Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 20:49
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej.

Były premier próbuje więc dokonać rzeczy trudnej: pozostać wewnątrz partyjnej twierdzy, a równocześnie zachować własny sztandar, ludzi i polityczne zaplecze. To nie jest już wyłącznie dyskusja o jednym stowarzyszeniu. To spór o to, czy Prawo i Sprawiedliwość ma być szerokim ruchem prawicy, czy partią podporządkowaną jednemu centrum dowodzenia.

Deklaracja lojalności, która brzmi jak manifest

„Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce” — oświadczył Mateusz Morawiecki.

Na pierwszy rzut oka są to słowa uspokajające. Były premier nie ogłasza rozłamu, nie rzuca legitymacją partyjną na stół i nie buduje otwarcie konkurencyjnego ugrupowania. Jednak całość jego wystąpienia brzmi nie tyle jak akt bezwarunkowej lojalności, ile jak polityczny manifest własnej wizji PiS.

Morawiecki mówi o partii zdolnej rozmawiać nie tylko z najbardziej przekonanym elektoratem, ale również z przedsiębiorcami, młodymi, pracownikami, samorządowcami, organizacjami społecznymi i mieszkańcami dużych miast. Ostrzega przed zamknięciem się w „coraz mniejszym kręgu” i przed utratą zdolności do zdobywania większości.

To diagnoza, która z pozoru dotyczy strategii wyborczej. W praktyce jest jednak również krytyką obecnego kierunku partii. Jeżeli Morawiecki przestrzega przed hermetycznością, wsobnością i mówieniem wyłącznie do już przekonanych, to trudno nie zauważyć, że jego słowa mają konkretnego adresata. Jest nim kierownictwo PiS.

Jedna partia, dwa pomysły na zwycięstwo

Spór w Prawie i Sprawiedliwości nie dotyczy dziś jedynie osobistych ambicji byłego premiera. Jego sednem są dwa odmienne pomysły na odzyskanie władzy.

Pierwszy zakłada konsolidację twardego elektoratu, jednoznaczny język ideowy, silne przywództwo i ograniczenie wewnętrznej autonomii poszczególnych środowisk. Partia ma maszerować jak zwarta kolumna, bez bocznych ścieżek, osobnych stowarzyszeń i politycznych półksiężyców krążących wokół głównej planety.

Drugi wariant, przedstawiany przez Morawieckiego, zakłada budowę szerokiego obozu. W takim modelu różni politycy mieliby docierać do różnych grup społecznych. Jedni do wyborców bardziej radykalnej prawicy, inni do centrum, przedsiębiorców, samorządowców czy młodych mieszkańców miast.

To koncepcja bardziej elastyczna, lecz dla partyjnej centrali także bardziej ryzykowna. Szeroki obóz oznacza bowiem nie tylko szerszy elektorat. Oznacza również powstawanie wewnętrznych liderów, środowisk, struktur i ośrodków wpływu. A każda taka struktura może pewnego dnia uznać, że nie chce już jedynie wspierać partii, ale również współdecydować o jej kierunku.

Stowarzyszenie jako pretekst i symbol

Formalnie punktem zapalnym jest „Rozwój Plus”. Morawiecki przekonuje, że organizacja powstała po to, aby bronić dorobku rządów PiS i poszerzać obóz polityczny prawicy. Kierownictwo partii zobowiązało jednak swoich działaczy do wystąpienia ze stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną, grożąc w przeciwnym razie wykluczeniem.

Można oczywiście argumentować, że każda partia ma prawo pilnować własnej spójności. Politycy działający pod jednym szyldem nie mogą bez końca zakładać kolejnych organizacji, które z czasem zamieniają się w partie wewnątrz partii. W takim układzie formalna jedność szybko staje się fikcją, a prawdziwe decyzje zapadają podczas spotkań poszczególnych frakcji.

Jednak uchwała kierownictwa PiS pokazuje również coś więcej: brak zaufania. Gdyby „Rozwój Plus” był postrzegany wyłącznie jako zaplecze eksperckie i środowisko wspierające partię, zapewne nikt nie stawiałby jego członków przed ultimatum. Skoro ultimatum się pojawiło, partyjna centrala najwyraźniej uznała, że stowarzyszenie może stać się narzędziem budowania politycznej samodzielności Morawieckiego.

W tej sytuacji nie chodzi już o statut organizacji. Chodzi o pytanie, kto naprawdę kontroluje ludzi, struktury i przyszłe listy wyborcze.

„Rywalizacja” czy już wojna o sukcesję?

Morawiecki apeluje, aby odróżniać rywalizację od wojny domowej. Samo użycie takiego określenia wiele mówi o temperaturze konfliktu.

W dojrzałej partii politycznej rywalizacja jest czymś naturalnym. Politycy mają różne ambicje, koncepcje gospodarcze, język i zaplecze społeczne. Problem zaczyna się wtedy, gdy każdy przejaw niezależności jest traktowany jako zagrożenie, a każde osobne środowisko jako potencjalna zdrada.

Prawo i Sprawiedliwość przez lata funkcjonowało dzięki niepodważalnej pozycji Jarosława Kaczyńskiego. To on rozstrzygał spory, budował równowagę pomiędzy frakcjami i decydował, kto rośnie, a kto zostaje odsunięty na boczny tor.

Jednocześnie partia coraz wyraźniej wchodzi w czas pytań o przyszłe przywództwo. Nawet jeżeli nikt oficjalnie nie ogłasza walki o sukcesję, politycy budują swoje pozycje, środowiska i narracje. W tym sensie spór o „Rozwój Plus” jest jedynie widocznym fragmentem większego procesu.

Morawiecki chce pozostać lojalnym członkiem PiS, ale nie zamierza zrezygnować z roli jednego z głównych kandydatów do kształtowania przyszłości prawicy. Partyjna centrala chce natomiast jedności, która nie będzie podlegała negocjacjom.

Morawiecki ma argumenty, ale ma też problem

Były premier słusznie zauważa, że wybory wygrywa się poprzez poszerzanie poparcia, a nie wyłącznie mobilizację najwierniejszych wyborców. Partia, która mówi tylko do własnego politycznego chóru, może długo słyszeć donośny śpiew, lecz nie zauważyć, że sala stopniowo pustoszeje.

Morawiecki może być dla PiS politykiem użytecznym w środowiskach gospodarczych, samorządowych i w części centroprawicowego elektoratu. Ma doświadczenie premiera, rozpoznawalność oraz własną sieć kontaktów. Z punktu widzenia wyborczej arytmetyki jego argument o potrzebie różnorodności nie jest pozbawiony sensu.

Jego problem polega jednak na tym, że szeroka formuła polityczna może być odczytywana jako próba budowy osobistego zaplecza. Były premier mówi o wielkim obozie, lecz działacze partyjni mogą pytać, czy w tym obozie powstaje już osobny namiot z nazwiskiem Morawieckiego nad wejściem.

Nie pomaga również fakt, że polityka rzadko zna organizacje całkowicie niewinne. Stowarzyszenia skupiające posłów, senatorów i eurodeputowanych niemal zawsze stają się czymś więcej niż klubami dyskusyjnymi. Tworzą relacje, lojalności, kanały komunikacji i potencjalne listy zwolenników.

Ultimatum może uporządkować partię. Może też ją osłabić

Decyzja władz PiS może krótkoterminowo wzmocnić dyscyplinę. Działacze otrzymują prosty komunikat: partia jest jedna, kierownictwo jest jedno, a polityczna działalność odbywa się w ramach oficjalnych struktur.

Taki model ma jednak cenę. Jeżeli lojalność będzie rozumiana jako rezygnacja z wszelkiej samodzielności, PiS może utracić polityków zdolnych docierać poza najtwardszy elektorat. Partia stanie się bardziej zwarta, lecz zarazem mniej elastyczna.

W polityce zwartość nie zawsze oznacza siłę. Niekiedy przypomina ona szczelnie zamknięty wagon, w którym wszyscy jadą w tym samym kierunku, ale coraz mniej osób może do niego wsiąść.

Morawiecki proponuje model bardziej otwarty, lecz nie daje pełnej odpowiedzi na pytanie, jak pogodzić różnorodność z dyscypliną. Kierownictwo PiS proponuje porządek, ale ryzykuje, że porządek zamieni się w polityczną sterylność.

„Tutaj jest moje miejsce” — ale na czyich warunkach?

Najważniejsze w wystąpieniu Morawieckiego nie jest zapewnienie, że pozostaje w PiS. Najważniejsze jest to, że chce pozostać w partii na zasadach pozwalających mu zachować własną polityczną podmiotowość.

„Tutaj jest moje miejsce” brzmi jak deklaracja przywiązania. Jednocześnie jest to także komunikat do Jarosława Kaczyńskiego i partyjnego aparatu: nie zamierzam odchodzić, ale nie zamierzam również zniknąć.

Dlatego najbliższe decyzje nie rozstrzygną jedynie losu „Rozwoju Plus”. Pokażą, czy PiS potrafi pomieścić różne wizje prawicy, czy też uzna każdą próbę budowania skrzydeł za przygotowanie do odlotu.

Jarosław Kaczyński wezwał swoich polityków do „chwili oddechu i łyku zimnej wody”, przypominając, że przeciwnik znajduje się poza partią. To wezwanie rozsądne, choć samo uspokojenie emocji nie usunie źródła konfliktu.

PiS musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chce wygrać kolejne wybory jako szeroki obóz, czy przetrwać jako coraz bardziej jednolita partia. Mateusz Morawiecki udzielił już własnej odpowiedzi. Teraz ruch należy do Jarosława Kaczyńskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Dziś jest środa, 15 lipca – sto dziewięćdziesiąty szósty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 169 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.30, a zajdzie o 20.51. Imieniny obchodzą dziś: Henryk, Włodzimierz, Dawid, Roksana, Anna, Daniel, Ignacy oraz Włodzimir. Data dodania artykułu: 15.07.2026 07:53
15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Polecane

Prawie 73 mln zł do rozdysponowania. Rusza nabór dla gmin z Obszaru Transformacji! Skuter wywrócił się na Zalewie Sulejowskim. Policyjni wodniacy ruszyli z pomocą Utalentowany robotnik z Tomaszowa trafił do szkoły malarskiej w Warszawie 76 800 zł dla lekarza. Reforma czy polityka wielkich liczb? Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd Młodzi twórcy znów na scenie. Druga odsłona Letniej Sceny Młodych już w piątek „Wejście smoka” wraca na wielki ekran. Bruce Lee ponownie w kinie Helios Koniec lekarskiej „akordówki”? Tusk zapowiada zmiany. W tomaszowskim szpitalu taki system już działa Jakie parapety wewnętrzne wybrać w Warszawie do nowoczesnego domu Planowane wyłączenia prądu w Tomaszowie i regionie. Sprawdź daty i miejscowości 1 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Nie chodzi o tę obsmarkaną strażnicę, ale o ten PR (pijar) Burmistrza Gminy Ujazd wokół tego, gówno znaczącego wydarzenia. Chodzi o to, że ten gminny szefu jest mistrzem w zakresie reklamy siebie, ale jednak i reklamy samorządu gminy. W tym momencie aż prosi się ocena szefów pozostałych samorządów gminnych w naszym powiecie. Ocena jest krótka: te pozostałe wieśniaki (za wyjątkiem Burmistrza Inowłodza), to jest powiedzenie: wieś tańczy - wieś śpiewa.... Źródło komentarza: Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Z pewnością jesteś byłym ormowcem, albo byłeś SB-ekiem. Takie typy, jak ty, uwielbiają ścigać i karać wszystkich dookoła. Bardzo pasujesz, cwaniaczku za dychę, do tego społecznego i samorządowego niedorozwoja, pokazanego na zdjęciu powyżej. Źródło komentarza: Polowanie na „niebieskie karty”. Radny Kucharski chce uszczelniać system kosztem osób z niepełnosprawnościami Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Debili nie sieją. Sami się rodzą. Źródło komentarza: Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Patryk słowik z Kanału Zero, oprócz tego, co napisał, powinien jeszcze doradzić temu posłowi pilną wizytę (lub wg zeszytu KO) i intensywne leczenie u dobrego specjalisty w zakresie psychiatrii. PS. Takich przypadków w KO do takiego leczenia jest w tej KO znacznie więcej. Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: jackTM Treść komentarza: Zacznę od tego że owszem popieram każdą działalność promującą sport wśród dzieci, ale dlaczego nazwa klubu ma być dzieciom wpajana na piknikach ( uczą się "fair play" czy wpajane jest im kibicowanie jednej drużynie?). Z tego co od lat widzę, to kibicowanie w Polsce ma coraz mniej ze sportem, a więcej z bandytką i obawiam się że najmłodsi już tym mogą "nasiąkać" właśnie w czasie takich imprez. Nie można nazwać takiej imprezy nie wiem, np. "Wszyscy kopiemy piłkę"?. P.S Czy kibice innych drużyn z dziećmi będą mile widziani? Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mój dodatkowy wpis do wpisu poprzedniego. Najpierw cytat z materiału powyżej. "Koncepcję przejęcia lub konsolidacji TCZ z łódzką placówką forsują przede wszystkim parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej oraz radni KO w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. Wsparcie dla rozpoczęcia tego procesu płynie również ze strony części radnych Prawa i Sprawiedliwości." Dla przygłupów, którzy szykują zacytowany powyżej numer, proponuję reklamę pewnego leku, zamieszczoną na tym portalu powyżej: łatwa ulga na zaparcia. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia?
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama