Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 09:58
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

Od 1 lipca szpitale mogą składać wnioski o pieniądze na inwestycje związane z konsolidacją. Do podziału jest ponad 1,1 miliarda złotych, a pojedynczy projekt obejmujący połączenie kilku podmiotów może otrzymać nawet 70 milionów (nie znaczy to jednak, że je otrzyma lub otrzyma w takiej wysokości). W Tomaszowie Mazowieckim natychmiast pojawia się jednak pytanie zasadnicze: czy konkurs Ministerstwa Zdrowia ma służyć rozwojowi Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, czy stanie się finansową przynętą ułatwiającą sprzedaż szpitala i oddanie nad nim kontroli łódzkiemu ośrodkowi akademickiemu?

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda pięknie. Jest miliard złotych, są nowoczesne inwestycje, sprzęt, przebudowy i obietnica poprawy jakości leczenia. Wystarczy połączyć szpitale, wykazać oszczędności i przekonać ekspertów, że po operacji pacjent będzie miał lepiej.

Problem w tym, że w dokumentacji konkursowej słowo „konsolidacja” nie oznacza niewinnej współpracy, wymiany doświadczeń ani wspólnego zakupu aparatury. To nie jest medyczne małżeństwo na próbę. To formalne połączenie struktur, praw, obowiązków i odpowiedzialności. A w przypadku Tomaszowa może oznaczać coś znacznie bardziej doniosłego: utratę przez powiat kontroli nad jedną z najważniejszych instytucji publicznych w mieście. A na ostatniej sesji Rady Powiatu, radni KO mówili już wprost o sprzedaży. Przedstawicielka CKD nie ukrywała, że dojdzie do zamknięcia części oddziałów.  

Konkurs już ruszył. Zegar tyka do końca października

Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło na konkurs dokładnie 1,149 miliarda złotych. Wnioski można składać od 1 lipca do 30 października 2026 roku. Minimalna wartość projektu musi przekraczać 2 miliony złotych.

W przypadku konsolidacji prowadzonej wewnątrz jednego szpitala maksymalna dotacja wynosi 20 milionów złotych (ten element bardzo jest ważny, ponieważ okazuje się, że konsolidacja, to niekoniecznie musi być sprzedaż). Jeżeli proces obejmuje dwa lub więcej odrębnych podmiotów leczniczych, limit rośnie do 70 milionów złotych. Dofinansowanie może pokryć nawet 100 procent kosztów inwestycji.

Te liczby działają na wyobraźnię. Szczególnie tam, gdzie szpital ma problemy finansowe, rosnące koszty zatrudnienia, spadającą płynność i coraz mniej pieniędzy na inwestycje. Siedemdziesiąt milionów wygląda wtedy jak koło ratunkowe rzucone tonącemu.

Tyle że to koło ma przywiązaną linę. A drugi jej koniec będzie trzymał ktoś inny.

To nie są pieniądze na pokrycie strat ani spłatę długów

W lokalnej debacie pojawiał się argument, że połączone szpitale mogą uzyskać 70 milionów złotych, co miałoby zmniejszyć zadłużenie i poprawić sytuację ekonomiczną TCZ. Tymczasem dokumentacja konkursowa mówi coś innego.

Dotacja jest przeznaczona na budowę, przebudowę, modernizację lub doposażenie infrastruktury. Nie obejmuje zwykłych remontów. Nie służy spłacie kredytów, zaległych faktur, zobowiązań wobec pracowników ani łagodzeniu bieżącej straty finansowej. Ministerstwo wprost wskazuje również, że pieniądze nie mogą finansować wynagrodzeń, premii i innych kosztów osobowych.

To fundamentalna różnica.

Szpital może otrzymać nowy sprzęt, przebudować oddział albo zmodernizować budynek, a jednocześnie nadal tonąć w kosztach bieżącej działalności. Fundusz Medyczny nie zapłaci za prąd, nie sfinansuje dyżurów lekarzy i nie wyrówna niedoszacowanego kontraktu z NFZ.

Nie jest to zatem 70 milionów „na uratowanie TCZ”. To maksymalnie 70 milionów na inwestycje, które mają być następstwem wcześniej przyjętego modelu konsolidacji. Pamiętajmy! Decyzje o przyznaniu środków i ich ostatecznym wydatkowaniu podejmował będzie ktoś inny. 

Warto tę różnicę zapamiętać, zanim ktoś zacznie sprzedawać mieszkańcom opowieść o walizce pieniędzy czekającej na dworcu Łódź Fabryczna. 

Najpierw decyzja o połączeniu, później wniosek

Ministerstwo dopuszcza złożenie wniosku jeszcze przed formalnym zakończeniem konsolidacji. Nie wystarczy jednak list pełen uprzejmości, deklaracja współpracy albo zdjęcie samorządowców przy jednym stole.

Trzeba przedstawić dokumenty, z których wynika, że wszystkie właściwe podmioty podjęły decyzję o połączeniu, oraz projekt aktu, umowy lub innego dokumentu określającego sposób przeprowadzenia operacji. Podmiot przejmujący ma wejść w ogół praw i obowiązków przejmowanego najpóźniej do 31 marca 2027 roku.

Ministerstwo wyjaśnia dodatkowo, że dokumentem może być list intencyjny lub stanowisko podpisane przez wszystkie strony, ale z jego treści musi jednoznacznie wynikać rzeczywista decyzja o połączeniu, a nie tylko zamiar prowadzenia dalszych rozmów.

To oznacza, że powiat nie może złożyć dobrego wniosku, a dopiero później zastanawiać się, czy chce sprzedać szpital. Kolejność jest odwrotna: najpierw polityczna i właścicielska decyzja, potem dokumenty konsolidacyjne, a dopiero na końcu walka o pieniądze.

I nie ma żadnej gwarancji, że pieniądze zostaną przyznane.

Możliwy jest więc scenariusz najgorszy z możliwych: powiat uruchamia proces oddawania szpitala, zobowiązuje się do formalnego połączenia, a projekt nie uzyskuje dofinansowania albo otrzymuje kwotę niższą od oczekiwanej.

Sprzedaż TCZ nie jest magicznym biletem do 70 milionów

Tomaszowskie Centrum Zdrowia jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, której wszystkie udziały należą obecnie do Powiatu Tomaszowskiego. Kapitał zakładowy spółki wynosi około 1,6 miliona złotych, ale faktyczna wartość, to kilkaset milionów

W lokalnej dyskusji często używa się natomiast uproszczonego hasła „sprzedaży szpitala CKD”. Tyle że Centrum Kliniczno-Dydaktyczne nie jest nazwą konkretnego nabywcy udziałów TCZ, lecz kampusem Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, obejmującym działalność kliniczną, naukową i dydaktyczną. Z oficjalnych informacji wynika też, że część kliniczną prowadzi Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego.

Zanim ktokolwiek poprosi radnych o zgodę na sprzedaż, musi więc publicznie odpowiedzieć:

Kto dokładnie ma kupić udziały TCZ? Uniwersytet Medyczny, Centralny Szpital Kliniczny czy jeszcze inny podmiot? Na jakich warunkach? Za jaką cenę? Kto przejmie zobowiązania? Kto będzie właścicielem nieruchomości? Kto zagwarantuje utrzymanie oddziałów w Tomaszowie?

Dokumentacja konkursowa nie mówi, że sama sprzedaż udziałów automatycznie stanowi konsolidację uprawniającą do otrzymania 70 milionów złotych. Wymagany jest rzeczywisty, formalny proces połączenia, koncentracja struktur i trwałe przejęcie praw oraz obowiązków.

Ministerstwo podkreśla wręcz, że samo przesunięcie świadczeń pomiędzy dwoma odrębnymi szpitalami, bez formalnej integracji podmiotów, nie wystarcza. 

Punktowane jest zwijanie dublujących się struktur

Najbardziej niepokojący jest system punktacji. Konkurs nie premiuje wyłącznie nowych budynków, sprzętu czy poprawy dostępności. Najwięcej punktów można zdobyć za zakres i głębokość konsolidacji.

Projekt obejmujący dwa szpitale działające w systemie podstawowego zabezpieczenia może otrzymać 25 punktów, trzy podmioty – 30, cztery – 35, a pięć lub więcej aż 40 punktów. Dodatkowo premiowane jest przejmowanie szpitali pierwszego poziomu oraz łączenie placówek działających na terenie tego samego województwa.

Punkty przyznawane są również za zmniejszanie liczby powielających się komórek organizacyjnych i zakładów leczniczych. Im więcej struktur o podobnym profilu zostanie połączonych, tym wyższa ocena. Konkurs premiuje także wzrost obłożenia łóżek, lepsze wykorzystanie tomografów i rezonansów oraz redukcję kosztów osobowych w stosunku do przychodów z NFZ.

W urzędowym języku brzmi to jak „racjonalizacja zasobów”. W języku mieszkańca może oznaczać:

mniej oddziałów, mniej łóżek, redukcję administracji, przenoszenie procedur do Łodzi oraz ograniczenie zatrudnienia w Tomaszowie.

Nie przesądzam, że taki scenariusz nastąpi. Przesądzam natomiast, że konkurs został skonstruowany tak, aby właśnie tego rodzaju działania były wyżej punktowane.

Dlatego ogólne zapewnienia, że „żaden oddział nie zostanie zlikwidowany”, nie mają wartości bez szczegółowej umowy, konkretnych wskaźników i prawnych gwarancji obowiązujących przez wiele lat.

Pacjent ma nie stracić. Papier przyjmie wszystko

Jednym z warunków formalnych jest deklaracja, że po konsolidacji dostępność świadczeń pozostanie co najmniej na dotychczasowym poziomie.

Tyle że dostępność można definiować na wiele sposobów. Pacjent nadal może mieć formalne prawo do świadczenia, ale będzie musiał pojechać na nie do Łodzi. Oddział może pozostać w rejestrze, lecz działać w ograniczonym zakresie. Poradnia może istnieć, lecz przyjmować rzadziej. Diagnostyka może zostać „skoordynowana” w ośrodku nadrzędnym.

Dla urzędnika świadczenie nadal istnieje. Dla siedemdziesięcioletniego pacjenta z powiatu tomaszowskiego podróżującego kilkadziesiąt kilometrów różnica jest zasadnicza.

Prawdziwym testem nie będzie więc liczba oddziałów wpisanych do dokumentów, lecz odpowiedź na proste pytanie: czy mieszkaniec Tomaszowa będzie leczony szybciej i na miejscu, czy częściej odsyłany do Łodzi?

CKD rozwija własny potężny projekt

Centrum Kliniczno-Dydaktyczne nie jest niewielkim partnerem szukającym lokalnego sojusznika. To ogromny kampus Uniwersytetu Medycznego, którego drugi etap rozbudowy, realizowany w latach 2018–2026, ma wartość około 798,5 miliona złotych. Z tej kwoty ponad 625 milionów pochodzi z dofinansowania Ministerstwa Zdrowia, a 44,5 miliona ze środków Centralnego Szpitala Klinicznego.

Łódzki ośrodek ma własne cele, własną strategię, problemy kadrowe i potrzeby infrastrukturalne. Trudno oczekiwać, że po przejęciu kontroli nad TCZ najważniejszym punktem jego strategii stanie się interes Powiatu Tomaszowskiego.

Duże organizacje zazwyczaj nie przejmują mniejszych po to, by pozostawić wszystko bez zmian. Przejmują je po to, by podporządkować je własnemu modelowi zarządzania.

To nie zarzut. To logika konsolidacji.

Finansowa słabość daje punkty

Dokumentacja konkursowa zawiera jeszcze jeden paradoks. Wyżej punktowane mogą być projekty, w których przynajmniej jeden z łączonych szpitali ponosi wysoką stratę i posiada znaczne zobowiązania, szczególnie jeżeli drugi podmiot pozostaje rentowny i względnie mało zadłużony.

Oznacza to, że problemy finansowe placówki mogą stać się elementem zwiększającym atrakcyjność projektu konkursowego.

Według informacji przedstawianych podczas lokalnej debaty zobowiązania TCZ na koniec 2025 roku miały wynieść około 31 milionów złotych, wobec 24 milionów rok wcześniej. Prognoza na 2026 rok zakładała natomiast stratę przekraczającą 20 milionów złotych.

Nie wolno jednak pozwolić, by strata finansowa została wykorzystana jako argument zamykający dyskusję. Szpital nie jest fabryką śrub. Jego wyniku nie można analizować bez ryczałtu NFZ, kosztów ustawowych podwyżek, utraty kontraktów, nadwykonań i decyzji podejmowanych przez właściciela oraz państwowego płatnika.

Najpierw trzeba ustalić, dlaczego TCZ traci pieniądze, kto odpowiada za kolejne decyzje i które oddziały generują wynik ujemny. Dopiero później można rozmawiać o zmianie właściciela.

Najpierw dokumenty, potem propaganda sukcesu

Poseł Adrian Witczak przedstawiał konsolidację z łódzkim ośrodkiem jako szansę na utrzymanie, a nawet podwyższenie poziomu leczenia. W maju podczas sesji Rady Powiatu podjęto próbę wprowadzenia uchwały intencyjnej dotyczącej rozpoczęcia działań w tym kierunku. Za rozszerzeniem porządku obrad głosowało ośmioro radnych, przeciw było jedenastu, a trzech wstrzymało się od głosu.

Dzisiaj, gdy konkurs już ruszył, potrzebna jest nie kolejna prezentacja pełna strzałek i zielonych wykresów, lecz komplet dokumentów.

Mieszkańcy powinni poznać analizę finansową obu stron, projekt modelu prawnego, wycenę udziałów TCZ, sposób przejęcia zobowiązań, wykaz nieruchomości, które miałyby zostać przekazane, planowaną strukturę oddziałów, liczbę łóżek, prognozę zatrudnienia i gwarantowany zakres świadczeń.

Bez tego „konsolidacja” pozostaje słowem równie pojemnym jak kufer iluzjonisty. Można z niego wyciągnąć nowy tomograf. Można też wyjąć likwidację oddziału.

Szpitala nie wolno sprzedawać za obietnicę dotacji

Tomaszów nie powinien odrzucać współpracy z Uniwersytetem Medycznym tylko dlatego, że partner jest duży i pochodzi z Łodzi. Współpraca kliniczna, dostęp do specjalistów, wspólne szkolenia, rozwój diagnostyki czy badania naukowe mogłyby przynieść pacjentom realne korzyści.

Ale współpraca nie musi oznaczać sprzedaży.

Nie wolno oddawać kontroli nad szpitalem w zamian za obietnicę udziału w konkursie, którego wynik pozostaje nieznany. Nie wolno też przedstawiać maksymalnej kwoty 70 milionów jako pieniędzy gwarantowanych ani jako środków przeznaczonych na pokrycie strat TCZ.

Powiat może sprzedać szpital tylko raz. Dotacja zostanie wydana w kilka lat. Skutki utraty własności pozostaną na pokolenia.

Dlatego właściwa kolejność jest prosta: najpierw pełna analiza i publiczna debata, następnie twarde gwarancje zachowania leczenia w Tomaszowie, potem niezależna wycena majątku i udziałów, a dopiero na samym końcu decyzja właścicielska.

W przeciwnym razie może się okazać, że za siedemdziesiąt milionów obiecanych na modernizację Tomaszów odda szpital wart znacznie więcej — nie tylko w pieniądzach, ale przede wszystkim w bezpieczeństwie mieszkańców.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
5 września przypada Międzynarodowy Dzień Dobroczynności. To okazja, by spojrzeć na siłę lokalnej pomocy Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama