Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 14:04
Reklama
Reklama

Czujesz się starzej, niż masz w dowodzie? Sen może być pierwszym sygnałem, że organizm prosi o uwagę

Czasem starość nie przychodzi metryką. Nie zaczyna się od daty urodzenia, PESEL-u ani kolejnych świeczek na torcie. Przychodzi cicho: w bezsennej nocy, w poranku bez energii, w uczuciu, że dzień dopiero się zaczął, a człowiek już jest zmęczony jak po długiej podróży. Nowe badania pokazują, że subiektywne odczucie starszego wieku może iść w parze z gorszym snem, słabszą kondycją w ciągu dnia i niższą samooceną zdrowia.

Nie chodzi o modną psychologię spod znaku „myśl młodo, będziesz młody”. Sprawa jest poważniejsza. Naukowcy zwracają uwagę, że sposób, w jaki człowiek odczuwa własne starzenie się, może być ważnym sygnałem dla lekarzy, psychologów i specjalistów zdrowia publicznego.

Kiedy organizm mówi: „czuję się starszy”

Badanie, o którym informuje PAP, zostało przedstawione w kontekście publikacji i doniesień związanych z czasopismem „Sleep” oraz konferencją SLEEP 2026. Kierował nim dr Joseph M. Dzierzewski z National Sleep Foundation, psycholog kliniczny specjalizujący się w medycynie snu. Według dostępnych omówień badania uczestniczyło w nim 3177 dorosłych, średnio w wieku około 43 lat; kobiety stanowiły około 49 proc. badanej grupy.

Uczestników pytano m.in. o to, na ile lat się czują, ile mają lat naprawdę, jak śpią, czy mają objawy bezsenności, jak funkcjonują w dzień, a także jak oceniają swoje zdrowie fizyczne. Badacze uwzględnili również czynniki psychiczne, takie jak depresja i lęk. To ważne, bo bez tego łatwo byłoby powiedzieć: „kto ma gorszy nastrój, ten gorzej śpi i czuje się starzej”. Wyniki sugerują jednak, że związek między poczuciem starszego wieku a jakością snu utrzymywał się także po uwzględnieniu wieku chronologicznego, depresji i lęku.

Bezsenność nie jest drobiazgiem

Dr Dzierzewski podkreślił, że osoby czujące się starsze niż wskazuje ich realny wiek częściej zgłaszały objawy bezsenności, mniej regularny sen oraz większe ograniczenia w funkcjonowaniu w ciągu dnia. Mówiąc prościej: nie tylko gorzej spały, ale też gorzej niosły przez dzień skutki tej nocy.

A sen to nie luksus ani fanaberia. American Academy of Sleep Medicine przypomina, że zdrowy sen wymaga nie tylko odpowiedniej długości, ale też jakości, regularności, właściwej pory i braku zaburzeń. Bezsenność oznacza trudności z zasypianiem albo utrzymaniem snu i wiąże się z pogorszeniem dziennego funkcjonowania oraz ogólnego stanu zdrowia.

To szczególnie istotne w świecie, który z bezsenności zrobił niemal odznakę pracowitości. „Spałem cztery godziny” bywa wypowiadane tonem bohatera z filmu noir, który po całonocnym śledztwie wciąż trzyma się na nogach. Tyle że organizm nie jest Humphreyem Bogartem. Prędzej czy później wystawia rachunek.

Wiek subiektywny jako sygnał ostrzegawczy

Autorzy badania nie twierdzą, że samo poczucie starszego wieku „powoduje” bezsenność. To byłoby zbyt proste. Wskazują raczej na związek, który może pomóc lepiej rozumieć zdrowie człowieka. Jeżeli ktoś w wieku 40, 50 czy 60 lat mówi: „czuję się dużo starzej”, warto zapytać nie tylko o wyniki badań krwi, ciśnienie czy aktywność fizyczną, ale także o sen.

Bo być może w tej krótkiej frazie kryje się coś więcej niż narzekanie. Może to być opowieść o przewlekłym napięciu, przeciążeniu obowiązkami, nieregularnym rytmie dnia, samotności, pracy zmianowej albo problemach zdrowotnych, które jeszcze nie doczekały się diagnozy.

W lokalnej perspektywie ma to bardzo praktyczny wymiar. W Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim, jak wszędzie, starzeje się nie tylko społeczeństwo, ale też codzienność: więcej osób opiekuje się rodzicami, dziadkami, chorymi bliskimi; wiele osób pracuje w systemach zmianowych; część mieszkańców dojeżdża do pracy poza miasto. To wszystko potrafi rozregulować sen skuteczniej niż najgłośniejszy budzik.

Nie tylko seniorzy

Wyniki badania są ciekawe także dlatego, że średni wiek uczestników wynosił około 43 lat. To nie jest grupa, którą zwykle stereotypowo kojarzymy ze starością. To raczej czas życiowego środka: praca, kredyty, dzieci, rodzice wymagający wsparcia, presja zdrowia, które już nie zawsze działa „samo z siebie”.

Dlatego poczucie starzenia się nie powinno być odkładane na półkę z napisem „problem emerytów”. Może dotyczyć ludzi w pełni aktywnych zawodowo i społecznie. Tych, którzy rano prowadzą dzieci do szkoły, po południu siedzą w pracy, wieczorem odpowiadają na wiadomości, a nocą przewracają się z boku na bok, jakby własne łóżko stało się przesłuchaniem.

Co można zrobić?

Najważniejsze: nie lekceważyć sygnałów. Jeśli przez dłuższy czas pojawiają się problemy z zasypianiem, częste wybudzenia, bardzo wczesne budzenie się, uczucie niewyspania albo senność w ciągu dnia, warto porozmawiać z lekarzem rodzinnym. Szczególnie wtedy, gdy dochodzą do tego spadek nastroju, lęk, kołatania serca, przewlekłe zmęczenie czy pogorszenie koncentracji.

Pomocne mogą być proste, choć nie zawsze łatwe zasady: stałe pory snu, ograniczenie ekranów przed snem, mniej kofeiny wieczorem, spokojniejsza rutyna przed położeniem się do łóżka, regularny ruch i światło dzienne rano. Ale gdy bezsenność trwa długo, sama „higiena snu” może nie wystarczyć. Wtedy potrzebna jest diagnostyka, a czasem terapia poznawczo-behawioralna bezsenności lub leczenie chorób, które sen zaburzają.

Sen jako lustro codzienności

W kulturze lubimy opowieści o wiecznej młodości. Od Doriana Graya po współczesne filtry w telefonach, człowiek próbuje oszukać czas. Tymczasem ciało bywa bardziej szczere niż lustro. I czasem mówi: nie jesteś stary, jesteś niewyspany; nie jesteś „zużyty”, tylko przeciążony; nie jesteś skazany na gorszą jakość życia, ale potrzebujesz potraktować sen jak część zdrowia, a nie przerwę między obowiązkami.

Nowe badanie nie daje prostych recept, ale podpowiada coś ważnego: to, jak się czujemy z własnym wiekiem, może być sygnałem zdrowotnym. A sen — ten nocny, cichy montażysta naszej kondycji — może pokazać więcej, niż chcielibyśmy przyznać.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

6 czerwca: Dąbrowski, Orzeszkowa, D-Day, Beatlesi i mały Fiat, który zmotoryzował Polskę

Sobota, 6 czerwca, sto pięćdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.17, zajdzie o godz. 20.51. Imieniny obchodzą dziś m.in. Dominika, Maria, Paulina, Aleksander, Filip, Klaudiusz, Norbert i Wawrzyniec. Dzisiejsze kalendarium brzmi jak wielka, wielowątkowa symfonia: jest w nim generał zapisany w polskim hymnie, pisarka znad Niemna, huk alianckich barek w Normandii, sceniczny temperament Romana Wilhelmiego, dźwięk silnika Fiata 126p, elektroniczne pejzaże Tangerine Dream, pierwszy studyjny krok Beatlesów i jarociński wybuch Maanamu. Data dodania artykułu: 06.06.2026 09:33
6 czerwca: Dąbrowski, Orzeszkowa, D-Day, Beatlesi i mały Fiat, który zmotoryzował Polskę

5 czerwca: Kraków dostaje miejskie serce, ziemia drży pod Wawelem, Miłosz wraca do Polski, a Europa patrzy na Bałkany

Piątek, 5 czerwca 2026 roku. Sto pięćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wstało dziś o 4.18, zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą Bonifacy, Igor, Jakub, Ferdynand i Waleria. To dzień, w którym historia idzie przez Polskę szerokim traktem: od średniowiecznego Krakowa, przez wojny, okupację i powroty emigrantów, aż po współczesną Europę, która znowu spogląda ku Bałkanom jak na mapę pełną nierozwiązanych pytań. Data dodania artykułu: 05.06.2026 11:45
5 czerwca: Kraków dostaje miejskie serce, ziemia drży pod Wawelem, Miłosz wraca do Polski, a Europa patrzy na Bałkany

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Czujesz się starzej, niż masz w dowodzie? Sen może być pierwszym sygnałem, że organizm prosi o uwagę 6 czerwca: Dąbrowski, Orzeszkowa, D-Day, Beatlesi i mały Fiat, który zmotoryzował Polskę Biesiada Świętojańska wraca do PCAS-u. Będą wianki, korowód i koncert pod gwiazdami Spacer pod koronami tomaszowskich drzew przypomniał o zielonym dziedzictwie miasta Spalski Jarmark wraca 14 czerwca. Będą antyki, rękodzieło i regionalne smaki Wakacje w mundurze. W Tomaszowie Mazowieckim rusza program „Wakacje z Wojskiem 3” Pogoda 5–6 czerwca: front nad Polską, burze nad regionem 5 czerwca: Kraków dostaje miejskie serce, ziemia drży pod Wawelem, Miłosz wraca do Polski, a Europa patrzy na Bałkany Młodzi piłkarze z Tomaszowa wrócili z pucharem. Football Campus drugi w międzynarodowym turnieju w Choczewie Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama