Zamiast likwidować bariery, pojawia się pomysł tworzenia kolejnych. Radny Piotr Kucharski proponuje „uszczelnienie” ulg parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami, sugerując powiązanie uprawnienia z konkretnym pojazdem lub wprowadzenie innych ograniczeń. Problem w tym, że karta parkingowa nie została stworzona dla samochodu. Została stworzona dla człowieka — często człowieka, który sam nie może prowadzić, a bez pomocy rodziny lub opiekuna nie dotrze do lekarza, urzędu czy apteki.