W niedzielę w archidiecezji gdańskiej odbyły się uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha, patrona diecezji i Polski. Centralnym punktem obchodów była msza sprawowana na historycznym Wzgórzu Świętego Wojciecha w Gdańsku – jednym z najważniejszych miejsc jego kultu w kraju.
Poprzedziły ją pielgrzymki wiernych z gdańskich parafii oraz okolicznych miejscowości, m.in. z Pruszcza Gdańskiego i Łęgowa.
Przewodniczący Eucharystii nuncjusz apostolski w Polsce podkreślił, że „żyjąc Słowem Bożym, święty Wojciech dał wspaniałe świadectwo Chrystusa”.
Przypomniał słowa Jezusa z Ewangelii św. Jana: „Jeżeli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie tylko samo, lecz jeśli obumrze, przynosi plon obfity”. Nuncjusz podkreślił, że właśnie na ziemi gdańskiej, „upadło owo ziarno pszenicy, którym był św. Wojciech” i wydało trwały duchowy owoc. Odwołując się do życia i męczeńskiej śmierci św. Wojciecha, hierarcha podkreślił, każdy staje wobec wyboru: „żyć w egoizmie albo w darze z siebie”. - Tylko ta druga droga otwiera dostęp do prawdziwej radości – tej wiecznej – wskazał.
W dalszej części homilii nuncjusz zwrócił uwagę na potrzebę dojrzałego i odpowiedzialnego przeżywania wiary. - Przede wszystkim jesteśmy wezwani do uzasadnienia naszej wiary - powiedział duchowny.
Podkreślił, że „nie wystarczy wierzyć z przyzwyczajenia czy jedynie na podstawie uczuć”, ponieważ chrześcijanin jest powołany do poznawania swojej wiary, refleksji nad nią i umiejętności jej przekazywania oraz obrony. - Wiara nie eliminuje rozumu – przeciwnie, posługuje się nim; rozum zaś potrzebuje wiary, aby otworzyć się na pełniejsze i szersze horyzonty - mówił.
Hierarcha zaznaczył również, że świadectwo chrześcijańskie musi być przekazywane „z łagodnością i bojaźnią”, w duchu autentycznej miłości. Jak dodał, sposób, w jaki wierzący mówią i działają, może innych „przybliżyć do Ewangelii albo ich od niej oddalić”.
Nuncjusz wskazał także na rolę sakramentu bierzmowania w kształtowaniu chrześcijańskiego świadectwa. - Dzięki niemu Duch Święty nas umacnia, głębiej jednoczy z Kościołem i uzdalnia do konsekwentnego życia wiarą - mówił. Ocenił, że dla wielu bierzmowanie „staje się niestety początkiem oddalania się od wiary, życia sakramentalnego, modlitwy i działalności Kościoła, zamiast być impulsem do dojrzalszego i bardziej ofiarnego zaangażowania chrześcijańskiego”.
Święty Wojciech urodził się około 956 r. w czeskich Libicach. W wieku 27 lat został biskupem praskim. Wypędzony z Pragi przybył do Gniezna na dwór księcia Bolesława Chrobrego. Zginął niedługo po rozpoczęciu swojej pracy misyjnej w Prusach. Jego ciało wykupił od Prusów Bolesław Chrobry. Według legendy zapłacił za nie tyle kilogramów złota, ile ważyło. (PAP)
































































Napisz komentarz
Komentarze