Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 stycznia 2026 15:57
Reklama
Reklama

Sąd zważył co następuje

Jak się okazuje, żyjemy w dziwnym kraju. Nie ma dnia aby nie sprawdzało się powiedzenie, że niezbadane są wyroki Boskie oraz… polskich Sądów. Kilka tygodni temu informowaliśmy jako pierwsi, że Sąd Najwyższy wydał orzeczenie, w którym stwierdził, że wyrok wydany przez piotrkowski Sąd Okręgowy w sprawie dwójki lekarzy, domagających się odszkodowań za niewypłacona, a ich zdaniem należne wynagrodzenia, jest niezgodny z polskim z prawem.

 

Ponieważ znana była jedynie sentencja orzeczenia, wszyscy z niecierpliwością czekali na pisemne jego uzasadnienie. Dotarło do nas dzisiaj i jak się okazało, SN podzielił opinię Powiatu Tomaszowskiego dotyczącą gróźb bezprawnych stosowanych przez lekarzy, które skutkowały podpisaniem z nimi aneksów do umów o pracę, gwarantujących im wysokie podwyżki wynagrodzeń.

 

Co ciekawe, w ubiegłym tygodniu, media obiegła wiadomość, że Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim umorzyła postępowanie, prowadzone na wniosek Starosty Piotra Kagankiewicza w sprawie popełnienia przestępstwa w postaci składania fałszywych zeznań oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.

 

Widać wyraźnie, że ktoś tu się skompromitował. Żeby było jeszcze ciekawej w ubiegłym tygodniu wypłacono też odszkodowania kolejnym 24 lekarzom. Teraz, jeśli Sąd Najwyższy przyjmie podobny tok rozumowania w ich sprawie będą musieli zwrócić pieniądze wraz z odsetkami i pokryć koszty spraw sądowych i zastępstwa procesowego. 

 

Przede wszystkim Sąd Najwyższy zważył, czy skarga na wyrok jest formalnie uzasadniona, ponieważ może ona odnieść zamierzony skutek tylko wówczas, gdy wskazane w niej naruszenie prawa ma charakter kwalifikowany i elementarny. Skarga nie może być rozumiana jako środek prowadzący do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w odniesieniu do każdego wadliwego wyroku. Krótko mówiąc: SN drobiazgami, które pozostają bez wpływu na prawomocny już wyrok się nie zajmuje.

 

 Sąd podkreśla, że przy wydawaniu każdego orzeczenia sądowego dokonywana jest wykładnia stosowanego prawa, z istoty swej otwarta na wiele możliwych interpretacji, dlatego też za niezgodne z prawem można uznać tylko orzeczenie oczywiście sprzeczne z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo takie, które zostało wydane w wyniku błędnej wykładni lub wadliwego zastosowania prawa widocznych bez głębszej analizy prawniczej.

 

W przypadku skargi złożonej przez Starostwo Powiatowe, mamy do czynienia z zastosowaniem błędnej wykładni prawa w zakresie art. 87 Kodeksu Cywilnego. Przepis ten stanowi, że kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe.

 

- Groźba w rozumieniu powołanego przepisu jest zawsze działaniem celowym, skierowanym na zmuszenie zagrożonego, wbrew jego woli, do złożenia określonego oświadczenia. Zmuszenie polega na tym, że grożący zapowiada spełnienie przez siebie "zła" wobec zagrożonego, jeżeli on nie złoży oświadczenia określonej treści- czytamy w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższewgo. - W literaturze wskazuje się, że groźbą bezprawną może być także zapowiedź wykonania prawa podmiotowego niezgodnie z jego przeznaczeniem, wyłącznie w celu spowodowania obawy u składającego oświadczenie woli, czyli groźba nadużycia prawa podmiotowego. Może to być też takie zachowanie, które jest formalnie zgodne z prawem, jednakże zmierza do wymuszenia złożenia oświadczenia woli.

 

Co to znaczy w przekładzie na język zrozumiały dla wszystkich? Otóż lekarze mieli prawo odejść od łóżek pacjentów, zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ich czasu pracy ale nie wolno im było w związku z przysługującymi im prawami żądać podwyżki wynagrodzenia w zamian za odstąpienie od nich, ponieważ w takim przypadku dopuścili się wykorzystania przepisów do innych celów, niż te dla których zostały one ustanowione. Oznacza to, że gdyby personel szpitala odmówił kategorycznie świadczenia pracy powyżej 48 godzin tygodniowo, bez żadnych dodatkowych żądań, szpital mógłby zostać faktycznie ewakuowany. Sąd Najwyższy stwierdził więc , że piotrkowski skład orzekający drugiej instancji nie rozważał zachowania zespołu negocjacyjnego lekarzy w kontekście celu, do którego zmierzała użyta groźba a to miało mieć kluczowe znaczenie w tej sprawie.

- Jeśli rozpatrywać niniejszą sprawę z punktu widzenia konfliktu między dwoma wartościami – prawem lekarza do wypoczynku gwarantowanego mu przepisami prawa pracy oraz jego obowiązkiem niesienia pomocy lekarskiej, to odmowę sprawowania opieki lekarskiej można uznać za usprawiedliwioną wobec przekroczenia norm czasu pracy w takim zakresie, że wpływa to na zdolność lekarza do wykonywania jego obowiązków i stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów, a także bezpośrednio zagraża zdrowiu lekarza- stwierdzono w uzasadnieniu. - Niewątpliwie natomiast pozostawienie pacjentów bez pomocy lekarskiej uzasadnione względami ekonomicznymi, a więc w sytuacji kiedy prawo do odpoczynku stanowi jedynie narzędzie do uzyskania wymiernych korzyści majątkowych, nie może korzystać z ochrony prawnej.

 

Niezwykle ciekawy jest wątek etyczny przywołany w orzeczeniu Sądu Najwyższego, który na jego potwierdzenie przywołuje zapisy ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, zgodnie z którymi mają oni obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki.

 

Przepis wydawało się dotyczący przypadków mających charakter incydentalnej pomocy medycznej, został zastosowany w celu określania stosunku pracy między podmiotem zatrudniającym a zatrudnianym. Z punku widzenia pracodawcy bardzo wygodne jest to rozwiązanie, bo stosując ten tok rozumowania nie trzeba w ogóle zatrudniać lekarzy w szpitalu a wystarczy posiadać ich numery telefonów. W przypadkach nagłych (a za taki można uznać każdy dotyczący zdrowia ludzkiego) można wzywać dowolnego lekarza a on zobowiązany jest podejmować leczenie bez wynagrodzenia.

 

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że zdrowie pacjentów szpitala w styczniu 2008 zostało narażane na uszczerbek. Tomaszowska Prokuratura nie stwierdziła w tej kwestii zaniedbań ze strony lekarzy. Pozostaje kwestia organizacji pracy, które to zadanie leży w gestii kierownictwa szpitala. Jeżeli na początku stycznia nikt nie pofatygował o się o sporządzenie grafiku, zabezpieczającego odpowiednią opiekę chorym po wejściu w życie nowych przepisów, to ktoś ewidentnie nie dopełnił swoich obowiązków i to właśnie ten wątek aż prosi się o wyjaśnienie przez Prokuraturę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Do nick 26.07.2012 12:28
Jaki starosta, taki zwolennik. Słyszałeś kiedyś jak starosta mówi? Mniej więcej jak ten mądrala spod 7 pisze...

nick 26.07.2012 10:29
@do starosty: żeby posty były traktowane poważenie, a ich autor za pewnego rodzaju autorytet, powinno pisać się poprawną polszczyzną. Zapytuje zatem: od kiedy słowo lekarz w l.m. odmienia się w ten sposób?

do starosty 26.07.2012 10:03
Skoro aneksy są podpisane pod groźbą , to niech teraz zwracają po te 700 zł które dostali. 700x4 lata plus pochodne plus odsetki to trochę kasy szpital zarobi. A i lekarzą zrobi się troche lżej w kieszeni. W końcu cos zrobią dla szpitala. Nie tak dawno byli tak mocno pozytywnie nastawieni dla szpitala. Czas powiedzieć SPRAWDZAM.Jak w pokerze. O ile znam starostę ma napewno w głowie kilka wariantów. Teraz on zacznie blefować , a lekarze zobaczą co znaczy prawdziwy poker. Dodam tylko że istnieje możliwość wznowienia wszystkich postępowań przeciwko lekarzą. I to nie jest blef.

kiki 26.07.2012 09:15
No,no....z winy grafiku tyle bajzlu i krzyku. A kto teraz podliczy ile cały ten dziadowski cyrk kosztował i jakie straty poniosło państwo polskie przez głupotę,chciejstwo i zaprzaństwo niby inteligentnych,wykształconych lekarzy a mimo wszystko jednak konowałów,bo inaczej po takiej szopce jaką wraz z poprańcami odwalili nazwać tego tego inaczej sie nie nada.

rolnik 26.07.2012 08:51
proponuje zorganizować akcję w obronie biedniutkich lekarzy.Niech ją poprowadzi pani E. Wedrowniczek niech poprosi pana posła i dawajcie idziemy do tego złego starosty. Co on chce o tych niewinnych ludzi ,,dbających harytatywnie o zdrowie''. Przecież ci ludzie są jedynymi wykształconymi więc brońmy ich bo zginiemy.Co ten starosta od nich chce, skończył jakąś tam fizykę i udaje że umie liczyć. Komu to potrzebne.Wzywam Was wszystkich, organizujmy sie i brońmy biednych lekarzy.

taka prawda 26.07.2012 01:57
To beznadziejne miasto ze swoimi żałosnmi wąłdzami na zawsze zostanie terenem lumpeksów, wicestarostów sstolarzy, najwyzszego bezrobocia, prywaty i mafijnej polityki. Taki już los - nikt normalny tu nie zostanie. Jakie ma znaczenie taki czy inny szczególik. Z tymi ludźmi co tu rządzą nic sie na lepsze nigdy nie zmieni więc lepiej to wszystkko zaorać i posiać

kitek 25.07.2012 22:05
No to teraz dopiero starosta będzie się prężył w (jak zwykle) płatnych wywiadach. Znowu się udało.

25.07.2012 21:49
Mimo wszystko za organizację czasu pracy powinien odpowiadać pracodawca a nie jest nim przecież ordynator, nawet jeśli to on wykonuje tę czynność w sposób fizyczny. Nie o to jednak chodzi. Rzecz w tym, że Prokuratura tę kwestię miała wyjaśnić i jak się okazuje niczego nie wyjaśniła. Efektem umorzenia postępowania wobec lekarzy, powinno być wszczęcie go w sprawie stworzenia zagrożenia dla zdrowia ludzkiego. Sąd Najwyższy przecież uznał, że groźba była realna. Musiała więc wynikać albo z braku grafiku, który umożliwiał opuszczenie stanowiska pracy albo z samowoli lekarzy. Więc nie wiemy tego co najważniejsze: czy grafik (jeśli był sporządzony) był zgodny z nowymi regulacjami prawnymi. Jeśli nie był, to lekarze mieli prawo nie przyjąć go do wiadomości. Jak widać nasza prokuratura się nie popisała.

........ 25.07.2012 21:21
Grafiki mają obowiązek układać ordynatorzy wraz z lekarzami a nie dyrekcja szpitala. Także pudło Panie Mariuszu. Po za tym grafiki które ułożyli dyrektorzy zostały po prostu nie przyjęte do wiadomości. Mało tego lekarze pod przysięgą w sądzie zeznali że na pierwszy miesiąc lub pierwsze tygodnie grafiki były. Ordynatorzy zaś w prokuraturze zeznali że grafików nie było.Mogli by choć ustalić wspólne stanowisko. Ciekaw jestem kto kłamał czy lekarze przed sądem czy ordynatorzy w prokuraturze. Ale czy to ma znaczenie?

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama