Nowe stawki wprowadza rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 9 lipca 2026 roku w sprawie mnożników służących ustalaniu wynagrodzenia zasadniczego lekarzy oraz osób wykonujących samodzielne zawody medyczne w ZUS. Akt został ogłoszony w Dzienniku Ustaw pod pozycją 953.
To kolejny etap reformy orzecznictwa lekarskiego. ZUS liczy, że nowe warunki finansowe pozwolą skuteczniej konkurować o medyków z przychodniami, szpitalami i prywatnymi placówkami.
Pensje powiązane ze średnim wynagrodzeniem
Wynagrodzenia kadry medycznej ZUS nie będą już ustalane wyłącznie w drodze wewnętrznych regulacji. Zostały powiązane z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem brutto w gospodarce narodowej.
W praktyce oznacza to, że wraz ze wzrostem średniej płacy w kraju rosnąć będzie również podstawa obliczania pensji medyków pracujących dla państwowego ubezpieczyciela.
Zgodnie z nowymi zasadami lekarz orzecznik może otrzymywać od około 14,2 tys. zł do 20 tys. zł brutto miesięcznie. W przypadku pielęgniarek i pielęgniarzy przedział wynosi od około 10,7 tys. zł do 14,2 tys. zł, natomiast fizjoterapeuci mogą zarabiać od około 11,6 tys. zł do 15,6 tys. zł brutto.
Najwyższe stawki przewidziano dla osób nadzorujących system orzeczniczy. Naczelny Lekarz Zakładu może otrzymywać od około 17,8 tys. zł do 26,7 tys. zł brutto. Wynagrodzenie jego zastępcy oraz głównego lekarza orzecznika może wynosić od 16,5 tys. zł do 24 tys. zł.
Dla lekarzy inspektorów nadzoru orzecznictwa lekarskiego oraz zastępców głównych lekarzy orzeczników przewidziano przedział od około 15,1 tys. zł do 21,4 tys. zł brutto.
ZUS ma teraz dostosować wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na podstawie umów o pracę do nowych zasad.
ZUS potrzebuje lekarzy
Za podwyżkami stoi nie tylko reforma, lecz również twarda kadrowa rzeczywistość. Orzecznictwo lekarskie ZUS od lat zmaga się z niedoborem pracowników oraz rosnącym średnim wiekiem zatrudnionych lekarzy.
W uzasadnieniu rządowego projektu reformy wskazywano, że według danych z marca 2024 roku nieobsadzonych pozostawało aż 335 etatów lekarzy orzeczników i członków komisji lekarskich. Stanowiło to około 37 procent zaplanowanego zatrudnienia. Średnia wieku lekarzy pracujących w tym systemie przekraczała 60 lat.
Braki kadrowe przekładały się na czas oczekiwania na orzeczenie. Średnia dla kraju wynosiła około 21 dni, ale pomiędzy oddziałami występowały ogromne różnice – od 10 dni w Białymstoku do nawet 77 dni w Biłgoraju.
Obecnie ZUS zatrudnia na podstawie umów o pracę 649 lekarzy wykonujących obowiązki w wymiarze 496 etatów. W tej grupie znajduje się 441 lekarzy orzeczników pracujących łącznie na 310 etatach.
Zakład współpracuje również na podstawie umów o świadczenie usług z lekarzami orzecznikami, fizjoterapeutami oraz specjalistami pielęgniarstwa.
Nie tylko lekarze specjaliści
Reforma poszerza krąg osób, które mogą wykonywać zadania związane z orzecznictwem. W ZUS mogą być zatrudniani nie tylko lekarze posiadający specjalizację, lecz również lekarze odbywający szkolenie specjalizacyjne oraz lekarze z co najmniej pięcioletnim doświadczeniem zawodowym.
W określonych rodzajach spraw część orzeczeń będą mogli wydawać także przedstawiciele innych zawodów medycznych. Fizjoterapeuci mają zajmować się między innymi sprawami dotyczącymi rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS. Pielęgniarki i pielęgniarze będą mogli natomiast orzekać w sprawach związanych z niezdolnością do samodzielnej egzystencji.
Jednocześnie uelastyczniono zasady zatrudniania. Lekarze orzecznicy, pielęgniarki, pielęgniarze oraz fizjoterapeuci mogą pracować zarówno na podstawie umowy o pracę, jak i umowy o świadczenie usług. Stanowiska związane z nadzorem nad orzecznictwem nadal mają być obsadzane wyłącznie na podstawie umów o pracę.
Najważniejsze zmiany dopiero w 2027 roku
Podwyżki wynagrodzeń są przygotowaniem do ostatniego etapu reformy, który ma wejść w życie w styczniu 2027 roku.
Zmienić ma się wówczas organizacja postępowania orzeczniczego oraz tryb wydawania orzeczeń. Według zapowiedzi procedury mają zostać uproszczone, a czas obsługi osób ubiegających się o świadczenia – skrócony.
Od sprawności tego systemu zależą decyzje w sprawach wyjątkowo istotnych dla obywateli. Orzeczenia ZUS mogą przesądzać między innymi o prawie do renty z tytułu niezdolności do pracy, renty socjalnej, świadczenia rehabilitacyjnego czy dodatku pielęgnacyjnego.
Lekarze orzecznicy zajmują się również kontrolą prawidłowości wystawiania zwolnień lekarskich. Reforma ma więc dwie twarze: z jednej strony ma szybciej prowadzić ludzi do należnych im świadczeń, z drugiej – umożliwiać ZUS skuteczniejszą kontrolę wykorzystywania zwolnień.
Nowe wynagrodzenia są próbą naprawienia systemu, który przez lata tracił medyków na rzecz lepiej płacącego rynku. Pozostaje pytanie, czy same podwyżki wystarczą. Nawet najbardziej efektowne mnożniki nie zastąpią bowiem lekarzy, których po prostu brakuje.



Napisz komentarz
Komentarze