Organizator kampanii Fundacja Edukacja z Wartościami zwrócił uwagę, że wiele osób rezygnuje z bycia rodziną zastępczą, bo – jak im się wydaje – nie spełniają wyśrubowanych standardów, np. brakuje im cierpliwości, doświadczenia czy „idealnych” kompetencji wychowawczych.
Prezes fundacji Jacek Weigl na poniedziałkowej konferencji prasowej zaznaczył, że kampania „Idealny Rodzic” ma przełamywać stereotypy perfekcyjnego opiekuna.
– Nie czuję się idealnym rodzicem i chciałem, żeby wszyscy wiedzieli, że możemy być prawdziwi i pokazywać też nasze słabości. (...) Możemy też odsłonić część siebie, która nie jest idealna, a z drugiej strony możemy być wspaniałym rodzicem zastępczym, możemy okazać serce i zobaczyć świat dziecka, zrozumieć, że ono coś przeżywa, że możemy mu poświęcić uważność, troskę, dać mu poczucie bezpieczeństwa – powiedział.
Jak dodał, kampania ma zachęcić pary lub singli, żeby zostali rodzicami zastępczymi.
Marta Verjans z Warszawskiego Centrum Pomocy Rodzinie zwróciła uwagę, że dzieciom w pieczy zastępczej można pomagać na wiele sposobów.
– W ostatnim czasie bardzo mocno promujemy „osoby zaprzyjaźnione”. To są takie osoby, które mogą przystąpić do takiego skróconego procesu i w tym procesie poznać dziecko, poznać system, przyjść do nas, wszystkiego się dowiedzieć, powoli wejść w tę rolę – powiedziała Verjans.
Zauważyła, że „osoby zaprzyjaźnione” często stają się rodziną zastępczą. Jak zaznaczyła, należy pamiętać jednak, że rodzina zastępcza to funkcja tymczasowa.
– Jej celem i sensem jest pozwolenie rodzinie biologicznej na wyjście z kryzysu, jaki ją spotkał. I generalnie celem jest to, żeby dziecko mogło wrócić do swojej rodziny. (...) Jeśli to się nie uda, a tak się zdarza, to wtedy rodzina zastępcza może z czasem, w określonych okolicznościach, stać się rodziną adopcyjną – wyjaśniła Verjans.
Wskazała, że na stronie www.rodzinazastepcza.com.pl znajdują się potrzebne informacje, w tym baza organizacji, które oferują bezpłatne wsparcie rodzinom zastępczym.
Aleksandra Praska od 10 lat sama tworzy rodzinę zastępczą, pracując jednocześnie jako prawniczka.
– Z perspektywy czasu nie zamieniłabym swojego życia na żadne inne. Uwielbiam to, co robię – powiedziała Praska, która w różnych okresach pod opieką miała kilkoro dzieci.
Podkreśliła, że bycie rodziną zastępczą wiąże się z całym bagażem doświadczeń – pięknych, ale czasami też trudnych i stresujących.
– Są to dzieci, które mają różne deficyty, różne potrzeby. (...) Mam to szczęście, że mam wsparcie rodziny, mam wsparcie znajomych, dlatego nigdy nie mówię, że jestem osobą samotną. Bo sama wychowuję dziewczyny, nie mam męża ani partnera, ale na pewno nie jestem samotna – powiedziała Praska.
W ramach kampanii powstały cztery spoty wideo, które w lekkiej, humorystycznej formie pokazują bohaterów w sytuacjach dalekich od ideału. W jednej historii pracowniczka kawiarni przez nieuwagę rozlewa napój na klientkę, w innej fryzjer – pochłonięty emocjami meczu – popełnia zawodową wpadkę. Te same osoby pojawiają się później w zupełnie innym świetle: jako uważni, troskliwi opiekunowie, którzy potrafią stworzyć dzieciom ciepłą i bezpieczną przestrzeń.
Spoty są emitowane we wszystkich stacjach TVP, a także w warszawskim metrze, autobusach i tramwajach. Kampania potrwa do końca czerwca. (PAP)
































































Napisz komentarz
Komentarze