Od pierwszego gwizdka to zielono-czerwoni częściej utrzymywali się przy piłce i starali się narzucić gospodarzom swoje warunki. Podopieczni Bartosza Grzelaka długo budowali akcje, podczas gdy bełchatowianie skupiali się przede wszystkim na obronie i szukaniu okazji po kontratakach.
Przez większą część pierwszej połowy klarownych sytuacji było jednak niewiele. Lechia miała przewagę, lecz brakowało jej skutecznego wykończenia. Przełamanie przyszło w najlepszym możliwym momencie — tuż przed przerwą.
W 45. minucie piłkę w środku pola przejął Artur Czupryński, a akcję kontynuowali Daniel Chwałowski i Bartosz Bogus. Bramkarz GKS obronił strzały Bogusa oraz Łukasza Racisa, ale wobec dobitki Miłosza Pawlusińskiego był już bezradny. Pomocnik Lechii uderzył z bliskiej odległości pod poprzeczkę i dał tomaszowianom prowadzenie.
Po zmianie stron Lechia miała okazje, by zamknąć spotkanie. Swoich szans nie wykorzystali jednak między innymi Marcin Pieńkowski, Daniel Chwałowski i Kacper Popławski. Stare piłkarskie porzekadło znów okazało się boleśnie aktualne.
W 80. minucie po dośrodkowaniu w pole karne Mateusz Michasiewicz strzałem głową pokonał Piotra Komara i doprowadził do remisu. Ponieważ regulamin rozgrywek nie przewidywał dogrywki, o awansie rozstrzygnęła seria rzutów karnych.
W niej bohaterem Lechii został Piotr Komar, który obronił uderzenie Dawida Woźniakowskiego. Wcześniej Bartosz Chłód trafił w słupek. Tomaszowianie zachowali więcej zimnej krwi, a decydującą „jedenastkę” wykorzystał Kacper Popławski.
Lechia wygrała konkurs rzutów karnych 4:2 i awansowała do półfinału okręgowego Pucharu Polski. Stawką kolejnego spotkania będzie już przepustka do wojewódzkiej fazy rozgrywek.
GKS Bełchatów – Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:1 (0:1), rzuty karne 2:4
Bramki: Mateusz Michasiewicz 80 – Miłosz Pawlusiński 45.
Lechia: Piotr Komar – Artur Czupryński (52. Eryk Kaproń), Maksym Rosiński (81. Eryc Papiernik), Marcin Orzechowski, Bartłomiej Chyb (76. Bartosz Winkler) – Marcin Pieńkowski, Daniel Chwałowski, Miłosz Pawlusiński, Krystian Kolasa – Bartosz Bogus (68. Kacper Popławski), Łukasz Racis (55. Denis Kacperek, 83. Filip Zawadzki).
Żółte kartki: Damian Michalak, Szymon Sarnik, Bartosz Chłód – Artur Czupryński, Bartłomiej Chyb, Eryk Kaproń, Daniel Chwałowski.
Uwaga redakcyjna: w przekazanym opisie serii rzutów karnych wymieniono tylko trzech skutecznych strzelców Lechii, choć końcowy wynik konkursu to 4:2. Przed publikacją warto uzupełnić nazwisko czwartego wykonawcy.



Napisz komentarz
Komentarze