Magiczne trzy literki
NIK, CBA, ABW, CIA, KGB, GRU, NBA… nie, nie… z tym ostatnim zdecydowanie przesadziłem. Jednak pozostałe skróty literowe mają ze sobą wiele wspólnego. Wszystkie niosą ze sobą pewien ładunek emocjonalny a te reprezentujące polskie służby specjalne i organa nadzoru wywołują nawet u wielu osób stan „pomroczności jasnej”. W sumie trudno się dziwić, skoro w naszym kraju można zostać oskarżonym albo nawet trafić na kilka miesięcy do aresztu, będąc całkowicie niewinnym. Niedawno przyszedł do mnie pracownik tomaszowskiego szpitala. Opowiedział mi o wizycie oficerów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy rzekomo zabezpieczyli jakieś dokumenty, w związku z fałszowaniem dokumentacji medycznej. Dziennikarska próba wyjaśnienia szczegółów zdarzenia okazała się prawdziwą drogą przez mękę.
10.03.2013 23:03
1