Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 13:27
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze.

Według sondażu IBRiS dla Radia ZET 38,1 proc. wszystkich badanych uważa, że Mateusz Morawiecki powinien zastąpić Jarosława Kaczyńskiego na stanowisku prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Przeciwnego zdania jest 31,3 proc., a aż 30,6 proc. ankietowanych nie potrafi zająć stanowiska.

Znacznie ciekawsze są jednak odpowiedzi osób, które w wyborach parlamentarnych z 15 października 2023 roku głosowały na PiS. Dokładnie 50 proc. z nich chciałoby, aby Morawiecki przejął kierowanie partią. Przeciwko takiej zmianie jest 46 proc., a niezdecydowanych pozostaje zaledwie 4 proc. Badanie przeprowadzono 24 i 25 lipca 2026 roku na reprezentatywnej próbie tysiąca osób.

To wynik niemal remisowy, ale politycznie bardzo znaczący. Pokazuje bowiem, że w elektoracie PiS skończył się czas, w którym pytanie o następcę Jarosława Kaczyńskiego było odbierane jako zdrada albo zamach na jedność partii. Dziś połowa wyborców jest gotowa zaakceptować zmianę przywództwa — i wskazuje konkretne nazwisko.

Elektorat widzi następcę. Partia nadal widzi buntownika

Sondaż jest dla Morawieckiego mocnym argumentem. Były premier może powiedzieć swoim przeciwnikom: nie jestem politykiem bez zaplecza, którego ambicje istnieją wyłącznie w sejmowych kuluarach. Mam poparcie znaczącej części wyborców PiS.

Problem polega na tym, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest partią, w której lidera wybiera się w prawyborach organizowanych wśród sympatyków. O przywództwie decydują struktury, delegaci, działacze oraz ludzie posiadający wpływy w partyjnym aparacie. Zgodnie ze statutowymi zasadami najwyższą władzą ugrupowania jest kongres, ale rzeczywisty układ sił przez lata opierał się na niepodważalnym autorytecie Jarosława Kaczyńskiego.

Morawiecki jest silny wśród części wyborców, posłów i polityków młodszego pokolenia. Znacznie słabsza pozostaje jednak jego pozycja wśród partyjnych struktur, które przez lata budowano wokół lojalności wobec prezesa. Dla wielu działaczy były premier jest człowiekiem, który do PiS przyszedł stosunkowo późno, zrobił błyskawiczną karierę, a następnie stworzył własne środowisko polityczne.

To właśnie zaplecze zgromadzone wokół stowarzyszenia Rozwój Plus stało się bezpośrednią przyczyną obecnego konfliktu. Kierownictwo PiS zażądało od parlamentarzystów deklaracji lojalności i rezygnacji z aktywności w konkurencyjnych organizacjach. Po upływie terminu Jarosław Kaczyński mówił o politykach, którzy znaleźli się poza partią. Ostatecznie Komitet Polityczny nie podjął jednak natychmiastowej decyzji o ich usunięciu. Lista 44 osób została przekazana rzecznikowi dyscyplinarnemu, który ma rozpatrywać poszczególne przypadki.

Sam Morawiecki uznał tę decyzję za przeciąganie „kiepskiego serialu” i zadeklarował, że przyjmuje, iż on i jego zwolennicy zostali z PiS usunięci.

W takich warunkach sondaż nie jest zwykłym badaniem popularności. Staje się elementem wewnętrznej wojny.

Morawiecki ma kapitał, którego nie można zlekceważyć

Atutem byłego premiera jest przede wszystkim rozpoznawalność. Przez sześć lat stał na czele rządu, reprezentował Polskę podczas spotkań międzynarodowych i był twarzą najważniejszych programów gospodarczych oraz społecznych obozu Zjednoczonej Prawicy.

Dla części wyborców pozostaje politykiem kompetentnym, sprawnym w debacie ekonomicznej i zdolnym rozmawiać zarówno z tradycyjnym elektoratem PiS, jak i z wyborcami bardziej centrowymi, przedsiębiorcami czy mieszkańcami dużych miast. Jego środowisko jest opisywane jako bardziej prorynkowe, umiarkowane i nastawione na gospodarczy rozwój niż twarde skrzydło partii.

To może być istotne przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. PiS musi dziś walczyć na dwóch frontach. Z jednej strony konkuruje z Koalicją Obywatelską o część wyborców centrum, z drugiej — traci głosy na rzecz ugrupowań znajdujących się jeszcze dalej na prawo.

Morawiecki mógłby próbować odwrócić partię w stronę centrum i odbudować wizerunek ugrupowania zdolnego nie tylko mobilizować wiernych zwolenników, lecz także zdobywać nowych. Właśnie tutaj znajduje się jego największa polityczna szansa.

Sondaż pokazuje, że dla połowy dawnych wyborców PiS zmiana prezesa nie oznaczałaby końca partii. Mogłaby zostać odebrana jako nowe otwarcie.

Czarnek zajmuje miejsce przeznaczone kiedyś dla Morawieckiego

Największym rywalem Morawieckiego nie jest jednak wyłącznie Jarosław Kaczyński. Jest nim również Przemysław Czarnek, przedstawiany jako kandydat PiS na premiera po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Decyzję w tej sprawie ogłosił sam Kaczyński podczas marcowej konwencji partii.

Wskazanie Czarnka było czytelnym sygnałem: kierownictwo PiS nie zamierzało budować kolejnej kampanii wokół Morawieckiego. Partia wybrała polityka reprezentującego twardszy, bardziej ideologiczny kurs, dobrze przyjmowanego przez najbardziej konserwatywną część elektoratu.

Dla byłego premiera była to nie tylko osobista porażka. Oznaczała odsunięcie od roli naturalnego następcy i faktyczne przekazanie politycznej inicjatywy konkurencyjnemu środowisku.

Morawiecki może mieć większe zdolności koalicyjne i szerszą rozpoznawalność, ale Czarnek posiada atut, którego w PiS nie da się przecenić: został wskazany przez prezesa. Dopóki Jarosław Kaczyński kontroluje partię, takie poparcie waży więcej niż dobry wynik jednego sondażu.

Paradoks Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński przez lata pełnił w PiS podwójną rolę. Był nie tylko liderem, lecz także arbitrem rozstrzygającym spory pomiędzy frakcjami. To on decydował, kto awansuje, kto zostaje przesunięty na boczny tor i kto otrzyma możliwość budowania własnej pozycji.

Dzięki temu partia zachowywała jedność nawet wtedy, gdy wewnątrz niej ścierały się sprzeczne interesy polityczne, gospodarcze i personalne.

Ten model ma jednak swoją cenę. PiS nie wypracowało mechanizmu pokojowej sukcesji. Nie istnieje wyraźnie wskazany następca, który posiadałby jednocześnie poparcie wyborców, struktur, parlamentarzystów i obecnego prezesa.

Morawiecki jest silny wśród części elektoratu i parlamentarzystów. Czarnek ma poparcie twardego skrzydła oraz decyzję Kaczyńskiego w sprawie kandydatury na premiera. Mariusz Błaszczak przez lata uchodził natomiast za polityka najbardziej lojalnego wobec prezesa i akceptowalnego dla partyjnego aparatu.

Żaden z nich nie ma jednak pozycji porównywalnej z Kaczyńskim.

To paradoks obecnego prezesa: jego siła przez lata scalała PiS, ale jednocześnie uniemożliwiała wykreowanie następcy, który mógłby bezkonfliktowo przejąć władzę.

Sondaż wzmacnia Morawieckiego, ale nie daje mu partii

Wynik badania dla Radia ZET może pomóc byłemu premierowi na kilka sposobów.

Po pierwsze, utrudnia przedstawianie go jako polityka pozbawionego społecznego zaplecza. Po drugie, może powstrzymywać część władz PiS przed szybkim usunięciem jego zwolenników. Wyrzucenie grupy reprezentującej poglądy połowy elektoratu byłoby politycznie ryzykowne.

Po trzecie, sondaż zwiększa zdolność Morawieckiego do negocjowania — zarówno wewnątrz PiS, jak i w przypadku powstania nowego ugrupowania lub klubu parlamentarnego.

Jednocześnie badanie ujawnia ograniczenia jego pozycji. Aż 46 proc. wyborców PiS nie chce, aby zastąpił Kaczyńskiego. To niemal połowa partyjnego elektoratu. Morawiecki nie jest więc kandydatem jednoczącym. Jest kandydatem dzielącym wyborców niemal dokładnie na pół.

Co więcej, wśród ogółu badanych popiera go 38,1 proc. respondentów. To wynik wyższy niż odsetek przeciwników, ale nadal daleki od społecznego mandatu pozwalającego mówić o bezdyskusyjnym liderze prawicy.

Trzy możliwe scenariusze

Pierwszy zakłada pojednanie. Kierownictwo PiS mogłoby zatrzymać procedury dyscyplinarne, a Morawiecki ograniczyć autonomiczną aktywność swojego środowiska. Były premier zachowałby miejsce w partii, ale prawdopodobnie musiałby zaakceptować pierwszoplanową rolę Czarnka w wyborach 2027 roku.

Drugi scenariusz to otwarta wojna o sukcesję. Morawiecki pozostałby formalnie w PiS i czekał na osłabienie Kaczyńskiego, próbując stopniowo zdobywać poparcie struktur. Byłaby to jednak długa i wyniszczająca walka, której wynik trudno przewidzieć.

Trzeci wariant oznacza rozłam i budowę osobnego ugrupowania. Taki ruch pozwoliłby Morawieckiemu uzyskać pełną kontrolę nad własnym środowiskiem, ale jednocześnie pozbawiłby go struktur, marki i lojalnego elektoratu PiS. Podział prawicy mógłby zaś utrudnić jej zdobycie większości w wyborach parlamentarnych. Analitycy cytowani przez zagraniczne media wskazują, że rozdrobnienie pomiędzy PiS, środowisko Morawieckiego i ugrupowania bardziej radykalne może zwiększyć szanse obecnego obozu rządzącego na utrzymanie władzy.

Morawiecki może odziedziczyć PiS, ale nie może go zdobyć szturmem

Najnowszy sondaż pokazuje, że Mateusz Morawiecki jest dziś jednym z najpoważniejszych kandydatów do przejęcia przywództwa na polskiej prawicy. Posiada polityczne doświadczenie, rozpoznawalność, własne środowisko i poparcie połowy wyborców PiS z 2023 roku.

Nie oznacza to jednak, że ma realną możliwość natychmiastowego zastąpienia Jarosława Kaczyńskiego.

PiS pozostaje partią zbudowaną pionowo, w której władza nie wypływa wyłącznie z popularności społecznej. Wynika również z kontroli nad strukturami, listami wyborczymi, finansami, nominacjami i aparatem organizacyjnym.

Morawiecki może wygrać sondaż. Może zgromadzić kilkudziesięciu parlamentarzystów. Może nawet stworzyć własną formację. Dopóki jednak Jarosław Kaczyński utrzymuje kontrolę nad głównym nurtem PiS, były premier nie jest następcą, lecz konkurentem.

Jego szansa nadejdzie dopiero wtedy, gdy w partii powstanie rzeczywista próżnia przywództwa. Wtedy okaże się, czy połowa wyborców wskazana w sondażu będzie początkiem większości, czy tylko jedną z dwóch armii stojących naprzeciw siebie w bitwie o polityczne dziedzictwo Kaczyńskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Kościół św. Małgorzaty w Kiernozi odzyskuje blask. W murach zapisały się wieki historii Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama