Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 04:30
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej

To nie jest historia o kieliszku wina wypitym do obiadu ani o wyniku znajdującym się na granicy odpowiedzialności karnej. To opowieść o samorządowcu, który po nocy spędzonej przy alkoholu wsiadł za kierownicę, zamierzał dotrzeć do szpitala, a następnie — jak sam wyjaśniał — być może również pracować. Jest to także historia o niezwykle łagodnym potraktowaniu osoby publicznej. Człowieka, od którego lokalna społeczność ma prawo wymagać więcej, a nie mniej.

Zatrzymanie w samo południe

Do zatrzymania doszło 12 grudnia 2025 roku około godziny 12.10 na ulicy Spalskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Leon Karwat prowadził Opla Vivaro.

Z akt sprawy wynika, że nie musiała to być rutynowa kontrola drogowa, bo do zatrzymania doszło w ruchu, a dokonał go patrol, jadący za radnym. Nie ma informacji, aby policję powiadomił świadek albo osoba, która wcześniej obserwowała zachowanie kierującego. Radiowóz miał poruszać się za samochodem Karwata, a następnie zatrzymać go do kontroli. 

Co ciekawe ani Sąd ani Prokuratura nie wezwała na świadków policjantów, którzy podjęli interwencję, by wypytać ich o okoliczności zdarzenia. Dlaczego zatrzymano radnego? Złamał jakieś przepisy, czy może zachowanie na drodze zwróciło uwagę policjanta i policjantki. 

Już dziewięć minut później przeprowadzono pierwsze badanie:

godzina 12.19 – 0,84 mg/l, czyli około 1,68 promila,
godzina 12.39 – 0,83 mg/l, czyli około 1,66 promila,
godzina 13.39 – 0,79 mg/l, czyli około 1,58 promila,
godzina 13.41 – 0,78 mg/l, czyli około 1,56 promila.

Przeliczenie wyników z miligramów alkoholu w litrze wydychanego powietrza na promile ma charakter orientacyjny. Przyjmuje się, że wynik 1 mg/l odpowiada w przybliżeniu 2 promilom alkoholu we krwi.

Oznacza to, że w chwili pierwszego badania Leon Karwat miał około 1,7 promila alkoholu, a ponad godzinę później wynik nadal przekraczał 1,5 promila.

Wyniki czterech pomiarów tworzą spójny obraz. Nie było jednego przypadkowego wskazania ani błędu urządzenia, który zniknąłby przy kolejnym badaniu. Przez ponad godzinę stężenie alkoholu utrzymywało się na bardzo wysokim poziomie.

Stan nietrzeźwości w rozumieniu Kodeksu karnego rozpoczyna się już po przekroczeniu 0,25 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, co odpowiada około 0,5 promila alkoholu we krwi. Wynik Karwata był więc ponad trzykrotnie wyższy od ustawowej granicy.

Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości stanowi przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego.

Litr alkoholu wypity z kolegą

Podczas przesłuchania Leon Karwat nie kwestionował swojej odpowiedzialności.

Ja w zupełności przyznaję się do zarzucanego mi czynu – oświadczył.

Wyjaśnił, że poprzedniego dnia pił alkohol razem z kolegą. Spotkanie miało trwać do około północy. Według jego relacji mężczyźni wypili łącznie około litra alkoholu.

Następnego ranka Karwat miał czuć się źle. Mówił o kołataniu serca i obawach dotyczących własnego zdrowia. Postanowił pojechać na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Nie wezwał jednak zespołu ratownictwa medycznego. Jak tłumaczył, uznał, że karetka i tak może nie przyjechać.

Wsiadł więc do samochodu, będąc wciąż pijany i w obawie o własne życie, postanowił narazić życie innych osób. Sąd uznał to za okoliczność łagodzącą. Dlaczego karetka, która przecież stacjonuje w pobliskiej Rzeczycy miałaby nie przyjechać do chorego? Tego Sąd nie wyjaśnił. Podobnie, jak i tego, że przypadki związane z dolegliwościami kardiologicznymi, traktowane są priorytetowo. Co ciekawe, radny Leon Karwat zeznaje, że po drodze postanowił jeszcze odwiedzić znajomego, który chciał razem z nim wybrać się do Tomaszowa. 

To wyjaśnienie rodzi zasadnicze pytanie: czy osoba, która po nocy intensywnego spożywania alkoholu ma kołatanie serca i czuje się na tyle źle, że zamierza udać się na SOR, powinna samodzielnie prowadzić pojazd? i to całkowicie pomijając wątek alkoholowy. 

Karwat twierdził, że jadąc, nie czuł się pijany. Subiektywne odczucie kierowcy nie zmienia jednak wyników czterech badań. Pierwsze z nich odpowiadało około 1,68 promila alkoholu, ostatnie — około 1,56 promila. W takim razie nie zostaje nic innego, jak zapytać, przy jakim stężeniu alkoholu można poczuć się pijanym? Samo to stwierdzenie może jednak sugerować, że osoba, je wypowiadająca, ma poważne problemy alkoholowe na co dzień, a organizm do wysokich stężeń jest po prostu przyzwyczajony. 

W aktach sprawy nie znajdziemy jednak żadnych obiektywnych opinii na ten temat, pochodzących od niezależnych biegłych. 

Alkohol nie przestaje działać tylko dlatego, że człowiek nie odczuwa już typowych objawów upojenia. Właśnie dlatego kierowanie pojazdem „dzień po” jest tak niebezpieczne — kierowca może uważać się za trzeźwego, podczas gdy jego refleks, koncentracja i zdolność oceny sytuacji nadal pozostają zaburzone.

SOR, a później praca w szpitalu?

W czasie przesłuchania pojawił się jeszcze jeden interesujący wątek.

Leon Karwat był zatrudniony w Tomaszowskim Centrum Zdrowia jako konsultant do spraw współpracy z samorządami i innymi instytucjami (zajmował więc kolejne niepotrzebne nikomu stanowisko, co będzie jeszcze wyjaśniać). Tłumaczył, że w szpitalu miał również do załatwienia sprawę zawodową. Jeżeli badania wykazałyby, że jego stan zdrowia nie jest groźny, zamierzał jeszcze przez pewien czas pracować w TCZ.

Ta część wyjaśnień wymaga publicznego doprecyzowania.

Czy 12 grudnia 2025 roku Leon Karwat miał świadczyć pracę? Czy jego czas pracy był ewidencjonowany? Czy miał wyznaczone spotkania? Czy istnieją wiadomości, dokumenty, notatki albo wpisy w kalendarzu potwierdzające planowane obowiązki?

Nie chciał dobrowolnie poddać się karze

W toku postępowania Karwat powoływał się na wieloletnią działalność społeczną i samorządową. Nie zgodził się jednak na dobrowolne poddanie się karze.

Dochodzenie wszczęto 16 grudnia 2025 roku. Tego samego dnia wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu. 22 grudnia prokurator Aneta Prejbisz zdecydowała o zatrzymaniu prawa jazdy.

Akt oskarżenia przygotowała mł. asp. Sabina Krzystofik. Dokument zatwierdziła prokurator Aneta Prejbisz.

Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim. W wyniku losowania sędzią referentem została Ewelina Goździk.

Termin rozprawy pierwotnie wyznaczono na 27 marca 2026 roku. Na wniosek obrońcy został przeniesiony na 24 marca.

Do akt dołączono aż 28 dyplomów, podziękowań i dokumentów mających świadczyć o zasługach Leona Karwata jako samorządowca i nauczyciela.

Osiągnięcia społeczne mogą mieć znaczenie przy ocenie dotychczasowego sposobu życia oskarżonego. Nie mogą jednak działać jak średniowieczny odpust, za pomocą którego zasługi z przeszłości unieważniają odpowiedzialność za konkretny czyn.

Dyplom nie obniża stężenia alkoholu. Podziękowanie nie skraca drogi hamowania. Funkcja publiczna nie tworzy wokół kierowcy niewidzialnej bariery chroniącej innych uczestników ruchu.

„To przewartościowało moje życie”

Przed sądem Leon Karwat przekonywał, że zdarzenie przewartościowało jego życie i nigdy więcej się nie powtórzy. Deklarował skruchę, wstyd oraz żal.

W toku rozprawy nie składano dodatkowych wniosków dowodowych. Wyrok ogłoszono 27 marca 2026 roku. Na sali nie pojawił się wówczas ani oskarżony, ani jego obrońca, ani przedstawiciel oskarżyciela publicznego.

Sąd zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania na okres dwóch lat próby. Orzekł jednocześnie:

roczny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, liczony od 12 grudnia 2025 roku, oraz świadczenie w wysokości 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Warunkowe umorzenie oznacza, że sąd uznaje popełnienie czynu i winę oskarżonego, ale odstępuje od wydania wyroku skazującego.

Sąd: społeczna szkodliwość nie była znaczna

Podstawą rozstrzygnięcia był art. 66 § 1 i 2 Kodeksu karnego. Przepisy pozwalają warunkowo umorzyć postępowanie, gdy wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a dotychczasowa postawa niekaranego sprawcy uzasadnia przypuszczenie, że będzie on przestrzegał prawa.

Sąd uznał, że w przypadku Karwata istnieje „pozytywna prognoza kryminologiczna”. W pisemnym uzasadnieniu zwrócił uwagę na jego dotychczasową działalność, niekaralność, przyznanie się do winy i wyrażoną skruchę.

Jednocześnie sąd zauważył szczególną odpowiedzialność wynikającą z pełnienia funkcji publicznych:

Leon Karwat, jako osoba publiczna, powinien w szczególny sposób dawać przykład przestrzegania norm prawnych i społecznych, ponieważ jego zachowanie jest oceniane przez lokalną społeczność i może wpływać na ocenę instytucji i organów władzy publicznej – wynika z uzasadnienia.

To zdanie brzmi słusznie. Trudniej jednak pogodzić je z końcowym wnioskiem, że społeczna szkodliwość czynu nie była znaczna.

Sąd sam stwierdził, że oskarżony wiedział o wypiciu poprzedniego wieczoru dużej ilości alkoholu. Mimo złego samopoczucia nie wezwał pomocy ani nie poprosił o transport. Wsiadł do samochodu i ruszył ulicami miasta. Cztery badania wykazały od 0,78 do 0,84 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli w przybliżeniu od 1,56 do 1,68 promila alkoholu we krwi.

Nie spowodował wypadku. Nikogo nie potrącił. Nie doszło do tragedii. Ale brak tragedii nie oznacza braku niebezpieczeństwa. Czasami różnica między „nic się nie stało” a dramatem rodziny zamyka się w jednej sekundzie, jednym przejściu dla pieszych i jednym dziecku wracającym ze szkoły.

Prokuratura: ten wyrok kłóci się z poczuciem sprawiedliwości

2 kwietnia 2026 roku prokurator Monika Fidos złożyła wniosek o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku. Prokuratura otrzymała je 20 kwietnia, a 4 maja wniosła apelację.

Oskarżyciel publiczny nie zgodził się z oceną, że społeczna szkodliwość czynu była niewielka. W apelacji wskazano na błędy w ustaleniach faktycznych oraz zbyt łagodne potraktowanie kierowcy.

Prokuratura domagała się:

sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary, trzyletniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz rozstrzygnięcia dotyczącego przepadku samochodu lub jego równowartości.

W środku odwoławczym padły słowa niezwykle mocne:

Orzeczone przez sąd warunkowe umorzenie postępowania kłóci się z poczuciem sprawiedliwości zarówno prokuratury, jak i przeciętnego obywatela.

Prokurator podkreślił również, że właściwości osobiste sprawcy, jego wcześniejsze zasługi i dotychczasowy sposób życia są odrębną przesłanką rozstrzygnięcia. Nie mogą służyć do sztucznego obniżania oceny społecznej szkodliwości samego czynu.

Zdaniem prokuratury — poza wcześniejszą niekaralnością — nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające warunkowe umorzenie postępowania.

Ten argument trafia w sedno sporu. Można być dobrym nauczycielem, zasłużonym samorządowcem, społecznikiem i człowiekiem posiadającym kolekcję dyplomów. Jednocześnie można popełnić poważne przestępstwo drogowe. Jedno nie wymazuje drugiego.

Sąd Okręgowy pozostawił warunkowe umorzenie

Apelacja została przekazana do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. 19 maja 2026 roku do jej rozpoznania wylosowano sędzię Agnieszkę Szulc-Wroniszewską. Rozprawę wyznaczono na 23 czerwca.

Na etapie postępowania odwoławczego zmienił się obrońca. Leon Karwat zrezygnował z usług Konrada Wiwata, a jego pełnomocnikiem został Krystian Ryś. Prokuraturę reprezentował Marcin Domaradzki.

Sąd Okręgowy nie podzielił najdalej idących zarzutów oskarżyciela. Utrzymał warunkowe umorzenie postępowania, a więc Leon Karwat nadal nie został prawomocnie skazany. Zmienił jednak rozstrzygnięcie dotyczące zakazu prowadzenia pojazdów, wydłużając okres, w którym radny nie może siadać za kierownicą.

Taki finał oznacza, że sąd odwoławczy zaakceptował zasadniczą ocenę sądu pierwszej instancji: pomimo stężenia sięgającego około 1,7 promila alkoholu, świadomego podjęcia decyzji o prowadzeniu samochodu i publicznej funkcji sprawcy możliwe było zakończenie sprawy bez wyroku skazującego.

Równi wobec prawa, ale niekoniecznie tak samo oceniani?

Nie chodzi o żądanie zemsty. Prawo karne nie powinno być narzędziem odwetu, a warunkowe umorzenie jest legalną instytucją przewidzianą przez ustawodawcę. Sąd ma prawo uwzględniać niekaralność, skruchę, dotychczasowy sposób życia oraz osobiste właściwości sprawcy.

Pozostaje jednak pytanie, którego nie da się przykryć stertą dyplomów.

Czy przeciętny mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego, zatrzymany z wynikiem bliskim 1,7 promila, również mógłby liczyć na tak daleko idącą łagodność?

Czy jego pracodawca przygotowałby zbiór podziękowań? Czy w aktach znalazłyby się dokumenty opisujące wieloletnią działalność publiczną? Czy fakt, że nie pełni funkcji samorządowych, działałby na jego korzyść, czy przeciwnie — pozbawiłby go argumentów, które okazały się tak ważne w tej sprawie?

Funkcja publiczna powinna oznaczać większą odpowiedzialność. Tymczasem można odnieść wrażenie, że stała się jednym z elementów budujących korzystną prognozę dla sprawcy.

Sąd napisał, że osoba publiczna powinna dawać przykład. Warto więc zapytać, jaki przykład płynie z całej tej historii.

Czy taki, że po wypiciu około litra alkoholu można następnego dnia prowadzić samochód z wynikiem około 1,7 promila, a później powołać się na dorobek, skruchę i długoletnią działalność?

Czy też taki, że życie człowieka nie może zostać przekreślone przez jeden poważny błąd?

Odpowiedź nie jest czarno-biała. Jedno pozostaje jednak bezsporne: Leon Karwat wsiadł za kierownicę w stanie nietrzeźwości. Nie był ofiarą politycznego spisku, błędu alkomatu ani niejasnych okoliczności. Przyznał się do czynu. Cztery badania potwierdziły obecność alkoholu na poziomie odpowiadającym od około 1,56 do 1,68 promila.

Sąd dał mu drugą szansę.

Teraz lokalna społeczność ma prawo wiedzieć, czy radny rzeczywiście zrozumiał wagę tego, co zrobił — i czy instytucje publiczne nie pomogły mu zamienić odpowiedzialności w starannie oprawioną kolekcję zasług.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wódko ma wódko ma 03.08.2026 15:20
Zbudowali fabryki Opracowali maszyny Produkują wódkę Tak, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo wódki Bo im tylko, tylko o to chodzi Abyś sam sobie szkodził Abyś sam nie mógł myśleć Abyś sam nie mógł chodzić Ustawili kominy Zbudowali drabiny To już wszystko pracuje Pracuje i truje Bo im tylko o to chodzi Abyś sam sobie szkodził Abyś sam nie mógł myśleć Abyś sam nie mógł chodzić Jeszcze dymią kominy Produkują spaliny Produkują wódkę Tak, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo wódki Bo im tylko, tylko o to chodzi Abyś sam sobie szkodził Abyś sam nie mógł myśleć Abyś sam nie mógł chodzić

F 03.08.2026 21:06
Dobre to jest, tylko szkoda. że to jest poezja napisana prozą.

F 01.08.2026 22:48
Ten facet na zdjęciu powyżej, tak ogólnie wygląda na co najmniej na ministra oświaty, jak nie wyżej. A w rzeczywistości, to taki lokalny, samorządowy cwaniaczek za dychę i nic więcej.

Tomasziwianka. 31.07.2026 14:20
Skoro ten pan taki zasluzony, spolecznik, z dyplomami, to nie rozumiem dlaczego nie przestrzega prawa. Nie wazne, ze nie spowodowal wypadku, ale to potencjalny morderca. Prawo obowiazuje wszystkich jednakowo, nie powinno byc swietych krow i naciagania prawa szczegolnie przez sedziego. Z takimi promilami zasiadl za kierownica, a w dodatku planowal jeszcze pojsc w tym stanie do pracy. Czy zwyklego kowalskiego w podobny sposob sad by potraktowal. Jestem przekonana, ze zdecydowanie nie.

ixi 01.08.2026 22:43
Trza było chodzić do podstawówki, to tam nauczyliby, że w języku polskim razem z niektórymi literami używa się znaków diakrytycznych (ó, ż, ł).. No, chyba ż komputer jest białoruski.

xxx 31.07.2026 10:24
To ile trzeba mieć dyplomów w przeliczeniu na 1 promil żeby można było jeździć nawalonym? A i jeszcze jedno mają być oprawione czy mogą być zalaminowane? Szkoda komentować!

...) 30.07.2026 16:10
i kto mu co zrobi?????

...) 30.07.2026 16:09
jak się zapisać do PO ..oczywiście w razie czego...a może wstąpić do jakiegoś koła

Powinien 30.07.2026 10:21
jako znający się dostać stołek w komisji antyalkoholowej.

Anus Brałn 30.07.2026 07:50
Ja, po flaszce na głowę też mam kołatanie serca ... A w ogóle, to bez małpki dla odwagi, nie wsiadam za kierownicę, tyle teraz wariatów jeździ po drogach. Strach się bać.

Obywatel 30.07.2026 06:08
Wstyd . Są politycy i podatnicy . Taki wynik to :3 lata zabrane prawo jazdy , przepadek samochodu ,kara pieniężna. Ja mogę ponieść karę a polityk nie !!!. Obrzydliwe to . Wstyd prokuratura i sądy

...) 30.07.2026 16:04
jest Pan prawdziwym OBYWATELEM

Ajdejano 29.07.2026 15:59
Ten materiał o tym drogowym przestępcy Karwacie, to mistrzostwo świata. Ten materiał pokazuje, jak wygląda teoria Nejmana z PO. Będziesz z nami, będziesz zawsze bezpieczny. Ten frajer był zatrudniony w Tomaszowskim Centrum Zdrowia jako konsultant do spraw współpracy z samorządami i innymi instytucjami (zajmował więc kolejne niepotrzebne nikomu stanowisko). I dlatego czuł się bezpieczny. Oczywiście ze strony powiatowych pisiorów. Jeden z obrońców tego drogowego przestępcy - Konrad Wiwat. On jest dobry, ale dla przestępcy drogowego okazał się zbyt czerwony.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

Finlandia będzie korzystać ze wsparcia wojskowego kolejnych państw nordyckich. Prezydent Alexander Stubb zapowiedział, że Szwecja nie pozostanie jedynym krajem regionu angażującym swoje siły w ochronę Finlandii. To kolejny etap szybkiej militaryzacji północnej flanki NATO, gdzie coraz większe znaczenie mają obrona przed dronami, kontrola przestrzeni powietrznej i bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:51
Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu

Są daty, które brzmią jak gotowy scenariusz filmu. 18 września polski okręt podwodny ORP „Orzeł”, pozbawiony map i części uzbrojenia, wyrwał się z internowania w Tallinie i rozpoczął legendarną drogę do Wielkiej Brytanii. Tego dnia narodziły się Greta Garbo i Ludomir Różycki, po raz pierwszy ukazał się „The New York Times”, a świat muzyki stracił Jimiego Hendrixa. W Tomaszowie Mazowieckim historia dzisiaj spotyka się z teraźniejszością wyjątkowo mocno: rozpoczyna się jubileuszowy, 10. Love Polish Jazz Festival, Lechia podejmie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, a nad Pilicą odbędzie się wydarzenie Europejskich Dni Dziedzictwa. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:24
18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu

Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend

Czwartek, 17 września 2026 roku, miał już z samej daty szczególny ciężar. Dokładnie 87 lat temu Armia Czerwona wkroczyła do Polski. Dziś historia nie powtórzyła się – ale jej echo było wyjątkowo głośne. W województwach lubelskim i podkarpackim uruchomiono alarmy, poderwano lotnictwo, a lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje, gdy rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców spadł lub został zestrzelony zaledwie około czterech kilometrów od polskiej granicy. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono, a alarm odwołano. W świecie Donald Trump zagroził Unii Europejskiej kolejnymi cłami, jeżeli Bruksela będzie rozwijała pomysł specjalnego „członkostwa stowarzyszonego” Kanady. Federal Reserve pierwszy raz od trzech lat podniosła stopy procentowe, a ropa po kilku dniach paniki zaczęła wyraźnie tanieć. W Łódzkiem policja prowadziła wielką akcję „PRĘDKOŚĆ”, a w Tomaszowie termin ofert na przebudowę dworca ponownie przesunięto. Jutro natomiast miasto zmieni tonację: Arena Lodowa na trzy dni stanie się domem polskiego jazzu. Stan informacji: godz. 19.45. Data dodania artykułu: 17.09.2026 21:40
Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend

Tusk ostrzega przed „przypadkowymi” uderzeniami w państwa NATO. Rosyjskie drony coraz bliżej Polski

Rosja może próbować uderzać dronami lub rakietami w państwa wspierające Ukrainę, a następnie przedstawiać takie zdarzenia jako „przypadkowe” – powiedział w czwartek w Sejmie premier Donald Tusk, powołując się na informacje służb wywiadowczych. Według szefa rządu szczególnie trudnym okresem mogą być późna jesień i zima. Tego samego dnia odrzutowy dron spadł lub został zestrzelony zaledwie około czterech kilometrów od granicy Polski. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Data dodania artykułu: 17.09.2026 19:55
Tusk ostrzega przed „przypadkowymi” uderzeniami w państwa NATO. Rosyjskie drony coraz bliżej Polski

Minimalna pensja ma być liczona inaczej. Rząd wraca do projektu UC62

Premia czy dodatek mają przestać służyć do „dobijania” pensji do ustawowego minimum. Rząd 17 września ponownie zajmuje się projektem UC62, który ma przebudować zasady ustalania i ochrony minimalnego wynagrodzenia. Na moment zamknięcia tego tekstu KPRM potwierdzała obecność projektu w porządku posiedzenia, ale nie opublikowała jeszcze komunikatu potwierdzającego jego przyjęcie. Data dodania artykułu: 17.09.2026 16:25
Minimalna pensja ma być liczona inaczej. Rząd wraca do projektu UC62

17 września. 87 lat od agresji ZSRR na Polskę. Powstaje „Solidarność”, The Doors buntują się w telewizji, a Tomaszów pamięta Sybiraków

17 września nie jest w polskim kalendarzu zwykłą datą. O świcie 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Rzeczypospolitej, realizując ustalenia zawarte wcześniej przez III Rzeszę i Związek Sowiecki. Polska, od siedemnastu dni walcząca z Niemcami, znalazła się między dwoma agresorami. Tego samego dnia niemieckie bomby podpaliły Zamek Królewski w Warszawie. Czterdzieści jeden lat później, 17 września 1980 roku, przedstawiciele wolnych związków zawodowych zdecydowali w Gdańsku o stworzeniu jednego ogólnopolskiego NSZZ „Solidarność”. Światowe kalendarium prowadzi nas także do Filadelfii, gdzie podpisano Konstytucję Stanów Zjednoczonych, i na scenę Eda Sullivana, gdzie Jim Morrison odmówił zmiany tekstu „Light My Fire”. Muzycznie świętujemy 103. urodziny Hanka Williamsa, a sportowo patrzymy dziś na Londyn: Lech Poznań zaczyna Ligę Europy przeciwko Crystal Palace. W Tomaszowie Mazowieckim odbędą się natomiast obchody rocznicy sowieckiej agresji i Światowego Dnia Sybiraka. Data dodania artykułu: 17.09.2026 06:04
17 września. 87 lat od agresji ZSRR na Polskę. Powstaje „Solidarność”, The Doors buntują się w telewizji, a Tomaszów pamięta Sybiraków

Rosyjska Gerbera miała głowicę bojową. Europa chce własnego „artykułu 4”, Rosja zabija cywilów. Tomaszów szykuje się na jesień

Środa, 16 września 2026 roku, przyniosła odpowiedź na pytanie, które od dwóch dni wisiało nad Bałtykiem: dron znaleziony koło Rusinowa nie był pustą atrapą. Prokuratura poinformowała, że rosyjska Gerbera 2 była wyposażona w głowicę odłamkowo-burzącą z zapalnikiem. Tymczasem Ursula von der Leyen proponuje stworzenie w Unii Europejskiej mechanizmu reagowania na zagrożenia hybrydowe działającego podobnie do natowskiego artykułu 4. Na Ukrainie rosyjski dron uderzył w autobus z cywilami – zginęło pięć osób. Ropa Brent nadal kosztuje około 107 dolarów za baryłkę, a polski budżet po sierpniu ma już ponad 151 mld zł deficytu. W Łódzkiem samorząd przeznacza 5 mln zł na uczelnie, zaś w Tomaszowie zaczyna się już odliczanie do sezonu na Arenie Lodowej. Jest też bardzo praktyczne ostrzeżenie dla mieszkańców powiatu: od jutra z samolotów będą zrzucane szczepionki przeciw wściekliźnie dla lisów. Data dodania artykułu: 16.09.2026 20:34
Rosyjska Gerbera miała głowicę bojową. Europa chce własnego „artykułu 4”, Rosja zabija cywilów. Tomaszów szykuje się na jesień

Gaz drożeje w Europie. Polska ma pełne magazyny, a rachunki gospodarstw domowych na razie bez zmian

Cena gazu w Europie przekroczyła 80 euro za MWh i pozostaje blisko najwyższych poziomów od czasu kryzysu energetycznego z 2022 roku. Powodem są przede wszystkim problemy z dostawami LNG z Bliskiego Wschodu oraz znacznie niższe niż zwykle zapasy w europejskich magazynach. Polska na tle Europy wygląda jednak wyjątkowo dobrze – nasze magazyny są wypełnione w ponad 98 proc. Data dodania artykułu: 16.09.2026 11:27
Gaz drożeje w Europie. Polska ma pełne magazyny, a rachunki gospodarstw domowych na razie bez zmian
André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa – Niech żyje Maastricht! Letni Koncert 2026

André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa – Niech żyje Maastricht! Letni Koncert 2026

Nowy show Króla Walca w HeliosieZapraszamy na wyjątkowy pokaz koncertowy André Rieu i jego Orkiestry Johanna Straussa pod tytułem „Niech żyje Maastricht! Letni Koncert 2026”. Wydarzenie będzie dostępne we wszystkich kinach Helios.Muzyczne widowisko na wielkim ekranieTo propozycja dla miłośników muzyki, koncertowych emocji i widowiskowej oprawy. Publiczność może spodziewać się letniego koncertu pełnego elegancji, orkiestralnego brzmienia i atmosfery charakterystycznej dla występów André Rieu.Seanse rozpoczynają się od 21 sierpnia 2026 roku. Szczegóły repertuaru i godzin pokazów mogą różnić się w zależności od kina.w Helios na ScenieW ramach Helios na Scenie we wtorek i środę, 15 i 16 września oraz w niedzielę 20 września w kinie Helios Tomaszów odbędą się retransmisje jubileuszowego koncertu „André Rieu. Niech żyje Maastricht!”. To już 20. letni koncert Maestra i jego Orkiestry Johanna Straussa. W programie znajdą się walce i marsze Johanna Straussa, utwory musicalowe i filmowe oraz liczne uwielbiane przeboje.„Jestem niezwykle podekscytowany tym jubileuszem. W lipcu tego roku po raz 20. zagram nasz letni koncert w Maastricht – mówi André Rieu. – Mam nadzieję, że wyjątkowa atmosfera Vrijthof, najstarszego placu w Holandii, znów poruszy serca i dusze wszystkich widzów. To fantastyczne, że ten koncert będzie można zobaczyć również w kinach na całym świecie, w tym w Polsce, i to już jesienią. Jestem przekonany, że ucieszy on Was tak samo, jak mnie i moją orkiestrę. Niech żyje Maastricht!”. Bilety dostępne są na stronie: www.helios.pl, a także w kasach kin i aplikacji mobilnej. Kupując je wcześniej, widzowie mogą wybrać najlepsze miejsca, a także zaoszczędzić w ramach unikalnej oferty „Wcześniej kupujesz, więcej zyskujesz”. Data rozpoczęcia wydarzenia: 15.09.2026
Kino Konesera: Wrong Girls

Kino Konesera: Wrong Girls

Pokaz w cyklu Kino KoneseraZapraszamy na seans filmu Wrong Girls w ramach cyklu Kino Konesera. To propozycja dla widzów ceniących ambitniejsze kino i starannie wyselekcjonowany repertuar.Film wyreżyserował Dylan Meyer, a w obsadzie występują Kristen Stewart i Alia Shawkat. Produkcja pochodzi z USA, trwa 99 minut i została zaplanowana na 21 września 2026. Frankie (Kristen Stewart) jest uosobieniem chaosu, a Molly (Alia Shawkat) to kulinarny talent. Razem tworzą duet, który kompletnie nie radzi sobie z dorosłością, a tym bardziej z… regularnym płaceniem czynszu. Kiedy Frankie przypadkiem zgarnia na imprezie tajemniczą walizkę z eksperymentalną substancją, życie przyjaciółek zalicza totalny plot twist. Dziewczyny piją fluorescencyjne shoty i niespodziewanie zyskują zdolność telepatii. Od teraz nie tylko porozumiewają się bez słów, ale słyszą też myśli swoich kotów! To jednak dopiero początek ich tripu. Tropem walizki rusza ekipa duńskich gangsterów, która nie cofnie się przed niczym, by odzyskać swój towar. Szalone zwroty akcji, absurdalne pomysły bohaterek i wszechobecny kalifornijski vibe – „Wrong Girls” to odklejona komedia, w której absolutnie wszystko może się wydarzyć. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 21.09.2026

Polecane

Ludowa, Starowiejska, Nagórzycka. Miasto pokazało pełny projekt planu, a teraz zaczyna się walka o szczegóły

Ludowa, Starowiejska, Nagórzycka. Miasto pokazało pełny projekt planu, a teraz zaczyna się walka o szczegóły

To już nie jest tylko ogłoszenie o wyłożeniu dokumentów. W piątek, 18 września, Urząd Miasta Tomaszowa Mazowieckiego opublikował pełny pakiet projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla dużego obszaru między ulicami Ludową, Starowiejską, Nagórzycką a granicą miasta. Od poniedziałku mieszkańcy będą mogli formalnie zapoznawać się z projektem, a później składać uwagi. Szczególnie interesujący jest wątek ul. Starowiejskiej. Kilka miesięcy temu radny Piotr Kucharski wnosił tam o pas drogowy szerokości nawet 12 metrów i uregulowanie własności gruntów. Miasto odpowiadało wówczas, że wstępnie widzi potrzebę pasa o szerokości 11 metrów. Teraz przyszedł moment, kiedy można sprawdzić, jakie rozwiązanie ostatecznie trafiło do projektu. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:45
Zabytki na jednym stole. Powiat rozmawiał z konserwatorem w Inowłodzu. O które obiekty chodzi? Dwa razy prowadzili, znów nie wygrali. Widzew remisuje z Wieczystą 2:2 Ludowa, Starowiejska, Nagórzycka. Miasto pokazało pełny projekt planu, a teraz zaczyna się walka o szczegóły Drugi etap prac na dachu starostwa zakończony. Powiat wydał ponad 770 tys. zł Za szybko na drogach powiatu. 61 przekroczeń prędkości w jeden dzień 22 września Tomaszów bez biletu. Ale nie każdy pojedzie MZK za darmo Las nie ma adresu. Tomaszowska policja ostrzega grzybiarzy przed weekendem W sobotę kolejne zgromadzenie przy Warszawskiej. Ten sam temat wraca od miesięcy Lubochnia sięga po ponad 3,1 mln zł na OZE. Dokumenty wskazują farmę PV do 500 kW Tomaszów zatańczy dziś w rytmie latino. Plac Kościuszki zamieni się w parkiet Rząd chce zmienić zasady finansowania mieszkań. Co z inwestycjami TTBS? Senior sam na wsi. Czy gminy powiatu tomaszowskiego nadążają z pomocą?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Tak, dworzec to brama do miasta. Bryla dworca jest ladna, po remoncie generalnym bedzie jeszcze lepiej. Ciekawe, co bedzie w srodku, kto zajmie pomieszczenia. Źródło komentarza: Dworzec czeka na wykonawcę. PKP ponownie przesunęły termin ofert — teraz do 30 września Autor komentarza: Macher Treść komentarza: Oj, tak, wójt bardzo zły. A może to koło po prostu nie ma się czym chwalić? Przecież ten "królik po dworsku" wyglądał tak, że dziwie się, że ktoś w ogóle nie wstydził się go pokazać. Ale wiadomo jakie są takie konkursy i jak się w nich wygrywa. Źródło komentarza: Z Czerniewic na PGE Narodowy. „Czerniewicki królik po dworsku” powalczy o tytuł najlepszego dania w Polsce Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekaw czy są wiarygodne wynik w mieście Tomaszów Maz. a jakie w Powiecie bo Policji w tym mieście nie widać są jak lekarstwo na receptę którego nie ma o Straży Miejskiej nie wspomnę Ci to dopiero mają wszystko w dupie. Źródło komentarza: Dziś akcja „PRĘDKOŚĆ”. Wzmożone kontrole na drogach całego Łódzkiego Autor komentarza: geo Treść komentarza: Jeżeli ten remont będzie miał tak samo złą organizacje ruchu jak odcinek od Farbiarskiej do Al. Piłsudskiego gdzie projektant nie raczył sobie zobaczyć terenu tylko z netu skopiował wszystko co było złe i teraz nadal jest złe ba nawet bardzie złe jak było Źródło komentarza: Tylko 50 metrów, ale w newralgicznym miejscu. Powiat remontuje Legionów przy rondzie gen. Buka Autor komentarza: Tom Treść komentarza: Na osiedlu Farbiarska już niebawem zamieszka około tysiąca osób. Nowa droga w kierunku planowanej wielkiej Galerii Handlowej jest strzałem w dziesiątkę. Bez dobrego dojazdu nowa Galeria miałaby mniej klientów. I jeszcze jeden temat czy planowana jest zabudowa mieszkaniowa od strony Barlickiego w kierunku Wolborki. Ta część miasta zaczyna powoli żyć a miejsce jest bardzo atrakcyjne. Źródło komentarza: Tylko 50 metrów, ale w newralgicznym miejscu. Powiat remontuje Legionów przy rondzie gen. Buka Autor komentarza: B Treść komentarza: Nie jest. Nie znam Pana Radnego. Można się rozejść Źródło komentarza: Kostka radnego na powiatowej inwestycji. Jedna miara dla wszystkich?
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki Meyra SMART F WERSJA STAB

Wózek inwalidzki Meyra SMART F WERSJA STAB

Cena: Do negocjacji Aktywny wózek inwalidzki dopasowany do potrzeb użytkownikaW naszej ofercie dostępny jest lekki, aluminiowy wózek inwalidzki, zaprojektowany z myślą o osobach, które cenią mobilność, wygodę i możliwość indywidualnego dopasowania sprzętu do codziennego funkcjonowania.Wózek posiada składaną krzyżakowo ramę aluminiową, zintegrowany z ramą podnóżek oraz możliwość wyboru przedniej części ramy — z przewężeniem lub bez. Dostępne są także trzy długości ramy, co pozwala lepiej dopasować konstrukcję do wzrostu, sylwetki i sposobu poruszania się użytkownika.Komfort jazdy zwiększa oparcie z regulacją napięcia pasami, poduszka siedziska oraz możliwość regulacji środka ciężkości, kąta i wysokości siedziska. Do wyboru są różne rozmiary i rodzaje kółek przednich, szeroka gama kół tylnych na szybkozłączkach, a także kamber 0,5° lub 3°. Wózek można wyposażyć w ciągi aluminiowe lub stalowe oraz hamulce dociskowe pionowe albo poziome.To sprzęt, który można skonfigurować bardzo indywidualnie — od koloru ramy i tapicerki, przez rodzaj rączek do pchania, po rozwiązania dla osób z większymi potrzebami stabilizacji. Dostępne są m.in. tapicerki oddychające, ciągi dla tetra- i paraplegików, zagłówek, pas, kamizelka, klin, pasy odwodzące nogi, kółka podporowe, osłony na szprychy, śpiwór oraz plecak.Wózek wyposażony jest również w boczek aktywny, jednoczęściowy stopień podnóżka oraz pas podudzia. Dzięki szerokiej gamie opcji może być dopasowany zarówno do użytkownika aktywnego, jak i osoby wymagającej dodatkowego wsparcia w codziennym poruszaniu się.Z pełną ofertą wózków inwalidzkich można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż i dostawy bezpośrednio do domów pacjentów. 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama