Badamy nie tylko mamy. Amazonki zapraszają kobiety do rozmowy, która może uratować życie
Są takie zdania, które brzmią zwyczajnie, niemal domowo: „nic mnie nie boli”, „czuję się zdrowa”, „w mojej rodzinie nikt nie chorował”. Wypowiadane przy kuchennym stole, w kolejce do lekarza, między telefonem od córki a zakupami po pracy. A jednak w przypadku raka piersi te zdania bywają złudnym spokojem przed burzą. Bo ten nowotwór, jak najtrudniejszy przeciwnik, często długo nie daje o sobie znać.