Kilka tygodni temu informowaliśmy o pięciu tomaszowskich policjantach zatrzymanych przez policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych w związku z przyjmowaniem łapówek. Jeden z funkcjonariuszy "drogówki" trafił nawet do aresztu, z którego wyszedł po opłaceniu kaucji wysokości 30 tysięcy złotych. Niedawno trzy akty oskarżenia trafiły do sądu. Skierowano je jednak przeciwko osobom wręczającym łapówki a nie funkcjonariuszom Policji. Nie oznacza to, że sprawa przeciwko policjantom została zamknięta. 5 policjantom przedstawiono od 1 do 11 zarzutów.
Znany w Polce skandalista i przedsiębiorca, Zbigniew Stonoga upublicznił informację, że funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji wkroczyli dzisiaj do domów kilku tomaszowskich policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego. Kolejnych policjantów zatrzymano rzekomo w siedzibie KPP.
W jednym ze sklepów sieci Ikea w Łodzi ochroniarze zatrzymali młode małżeństwo, które jak się okazało miało na swym koncie co najmniej kilka kradzieży, artykułów oferowanych w sprzedaży przez sklep. I nie było by w tym być może nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że 27 letni mąż pracuje na co dzień jako policjant w tomaszowskiej komendzie powiatowej policji. Małżeństwo swoje łupy ukrywało w wózku z małym dzieckiem.