatrudniania niepotrzebnych prokurentów i dyrektorów w szpitalu.

Próbowałem zapytać o to samo członkinię Zarządu – Teodorę Sowik. Na moje pytania „odpalił się” starosta, mówiąc do niej: „nic nie mów… nic nie mów… powiedz, że ja już odpowiedziałem”. Cyrk. Pani Teodora zatrudniona została chyba tylko po to, by Mariusz Węgrzynowski miał z kim tańczyć na studniówkach – z wicestarostą Włodzimierzem Justyną mu raczej nie wypada, nawet jeśli bardzo by tego chciał.

Jedyna rzecz, jaką Mariusz Węgrzynowski ma do powiedzenia, to: „Pan kłamie”. Pokrzykuje tak do mnie, do Dariusza Kowalczyka, czy Rafała Wolniewicza. Tymczasem jest chyba jedyną na sali osobą, która nie mówi prawdy.

Jednego z takich dyrektorów, Marka Sarwę, mieliśmy okazję poznać w czasie obrad. Próbowaliśmy się dowiedzieć, czym się właściwie zajmuje. Prezes twierdził, że jakąś „materiałówką”. Byliśmy zdziwieni, bo szpital usług krawieckich nie prowadzi, ale biorąc pod uwagę pomysły radnego Goski, to kto wie – może za pół roku uruchomimy szwalnię, w której szyć będziemy ornaty dla księży i zakonników z Torunia i Jasnej Góry. Będziemy przekazywać je nieodpłatnie, a oni – w formule „Bóg zapłać” – będą modlić się za zdrowie pacjentów. Może jest to jakaś strategia zarządcza.

Sam Marek Sarwa chyba też nie do końca wiedział, czym się w szpitalu zajmuje. Odczytał jakiś zakres rzekomych obowiązków służbowych z regulaminu organizacyjnego. Zamiast konkretów usłyszeliśmy o ścieżce „kariery” zawodowej. Zadziwiające, że ktoś niemal całe życie zajmuje stanowiska z nadania politycznego i twierdzi, że dzięki nim zna się na służbie zdrowia. Dowiedzieliśmy się natomiast, że dyrektor… sprawdza faktury. To nie żart. Do czegoś, co w normalnej firmie robi zwykły pracownik, a następnie księgowa, zatrudniono… dyrektora. Może byłoby to śmieszne, gdyby nie było… straszne.

Drugi z dyrektorów zajmuje się z kolei logistyką, chociaż nie jestem pewien, czy wie, na czym zarządzanie tą sferą polega i czym w ogóle jest logistyka. Z moich obserwacji wynika, że chodzi o przemieszczanie się suvem BMW razem z Markiem Sarwą między szpitalem a Starostwem. Nie żartuję. Stałem niedawno ponad godzinę na parkingu Starostwa i ci panowie na zmianę podjeżdżali i odjeżdżali. Konfrontacji z radnymi nie chciał jednak ryzykować – na sesji się nie pojawił.

Były natomiast trzy dyrektorki: Alina Jodłowska, Aneta Czupryniak, Monika Białas. Pierwsza z pań zajmuje się finansami szpitala i prezentowała przybliżone wyniki placówki na koniec roku. Druga odpowiada za funkcjonowanie szpitala od strony świadczenia usług medycznych. Trzecia zajmuje się wnioskami o dofinansowanie (mówiła o złożonych wnioskach – wrócę do tego w innym tekście). Z przyjemnością można było posłuchać kobiet, które wiedzą, o czym mówią, są przygotowane i trzymają merytorykę. Smutne jest to, że dwie z nich już zrezygnowały, a trzecia nosi się z takim zamiarem. Do rezygnacji przymierza się też Konrad Borowski. Na jego miejsce zapewne pielęgniarki i położne dostaną Ewę Kaczmarek. Szkoda, że Pan Prezes na początku próbował wprowadzić nas w błąd, nie przyznając się do tego, że panie nie będą już pełnić swoich funkcji.

Szkoda tracić fachowy personel – tym bardziej, że odejścia jednych wiążą się często z odejściami innych.

Sam prezes Marek Utracki… już po dwóch pierwszych zdaniach zrozumiałem, że mógłbym się nad nim „pastwić” przez kilka godzin. Wcale nie żartuję. O zarządzaniu spółkami, a o służbie zdrowia w szczególności, na tę chwilę nie wie praktycznie nic. Mam wrażenie, że wsadzono go na stołek „z łapanki”, bo musiał być ktoś „swój”, a były funkcjonariusz SKW może kogoś będzie strach brał. Mogłem zadać kilkadziesiąt pytań (miałem je przygotowane)… tylko po co? Tym razem odpuściłem. Zobaczymy, jak będzie układała się współpraca. Mam nadzieję, że przynajmniej poprawnie, bo o wzajemnym zaufaniu trudno tu mówić. W każdym razie – niezależnie od wszystkiego – deklaruję współpracę, bo nie chodzi o moje sympatie, tylko o dobro pacjentów.

Na dziś mam wrażenie, że ten człowiek nie wie, w co się wpakował. To nie jest tak jak w dowolnym urzędzie, gdzie szef (np. starosta) może być kompletnym ignorantem i jakoś to się kręci. To nie jest nawet „jak każda spółka”. Zalecam prezesowi daleko idącą ostrożność w słuchaniu podszeptywaczy.

Na sesji obecny był prezydent miasta, który bezpośredniego wpływu na szpital nie ma, ale dzięki któremu sporo dobrego się w TCZ zadziało. Kiedy starosta bezradnie rozkładał ręce, Marcin Witko z Rafałem Ambrozikiem jeździli i załatwiali pieniądze (co powinno być zadaniem Węgrzynowskiego) – i doprowadzili do tego, że jesteśmy SOLO II w sieci szpitali onkologicznych.

Zabrakło natomiast głównego koalicjanta Mariusza Węgrzynowskiego, posła Adriana Witczaka, który zawsze zapewnia o chęci wspierania miasta i powiatu – i który, jak wieść powiatowa niesie, był jedyną (poza Macierewiczem) osobą, z którą Węgrzynowski konsultował powołanie nowego szefa TCZ. Czy to prawda? Nie wiem. Tak twierdzą radni PiS.

To, co mnie przeraża najbardziej, to brak zainteresowania bezpieczeństwem zdrowotnym mieszkańców ze strony radnych. Strzępek, Kagankiewicz, Kowalczyk… a gdzie inni? Głupstw opowiadanych przez pana Goskę nie warto komentować. Radny Feliński w czasie dyskusji znudzony mówi: „do brzegu…”. Cóż – brzeg zobaczy zapewne, jak trafi na neurologię z udarem. Ale będzie on jedynie światłem w dłuuuugim tunelu… za którym nie będzie już nic. Żenujące.

Radni Koalicji Obywatelskiej wcale nie lepiej. Fachowej wiedzy: zero. A już stwierdzenie Michała Jodłowskiego o ujemnym bilansie zjeżyło mi włosy na głowie.

Piotr Kagankiewicz natomiast zdecydowanie przesadził – zwrócił uwagę na możliwość ustanowienia wynagrodzenia dodatkowego dla prezesa w związku z wyznaczeniem celów zarządczych. Premia do 50% wynagrodzenia. Starosta chyba nawet nie wiedział, że tak można, więc teraz już wie – i prezes zamiast 24 będzie zarabiać 36 tysięcy.

***

Krótkie podsumowanie. 

Wczorajsza sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego to kompromitujący obraz zepsucia, pogardy i nieprzyzwoitości. Można było poruszyć wiele wątków, gdyby nie to, że arogancja i pycha starosty Mariusza Węgrzynowskiego przekracza wszelkie granice. Osoby, które oglądały sesję pisały do mnie wczoraj wieczorem zniesmaczone i przerażone zarazem. Zniesmaczone zachowaniem Starosty a przerażone obrazem niekompetencji 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mgr logistyki 29.01.2025 23:00
Do pana strzępka wie pan co to jest logistyka zapraszam do mnie na lekcje do szkoły zanim pan coś napiszę i proszę nie kłamać na temat szpitala

Tomaszowianka 08.02.2025 08:15
Na lekcje sam powinien sie pan zapisac, z jezyka polskiego. Nazwisko piszemy z duzej litery.

Bronisław Sarniak 18.01.2025 17:38
Panie Mariuszu super artykuł zresztą nie tylko ten.Jestem radnym w Będkowie. Tu jest tak samo a może i"lepiej ".Nieważna jest ustawa o samorządzie, statut tylko wszystko opiera się o prawo misztala w praktyce organu stanowiącego. Do Wojewody szkoda pisać. Pani Dyrektor biura daje mi kopa. Dużo by pisać, może będzie okazja żeby się spotkać by był ciąg dalszy. Pozdrawiam.

Ajdejano 20.01.2025 21:00
Szanowny Panie Radny. Moje gratulacje dla Pana za Pańską odwagę (ujawnienie się) i za Pańskie uwagi odnośnie tzw. "samorządowej demokracji" w powiecie tomaszowskim i w Gminie Będków.

Ajdejano 17.01.2025 20:34
Jak się czyta to sprawozdanie z tej wczorajszej sesji, w dodatku, w innym materiale, o poruszonych na tej sesji wnioskach o rozbudowę jednego z oddziałów i budowę praktycznie nowego oddziału psychiatryczno-odwykowego w szpitalu oraz o unikaniu przez bezmózgiego katechetę dyskusji na temat tych wniosków, to taką sesją powinny zająć się odpowiednie "służby". Nowy prezes powinien być pierwszym, który powinien się tym zająć. Jednak, jeśli to jest "chłop z jajami", to ma dwa wyjścia: rzeczywiście zająć się tym burdelem, albo spier..... jak najdalej od tego syfu. Ale obawiam się, że prawdopodobnie będzie miało miejsce to najgorsze rozwiązanie: będzie to najlepszy "kumpel" katechety....

Ajdejano 17.01.2025 16:18
Szanowny Panie Mariuszu: ręce opadają. Szpital, to jest publiczna jednostka samorządowa. Pieniądze na tę jednostkę idą z podatków, czyli z naszej - podatników kasy. Ta jednostka wydaje naszą - podatników kasę na: wynagrodzenia obsługi medycznej, na wyposażenie medyczne szpitala, na techniczne utrzymanie szpitala i na koniec - ten cholerny, polityczno-samorządowy urzędniczy zarząd - głównie nikomu nie potrzebnych, totalnych nieuków i nierobów. Więc nie dziwię, że tylko liku z Was - radnych usiłuje cokolwiek zmienić w tym szpitalnym, urzędniczym burdelu, ale nie dziwię się, że swej mniejszości nie możecie nic zmienić. Szkoda, że szkodnictwo społeczne i finansowe samorządów nie podlega kodeksowi cywilnemu i karnemu. Bo oficjalnie przecież mamy tę, kur.a, samorządową demokrację. Pozdrowienia od starego czekisty.

spałaiokolice 17.01.2025 15:01
gdzie glimasów trzech tam nie ma co jeść

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

Ambicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiPoniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięciąPowiat Tomaszowski drugi w spartakiadzie. Zwycięstwo Marty Miarki w klasyfikacji kobiet
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: AdiksTreść komentarza: Kilkanaście mln zł w rundzie wydanej na transfery i podnieta, że bramkami udało się uciec że spadkowej. W ,,normalnej" firmie zarząd, menadżerowie od transferów do zwolnienia. Kurde ale muszą ,,doić" sponsora.Źródło komentarza: Widzew jeszcze żyje. Wieczór, który przywrócił nadzieję przy PiłsudskiegoAutor komentarza: Ewa SzlakTreść komentarza: No cóż gość jest z pokolenia lewicy, która nie zna słowa empatia, kultura, wyczucie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: MisierwiczTreść komentarza: Co z tego, że na zwolnieniu. On tam był prywatnie :-)Źródło komentarza: Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama