Z klasą do Portugalii, z Promotorem nad morze
Podróże za cudze? Powiatowi decydenci na europejskim szlaku delegacji
Podróże służbowe polityków na koszt podatników nie muszą być z gruntu naganne, o ile przynoszą wymierne korzyści wyborcom. Trudno też negować wyjazdy szkoleniowe pracowników podnoszące ich kwalifikacje. Kiedy jednak stają się okazją do urządzenia sobie „wycieczki”, za którą nie trzeba płacić z własnej kieszeni, trudno tu o powody do pochwał. Nie jest przypadkiem, że latem najchętniej wybiera się kierunek nadmorski, a zimą — górski. Przez cały ubiegły rok Powiat Tomaszowski wydał na wyjazdy służbowe niespełna 80 tysięcy złotych. W tym roku kwota sięgnęła 90 tysięcy — i to tylko w pierwszych ośmiu miesiącach. Kiedy brakuje pieniędzy niemalże na wszystko samorząd wydaje je na cele, bez których można się obejść, bo czy równie chętnie np. radni KO uczestniczyliby w szkoleniach organizowanych on-line? Może warto spróbować właśnie takiej formuły.
12.10.2025 09:44
11
1