Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 11 czerwca 2026 05:00
Reklama
Reklama

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów.

Dziś jest czwartek, 11 czerwca, sto sześćdziesiąty drugi dzień roku. Słońce wzeszło o godzinie 4.15, zajdzie o 20.55. Imieniny obchodzą między innymi Anastazy, Paula, Feliks, Jan i Radomił.

To jedna z tych dat, które przypominają, że kalendarz nie jest suchą tabelą. Jest raczej jak stara szafa z „Opowieści z Narnii”: otwieramy ją z rana, a za drewnianymi drzwiami czekają królowie, żołnierze, wdowy po bohaterach, kompozytorzy, szpiedzy, gitarzyści, parlamentarzyści, papieże i piłkarze. Jednego dnia obok siebie stoją Jan III Sobieski, husaria spod Hodowa, Maria Czapska, Jimmy Page, Pink Floyd i posłowie, którzy w Sejmie mają decydować o sprawach ustrojowych i pracowniczych.

Jaworów, Hodów i polityka wielkich rachunków

351 lat temu, w 1675 roku, w Jaworowie król Jan III Sobieski zawarł tajny układ z królem Francji Ludwikiem XIV, wymierzony przeciwko elektorowi prusko-brandenburskiemu Fryderykowi Wilhelmowi. Był to jeden z tych momentów, w których Rzeczpospolita próbowała prowadzić politykę szerokiego oddechu, patrząc dalej niż najbliższa granica i najbliższy sejmik. Sobieski, którego powszechna pamięć kojarzy przede wszystkim z Wiedniem 1683 roku, był także graczem dyplomatycznym. Wiedział, że siła państwa nie rodzi się wyłącznie na polu bitwy. Czasem zaczyna się przy stole, nad mapą, między podpisami, których oficjalnie nie ma.

332 lata temu, w 1694 roku, doszło do bitwy pod Hodowem, nazwanej później polskimi Termopilami. Niewielki, kilkusetosobowy oddział wojsk polskich, w tym husarii, powstrzymał najazd wielokrotnie liczniejszych Tatarów. Ta historia ma w sobie coś z westernu i z antycznej tragedii: garstka obrońców, przeważający przeciwnik, improwizowane umocnienia, dramatyczna walka i zwycięstwo, które nie polegało na podboju, lecz na zatrzymaniu katastrofy.

Warto o Hodowie pamiętać także lokalnie, w Tomaszowie Mazowieckim i w całym powiecie. Nie dlatego, że bitwa rozegrała się tuż za rogiem, ale dlatego, że ma wymiar obywatelski. Przypomina, że wspólnota trwa wtedy, gdy ktoś bierze odpowiedzialność za innych, nawet kiedy rachunek sił wygląda fatalnie. To lekcja aktualna również poza historią wojskowości — w samorządzie, w szkole, w zakładzie pracy, w zwykłej sąsiedzkiej solidarności.

Pogrzeb, który stał się manifestacją

166 lat temu, w 1860 roku, w Warszawie odbył się pogrzeb Katarzyny Sowińskiej, wdowy po generale Józefie Sowińskim, bohaterze powstania listopadowego, który zginął podczas obrony Woli. Uroczystość przerodziła się w wielką manifestację patriotyczną.

W XIX wieku pogrzeby często bywały polityką prowadzoną pod czarnymi chorągwiami. Tam, gdzie nie można było swobodnie mówić, śpiewać i demonstrować, zbiorowa pamięć szukała szczelin. Trumna stawała się sztandarem, kondukt — pochodem, modlitwa — deklaracją. Tak było w latach poprzedzających powstanie styczniowe. Warszawa, pozornie milcząca, w takich chwilach mówiła głosem tłumu.

Łódzki trop: Aleksander Tansman

129 lat temu, w 1897 roku, w Łodzi urodził się Aleksander Tansman, kompozytor i pianista, jeden z najwybitniejszych polskich twórców XX wieku związanych z muzyką światową. To postać szczególnie ważna dla naszego regionu. Łódź, tak bliska Tomaszowowi Mazowieckiemu geograficznie i kulturowo, była dla Tansmana punktem wyjścia do międzynarodowej kariery.

Jego los przypomina, że województwo łódzkie nie jest wyłącznie przestrzenią fabryk, rzek, kolei i przemysłu. To także mapa talentów, które wychodziły stąd w świat. Tansman tworzył muzykę elegancką, nowoczesną, zanurzoną w europejskim modernizmie. W tle słychać czasem Paryż, czasem jazz, czasem echo Polski, która po rozbiorach i wojnach wciąż szukała swojego tonu.

Auschwitz, Gęsiówka i pamięć bez znieczulenia

84 lata temu, w 1942 roku, w niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau zamordowano 300 Polaków pracujących w karnej kompanii. Był to odwet za próbę buntu i ucieczki. Takie rocznice nie nadają się do lekkiej publicystyki. Tu każde słowo powinno iść wolniej, jak po żwirze pod obozowym murem.

83 lata temu, w 1943 roku, Reichsführer SS Heinrich Himmler wydał rozkaz utworzenia na terenie ruin getta warszawskiego obozu koncentracyjnego Konzentrationslager Warschau, zwanego potocznie Gęsiówką. To jedno z tych miejsc, które długo nie mieściły się w powszechnej świadomości tak mocno, jak powinny. Warszawa po likwidacji getta miała być nie tylko miastem ruin, ale również przestrzenią dalszej eksploatacji, terroru i śmierci.

W takich datach historia nie jest archiwum. Jest ostrzeżeniem. Nie po to, by żyć w ciągłej żałobie, ale po to, by rozpoznawać mechanizmy pogardy, zanim przybiorą mundur, język administracji albo pozornie niewinne hasło o „porządku”.

Wildstein, Niepokólczycki, Czapska i Zacharski: różne twarze polskiego XX wieku

74 lata temu, w 1952 roku, w Olsztynie urodził się Bronisław Wildstein — działacz opozycji antykomunistycznej, dziennikarz, publicysta i pisarz. W 2005 roku upublicznił spis katalogowy nazwisk funkcjonariuszy i tajnych współpracowników służb PRL oraz osób wytypowanych do współpracy. Był prezesem TVP w latach 2006–2007, a od 2016 roku zasiada w Kolegium IPN. Bez względu na oceny polityczne, jego nazwisko należy do debaty o pamięci, lustracji i o tym, jak państwo demokratyczne powinno rozliczać system niedemokratyczny.

71 lat temu, w 1955 roku, w Gdyni powołano Wyższą Szkołę Marynarki Wojennej. Morze w polskiej historii jest czymś więcej niż krajobrazem. Jest marzeniem o oddechu, handlu, niezależności i bezpieczeństwie. Gdynia, budowana w II RP niemal jak filmowy symbol nowoczesności, po wojnie dalej była jednym z miejsc, gdzie państwo myślało o swojej obecności na Bałtyku.

52 lata temu, w 1974 roku, w Warszawie zmarł Franciszek Niepokólczycki, pułkownik Wojska Polskiego, oficer ZWZ-AK, zastępca komendanta Kierownictwa Dywersji KG AK, a po wojnie prezes Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. To biografia z pokolenia, które dwa razy musiało zdawać egzamin z wolności: najpierw pod okupacją niemiecką, potem w starciu z komunistycznym aparatem represji.

45 lat temu, w 1981 roku, w Maisons-Laffitte zmarła Maria Czapska, eseistka, tłumaczka, współredaktorka paryskiej „Kultury”. Jej nazwisko prowadzi nas do środowiska Jerzego Giedroycia, do miejsca, które dla polskiej myśli emigracyjnej było czymś w rodzaju latarni morskiej. „Kultura” nie tylko komentowała rzeczywistość. Ona ją intelektualnie przygotowywała, zanim jeszcze polityczna historia dogoniła idee.

41 lat temu, w 1985 roku, na moście Glienicke w Berlinie wymieniono Mariana Zacharskiego, agenta wywiadu PRL skazanego w USA na dożywocie, na osoby oskarżone o szpiegostwo na rzecz zachodnich służb. Most Glienicke, znany jako „most szpiegów”, brzmi jak gotowy tytuł filmu — i zresztą kino chętnie sięgało po tę symbolikę. Zimna wojna miała swoje gabinety, bunkry i ambasady, ale miała też właśnie takie miejsca: betonowe sceny, na których mocarstwa wymieniały ludzi jak figury w partii szachów.

Kalendarium muzyczne: od twistu po kosmiczną stronę Księżyca

11 czerwca ma także swój rytm. I to jaki.

W 1940 roku urodził się Joseph DiNicola, wokalista grupy Joey Dee and The Starlighters. Formacja w 1962 roku trafiła na szczyt amerykańskiej listy singli z utworem „Peppermint Twist”. Przez krótki czas z zespołem związany był nawet Jimi Hendrix, późniejszy gitarowy kosmita rocka.

W 1949 roku urodził się Frank Lee Beard, perkusista ZZ Top. Paradoks jego nazwiska przeszedł do historii rocka: „beard” znaczy broda, a on jako jedyny z klasycznego składu zespołu nie nosił charakterystycznej długiej brody. Rock lubi takie anegdoty, bo wie, że mitologia sceny składa się zarówno z riffów, jak i drobnych żartów losu.

W 1951 roku w Londynie urodziła się Lynsey De Paul, brytyjska wokalistka i kompozytorka, pierwsza kobieta uhonorowana nagrodą Ivor Novello. Jej „Sugar Me” było jednym z tych przebojów, które potrafiły przykleić się do radia jak zapach lata do rozgrzanego asfaltu.

W 1966 roku europejskie stacje radiowe podały fałszywą informację o śmierci Rogera Daltreya, wokalisty The Who. Plotka dotyczyła w rzeczywistości wypadku, w którym ucierpiał Pete Townshend. Historia mediów zna wiele takich przypadków: jedno niesprawdzone zdanie, a potem lawina. Dziś, w epoce internetu, ten mechanizm działa szybciej, ale jego natura wcale się nie zmieniła.

W 1967 roku w „Melody Maker” ukazało się ogłoszenie Marca Bolana, który szukał muzyków do nowego zespołu. Tak zaczęła się droga formacji Tyrannosaurus Rex, późniejszego T. Rex — od undergroundowego folku po glamrockowy błysk sceny.

W 1977 roku KC and The Sunshine Band po raz czwarty wprowadzili piosenkę na pierwsze miejsce amerykańskiej listy przebojów. Tym razem był to utwór „I’m Your Boogie Man”. Disco, często lekceważone przez rockowych purystów, było wtedy językiem parkietów, klubów i wielkomiejskiej energii.

W 2000 roku Aaliyah zdobyła pierwsze miejsce na amerykańskiej liście przebojów piosenką „Try Again”. Był to pierwszy singiel przeznaczony wyłącznie do emisji radiowej, niesprzedawany tradycyjnie w sklepach z płytami. To już zapowiadało epokę, w której muzyka coraz bardziej odklejała się od fizycznego nośnika.

W 2002 roku w Krakowie zmarł Zbigniew Podgajny, pianista, kompozytor, członek Czerwono-Czarnych i Niebiesko-Czarnych, autor m.in. przeboju „Niedziela będzie dla nas”. Dla wielu słuchaczy to kawałek polskiej fonografii, który ma w sobie klimat dawnych dancingów, radia w kuchni i młodości zapisanej na czarnej płycie.

W 2005 roku gitarzysta Led Zeppelin Jimmy Page został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego. Podczas tej samej uroczystości wyróżnienie otrzymał również gitarzysta Queen Brian May. Dwie gitary, dwa różne kosmosy, jeden brytyjski panteon muzyki popularnej.

W 2006 roku Sandi Thom zdobyła szczyt brytyjskiej listy albumów płytą „Smile… It Confuses People”, z przebojem „I Wish I Was A Punk Rocker (With Flowers In My Hair)”.

W 2011 roku album „The Dark Side of the Moon” grupy Pink Floyd ponownie pojawił się na liście Billboardu, osiągając niezwykły wynik tysiąca tygodni w różnych zestawieniach. Są płyty, które się starzeją. I są takie, które raczej zmieniają orbitę, ale nie znikają z nieba.

Dziś w kraju: Sejm, Trybunał Konstytucyjny i ustawa antymobbingowa

W kraju uwagę przyciąga dziś Sejm. Izba ma wybrać sędziego Trybunału Konstytucyjnego, uzupełniając wakat po upływie kadencji sędziego Andrzeja Zielonackiego. Zgłoszono dwie kandydatury: Sławomira Patyrę, konstytucjonalistę z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, oraz Artura Kotowskiego, profesora nauk prawnych związanego z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Sędziowie TK są wybierani indywidualnie na dziewięcioletnie kadencje. W praktyce każdy taki wybór ma znaczenie wykraczające poza personalia. Trybunał Konstytucyjny powinien być jednym z filarów kontroli zgodności prawa z Konstytucją, a więc instytucją, do której obywatel może patrzeć z poczuciem, że państwo ma swoje hamulce bezpieczeństwa. W polskich realiach ostatnich lat każda decyzja dotycząca TK brzmi jednak politycznie mocniej niż zwykłe głosowanie.

Posłowie mają też rozpatrywać rządowy projekt nowelizacji Kodeksu pracy oraz Kodeksu postępowania cywilnego, określany jako projekt antymobbingowy. To temat bardzo praktyczny również dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu. Mobbing nie jest pojęciem z akademickiego seminarium. To realny problem zakładów pracy, urzędów, szkół, spółek i małych firm.

Projekt przewiduje, że mobbingiem będą zachowania nawracające, powtarzające się lub stałe, pochodzące między innymi od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby albo grupy. Mogą mieć charakter fizyczny, werbalny lub pozawerbalny. Istotne jest także odejście od konieczności wykazywania intencji sprawcy lub określonego skutku. Pracownik, który doznał mobbingu, miałby uzyskać prawo do zadośćuczynienia w wysokości nie niższej niż sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę, a także możliwość dochodzenia odszkodowania.

Jeśli przepisy wejdą w życie, będą miały znaczenie nie tylko dla wielkich korporacji. Dotkną także lokalnych pracodawców. Będą wymagały procedur, szkoleń, większej odpowiedzialności kadry kierowniczej i lepszego dokumentowania reakcji na skargi. To może być trudne, ale potrzebne. Miejsce pracy nie powinno być dworem z kapryśnym panem ani sceną z „Folwarku zwierzęcego”, gdzie równość kończy się przy gabinecie przełożonego.

Bezpieczeństwo i rezerwy osobowe

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki ma dziś uczestniczyć w konferencji „Rezerwy osobowe Sił Zbrojnych RP – doświadczenia, wyzwania i kierunki rozwoju” w Pałacu Prezydenckim. W tle jest pytanie fundamentalne: jaki jest rzeczywisty potencjał obronny państwa i jak szybko Polska potrafiłaby rozwinąć siły zbrojne w sytuacji zagrożenia?

Po doświadczeniach wojny w Ukrainie takie debaty przestały być tematem wyłącznie dla wojskowych. Obrona państwa obejmuje dziś logistykę, cyberbezpieczeństwo, odporność społeczną, samorządy, służby, edukację i rezerwy. To nie brzmi efektownie, ale właśnie w tych „nudnych” elementach często rozstrzyga się, czy państwo jest mocne tylko na defiladzie, czy także w chwili próby.

Dziś na świecie: mundial, Huta Pieniacka, papież i Europa

Dziś ruszają Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2026 w Ameryce Północnej. Turniej organizują USA, Kanada i Meksyk, a udział weźmie rekordowa liczba 48 reprezentacji. Zaplanowano 104 mecze. Mecz otwarcia Meksyk–RPA rozpocznie się o godzinie 21.00 czasu polskiego na legendarnym Estadio Azteca.

To mundial większy niż wszystkie poprzednie, ale wraz z rozmachem rosną pytania. Więcej drużyn, więcej spotkań, dłuższy turniej, większe obciążenie zawodników, ogromne dystanse i wysokie temperatury — futbol staje się globalnym widowiskiem na skalę, której jeszcze niedawno nie znał. A jednocześnie, jak zwykle, piłka będzie próbowała przykryć politykę. Nie zawsze jej się to uda.

Na Ukrainie polskie i ukraińskie ekipy archeologiczne kontynuują poszukiwania miejsc pochówku polskich ofiar zbrodni w dawnej wsi Huta Pieniacka. 28 lutego 1944 roku zamordowano tam około 850 osób. To jedna z tych spraw, w których pamięć historyczna spotyka się z dyplomacją, bólem rodzin i potrzebą elementarnej sprawiedliwości. Szczątki ofiar nie są argumentem w sporze. Są ludźmi, którym należy się imię, modlitwa, grób i prawda.

Papież Leon XIV kontynuuje wizytę w Hiszpanii i ma udać się na Wyspy Kanaryjskie, gdzie spotka się między innymi z migrantami i osobami niosącymi im pomoc. Ten etap pielgrzymki ma szczególne znaczenie symboliczne. Wyspy Kanaryjskie są jednym z miejsc, w których Europa widzi dramat migracji nie w raportach, lecz na plażach, w portach i w oczach ratowników.

Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego po posiedzeniu poinformuje o decyzji w sprawie stóp procentowych, a prezeska EBC Christine Lagarde wystąpi na konferencji prasowej. Dla mieszkańców Polski może się to wydawać odległe, ale decyzje EBC wpływają na kurs euro, nastroje inwestorów, koszty finansowania i gospodarczą temperaturę całej Europy. A ta temperatura, jak wiemy, prędzej czy później dociera również do lokalnych budżetów, firm i portfeli.

Trybunał Sprawiedliwości UE ma natomiast zajmować się sprawą dostępu do informacji o zakupie szczepionek przeciw COVID-19 przez Komisję Europejską. To temat z pogranicza prawa, zdrowia publicznego i zaufania do instytucji. Pandemia minęła jako codzienny lęk, ale pytania o jawność decyzji, kontrakty i odpowiedzialność nie zniknęły.

11 czerwca: data, która nie daje prostych odpowiedzi

Dzisiejsze kalendarium układa się w opowieść o państwie, pamięci i odpowiedzialności. Sobieski negocjuje z Francją. Husaria broni się pod Hodowem. Warszawa idzie za trumną Katarzyny Sowińskiej. Niemcy tworzą Gęsiówkę. Emigracyjna „Kultura” przypomina, że słowo też może być formą oporu. Sejm głosuje nad sprawami ustrojowymi i prawem pracy. Mundial zamienia stadion w globalne forum. A Pink Floyd, jakby z boku, podpowiadają, że każda epoka ma swoją ciemną stronę księżyca.

Historia nie jest od tego, by ją tylko wspominać. Jest od tego, by z niej korzystać — ostrożnie, uczciwie, bez taniego patosu. Bo 11 czerwca uczy, że wspólnota nie trwa dzięki wielkim hasłom. Trwa dzięki pamięci, odwadze, instytucjom, kulturze i ludziom, którzy w odpowiednim momencie potrafią powiedzieć: tu jest granica. 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

8 czerwca: Wawel, Chopin, Kora, Kubica i pytanie o pamięć, która nie daje się zamknąć w gablocie

Dziś jest poniedziałek, 8 czerwca, sto pięćdziesiąty dziewiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.16, zajdzie o godz. 20.53. Imieniny obchodzą: Jakub, Maria, Wilhelm i Seweryn. Data dodania artykułu: 08.06.2026 09:57
8 czerwca: Wawel, Chopin, Kora, Kubica i pytanie o pamięć, która nie daje się zamknąć w gablocie

7 czerwca: Jagiellończyk, powstanie śląskie, Papcio Chmiel, „Dzień świra” i fioletowy deszcz Prince’a

Dziś jest niedziela, 7 czerwca 2026 roku, sto pięćdziesiąty ósmy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.17, zajdzie o godz. 20.52. Imieniny obchodzą: Anna, Antoni, Jarosław, Jeremi, Lukrecja, Paweł i Piotr. Data dodania artykułu: 07.06.2026 10:20
7 czerwca: Jagiellończyk, powstanie śląskie, Papcio Chmiel, „Dzień świra” i fioletowy deszcz Prince’a

Czarnek w Łódzkiem: „Ideologia klimatyczna prowadzi do zubożenia Europy”. PiS zapowiada walkę z ETS i broni lasów

W Świętych Nowakach pod Skierniewicami PiS z Jarosławem Kaczyńskim i Przemysławem Czarnkiem wystąpił przeciw ETS, Zielonemu Ładowi i ograniczeniom w gospodarce leśnej. W centrum sporu znalazły się ceny energii, przyszłość przemysłu i dostęp do polskich lasów. Data dodania artykułu: 06.06.2026 21:34
Czarnek w Łódzkiem: „Ideologia klimatyczna prowadzi do zubożenia Europy”. PiS zapowiada walkę z ETS i broni lasów

6 czerwca: Dąbrowski, Orzeszkowa, D-Day, Beatlesi i mały Fiat, który zmotoryzował Polskę

Sobota, 6 czerwca, sto pięćdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.17, zajdzie o godz. 20.51. Imieniny obchodzą dziś m.in. Dominika, Maria, Paulina, Aleksander, Filip, Klaudiusz, Norbert i Wawrzyniec. Dzisiejsze kalendarium brzmi jak wielka, wielowątkowa symfonia: jest w nim generał zapisany w polskim hymnie, pisarka znad Niemna, huk alianckich barek w Normandii, sceniczny temperament Romana Wilhelmiego, dźwięk silnika Fiata 126p, elektroniczne pejzaże Tangerine Dream, pierwszy studyjny krok Beatlesów i jarociński wybuch Maanamu. Data dodania artykułu: 06.06.2026 09:33
6 czerwca: Dąbrowski, Orzeszkowa, D-Day, Beatlesi i mały Fiat, który zmotoryzował Polskę
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026

Polecane

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon” Toy Story 5, Grogu i „Pianista”. Helios zaprasza na tydzień pełen filmowych emocji Ponad 20 drogowych problemów na jednym posiedzeniu. Mieszkańcy chcą bezpieczniejszych ulic, przejść i porządku z parkowaniem Dzień Otwarty w TCZ. Szpital pokaże, jak zmienia się dzięki środkom z KPO Lekarz rekordzista zarabia w tomaszowskim  szpitalu 1,5 miliona rocznie. 10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie Młoda zawodniczka ze Smardzewic podbiła mistrzostwa Polski w ratownictwie wodnym W Wąwale zagrają dla Amelki. Charytatywny turniej już w sobotę Medale, rekordy i obiecujące debiuty. Udany weekend lekkoatletów z Tomaszowa Przystań zagrała jak klub pod gołym niebem. Pierwsza Tomaszowska Noc DJ-ów już za nami Powiatowe Miodobranie w Żelechlinku połączyło tradycję, smak i wspólne świętowanie Słowiański Festiwal Smaków i Rękodzieła wraca do Tomaszowa Mazowieckiego
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama