Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 14:19
Reklama
Reklama

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną.

To próba postawienia tamy zjawisku, które przez lata rosło na oczach wszystkich: rodziców, nauczycieli, platform społecznościowych, policji i ustawodawców. Patostreaming stał się jednym z najbardziej ponurych produktów epoki smartfona — czymś pomiędzy tanim spektaklem przemocy, cyfrowym cyrkiem okrucieństwa a moralnym śmietnikiem internetu. Jak w „Mechanicznej pomarańczy” Stanleya Kubricka, przemoc przestała być tylko czynem. Stała się przedstawieniem.

Co zakłada ustawa?

Nowe przepisy mają kryminalizować publiczne rozpowszechnianie w internecie treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego albo pozorowanie takiego czynu — jeżeli odbywa się to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

Chodzi m.in. o materiały pokazujące czyny zagrożone karą pozbawienia wolności, przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, wolności, wolności seksualnej, obyczajności, rodzinie i opiece, a także zachowania z użyciem przemocy. Ustawa obejmuje również znęcanie się nad zwierzętami, zabicie zwierzęcia, poniżające traktowanie innej osoby — nawet za jej zgodą — oraz działania związane z organizacją gier hazardowych.

Szczególnie surowiej traktowane mają być sytuacje, w których treści dotyczą osoby małoletniej. W takim przypadku sprawcy może grozić kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Patostreaming, czyli patologia na żywo

Samo słowo „patostreaming” powstało z połączenia słów „patologia” i „stream”, czyli internetowa transmisja na żywo. W praktyce oznacza nagrywanie, publikowanie albo transmitowanie materiałów, w których pojawia się przemoc, poniżanie, wulgaryzmy, alkohol, obsceniczne zachowania, znęcanie się nad ludźmi lub zwierzętami.

Mechanizm jest prosty i brutalny. Im większy szok, tym większa oglądalność. Im większa oglądalność, tym większe pieniądze, rozpoznawalność i wpływy. To logika znana z ciemniejszej strony internetu: kliknięcie staje się walutą, a upokorzenie drugiego człowieka — towarem.

Dla dorosłych może to być odrażający margines sieci. Dla dzieci i młodzieży — często materiał, który trafia na ekran przypadkiem, przez algorytm, polecenie znajomych albo krótkie filmiki krążące po komunikatorach. I tu zaczyna się problem, którego nie da się zamknąć jednym głosowaniem w Sejmie.

Prawo próbuje dogonić internet

Do tej pory patostreaming był trudny do jednoznacznego ścigania jako osobne zjawisko. Odpowiedzialność karna mogła pojawiać się wtedy, gdy w materiale dochodziło do konkretnego przestępstwa: pobicia, znęcania, gróźb, naruszenia nietykalności, znieważenia, rozpijania małoletnich czy znęcania się nad zwierzętami. Problem polegał jednak na tym, że internetowa transmisja sama w sobie często funkcjonowała jako osobny model zarabiania na patologii.

Uchwalona przez Sejm ustawa ma uderzyć właśnie w ten mechanizm: nie tylko w sam czyn, ale również w jego publiczne rozpowszechnianie, monetyzowanie i zamienianie w widowisko.

W ustawie przewidziano jednak ważne wyłączenia. Przestępstwem nie mają być działania podejmowane w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej, naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego. To istotne z punktu widzenia mediów, dokumentalistów, organizacji społecznych i osób nagłaśniających patologie po to, by je ujawnić, a nie promować.

Nie tylko Warszawa. To także sprawa lokalnych szkół, rodzin i podwórek

Choć ustawa powstaje w Sejmie, jej znaczenie nie kończy się przy Wiejskiej. Patostreaming dotyka także lokalnych społeczności — takich jak Tomaszów Mazowiecki, Spała, Smardzewice, Inowłódz, Ujazd czy Rzeczyca. Bo internet nie zna granic administracyjnych. Ten sam filmik może w ciągu kilku minut trafić do ucznia podstawówki, licealisty, rodzica i nauczyciela.

Dla szkół to kolejny argument, by poważnie traktować edukację medialną, cyberbezpieczeństwo i rozmowy o przemocy rówieśniczej. Dla rodziców — sygnał, że kontrola rodzicielska nie może polegać wyłącznie na kupieniu dziecku telefonu i nadziei, że „jakoś to będzie”. A dla lokalnych instytucji — przypomnienie, że bezpieczeństwo dzieci coraz częściej zaczyna się nie na przejściu dla pieszych, ale na ekranie smartfona.

Nie chodzi o moralną panikę. Internet nie jest złem wcielonym. Jest jak wielkie miasto: ma biblioteki, koncerty, kina, szkoły i place zabaw, ale ma też zaułki, w które dziecko nie powinno wchodzić samo. Problem w tym, że w sieci te zaułki potrafią same zapukać do ekranu.

Polityczna zgoda ponad podziałami

Prace nad przepisami zainicjowali posłowie zarówno koalicji rządzącej, jak i opozycji. Projekty w tej sprawie składali najpierw posłowie PiS, później także Koalicji Obywatelskiej. Poseł Michał Wójcik z PiS apelował o połączenie projektów i wspólne procedowanie.

W czasach, gdy polska polityka często przypomina bardziej ring niż parlament, tak szerokie poparcie dla ustawy jest warte odnotowania. W głosowaniu za ustawą opowiedziało się 419 posłów. To pokazuje, że w sprawie ochrony dzieci i walki z internetowym handlem przemocą możliwe jest porozumienie ponad partyjnymi szyldami.

Czy sama ustawa wystarczy?

Nie. I warto powiedzieć to wprost.

Nowe przepisy mogą dać policji i prokuraturze skuteczniejsze narzędzie, ale nie zastąpią rozmowy w domu, reakcji szkoły, odpowiedzialności platform internetowych i czujności dorosłych. Patostreaming żyje tam, gdzie przemoc staje się rozrywką, a widz udaje, że jest tylko widzem. Tymczasem każde kliknięcie, udostępnienie i wpłata podczas transmisji są częścią tego mechanizmu.

Ustawa może więc zamknąć część drzwi. Ale klucz do reszty nadal leży w rękach rodziców, nauczycieli, opiekunów, administratorów platform i samych użytkowników internetu.

Bo cyfrowy świat nie wychowuje się sam. Jeżeli zostawimy go algorytmom, dostaniemy to, co algorytmy potrafią robić najlepiej: więcej emocji, więcej skrajności, więcej krzyku. A przecież internet może być także miejscem wiedzy, kultury, muzyki, sportu, lokalnej wspólnoty i dobrej rozmowy.

Pytanie brzmi, którą wersję sieci będziemy dzieciom podsuwać pod nos.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Kościół św. Małgorzaty w Kiernozi odzyskuje blask. W murach zapisały się wieki historii Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama